nuny
18.01.06, 08:22
Coś tutaj jest nie logicznego !
Panowie z Straży sami sobie zaprzeczają.
Po pierwsze po co Faceta "męczyli" o dokumenty jak przyznali sie w wywiadzie
dla Kuriera ,że znali dobrze i wiedzieli z kim mają przyjemność.
Po drugie, dlaczego nagrywali? Czy teraz w IV RP każda rozmowa Strażnika
Miejskiego z petentem jest nagrywana ? Czy takie instrukcje wydał Wszechmocny
Jędruś Pruszkow.
Smiechu warte !