ava25
18.01.06, 19:39
Witam i prosze o pomoc!!!! Mam wielka prośbę czy ktoś moze mi poradzic co mam
zrobic?!Już piszę o co chodzi a więc wraz z kilkoma przyjaciółmi plamowalismy
wyjazd w góry na sylwestra. Znaleźlismy ogłoszenie w Anonsach ze jest miejsce
w Krynicy w pencjonacie, wszystko załatwiane jest przez biuro "laguna".
Ucieszylismy sie bardzo bo było juz dosc pozno na załatwianie tego typu
imprez. Zadzwoniliismy, okazało sie ze wszysto jest ok ,ze miejsca są trzeba
tylko jak najszybciej wpłacic pieniadze na podane konto (880zł). Fatk, troche
nas zdziwiło to że nalezy wplacic całość kwoty od razu ale pani z która
rozmawialiśmy uspokoiła nas wówczas ze jest juz pozno i musi miec pewność ze
nie zrobimy jej w tzw.balona.30 grudnia 2005r mielismy wyjechac i zostac w
Krynicy Górskiej do 3 stycznia 2006r. 29 grudnia dostalismy tel. od pani ktora
to organizowała ze pensjonat zalało i przesle nam nasze pieniadze nasze konto.
Od tego czasu nie mozemy odzyskac pieniedzy .Ciagle jestesmy zbywani
kłamstwami typu że nie było czasu , ze dana pani zleciła to komus tam ,
kolezance ktorej imienia zapomniala tel. tez, a to ze lezała w szpitalu i nie
nogła wysłac pieniedzy. Ostatnio obiecała ze przesle pieniądze faksem , dzis
gdy zadzwonilismy twierdzi ze nie ma faksu w biurze (a na istniejącej str.
internetowej tegoz biura jest podany nr. faksy i tel. ),gdy powiedzielismy jej
o tym ze jednak kłamie bo nr. fasku jej podany w internecie stwierdzila nie
działa . Zaczelismy mowic ze jezeli nie odda mam pieniedzy to zawiadomimy
policję a ona smiejąc sie mowi ze robimy afere o mala sumkę ze sprawa w sadzie
wyniesie nas wiecej niz 880zł. Ale przeciez to sa nasze pieniadze!!!nie wiemy
już co dalej z tą pania robic . Mamy juz dosc jej ciagłych wymowek i obietnic
ze pieniadze przesle.Ona daje nam do zrozumienia ze nie odda nam pieniędzy.
Poradzcie mi gdzie sie zgłosic jak odzyskac te pieniadze?! Moze ktoś miał
podobna sytuacje i wie co robic z nieuczciwym "złodziejem".