Lekarze uciekają z Lublina

18.01.06, 21:54
Zapytajmy NFZ, kto będzię dalej dofinansowywał beznadziejne dziury lekarskich budżetów?
    • Gość: tralalala Re: Lekarze uciekają z Lublina IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 18.01.06, 22:21
      zapytajmy politykow kiedy naklady na ochrone zdrowi beda takie jak np w czechach!?
      zapytajmy wyborcow: kiedy wreszcie wybiora poltykow ktorzy nie beda tylko obiecywali i kierowali sie interesem partii, siali nienawisc i odwet a zajma sie krajem, jego mieszkancami i ich rozwojem...
      • robertw18 CZY P. CIOŁKO MYŚLI, CZY TYLKO MÓWI? 18.01.06, 23:42
        "Szkolimy za mało lekarzy ...- ostrzega Andrzej Ciołko, prezes Lubelskiej Izby
        Lekarskiej
        - Coraz więcej lekarzy specjalistów wyjeżdża za granicę, a młodych nie
        przybywa. Od naszego wejścia do Unii Europejskiej zaświadczenia potrzebne do
        pracy za granicą odebrało w województwie lubelskim 267 osób. ... Izba nie
        dysponuje dokładnymi danymi, ale według prezesa większość posiadaczy
        zaświadczeń leczy już za granicą."

        A więc według p. Ciołki należy wyuczyć więcej lekarzy ze środków państwowych.
        Oni zaś wyjadą za granicę.
        Jeśli chcą wyjeżdżać za granicę po studiach, za które płacili bardzo
        niewiele, a które Polacy im opłacali - to może by p. Ciołko jeszcze dostrzegł
        jak bardzo moralne jest to postępowanie.
        Podobnie p. Lenert mógłby zadać bardziej dociekliwe pytania, na ile korzystne
        jest uczenie w biednej Polsce ze środków ogółu lekarzy, którzy będą obsługiwać
        Niemców, Anglików itp.
        Pozdr.
        • Gość: PCK Re: CZY P. CIOŁKO MYŚLI, CZY TYLKO MÓWI? IP: *.szwajcarska.pl 19.01.06, 00:21
          A więc według p. Ciołki należy wyuczyć więcej lekarzy ze środków państwowych.
          > Oni zaś wyjadą za granicę.
          Toche opacznie to zrozumiałeś. Chodzi o to żeby na tyle godziwie płacic
          lekarzom żeby nie chcieli pracować za granicą.
          Toż to marnotrawstwo szkolić tutaj a potem płacic marnie tak że ludzie uciekają.
        • Gość: A.Ciolko Re: CZY P. CIOŁKO MYŚLI, CZY TYLKO MÓWI? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 17:26
          Drogi Panie .Za studia owszem płacą podatnicy ,lecz również za szkoły
          podstawowe ,zawodowe .Do tych podatników zaliczamy się również my.Naturalną
          potrzebą każdego człowieka jest dążenie do godnego życia i nie codzi tu li
          tylko o zarobki.To że jest duży popyt na polskich lekarzy w europie świadczy o
          ich wysokich kwalifikacjach a potwierdzają to nie gazetowe rankingi lecz
          zapotrzebowanie i wysokie uposażenie o jakim w Polsce mozna jedynie
          pomarzyć.Polacy opłacają również szkoły budowlane a nie sądzi Pan przecież że
          hydraulik ,który wyjechał do pracy np. do Francji postąpił niemoralnie.
          • robertw18 ODPOWIEDŹ 20.01.06, 19:22

            Gość portalu: A.Ciolko napisał(a):

            > Drogi Panie .Za studia owszem płacą podatnicy ,lecz również za szkoły
            > podstawowe ,zawodowe .
            Różnica w opłatach za szkołe podstawową jest niewspółmiernie mała wobec tych
            jakie ponosi się za szkoły a następnie studia lekarzy.

            > Do tych podatników zaliczamy się również my.
            Tak jest, wszyscy. Tylko nie każdy dostał tyle samo na swoją naukę i nie każdy
            stara się społeczeństwu odpłacić.

            > Naturalną
            > potrzebą każdego człowieka jest dążenie do godnego życia i nie codzi tu li
            > tylko o zarobki.
            To jest owszem przyrodzoną chęcią żeby żyć wygodniej, ale dobry człowiek gotów
            jest poświęcić coś z siebie innym - w pierwszym rzędzie swemu narodowi.

            > To że jest duży popyt na polskich lekarzy w europie świadczy o
            > ich wysokich kwalifikacjach
            Nie świadczy. Świadczy o względnie dobrym przygotowaniu wobec ich wynagrodzenia
            na Zachodzie.

            >a potwierdzają to nie gazetowe rankingi lecz
            > zapotrzebowanie i wysokie uposażenie o jakim w Polsce mozna jedynie
            > pomarzyć.
            Uposażenia w Polsce są w ogóle mniejsze i bodaj mniej zróżnicowane ze względu
            jakość i ilość wykonywanej pracy.

            > Polacy opłacają również szkoły budowlane a nie sądzi Pan przecież że
            > hydraulik ,który wyjechał do pracy np. do Francji postąpił niemoralnie.
            Właśnie w takim stopniu, w jakim korzystał z ogólnych środków, nie odpłacił się
            ojczyźnie i o ile nie wraca do pracy w Polsce. A więc w o wiele mniejszym
            stopniu niż lekarz, który po studiach wyjeżdża z Polski na zawsze.
            Poza tym jego praca ma mniejszy wpływ na życie narodu niż lekarza. Zapewne tych
            Polaków, którzy uciekają od leczenia społeczeństwa by leczyć Niemców, Anglików
            itp. bo zarabiają np. niewiele więcej niż policjanci (a nawet, o zgrozo, mniej
            niż NIEKTÓRZY policjanci) można by było określić dość dosadnie. Bo też okrywali
            się w naszych dziejach niesławą ci, którzy opuszczali swój naród, gdy szło o
            jego zdrowie i życie.
            Owszem, każdy by chciał zarabiać dobrze, ale obecnie większość Polaków zarabia
            mniej niż ludzie na Zachodzie, a mimo to pracuje w swoim kraju dla dobra
            rodaków.
            Gdyby lekarze płacili za swoje studia tyle ile płaci się na Zachodzie - niech
            sobie jadą (bo przynajmniej większe by były wpłaty dla uczelni i nauczycieli).

            Jeśli ktoś chciał powiedzieć, że przedstawiciele wszelkich zawodów powinni w
            Polsce zarabiać za swą pracę tyle, ile zarabialiby za nią np. w Niemczech, to
            można się z tym zgodzić.
            Jednak p. Ciolko w okolicznościach, gdy lekarze wyjeżdżają z Polski po - tanich
            dla nich a drogich dla społeczeństwa - studiach wzywał do tego by zwiększyć
            wydatki na te studia. To brzmi dość bezmyślnie.
            Pozdr.
            • Gość: koszty Re: ODPOWIEDŹ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 22:50
              Wykształcenie lekarz medycyny to nakłady z budżetu od 100.000 do 120.000 Euro.
              sa to najdroższe studia. za te same pieniądze mozna wykształcić kilku
              inżynierów, około 10 prawników. Trudno uzasadnić, żeby ze środków budżetowych,
              czyli z pieniędzy podatników kształcić lekarzy dla USA i UE.
              • Gość: darek Re: ODPOWIEDŹ IP: 83.238.121.* 22.01.06, 14:32
                No to na Boga trzeba wreszcie coś z tym zrobić,skoro wykształcenie lekarza tak
                drogo kosztuje naszego podatnika to nie jest truizmem tak słabo go potem
                wynagradzać.Przecież nasze państwo samo tych specjalistów z kraju wypycha.Dla
                górników jakoś pieniądze na wysokie emerutury i odprawy sie znalazły,a tu
                jakies plany min.Religi może 2007 może później,bo budżet nie ma na to
                pieniędzy?!Poczekajmy jeszcze parę lat a wszyscy obudzą się z ręką w
                nocniku/lub w basenie/.Na pewno nie wyjadą lekarze starsi,ci przed
                emeryturą,ale młodzież medyczna,ci przed 40tką na pewno tak,zniechęceni brakiem
                perspektyw i niemożnością zdobycia specjalizacji i jakiegoś awansu zawodowego,
                a co za tym idzie godziwych zarobków.
    • anuletka Re: Lekarze uciekają z Lublina 18.01.06, 23:58
      myślę, że młodzi lekarze, którzy mieliby godziwe zarobki, pieniądze na to żeby
      leczyć pacjentów i wysyłać ich na wszystkie niezbędne badania i odpowiednią
      opiekę socjalną nie wyjeżdżaliby za granicę. Fakt - uczyli się w Polsce, za
      pieniądze podatników, tylko co z tego, skoro po tylu latach studiów i to nie
      łatwych nie mają etatu, a jak mają to za marne grosze...
      • Gość: MS Re: Lekarze uciekają z Lublina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 08:27
        Żeby Państwo ustrzegło się od wyjazdów lekarzy powinno wprowadzić nakaz zapłaty
        za studia lekarza w Polsce. Najpierw szkolą się za pieniądze podatników, a
        później chcą dużych zarobków i "kieszonkowego-nieopodatkowanego" od pacjenta,
        za to , że leczy. Bo jak pacjent nie pogada do kieszeni to nikt się nim nie
        zainteresuje. Ciekawe za co lekarze budują takie duże i piękne domy. Za te
        tysiąc złotych netto?. Ludzie nie bądźcie ślepi i naiwni, bo nikt jeszcze za
        takie pieniądze nie postawił ekstra - domu.A może przychodzi lub przyjdzie czas
        na "dowody wdzięczności" lekarzy?.
        • lola292 Re: Lekarze uciekają z Lublina 19.01.06, 13:21
          Nie martw się ci z wielikmi domami nie wyjadą i napewno nic nie będa zwracać,
          jak będzie ci potrzebny lekarz to będziesz zmuszony znowu dpołacic do jego
          nowego samochodu.Recz w tym ze nasz system jest chory i najgorsze jest to że
          nie ma lekarza który by znalazł lekarstwo /albo brak odważnego/na raka
          toczącego służbę zdrowia.
        • Gość: gość Re: Lekarze uciekają z Lublina IP: 62.233.189.* 19.01.06, 20:21
          "Ciekawe za co lekarze budują takie duże i piękne domy". Z tego co wiem to nie
          tylko lekarze budują, dlaczego nikt się nie zapyta za co budują inni- na pewno
          wszyscy posiadacze domów to obrzydliwi łapówkarze- powybijać im okna a niech
          mają za swoje. Budują bo pracują na 5 etatów a nie siedzą jak co po niektórzy
          na zasiłkach i narzekają. Moi koledzy biora miesięcznie po 15 dyżurów, często
          przez 56 godzin (dwa dużury ciurkiem) nie wychodzą ze szpitala, potem jeszcze
          dyżur w pogotowiu, prywatny gabinet, a wiele kobiet lekarek niestety zależna
          jest od mężów, dobrze jeśli nie są lekarzami. Ja też niedługo zmieniam
          mieszkanie ale nie z moich 1000 zł a z haruwy moiego męża i teściów- nie
          lekarzy, wierzcie mi nie chcielibyście tak orać jak oni. Najbardziej boli,że
          nawet nie pochwalę się moim mieszkaniem- bo założę sie że wszyscy powiedzą, że
          to z tych łapówek-których nie biorę. Najlepiej jakby wszyscy lekarze mieszkali
          w TBS-ach i jeździli maluchami- ale wtedy społeczeństwo uważałoby ich albo za
          frajerów, albo za marnych lekarzy-którym nikt nie chce dać. I tak źle i tak
          niedobrze.
    • Gość: Makaron Re: Lekarze uciekają z Lublina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 00:59
      A może czas na koniec Łapowników w służbie zdrowia
      • anuletka Re: Lekarze uciekają z Lublina 19.01.06, 01:29
        ci się niestety bardzo dobrze mają i nigdzie się nie wybieraja...
        • Gość: lekmed Re: Lekarze uciekają z Lublina IP: *.tebo.net / 195.116.90.* 19.01.06, 05:15
          Za pensję 1050 zł netto trudno wyżyć. Tyle płaci większość szpitali lekarzom
          specjalistom w lubelskim. Ci przed emeryturą już nie wyemigrują, natomiast
          młodzi lekarze to nie idioci. Za półdarmo nie będą pracować.
          A miało być tak, że pieniądze idą za pacjentem - niestety tak nie jest. Bez
          względu na to ilu pacjentów przyjmie lekarz i tak dostanie tyle samo.
          • grant156 Re: Lekarze uciekają z Lublina 19.01.06, 09:23
            Rzeczywiście takie wynagrodzenie dla lekarza to stanowczo za mało, ale swoją
            drogą, skąd w Lublinie tylu bogatych lekarzy?
            • Gość: PCK Re: Lekarze uciekają z Lublina IP: *.szwajcarska.pl 19.01.06, 10:28
              Rzeczywiście takie wynagrodzenie dla lekarza to stanowczo za mało, ale swoją
              > drogą, skąd w Lublinie tylu bogatych lekarzy?
              może z rozmaitych patologii a może z pracy po 80-100 godzin tygodniowo?
              Ciekawe czy ktoś chciałby żeby płytki w łazience kładł mu Fachowiec który nie
              spał od np 35 godzin, Ja bym nie chciał.
              A Lekarz który jest 3 kolejny dyżur na nogach jak myslicie jest w pełni sprawny
              fizycznie i intelektualnie? Toz przez te 3 doby spała razem np 10 godzi w 8
              ratach.
            • Gość: Jędrucha Re: Lekarze uciekają z Lublina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 17:32
              Większość z lekarzy pracuje w kilku miejscach po kilkanaście godzin dziennie .
              Jak ktoś pracuje na trzech etatach to ma trzy pensje szkoda że takie
              nikczemne.Pozdrawiam.
              • grant156 Re: Lekarze uciekają z Lublina 20.01.06, 00:14
                mam na myśli takich lekarzy których majatek na pewno nie powstał za trzy lub
                cztery takie pensje (swoja droga nie wierzę aby taki wymiar czasu pracy był na
                dłuzszą mete mozliwy), ciekawe skad oni maja tyle kasy?Moze są jednak jakieś
                sposoby?
              • stachenka Re: Lekarze uciekają z Lublina 20.01.06, 00:19
                3 etaty.......... 3x8h dziennie......... 24h/dobę? ;)
                • Gość: aron Re: Lekarze uciekają z Lublina IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 20.01.06, 07:55
                  lekarze i tak nie mają źle. Pewnie, że chcieliby zarabiać 10 000 zł
                  miesięcznie. Ale w żadnym kraju tak nie ma. Lekarz w Polsce zarabia mniej
                  więcej 5 razy więcej niż kasjerka w markecie i tak jest w większości krajów
                  świata.
                  • Gość: piotr Re: Lekarze uciekają z Lublina IP: *.in.lublin.pl / 84.201.212.* 23.01.06, 01:15
                    bajki kolego. w USA lekarz zarabia 6 średnich krajowych, w niemczech 4 średnie
                    krajowe, w Anglii 4 średnie krajowe, w Polsce 0,5 średniej krajowej. Lekarze
                    chcą zarabiac 2 średnie krajowe. czy to dużo???
                    • aron2004 Re: Lekarze uciekają z Lublina 23.01.06, 08:16
                      Że co? od kiedy lekarz w Niemczech zarabia 4 średnie krajowe?

                      w Polsce lekarz nie zarabia 0,5 średniej krajowej. W woj. lubelskim ( ponoć
                      najbiedniejszym) lekarz statystycznie zarabia 3100 zł miesięcznie brutto czyli
                      1,25 średniej krajowej.

                      a ile zarabia w Niemczech kasjerka w markecie? Podejrzewam, że 1000 euro netto
                      miesięcznie. A ile lekarz?

                      w Polsce kasjerka w markecie zarabia 500 zł netto miesięcznie, a lekarz średnio
                      2500 zł netto miesięcznie. I tak powinno zostać. Niby dlaczego lekarz miałby
                      zarabiać 10 razy tyle co kasjerka z marketu? Byłoby to powiększanie nierówności
                      społecznych.
                      • Gość: Piotr Re: Lekarze uciekają z Lublina IP: *.in.lublin.pl / 84.201.212.* 23.01.06, 12:44
                        PO PIERWSZE W Niemczech średnia krajowa wynosi netto około 6000 zł (w
                        przeliczeniu). Znajomy chirurg specjalista, który wyjechał tam do pracy zarabia
                        24000 zł. Młody lekarz po studiach zarabia 12000 zł, kasjerka w niemczech
                        zarabia około 4000 euro.
                        PO DRUGIE piszesz że lekarz statystycznie zarabia 3100 zł miesięcznie brutto czyli
                        > 1,25 średniej krajowej. To nie prawda bo ta kwota liczona jest zakładając że
                        lekarz ma około 10 dyżurów na miesiąc. A nie każdy ma i to jest praca dodatkowa
                        poza pełnym etatem więc lekarz ma netto 1000 zł średnio na etacie, co stanowi z
                        0,6 średniej krajowej. Zakładając ww sytuację kasjerka zarabiałaby około 1500
                        netto bo może przecież zamiast dyżurów lekarza np udzielac korepetycji..., to
                        też przecież dodatkowa praca to czemu lekarzom ją wliczac do średniej a
                        kasjerkom nie. W unii lekarze specjaliści średnio zarabiają bez dyżyrów 4
                        średnie krajowe, czy zarobki w Polsce o połowe niższe tzn 2 średnie krajowe
                        polskie = około 4200 zł za etat bez dyżurów to dużo. Jeśli tak to za pare lat
                        nie będzie w Polsce niestety lekarzy... Wilcze prawa rynku... a unia czeka. A
                        poza ty kasjerka mogła już pracowac już od matury a lekarz w tym czasie musiał
                        studiowac i nie mógł zarabiac nawet 500 zł. Ech szkoda gadac...
                        • Gość: aron Re: Lekarze uciekają z Lublina IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 23.01.06, 12:49
                          czyli jeżeli w Niemczech młody lekarz po studiach zarabia 12 000 zł miesięcznie
                          a kasjerka w markecie 4000 euro miesięcznie to my jeszcze jesteśmy w miarę
                          normalnym krajem. Po co ludzie idą na medycynę w Niemczech skoro dostają potem
                          mniej niż kasjerka w markecie?

                          Z tego co wiem to dyżury lekarskie są OBOWIĄZKOWE - to jest element pracy
                          lekarza tak że czemu nie wliczać tego do zarobków? To normalne że się wlicza.
                          • Gość: Piotr Re: Lekarze uciekają z Lublina IP: *.in.lublin.pl / 84.201.212.* 23.01.06, 15:22
                            4000 zł oczywiście zarabia kasjerka w niemczech a nie euro. Literówka-Pomyłka. A
                            dyżury nie są obowiązkowe. Obowiązkowe są na zachodzie Europy ale jest mały
                            wyjątek. tam jeżeli pracujesz od rana w czwartek do rana w piątek, bo zostajesz
                            na dyżur z czwartku na piątek to potem cały piątek masz wolny... a u nas pracuje
                            się do 15 w piątek.A lekarze często są zmuszani do dyżurowania przez pracodawców
                            ale to inna sprawa. jeżeli lekarz za dyżur z czwartku na piątek dostaje netto
                            160 zł to wg ciebie OK. jeśli tak to znajdź mi gościa który położy mi płytki w
                            łazience i będzie pracował od 15 w czwartek do 8 w piątek za taką kasę. A
                            gwarantuje ci że robota tego od płytek to pryszcz np w porównianiu z krwawieniem
                            nadtwardówkowym...
    • stachenka Re: Lekarze uciekają z Lublina 19.01.06, 13:03
      Problem niskich płac nie dotyczy tylko lekarzy. Ale oni akurat mają możliwość
      wyjechać i pracować w wyuczonym zawodzie zarabiając dużą kasę.

      Studia, również trudne, kończy wiele osób i wiele z nich siedzi na bezrobociu,
      albo pracuje za minimalną płacę. I oni też uciekają za granicę, jak np. moja
      znajoma, która skończyła dwa kierunki - zmywa gary w USA, bo w Polsce nie mogła
      znaleźć pracy.

      A jeszcze pomyślcie sobie, że lekarze są tymi, którzy w szpitalach zarabiają
      najwięcej. To jak żyje reszta personelu, administracja?
      Ile znacie osób, które zarabiają 2tys. lub więcej?
      To skąd, do diaska, bierze się taka nie inna średnia krajowa?
      • Gość: mały Re: Lekarze uciekają z Lublina IP: *.usp.pl / *.crowley.pl 19.01.06, 13:43
        z Warszawy, kochana, z Warszawy...
      • Gość: lekmed Re: Lekarze uciekają z Lublina IP: *.tebo.net / 195.116.90.* 19.01.06, 17:39
        Administracja w szpitalu zarabia więcej niż lekarze.
        Skąd te średnie statystyczne?
        To średnie brutto z dyżurami. Za 6 dodatkowych dyżurów lekarz zarobi ok.1000-
        1200zł netto. Te 6 dyżurów to np. 4 17-godzinne zwykłe i 2 24-godzinne
        świąteczne. Pensja 1000 netto plus dyżury 1000 netto, to brutto jest ok.3000.
        Minusem dyżurów jest konieczność pracy po nieprzespanej nocy dalej następnego
        dnia czy to na oddziale, czy to w przychodni. Stąd też spóźnianie się lekarzy
        do przychodni przyszpitalnych, bo lekarz najpierw musi wykonać swoją pracę na
        oddziale. Za pracę w przychodni,w zasadzie dodatkową, a wykonywaną w ramach
        etatu szpitalnego lekarze dostają figę z makiem. Trudno się dziwić więc złemu
        nastawieniu do tejże pracy.
        • stachenka Re: Lekarze uciekają z Lublina 19.01.06, 22:11
          Lekarska inteligencja. Średnia krajowa to średnia lekarska.
          Świata poza własnym czubkiem nosa nie widzą.

          Pracownik administracji szpitala, który pracuje akuratnie w "płacach", czyli wie
          ile zarabiają wszyscy od sprzątaczki, salowej, sanitariusza począwszy, a na
          ordynatorach, głónej księgowej i dyrektorze placówki skończywszy... zarabia
          netto 700zł.
          Mówisz, ze to więcej niż lekarze?

          Nie wiem też, czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale pracownicy administracji
          niejednokrotnie wracają z pracy ileś dni za koleją około północy, bo p. dyrektor
          np. w drugim tygodniu grudnia postanowił, ze w trzecim tygodniu grudnia ma być
          wypłacona pracownikom 1/3 poborów za październik i trzeba to policzyć.
          Myślisz, ze ktoś im za te nadgodziny płaci? Figę!

          To, co piszesz o dyżurach w przychodni, to jest bezczelne i żałosne tłumaczenie
          braku odpowiedzialności chciwością.
          • Gość: lekmed Pracowników administracji nalezy zwolnić IP: *.tebo.net / 195.116.90.* 20.01.06, 16:37
            Fundusz płaci za leczenie. Zwalniając biurokratycznych urzędasów więcej
            pieniędzy zostanie na leki, dla pielęgniarek i lekarzy,
            Nie trzeba będzie zbyt wiele dyżurować. Prywatne ośrodki nie mają pracowników
            administracji i maja się dobrze.
            • grant156 Re: Pracowników administracji nalezy zwolnić 20.01.06, 19:04
              Gość portalu: lekmed napisał(a):

              > Fundusz płaci za leczenie. Zwalniając biurokratycznych urzędasów więcej
              > pieniędzy zostanie na leki, dla pielęgniarek i lekarzy,
              > Nie trzeba będzie zbyt wiele dyżurować. Prywatne ośrodki nie mają pracowników
              > administracji i maja się dobrze.
              Obecnie lekarz jest ministrem zdrowia więc niech tak zrobi.
            • stachenka Re: Pracowników administracji nalezy zwolnić 21.01.06, 05:59
              Doprawdy, Twoja inteligencja jest porażająca.

              A może to, co piszesz świadczy o czymś jeszcze? Tego, co bierzesz w łapę się nie
              księguje, więc administracja niepotrzebna.

              W jaki niby sposób zwolnienie pracowników administracji ma spowodować, że "nie
              trzeba będzie zbyt wiele dyżurować"? Chcesz powiedzieć, ze "wiele" dyżurujecie
              specjalnie dla nich? Ależ to nie są ludzie specjalnej troski! Nie wymagają
              stałej opieki.

              Prywatne ośrodki wynajmują ludzi z zewnątrz.

              Oczywiście, jeśli jesteś władny, to pozwalniaj ze szpitala, w którym pracujesz
              ludzi zajmujących się zaopatrzeniem, panią, która wylicza Twoje pobory..... ale
              także sprzątaczki, kucharki, salowe, bo one przecież też nie leczą, tylko
              zabierają kasę, którą fundusz daje dla lekarzy i pielęgniarek.
              Zobaczymy jak cudnie Twój szpital bedzie funkcjonował.
              • grant156 Re: Pracowników administracji nalezy zwolnić 21.01.06, 15:52
                Rusz że głowa Stachenko, nie pisałem tego poważnie, osobiście jestem zdania że
                lekarze powinni się zajmować tylko leczeniem nie administrowaniem ,
                ministrowaniem itp., kazdy powinien robić to co potrafi najlepiej.
                • stachenka Re: Pracowników administracji nalezy zwolnić 21.01.06, 20:34
                  Rusz głową, grant. Przecież to nie była odpowiedź na Twój wpis :)
    • lola292 Re: Lekarze uciekają z Lublina 19.01.06, 13:12
      Proszę mi podać chociaż jeden powód dla którego młody lekarz ma nie uciekać z
      tego śmiesznego kraju.Płacą mu śmieszne pieniądze na poziomie sprzątaczki w
      banku,a często aby nie tracić kontaktu zgadza się na tzw.wolontariat.Brak jest
      jakiejkolwiek polityki szkolenia kadr dla przyszłości. Nasi politycy w służbie
      zdrowia wyznają chyba zasadę , że po nas to tylko spalona ziemia.Naładowane
      agresją społeczeństwo,które swoje frustracje przenosi na lekarzy, a media w tym
      kibicują.Widać to chociażby po postach w których piszecie o zwrocie pieniędzy
      za wykształcenie.Dlaczego tylko lekarze a nie wszyscy wyjeżdżający.Przecież
      każdy znich na jakimś etapie otrzymał wykształcenie na koszt polskiego
      podatnika.
      • stachenka Re: Lekarze uciekają z Lublina 19.01.06, 14:14
        Mówisz o tych, którzy po studiach myją gary albo patroszą ryby?
      • Gość: RendyMD Re: Lekarze uciekają z Lublina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 14:28
        Chylę czoła mądrej osobie. Ważne jest żeby widzieć sprawę całościowo,
        przeanalizować i wyciągnąć z tego wnioski. Jak wynika z tych postów - nie
        każdego na to stać. Pozdrowienia od lekarzy, którzy pomimo tej rzeczywistości
        chcą pozostać i pracować w tym kraju, gdzie człowiek człowiekowi oczy by
        wykłuł, tylko za to, że ten ma większy dom albo lepszy samochód.
        Gazda modli się i prosi: Panie Boze, baca ma taki pikny dom, jego krowy dają
        najwięcej mleka... Wtem niebiosa się otwierają, zjawia się Pan Bóg i pyta:
        Pewnie chcesz prosić, żebym dał i tobie tyle zdrowia i sił, żebyś mógł
        zapracować sobie na taki piękny dom i takie mleczne krowy?
        A gazda odpowiada: Niii, Panie Boze, prose spraw ino, zeby sie bacy dom spalił
        i wsyskie krowy wyzdychały....
    • Gość: Slawek lekarz Re: Lekarze uciekają z Lublina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 21:08
      O jakich dodatkowych pieniądzach na specjalizację mówi Ministerstwo Zdrowia?
      Nigdy nie slyszałem aby z racji tego, że ktoś się specjalizuje był w
      jakikolwiek sposób dodatkowo wynagradzany! Wszystko co jest wymagane programem
      specjalizacji należy zrobić na własny koszt.
      Z mojego szpitala też już kilka osób wyjechało i następne się wybierają za
      granicę. A rząd? Już słyszeliśmy kiedyś, że "rząd się sam wyżywi", teraz
      widocznie uważa, że też sam się wyleczy.
      • Gość: hehe Re: Lekarze uciekają z Lublina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 00:07
        Najlepsze w tym wszystkim jest to, że nasze oświecone społeczeństwo, wybierające
        jakże oświeconych politykierów, nie chcąc płacić godziwie polskim lekarzom
        będzie musiało już wkrótce zapłacić za podwyżki pensji lekarzom obcokrajowcom -
        bo mało jest prawdopodobne żeby doktor np. z Ukrainy przyjechał leczyć do Polski
        przy obecnych stawkach, gdyż po odliczeniu kosztów pobytu (wcale niemałych)
        niewiele mu zostanie.
        Ostatni lekarski egzamin państwowy pokazał niskie zainteresowanie uzyskaniem
        prawa wykonywania zawodu w Polsce - na ponad 2500 zdających było tylko
        kilkunastu Ukraińców. Co ciekawe wśród obcokrajowców zdało tylko kilka osób.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja