Coś pozytywnego o Lublinie (m.in.)

03.02.06, 21:23
serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,3145441.html
    • andrzej.sawa Re: Coś pozytywnego o Lublinie (m.in.) 03.02.06, 21:32
      A po co?
      • hubertkm Re: Coś pozytywnego o Lublinie (m.in.) 03.02.06, 21:47
        Żebyś sobie poczytał o instytucjach kultury w Polsce. Mozesz to zrobić z punktu
        widzenia podatnika, jeśli sztuka cie nie interesuje - tzn. popatrzeć na co
        państwo wydaje drobniutkie ochłapy z naszych podatków (bo nie oszukujmy, się,
        ale te sumy są śmieszne).
        • andrzej.sawa Re: Coś pozytywnego o Lublinie (m.in.) 03.02.06, 22:23
          No i okazało się,że jestem wredny
          • Gość: H Re: Coś pozytywnego o Lublinie (m.in.) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 23:12
            Ty to napisałeś. Było w moich postach coś takiego?
            • andrzej.sawa Re: Coś pozytywnego o Lublinie (m.in.) 03.02.06, 23:33
              Widzisz mam wątpliwości co do tzw. państwowego mecenatu
              • hubertkm Re: Coś pozytywnego o Lublinie (m.in.) 03.02.06, 23:49
                Prawidłowa reakcja.
                • andrzej.sawa Re: Coś pozytywnego o Lublinie (m.in.) 04.02.06, 00:12
                  No i co z tego dalej gadanie o roli Państwa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja