Wyniki ankiety dot. homoseksualistów!!!

07.02.06, 17:35
Ankieta została przeprowadzona w Lublinie, Wrocławiu i Radomiu. Podam wyniki
we wszystkich miastach oraz wynik łączny. W Lublinie odpowiedzi udzieliło 41
osób, we Wrocławiu 83, w Radomiu 28 a łącznie 152 osoby. Dłużej już nie
czekałem. W nawiasie liczba osób którzy tak odpowiedzieli. Przypomne pytania:
1. Czy przeszkadzają Ci parady równości?
2. Czy jesteś zwolennikiem ustawowej regulacjii związków partnerskich dla
homoseksualistów o charakterz rodzinnym (bez adopcjii)?
3. Czy uważasz że osoby tej samej płci powinny mieć możliwość adopcji dzieci?
4. Czy przeszkadzało by Ci gdyby nauczycielem Twojego dziecka byłaby osoba o
orientacji homoseksualnej?
5. Czy przeszkadało by Ci gdybyś musiał pracować z osobą o orientacji
homoseksualnej?



Lublin
TAK NIE NIE WIEM
1. 26,83%(11) 68,29%(28) 4,88%(2)
2. 56,10%(23) 43,90%(18) 0%
3. 29,27%(12) 65,85%(27) 4,88%(2)
4. 17,07%(7) 80,49%(33) 2,44%(1)
5. 7,32%(3) 90,24%(37) 2,44%(1)

Wrocław
TAK NIE NIE WIEM
1. 30,12%(25) 68,67%(57) 1,20%(1)
2. 62,65%(52) 36,14%(30) 1,20%(1)
3. 24,10%(20) 73,49%(61) 2,41%(2)
4. 26,51%(22) 73,49%(61) 0%
5. 8,43% (7) 91,57%(76) 0%

RADOM
TAK NIE NIE WIEM
1. 32,14%(9) 67,86%(19) 0%
2. 42,86%(12) 53,57%(15) 3,57%(1)
3. 0% 89,29%(25) 10,71%(3)
4. 35,71%(10) 64,29%(18) 0%
5. 21,43%(6) 78,57%(22) 0%

WYNIK ŁĄCZNY
TAK NIE NIE WIEM
1. 29,61%(45) 68,42%(104) 1,97%(3)
2. 57,24%(87) 41,45%(63) 1,32%(2)
3. 21,05%(32) 74,34%(113) 4,61%(4)
4. 25,66%(39) 73,68%(112) 0,66%(1)
5. 10,53%(16) 88,82%(135) 0,66%(1)

Jeśli chodzi o pytanie 3 to znaczna część dopisywała że nie przeszkadza ale
generalizując pod warunkiem że taki nauczyciel na zajęciach nie podejmowałby
tematu homoseksualizmu. Generalnie parady większości nie przeszkadzają (część
dopisała że jeśli nie powoduje to utrudnień w ruchu drogowym). Większość
(oprócz Radomia) jest za ustawowym uregulowaniem związków partnerskich
homoseksualistów. Natomiast jesteśmy przeciwni adopcji (Radom nawet
jednomyślnie). Generalnie nie przeszkadza nam współpraca z osobą o orientacji
homoseksualnej. Co sądzicie o tych wynikach?
    • Gość: Michał Daj siana! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 17:51
      Skończ już, nie przejadło ci się, daj siana!
      • maniek.27 Re: Daj siana! 07.02.06, 17:52
        Obiecałem wyniki i są więc jak ci coś nie pasi to nie czytaj!
        • Gość: Paul Jakie byly zalozenia ? n/t IP: *.lodz.mm.pl 07.02.06, 17:56
      • Gość: aron ciekawy sondaż IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 07.02.06, 18:23
        podejrzewam że wyniki są tak samo prawdziwe jak sondaże OBOPu i CBOSu przed II
        turą wyborów prezydenckich. Cieszy, że większość ankietowanych jest przeciwko
        adopcji dzieci przez pary gejowskie.
        • Gość: Michał O adopcji nie dyskutujmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 01:40
          Najbardziej chyba chciałbym mieszkać w Radomiu - tu 0 procent obywateli tego
          miasta jest za adopcją bahorów przez takie pary. Szkoda że w ogóle to pytanie
          padło, uważam, że na ten temat w ogóle nie powinno się dyskutować! Możliwość
          adopcji bachorów przez pary gay lub les naraża na śmieszność samą idęę związków
          partnerskich dla osób tej samej płci.
    • Gość: Paul Re: Wyniki ankiety dot. homoseksualistów!!! IP: *.lodz.mm.pl 07.02.06, 17:55
      Co sądzicie o tych wynikach?
      --------------------------------------------
      Nie dowiedzialem sie niczego ciekawego z "ankiety" przeprowadzonej w srodowisku
      internautow w tych 3 miastach. Twoje badanie moze byc tylko dopelnieniem
      jakiejs malo oryginalnej pracy o tytule np. "Homosexualizm a sprawa polska",
      etc. Uszanowanie,
      Paul
    • Gość: RAFI Re: Wyniki ankiety dot. homoseksualistów!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 18:07
      ankieta pokazuje, że wbrew powszechnej opinii społeczeństwo Polskie z zwłaszcza
      internauci nie są homofobami... większość z nas widzi potrzebe regulacji
      prawnych związków osób tej samej płci, jednocześnie większość jest przeciwna
      adopcji dzieci przez takie osoby. Generalnie nie przeszkadzają nam ludzie
      orientacji homoseksualnej w pracy. Chyba nasze poglady się cywilizują...
      • Gość: Paul Re: Wyniki ankiety dot. homoseksualistów!!! IP: *.lodz.mm.pl 07.02.06, 18:21
        Gość portalu: RAFI napisał(a):

        > ankieta pokazuje, że wbrew powszechnej opinii społeczeństwo Polskie z
        zwłaszcza
        >
        > internauci nie są homofobami... większość z nas widzi potrzebe regulacji
        > prawnych związków osób tej samej płci, jednocześnie większość jest przeciwna
        > adopcji dzieci przez takie osoby. Generalnie nie przeszkadzają nam ludzie
        > orientacji homoseksualnej w pracy. Chyba nasze poglady się cywilizują...
        Stosunek do homoseksualistow wykladnia stopy cywilizacyjnej... To az tak marnie
        z nasza cywilizacja? To smutne podsumowanie. Jakie czasy takie ich wykladnie;-}.
        Uszanowanie,
        Paul
      • Gość: Homofob Re: Wyniki ankiety dot. homoseksualistów!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 13:41
        Jak tak ma wyglądać cywilizacja to ja wysiadam. Jak jest normalnie to jest nie
        cywilizacyjnie. Ludzie dajcie spokój pedałom i lesbijkom bo jak się gó.. rusza
        to śmierdzi.
        • Gość: Paul Re: Wyniki ankiety dot. homoseksualistów!!! IP: *.lodz.mm.pl 16.02.06, 14:47
          Gość portalu: Homofob napisał(a):

          > Jak tak ma wyglądać cywilizacja to ja wysiadam. Jak jest normalnie to jest
          nie
          > cywilizacyjnie. Ludzie dajcie spokój pedałom i lesbijkom bo jak się gó..
          rusza
          > to śmierdzi.
          To nie tak, moj drogi. Czy ci sie to podoba czy nie, homosexualisci byli, sa i
          beda. W interesie kazdej szanujacej sie cywilizacji jest przejscie nad faktem
          homosexualizmu do porzadku dziennego. Ale... nie kazda szanujaca sie
          cywilizacja ma uznawac homosexualizma za norme i homosexualizm promowac jak
          zakupy w supermarketach. Homosexualisci powinni zrozumiec, ze nie musza sie
          promowac, maszerowac i manifestowac, chyba ze dzieje sie im humanitarna (w swym
          pojeciu) krzywda. Hitler masowo mordowal polskich (miedzy innymi)
          homosexualistow, bo byli homosexualistami. Do spolki ze Stalinem mordowal
          rowniez i to na podstawie rozkazow polskich pracownikow naukowych i
          przedstawicieli tzw. inteligencji. Prawdziwego pecha mial naukowiec wyznania
          mojrzeszowego, obywatelstwa polskiego o preferencjach homosexualnych w jednej
          osobie. Zadna z tych charakterystyk, w cywilizowanym swiecie, nie prowadzi
          kogos do gazu. Jest jednak detal ktory homosexualiste chronil - na
          homosexualizm nie ma (nie bylo raczej) dokumentu, zwyczajnie ktos nim byl jak
          nieprzymierzajac wegetarianinem. Suma sumarum, do kiedy do osobistych pogladow
          i zachowan nie dorabia sie ideologii istnieje mniejsza sansa ze jakis maniak
          nie bedzie cie chcial np. wsadzic do gazu, czy nie obwiesci cie wyrzutkiem.
          Uszanowanie,
          Paul
          • Gość: szczery Re: Wyniki ankiety dot. homoseksualistów!!! IP: *.gliniana.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 23:12
            Naukowcem, czy wyznania mojŻeszowego, czy nie, Ty i tak nie bedziesz. Ale fajnie
            jest pogadac, nie?
    • Gość: Paul Przepraszam, czy ktos moze mi powiedziec... IP: *.lodz.mm.pl 07.02.06, 18:31
      ....jakie byly zalozenie tego "badania"? Zawsze na poczatku jest mysl... tak
      przynajmniej kiedys bywalo... potem zalozenie, potem studia tematu i badania na
      poparcie wszystkiego. Uszanowanie,
      Paul
      • Gość: maniek.27 Re: Przepraszam, czy ktos moze mi powiedziec... IP: *.lublin.mm.pl 07.02.06, 18:38
        Celem badania było zbadanie poglądów internautów a w szczególności
        forumowiczów. Przestań stwarzać problemy. Sam coś stwórz, coś wymyśl
        błyskotliwego a nie zrzędzisz na każdym kroku jak stary, komunistyczny kawaler.
        • Gość: Paul Maniek, skad w tobie tyle agresji....? IP: *.lodz.mm.pl 07.02.06, 18:57
          Gość portalu: maniek.27 napisał(a):

          > Celem badania było zbadanie poglądów internautów a w szczególności
          > forumowiczów. Przestań stwarzać problemy. Sam coś stwórz, coś wymyśl
          > błyskotliwego a nie zrzędzisz na każdym kroku jak stary, komunistyczny
          >kawaler.
          Po pierwsze, nie wiedzisz ze tworze. Sprawiam ze zaczynasz ruszac glowa, ze
          otrzasnales sie z samozadowolenia, ale jak wiekszosc rodakow znad Wisly
          trwonisz sily by tylko nie wypasc na dudka, jak to Gombrowicz ujal byl;-}. OK,
          poznalem juz cele. Z jakiego zalozenia owe cele wyplywaly? Po drugie, zachowuj
          sie, byle jak ale sie zachowuj;-}.
          Uszanowanie,
          Paul
          • Gość: maniek.27 Re: Maniek, skad w tobie tyle agresji....? IP: *.lublin.mm.pl 08.02.06, 03:08
            To nie jest agresja. Poprostu Ci którzy najmniej robią najwięcej krytykują.
            Twoje wypowiedzi nie zmuszają mnie do myślenia. Powodują tylko że coraz
            bardziej zdaję sobie sprawę że wielu jest pieniaczy którzy nic nowego nie
            wnoszą oprócz robienia zadymy. Tak jak ktoś wspomniał chodziło mi o
            forumowiczów. Liczba osób była zbyt mała ale zainteresowani odpowiedzieli za co
            im dziękuję.
            • Gość: Paul Re: Maniek, skad w tobie tyle agresji....? IP: *.lodz.mm.pl 09.02.06, 01:24
              Gość portalu: maniek.27 napisał(a):

              > To nie jest agresja.
              Alez moj drogi jest, taka sobie salonowo-braczana. Ja na tym forum jestem
              specem od agresji.
              > Poprostu Ci którzy najmniej robią najwięcej krytykują.
              A ty w pracy jestes, wydaje ci sie ze cos konstruktywnego robisz? A'propos
              pracy, panie kolego, wiele zawodow opiera sie na krytyce w roznej postaci.
              Krytyka jest zawsze produktywna. "Bezproduktywna krytyka" to slogan wymyslony
              na potrzeby politykow i zaskorupialych w swych pogladach badaczy. Oba gatunki z
              natury sa bezproduktywne.
              > Twoje wypowiedzi nie zmuszają mnie do myślenia.
              A co zmusza cie do myslenia? Pomysl...
              > Powodują tylko że coraz
              > bardziej zdaję sobie sprawę że wielu jest pieniaczy którzy nic nowego nie
              > wnoszą oprócz robienia zadymy.
              Chlopie, jesli ktos pisze ci o merytorycznych bledach ktore wynikaja ze
              stawiania nieprecyzyjnych pytan to "wnosi", wnosi panie dziejku zebys nie wiem
              jak sie zapieral nogami i "rencamy";-}.
              > Tak jak ktoś wspomniał chodziło mi o
              > forumowiczów. Liczba osób była zbyt mała ale zainteresowani odpowiedzieli za
              co
              >
              > im dziękuję.
              Ostatnie 2 zdanie kiepsko lacza sie z pozostala czescia wypowiedzi. Nie jest to
              kwestia tak gramatyki jak braku precyzji i logiki. Czlowieku mlody, wbij sobie
              do tej lepetyny, ze precyzja i logika beda ci towarzyszyly (lub nie...) przez
              cale zycie i wplyna na nie (to zycie) wielce.
              Uszanowanie,
              Paul
              • Gość: maniek.27 Re: Maniek, skad w tobie tyle agresji....? IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.06, 17:30
                Oj Paul twój poziom jest bardzo intelektualny niski. Żeby krytykować trzeba coś
                samemu zrobić albo chociaż spróbować. Wbij sobie to do pustego czerepu.
                Moim zdaniem to brak ci kobiety. Czuć to w każdej
                wypowiedzi "perfekcjonalisto".
                • Gość: Paul Re: Maniek, skad w tobie tyle agresji....? IP: *.lodz.mm.pl 16.02.06, 14:56
                  Gość portalu: maniek.27 napisał(a):

                  > Oj Paul twój poziom jest bardzo intelektualny niski.
                  Nie zebym zaprzeczal, czym objawia sie moj niski poziom intelektualny? Napisz
                  prosze, chce sie poprawic.
                  > Żeby krytykować trzeba coś
                  >
                  > samemu zrobić albo chociaż spróbować.
                  Przeciez wlasnie robie i probuje, manku no....
                  > Wbij sobie to do pustego czerepu.
                  > Moim zdaniem to brak ci kobiety.
                  Nastepnej? Ile kobiet powinienem miec?
                  > Czuć to w każdej
                  > wypowiedzi "perfekcjonalisto".
                  Maniek, jak czuc to mow od razu, nie krepuj sie.
                  Uszanowanie,
                  Paul
        • kurnik11 Re: Przepraszam, czy ktos moze mi powiedziec... 07.02.06, 19:35
          Komunistyczny kawaler mi się dobrze kojarzy...
          Tak w ogóle to chyba trzeba docenić Twoją inicjatywę, która wywołała poruszenie,
          ale ze względu na to, czym jest forum internetowe, pozostanie jednak jałowa. Bo
          trudno te emocje uznać za coś trwałego; niczego one nie zmieniły, już ich nie ma.
          Co do 'ankiety' to istotnie trzeba ją pisac w cudzysłowie, bo wiele ona z
          badaniem nie ma wspólnego. Może zatem Ty powinieneś jakiś 'raport z badań' napisać?
          Ja bym chętnie przeczytał.
          Pozdrawiam.
          • lukrecja.borgia1 Re: Przepraszam, czy ktos moze mi powiedziec... 07.02.06, 19:51
            Myślę że wyniki pokazują że zwolennicy homofobii są nie tyle liczni co głośni,
            wynik był do przewidzenia, widać też ze Lublin nie jest aż takim zaściankiem
            jak niektórzy sądzą.
            • Gość: Anka dzięki, maniek IP: *.chello.pl 07.02.06, 21:03
              fajnie,że chciało ci się robić taka ankietę, zliczać głosy i przetwarzać wyniki
              dla forumowiczów:)
            • kurnik11 Re: Przepraszam, czy ktos moze mi powiedziec... 07.02.06, 21:10
              Nie chcę się czepiać, ale to 'badanie' niewiele pokazuje. Grupa odpowiadających
              była na tyle mała i ekskluzywna, że nie można wyników uogólniać nawet na
              wspomniane miasta. Polecam raporty z badań na www.cbos.pl Są nawet niedawne o
              stosunku do homoseksualistów.
              Pozdrawiam.
              • Gość: lutzek Pracowałem w OBOP IP: *.escom.net.pl 07.02.06, 21:28
                Był taki moment w moim życiu, że przez 5 lat pracowałem dla OBOP. Robiliśmy przynajmniej raz w miesiącu tzw. omnibusy, czyli kwestionariusze społeczno, gospodarczo, polityczne. Robiliśmy to na rzeczywiście reprezentatywnej grupie respondentów (miasta, miasteczka, wsie, starzy, młodzi etc.).

                Ludzie!!! Kiedyś miałem taki przypadek, że kobieta starała mi się wmówić (w obecności swoich dwóch zaczerwienionych ze wstydu nastoletnich córek - wstyd z powodu niewiedzy matki - dziewczyny miały odpowiednio 14 i 16 lat), że... homoseksualizm jest niemożliwy!!! Jak tłumaczyłem jej termin "homoseksualista", to mówiła tylko "Panie, przecież to niemożliwe, no jak?" Do jej świadomości po prostu nie docierało, że dwóch mężczyzn, czy też dwie kobiety mogą uprawiać seks, tworzyć wspólne gospodarstwo rodzinne, o wychowywaniu dzieci w ogóle nie wspominając.

                Miło, że Maniek zadał sobie trud z tą ankietą. Ale miarodajność jej, jest... praktycznie żadna. Choć myślałem, że wypadnie dużo gorzej, więc szczerze pisząc zadowolony jestem, że homofobowie to jednak mniejszość, przynajmniej Ci korzystający z Internetu.

                pzdr.
                lutzek
                • Gość: aron Re: Pracowałem w OBOP IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 07.02.06, 21:35
                  no gdzież hrabio homofobowie to mniejszość? Toż 70% jest przeciwko adopcji
                  dzieci przez pary gejowskie.
              • anka401 Re: Przepraszam, czy ktos moze mi powiedziec... 07.02.06, 21:30
                no i co tam jest? Nie chce mi się szukać:)
                A co do ankiety - wywołała wiele emocji i dyskusji. Zainteresowała mnie. I
                chodzi o opinię forumowiczów, a nie społeczeństwa
                • kurnik11 Re: Przepraszam, czy ktos moze mi powiedziec... 07.02.06, 21:41
                  Forumowicze to także społeczeństwo. Chodzi tylko o to, aby nie pisać, że te
                  procentowe odpowiedzi to jakies badania i że można je rozciągnąć na szerszą
                  zbiorowośc. BS/127/2005 to numer badania, jeśli nie chce Ci się szukać.
          • Gość: Paul Re: Przepraszam, czy ktos moze mi powiedziec... IP: *.lodz.mm.pl 08.02.06, 00:47
            kurnik11 napisał:

            > Komunistyczny kawaler mi się dobrze kojarzy...
            Miales juz takiego "partnera" i spodobalo sie, tak...;-}}}.
            Buzka,
            Uszanowanie,
            Twoj Paul
            • kurnik11 Re: Przepraszam, czy ktos moze mi powiedziec... 08.02.06, 12:59
              Przytyk całkiem smieszny, nie powiem.
              Nie, nie byłem nigdy w związku z komunistycznym kawalerem, w ogóle z mężczyzną
              nie byłem.
              Kokietujesz, Paul?
              Pozdrawiam.
              • Gość: Paul Re: Przepraszam, czy ktos moze mi powiedziec... IP: *.lodz.mm.pl 09.02.06, 01:31
                kurnik11 napisał:

                > Przytyk całkiem smieszny, nie powiem.
                Jeszcze pare komplementow i zaczniemyb brac ze soba dlugie, cieple prysznice.
                > Nie, nie byłem nigdy w związku z komunistycznym kawalerem, w ogóle z mężczyzną
                > nie byłem.
                > Kokietujesz, Paul?
                Jak zwykle, jak zwykle. Pszyznaje jest to jedna z wielu oznak mej proznosci.
                A ty "bijesz konia"?
                > Pozdrawiam.
                Uszanowanie,
                Paul
                • kurnik11 Re: Przepraszam, czy ktos moze mi powiedziec... 09.02.06, 09:47
                  Teraz to już jest niesmaczne, niezależnie od tego czy 'biję' czy nie...
                  • Gość: Paul Re: Przepraszam, czy ktos moze mi powiedziec... IP: *.lodz.mm.pl 09.02.06, 13:10
                    kurnik11 napisał:

                    > Teraz to już jest niesmaczne, niezależnie od tego czy 'biję' czy nie...
                    Urazilem twoj wrodony zmysl wysublimowanego estety? Rozumiem, ze nie znecasz
                    sie nad zwierzetami i chwala ci za to. Czy jednak jestes przeciwny prysznicom?
                    Uszanowanie,
                    Paul
                    • kurnik11 Re: Przepraszam, czy ktos moze mi powiedziec... 09.02.06, 15:46
                      Istotnie, nie znęcam się nad zwierzętami, staram się przynajmniej, choć czasem
                      wyganiam gołębie z balkonu.
                      Mój zmysł estetyczny ani nie jest wrodzony ani nazbyt wysublimowany.
                      Nie wiem o jakie prysznice pytasz.
                      W ogóle ta wymiana zdań zmierza w jakimś dziwnym absurdalnym kierunku Masz jakiś
                      określony cel?
                      • Gość: Paul Re: Przepraszam, czy ktos moze mi powiedziec... IP: *.lodz.mm.pl 09.02.06, 16:41
                        kurnik11 napisał:

                        > Istotnie, nie znęcam się nad zwierzętami, staram się przynajmniej, choć czasem
                        > wyganiam gołębie z balkonu.
                        A psa trzymasz w budzie?
                        > Mój zmysł estetyczny ani nie jest wrodzony ani nazbyt wysublimowany.
                        Jest natomiast wrazliwy i delikatny.
                        > Nie wiem o jakie prysznice pytasz.
                        Dlugie, cieple, przyjemne prysznice;-}.
                        > W ogóle ta wymiana zdań zmierza w jakimś dziwnym absurdalnym kierunku Masz
                        jaki
                        > ś
                        > określony cel?
                        Mam pewne zalozenie ktorego ci nie zdradze, nie teraz.
                        Uszanowanie,
                        Paul
                        • kurnik11 Re: Przepraszam, czy ktos moze mi powiedziec... 09.02.06, 18:49
                          Nie wiem w takim razie, czy powinienem kontynuować tą 'rozmowę'.
                          Nie mam psa, w ogóle nie lubie psów.
                      • Gość: lutzek Przecież to gołym okiem widać... IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 09.02.06, 20:27
                        ... że Paul, tym przeintelektualizowanym bełkotem, z elementami pospolitego chamstwa, próbuje Cię wyrwać :)

                        Oto odkryliśmy kryptogeja, w dodatku homofobicznego :)

                        Witaj Paul, polecić dobrego psychoanalityka? :)

                        szacuneczek
                        lutzek
                        • kurnik11 Re: Przecież to gołym okiem widać... 09.02.06, 20:48
                          No nie wiem, tak przez internet... Chyba jednak jestem za daleko.
                          A tak w ogóle to nie wiem, czy on jest homofobem, raczej krytykował same badania
                          a nie ich wyniki.
                          Nie wiem o co mu chodzi, ale przestaje mnie nawet śmieszyć.
                          • Gość: Paul Szkielko i oko... IP: *.lodz.mm.pl 10.02.06, 15:23
                            kurnik11 napisał:

                            > No nie wiem, tak przez internet... Chyba jednak jestem za daleko.
                            Dzisiejszy swiat jest taki maly...
                            > A tak w ogóle to nie wiem, czy on jest homofobem, raczej krytykował same
                            badani
                            > a
                            > a nie ich wyniki.
                            I czy w ogole krytykowal...?
                            > Nie wiem o co mu chodzi, ale przestaje mnie nawet śmieszyć.
                            Chcesz powiedziec, ze smiech jest ostatnia reakcja na ktora mozesz sie zdobyc?
                            Twoje "Nawet" wyraznie sugeruje opcje rozbawienia jako ostatnia z mozliwych.
                            Czy aby jestes az takim ponurakiem? U mnie smiech i paradoks plasuja sie w
                            pierwszej dziesiatce;-}.
                            Uszanowanie,
                            Paul
                        • Gość: Paul Lutzek pospolity, smaczy, lekko lykowaty... IP: *.lodz.mm.pl 10.02.06, 15:35
                          Gość portalu: lutzek napisał(a):

                          > ... że Paul, tym przeintelektualizowanym bełkotem,
                          Dla ciebie pewnikiem prognoza pogody to przeintelektualizowany belkot.
                          > z elementami pospolitego cha
                          > mstwa, próbuje Cię wyrwać :)
                          Zgodze sie na wszystko, tylko nie nazywaj mego chamstwa pospolitym;-}.
                          >
                          > Oto odkryliśmy kryptogeja, w dodatku homofobicznego :)
                          Albo kryptohomofoba gejowskiego.
                          > Witaj Paul, polecić dobrego psychoanalityka? :)
                          Polskiego..?.hm...znam takiego, fajny, ciekawy facet - po WAM'ie, spec.
                          psychiatria. Z racji Polskich zobowiazan "miedzynarodowych" ma teraz troche
                          pracy, ale jak "zagadam" to i ciebie wepchnie miedzy faceta z urwana noga od
                          ktorego odeszla zona, a gluchego weterana z symptomami pourazowymi.
                          > szacuneczek
                          > lutzek
                          Uszanowanie,
                          Paul
                          • Gość: lutzek Paul, kogo jeszcze chcesz poderwać tutaj? :) IP: *.escom.net.pl 10.02.06, 16:25
                            >> ... że Paul, tym przeintelektualizowanym bełkotem,

                            >Dla ciebie pewnikiem prognoza pogody to przeintelektualizowany belkot.

                            A co, szklaną kulę masz czy czarnego kota który powiedział Ci do dla mnie jest pewnikiem? Kolejny nawiedzony, który umie czytać w myślach adwersarzy? :) Wiem... w moherowym berecie to wyczytałeś :)

                            Nie gniewaj się Paul, ale wpadłeś w ten wątek jak efemeryda i tym (nie obraź się) przygłupawym bełkotem ubranym w nieco ładniejsze słowa od kolokwializmów, którymi na codzień jesteśmy karmieni, starasz się zbudować swój image. Ja tylko oceniam: wyszło Ci to tak, jak mnie polonez na studniówce. A zapewnim Cię, że nie tańczę jak Gorski z Baletu Bolszoj.

                            >> z elementami pospolitego chamstwa, próbuje Cię wyrwać :)

                            >Zgodze sie na wszystko, tylko nie nazywaj mego chamstwa pospolitym;-}.

                            Wiesz, sformułowania "walić konia", to używa nawet mój niewyszukany, dresiarski sąsiad, z trzema paskami na nogawce. Jak więc nie nazwać Twojego chamstwa inaczej niż pospolitym? Niczym się nie wyróżniłeś, a raczej przyrównałeś do pospólstwa. I taka prawda.

                            >> Oto odkryliśmy kryptogeja, w dodatku homofobicznego :)

                            >Albo kryptohomofoba gejowskiego.

                            A to już niech bada Twój kolega psychiatra, którego z takim przekonaniem reklamujesz :)

                            >> Witaj Paul, polecić dobrego psychoanalityka? :)

                            >Polskiego..?.hm...znam takiego, fajny, ciekawy facet - po WAM'ie, spec.
                            >psychiatria. Z racji Polskich zobowiazan "miedzynarodowych" ma teraz troche
                            >pracy, ale jak "zagadam" to i ciebie wepchnie miedzy faceta z urwana noga od
                            >ktorego odeszla zona, a gluchego weterana z symptomami pourazowymi.

                            Wydało Ci się to zapewne zabawne? :) Cóż, różne poczucie humoru w takim razie nas cechuje. Ciekawym tylko, czy uśmiechnąłeś się przy facecie z urwaną nogą, czy przy głuchocie wojennego weterana?

                            ukłoniki
                            lutzek
                            • Gość: Paul Ty, drogi lutzku, juz jestes moj... IP: *.lodz.mm.pl 10.02.06, 20:48
                              Zasada nawiazania pierwszego kontaktu. Wcale nie musi byc to "mily" kontakt.
                              >Gość portalu: lutzek napisał(a):
                              > ... że Paul, tym przeintelektualizowanym bełkotem,
                              >
                              > >Dla ciebie pewnikiem prognoza pogody to przeintelektualizowany belkot.
                              >
                              > A co, szklaną kulę masz czy czarnego kota który powiedział Ci do dla mnie
                              jest
                              > pewnikiem? Kolejny nawiedzony, który umie czytać w myślach adwersarzy? :)
                              Wiem.
                              > .. w moherowym berecie to wyczytałeś :)
                              Napisalem "pewnikiem". To cos w rodzaju "prawdopodobnie", czyli zostawia
                              miejsce na domysly, spekulacje, slowem daleko "pewnikowi" do dogmatu, faktu
                              namacalnego. Kazdy jest na swoj sposob nawiedzony, nasze spoleczenstwo ubralo
                              ten zespol zachowan w szatki normalnosci, natomiast przecietnosc uznaje za
                              cnote.
                              > Nie gniewaj się Paul, ale wpadłeś w ten wątek jak efemeryda i tym (nie obraź
                              si
                              > ę) przygłupawym bełkotem ubranym w nieco ładniejsze słowa od kolokwializmów,
                              kt
                              > órymi na codzień jesteśmy karmieni, starasz się zbudować swój image.
                              Jestem za stary na budowe swego inage'u. Jak to mowia it's not the years, it's
                              the mileage.
                              > Ja tylko o
                              > ceniam: wyszło Ci to tak, jak mnie polonez na studniówce. A zapewnim Cię, że
                              ni
                              > e tańczę jak Gorski z Baletu Bolszoj.
                              Moze starasz sie tanczyc jak ci zagraja?
                              > >> z elementami pospolitego chamstwa, próbuje Cię wyrwać :)
                              >
                              > >Zgodze sie na wszystko, tylko nie nazywaj mego chamstwa pospolitym;-}.
                              >
                              > Wiesz, sformułowania "walić konia", to używa nawet mój niewyszukany,
                              dresiarski
                              > sąsiad, z trzema paskami na nogawce. Jak więc nie nazwać Twojego chamstwa inac
                              > zej niż pospolitym? Niczym się nie wyróżniłeś, a raczej przyrównałeś do
                              pospóls
                              > twa. I taka prawda.
                              Taka prawda jaka sobie wyklepales na PC'cie? Jest to twoja prawda, moja prawda,
                              prawda sasiada-dresiarza? Wrazenie impertynencji i chamstwa jest czysto
                              osobiste i z tego powodu subiektywne. Impertynencja staje sie chamstwem
                              prostackim i nieokrzesanym w ustach nieokszesanego prostaka. Mysl wzniosla i
                              uczona w ustach prostaka zwykle jest impertynencja.
                              > >> Oto odkryliśmy kryptogeja, w dodatku homofobicznego :)
                              >
                              > >Albo kryptohomofoba gejowskiego.
                              >
                              > A to już niech bada Twój kolega psychiatra, którego z takim przekonaniem
                              reklam
                              > ujesz :)
                              Od znajomosci do reklamy daleko.
                              > >> Witaj Paul, polecić dobrego psychoanalityka? :)
                              >
                              > >Polskiego..?.hm...znam takiego, fajny, ciekawy facet - po WAM'ie, spec.
                              > >psychiatria. Z racji Polskich zobowiazan "miedzynarodowych" ma teraz troch
                              > e
                              > >pracy, ale jak "zagadam" to i ciebie wepchnie miedzy faceta z urwana noga
                              > od
                              > >ktorego odeszla zona, a gluchego weterana z symptomami pourazowymi.
                              >
                              > Wydało Ci się to zapewne zabawne? :) Cóż, różne poczucie humoru w takim razie
                              n
                              > as cechuje. Ciekawym tylko, czy uśmiechnąłeś się przy facecie z urwaną nogą,
                              cz
                              > y przy głuchocie wojennego weterana?
                              Skad wiesz ze sie nie usmiechalem? Skad wiesz ze nie znalem takich ludzi, nie
                              rozmawialem, nie pilem piwa w barach, nie sluchalem ich opowiesci? W koncu skad
                              wiesz ze nie jestem weteranem?
                              > ukłoniki
                              > lutzek
                              Uszanowanie,
                              Paul
                              • Gość: lutzek I znowu mnóstwo słów, a treści żadnej. n/txt IP: *.escom.net.pl 11.02.06, 10:50
                                • kurnik11 Re: I znowu mnóstwo słów, a treści żadnej. n/txt 11.02.06, 21:43
                                  No i znowu, Lutzek dałeś się podejść i znowu jakiś dyskutant wyraźnie Cię
                                  zdenerwował...
                                  Do Paula: Owszem, jestem człowiekiem poważnym. O ile zaś początkowo frazy Twoje
                                  były jeszcze do zniesienia i nawet śmieszne, o tyle potem zrobiły się
                                  irytujące. Nie chodzi tu o poczucie humoru, ale o to, jakie reakcje one we mnie
                                  wywołują. Już żadnych.
                                  Pozdrawiam obu Panów.
                                  • Gość: Paul Kolega szuka komiksowej glebi? IP: *.lodz.mm.pl 11.02.06, 23:48
                                    kurnik11 napisał:

                                    > No i znowu, Lutzek dałeś się podejść i znowu jakiś dyskutant wyraźnie Cię
                                    > zdenerwował...
                                    Lutzka zdolalby podejsc slon a zdenerwowac poranny zefirek.
                                    > Do Paula: Owszem, jestem człowiekiem poważnym.
                                    Powazny czlowiek nie musi skladac na pismie deklaracji powagi.
                                    > O ile zaś początkowo frazy Twoje
                                    >
                                    > były jeszcze do zniesienia i nawet śmieszne, o tyle potem zrobiły się
                                    > irytujące. Nie chodzi tu o poczucie humoru, ale o to, jakie reakcje one we
                                    mnie
                                    >
                                    > wywołują. Już żadnych.
                                    Slowem, wlasna irytacja nie wywoluje w tobie zadnych reakcji. Brak reakcji jest
                                    reakcja sama w sobie. Poczycie irytacji jest reakcja. Za reakcje na ten stan
                                    rzeczy wybrales sobie forme pisemnego postu na forum w ktorym to poscie
                                    obwieszczasz brak reakcji. Zasada naczyn polaczonych.
                                    > Pozdrawiam obu Panów.
                                    Uszanowanie,
                                    Paul
                                    • Gość: lutzek Absolutnie mnie nie złościsz :) IP: *.escom.net.pl 12.02.06, 13:29
                                      Tak to już u mnie jest, że możesz mnie co najwyżej bawić. Bo te pawie piórka przy gołębim stelażu naprawdę tylko bawią :)

                                      ukłoniki
                                      lutzek
                                      • Gość: Paul Nie mam takiego zamiaru. IP: *.lodz.mm.pl 12.02.06, 16:59
                                        Gość portalu: lutzek napisał(a):

                                        > Tak to już u mnie jest, że możesz mnie co najwyżej bawić.
                                        To takie genetyczne uwarunkowanie, czy mocne postanowienie?
                                        > Bo te pawie piórka pr
                                        > zy gołębim stelażu naprawdę tylko bawią :)
                                        Ktore piorka, przy ktorym stelazu? Posmiejmy sie razem. Jednego dnia irytacja z
                                        brakiem reakcji, nastepnego dnia rozbawienie....kobieta zmienna jest.
                                        > ukłoniki
                                        > lutzek
                                        Uszanowanie,
                                        Paul
                                    • Gość: maniek.27 Paul!!! Czym spowodowana ta nienawiść i złość??? IP: *.lublin.mm.pl 12.02.06, 14:49
                                      tak czytam twoje wypowiedzi i się zastanawiam jak w pyt.
                                      • Gość: aron Re: Paul!!! Czym spowodowana ta nienawiść i złość IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 12.02.06, 16:00
                                        ja nie jestem Paul ale odpowiem dlaczego ja nie lubię gejów

                                        mnie denerwuje u gejów to że nazywają ludzi mających inne poglądy niż Biedroń
                                        faszystami. Dlatego głosowałem na Kaczyńskiego choć miałem głosować na Tuska.

                                        Teraz geje chcą wprowadzić karę za "homofobię". Ciekawe jak to będzie
                                        wyglądało. Biorą delikwenta na komendę, puszczają gejowskiego pornosa i jak się
                                        zrzyga to do pudła?


                                        Można powiedzieć że geje zapadli na "syndrom Unii Wolności" czyli "ten kto
                                        myśli tak jak my jest OK a ten co myśli inaczej to ciemny faszysta".
                                      • Gość: Paul Czy mozesz sprecyzowac pytanie? n/t IP: *.lodz.mm.pl 12.02.06, 17:01
                                        • Gość: maniek.27 Re: Czy mozesz sprecyzowac pytanie? n/t IP: *.lublin.mm.pl 12.02.06, 22:15
                                          Pytanie jest w tytule jakby "inteligent" nie zauważył.
                                          • Gość: Paul Maniek, czemu nosisz czerwony kolek w pupie? IP: *.lodz.mm.pl 12.02.06, 23:00
                                            Trudno jest odpowiedziec na tak postawione pytanie. Gdybys maniek pisal o ww
                                            czynnosci, to uzasadnione i logiczne bylo by pytanie np. o kolor kolka. Jesli
                                            natomiast piszesz o zaslyszanym procederze noszenia takowego kolka w tylnej
                                            czesci ciala pytanie ciebie o kolor "twojego" kolka jest bezpodstawny. Podobnie
                                            abstrakcyjne wydaje sie byc twoje pytanie. Jest to pytanie o przyslowiowy kolek
                                            w dupie, kiedy mowa o symbolice numeru 27 (dla przykladu).
                                            >Gość portalu: maniek.27 napisał(a):
                                            > Pytanie jest w tytule jakby "inteligent" nie zauważył.
                                            Inteligent, a nie jasnowidz. Sprecyzuj prosze pytanie, napisz dokladnie co
                                            masz na mysli, jakie zachowanie, etc.
                                            Uszanowanie,
                                            Paul
                                            • Gość: maniek.27 Re: Maniek, czemu nosisz czerwony kolek w pupie? IP: *.lublin.mm.pl 13.02.06, 13:02
                                              Chciałbym "inteligentowi" przypomnieć że zadał mi pyt:"maniek skąd w tobie tyle
                                              agresji". Też go "inteligent" nie sprecyzował. Uzasadnienie pytania? Np. tytuł
                                              tego postu, stwierdzenie "A ty "bijesz konia"?. Czyżby "inteligent" zaczął się
                                              denerwować? Nerwy puszczają? Ciekawe co "inteligent" teraz wymyśli bo jak
                                              inteligent stwierdził tworzy, rzeczywiści tworzy, ale biorąc pod uwage poziom
                                              zastanawiam się tylko co? Takich bredni to na tym forum jeszcze nie słyszałem.
                                              Jeśli zadowalasz się kołkiem bo żadna kobieta (lub mężczyzna) cie nie chce to
                                              ok ale nie myśl że każdy tak robi. No i niechwal się jego kolorem.
                                              • Gość: Paul Pan maniek wie co to cytat? IP: *.lodz.mm.pl 13.02.06, 16:18
                                                Gość portalu: maniek.27 napisał(a):

                                                > Chciałbym "inteligentowi" przypomnieć że zadał mi pyt:"maniek skąd w tobie
                                                tyle
                                                >
                                                > agresji".
                                                Nie wie, bowiem moje stwierdzenie brzmialo "Panie maniek....pan jestes
                                                niegrzeczny...". Co nastapilo dalej w poscie bylo podejsciem wychowawczym w
                                                celu przywolania miegrzecznego manka do porzadku. Jak widze na manku okreslona
                                                forma wychowawcza nie zrobila wystarczajacego wrazenia. Maniek otrzymal
                                                wskazowki i sie do nich nie spieszy zastosowac. Jednak widze pewien postep.
                                                > Też go "inteligent" nie sprecyzował. Uzasadnienie pytania? Np. tytuł
                                                > tego postu, stwierdzenie "A ty "bijesz konia"?.
                                                W zwiazku z bledna ocena sytuacji przez manka, ktora wynika z blednej
                                                intepretacji a przedewszystkim pomylki w cytacie na ktorym to bazuje maniek
                                                swoj wywod, nie jestem wstanie ustosunkowac sie do powyzszej wypowiedzi.
                                                > Czyżby "inteligent" zaczął się
                                                > denerwować?
                                                Nie. Czym konkretnie? Zycie daje wiele powodow do zdenerwowania.
                                                > Nerwy puszczają?
                                                Rzadko.
                                                > Ciekawe co "inteligent" teraz wymyśli bo jak
                                                > inteligent stwierdził tworzy, rzeczywiści tworzy, ale biorąc pod uwage poziom
                                                > zastanawiam się tylko co?
                                                Poinformuje o tym manka jak tylko uznam za stosowne.
                                                > Takich bredni to na tym forum jeszcze nie słyszałem.
                                                Niech maniek poslucha siebie.
                                                > Jeśli zadowalasz się kołkiem bo żadna kobieta (lub mężczyzna) cie nie chce to
                                                > ok ale nie myśl że każdy tak robi. No i niechwal się jego kolorem.
                                                Mankowi jak zwykle umyka "sedno". Aby naprowadzic manka na wlasciwe tory,
                                                pozwole sobie tylko zauwazyc, ze "sedno" nie jest pochodnym sedesu.
                                                Uszanowanie,
                                                Paul
                                                • Gość: maniek.27 Jak zwykle brednie! IP: *.lublin.mm.pl 13.02.06, 19:22
                                                  Poziom myślenia ten sam. Dobre z jest ten element wychowawczy. Może chciałbys
                                                  wziąść mnie na kolanko i po pupci poklepać? generalnie bełkot ten sam od
                                                  pierwszego do ostatniego postu.
                                                • Gość: maniek.27 Re: Pan maniek wie co to cytat? IP: *.lublin.mm.pl 13.02.06, 20:06
                                                  I jeszcze jedno: Imiona pisze się z wielkiej litery jakby "inteligent" nie
                                                  wiedział. I co "inteligent miał na myśli pytając niejakiego kurnika11: A
                                                  ty "bijesz konia"?
                                                  • Gość: lutzek Panowie... IP: *.escom.net.pl 13.02.06, 21:33
                                                    Serio, dziwię się Wam (Tobie i Kurnikowi), że jeszcze w ogóle z nim dyskutujecie. Wytłumaczcie mi... o czym???????? Przecież to paranoik, widać gołym okiem.

                                                    rozsądkuuuuuuuuuu

                                                    pzdr.
                                                    lutzek
                                                  • Gość: Paul Re: Panowie... IP: *.lodz.mm.pl 13.02.06, 22:26
                                                    Gość portalu: lutzek napisał(a):

                                                    > Serio, dziwię się Wam (Tobie i Kurnikowi), że jeszcze w ogóle z nim
                                                    dyskutujeci
                                                    > e. Wytłumaczcie mi... o czym???????? Przecież to paranoik, widać gołym okiem.
                                                    Ciagnie swoj do swego....;-}.
                                                    Uszanowanie,
                                                    Paul
                                                  • Gość: maniek.27 Re: Panowie... IP: *.lublin.mm.pl 13.02.06, 22:46
                                                    masz rację ale czasem fajnie poczytć jak właśnie paranoik coś "mądrego" pisze.
                                                    W każdym razie też kończe.
                                                  • Gość: Paul Re: Panowie... IP: *.lodz.mm.pl 13.02.06, 23:41
                                                    Gość portalu: maniek.27 napisał(a):

                                                    > masz rację ale czasem fajnie poczytć jak właśnie paranoik coś "mądrego"
                                                    pisze.
                                                    > W każdym razie też kończe.
                                                    Cos "madrego"....ech... Jak to Wilde "madrze" napisal byl "ludzie znaja dzis
                                                    cene wszystkiego nie znajac wartosci niczego". Szczerze pozdrawiam Panie
                                                    Maniek;-}.
                                                    Uszanowanie
                                                  • Gość: aron Re: Panowie... IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 14.02.06, 07:40
                                                    przecież dla hrabiego lucjana każdy co ma inne poglądy niż on to paranoik. To
                                                    jest ta prawdziwa tolerancja.
                                    • kurnik11 Re: Kolega szuka komiksowej glebi? 12.02.06, 19:06
                                      Dlaczego nie miałbym deklarowac wlasnej powagi?
                                      W ogóle raczej nieuzasadnione są twierdzenia, że jacyś (określeni) ludzie cos
                                      robia albo nie robia.
                                      Co do tej irytacji i czego tam jeszcze, to Twoje rozumowanie wydaje sie byc
                                      nader pokrętne. Najpierw sie śmiałem, potem zirytowałem, a teraz już mnie to
                                      nie wzrusza. Czy pisanie postów jest reakcją? Tak jak każdy akt komunikacji,
                                      ale tylko w tym sensie. Nic wiecej.
                                      • Gość: Paul Re: Kolega szuka komiksowej glebi? IP: *.lodz.mm.pl 12.02.06, 20:15
                                        kurnik11 napisał:

                                        > Dlaczego nie miałbym deklarowac wlasnej powagi?
                                        Z tej samej przyczyny dla ktorej garbaty nie musi deklarowac, ze jest garbaty a
                                        kon nie musi dawac na pismie dowodu, ze jest koniem. Znam pewna mezatke, ktora
                                        czesto bez powodu w rozmowie, niby mimochodem obwieszcza, ze sie nie puszcza.
                                        Pikanterii dodaje fakt, ze wszyscy wlaczne z jej mezem wiedza badz domyslaja
                                        sie iz jest wlasnie na odwrot.
                                        > W ogóle raczej nieuzasadnione są twierdzenia, że jacyś (określeni) ludzie cos
                                        > robia albo nie robia.
                                        Podwojna moralnosc Pani Dulskiej czyli jak to Abel zabil Kaina - polityczna
                                        poprawnosc naszczych czasow. Twierdzic cokolwiek o kimkolwiek w dzisiejszych
                                        czasach jest nietaktem, aktem godnym demagoga i ignoranta. Znam to oskarzenie
                                        nazbyt dobrze, by nie znac charakteru oskarzycieli. Mniejsza z tym. Prosze
                                        ciebie w te o to slowa: podaj mi przyklad gdzie pozwalam sobie na podobna
                                        zbrodnie, a postaram sie przygotowac linie obrony.
                                        > Co do tej irytacji i czego tam jeszcze, to Twoje rozumowanie wydaje sie byc
                                        > nader pokrętne.
                                        Mlodziezy droga, nie demonizuj mysli jasnych i logicznych. Naucz sie czytac
                                        tekst ze zrozumieniem. Na koniec, nie poprzestawaj na twierdzeniach "to jest
                                        pokretne", "to jest zielone" ale napisz "to jest zielone bo.....". Forma
                                        porozumiewania sie ktora tu mi sie serwuje wystarcza na wizyte w barze szybkiej
                                        obslugi.
                                        > Najpierw sie śmiałem, potem zirytowałem, a teraz już mnie to
                                        > nie wzrusza.
                                        No i.....dlatego piszesz ten post? Taki niewzruszony siedzisz sobie, albo
                                        stoisz, moze kleczysz (?) i piszesz post niewzruszony, ot tak, a co... A ja na
                                        sile chce cie wzruszyc, ruszyc z posad ta bryle, poce sie w kroku i pod
                                        pachami, oczy juz mam podkrazone a neandertalskie czolo marszczy mi sie z
                                        wysilku. To wszystko dla ciebie kurnik. A ty abarot rzeczowym acz blyskotliwym
                                        rekstem na deski mnie obalasz jak klode.
                                        > Czy pisanie postów jest reakcją?
                                        Tak, jak to byles rozsadny ujac nizej.
                                        >Tak jak każdy akt komunikacji,
                                        > ale tylko w tym sensie. Nic wiecej.
                                        Najpierw jest jakis impuls, potem mysl, potem "akt komunikacji"....w tym sensie
                                        nic dodac, nic ujac. Na przyszlosc zrobmy tak: ty wydus z siebie co chcesz
                                        przekazac, a ja to potem opisze. Tak bedzie latwiej i tobie i mnie;-}.
                                        Uszanowanie,
                                        Paul
                                        • kurnik11 Re: Kolega szuka komiksowej glebi? 13.02.06, 11:23
                                          1. O czym zapomniałem napisac poprzednio; o co chodzi z tą komiksową głębią?
                                          2. To, że nie musi sie czegoś deklarować nie oznacza, że się nie może. Nawet
                                          jeśli zgodzę sie z Panem, że takie deklaracje są raczej swoją odwrotnością, tym
                                          lepiej dla Pana, oznacza to bowiem, że jestem nieodpowiedzialnym i niepoważnym
                                          człowiekiem, co ułatwia i argumentację i pozwala podtrzymać sens wcześniejszych
                                          wypowiedzi.
                                          2. Co do tej moralnosci Pani Dulskiej to chyba mnie nie Pan nie zrozumiał.
                                          Chodziło mi tylko o to, aby nie mówić, iż np. jeśli sie jest starcem to jest
                                          sie madrym, a jeśli sie jest miłosnikiem przyrody to sie nie depcze trawy. Po
                                          prostu z faktu posiadania jakiejś tozsamości nie zawsze mozna wnioskować o
                                          czyimś zachowaniu. To, że jestem powazny nie oznacza, że nie robie czasem
                                          głupich rzeczy. Zupełnie nie mialem na myśli poprawnosci politycznej i innych
                                          takich rzeczy, nie twierdzę też, że nie mozna kogoś w określony sposób
                                          określać, ale na litość Waszego Boga, nic nie jest takie pewne.
                                          Nie zrozumiał Pan zatem właściwie tego, co napisałem, a już podejrzewa mnie o
                                          jakiś 'charakter', czym sam wykazuje błędność swojego rozumowania. Aczkolwiek
                                          nie twierdzę, że moje jest lepsze.
                                          3. Co do pokrętności. Być może to trzeba Panu wyjasnić jak najprościej sie da.
                                          Pokrętne to było ze wzgledu na formę, być może myśl tam była czysta jak
                                          Nałęczowianka, aczkolwiek nie dane mi było jej dojrzeć. Nalepka zasłoniła.
                                          Ponadto takie protekcjonalne 'Młodzieży droga', no no. Ani ja jestem uczniem,
                                          ani Pan nauczycielem, wiec takie wyrażenia można by sobie darować.
                                          4. Ten post własnie dlatego, dlatego, że zabrakło mojej emocjonalnej reakcji,
                                          na którą Pan chyba wcześniej liczył. Obecnie nie starcza nawet na
                                          zniesmaczenie. Dlatego piszę dokladnie: reakcja tylko w sensie aktu
                                          komunikacji, mechanicznego pisania i formułowania myśli.
                                          Raczej siedzę przed komputerem, nie rozumiem skąd to Pańskie przypuszczenie, że
                                          mogę klęczeć.
                                          5. A dlaczego niby ja mam pisać, a Pan opisywać, czy naprawdę potrzeba takiej
                                          egzegezy? Doprawdy, nie wydaje mi się. Nie muszę z siebie wyduszać, a swym
                                          postmodernistycznym chaosie nadzwyczaj łatwo jest utrzymac się bez jąkania.
                                          6. Czekam na odpowiedź, aczkolwiek nie obiecuje własnej.
                                          k.
                                          • Gość: Paul Re: Kolega szuka komiksowej glebi? IP: *.lodz.mm.pl 13.02.06, 16:47
                                            kurnik11 napisał:
                                            > Nie zrozumiał Pan zatem właściwie tego, co napisałem, a już podejrzewa mnie o
                                            > jakiś 'charakter', czym sam wykazuje błędność swojego rozumowania. Aczkolwiek
                                            > nie twierdzę, że moje jest lepsze.
                                            Postapilem jak zwykle niegodnie, butnie, egoistycznie, wrednie, glupio i
                                            wybralem "sobie" fragment postu. Bo tak mi jest wygodnie. Bo wygode sobie
                                            cenie, zaczynam natomiast zastanawiac sie czy pan sobie przypadkiem niewygody
                                            nie upodobal. Okresle ten typ niewygody syndromem Janka-Muzykanta (czy jak ta
                                            postac sie nazywala...). Pan bardzo chce, pan sie stara i dlatego panu tak
                                            ciezko a rezultaty mierne. Pan powiela i miksuje "glodne kawalki" o wodzie
                                            mineralnej i "zgrabnie" skleja ta nalepka, jak w akademiku (pan mimo wszystko
                                            sie postaral w swym poscie, wiec na wyrost pisze w akademiku). Pisze pan, ze ja
                                            nie zrozumialem tego co pan.... Pytanie brzmi - czy bylo to moim glownym
                                            celem? "Podejrzewac" pana moge na podstawie kropki postawionej w panskim
                                            notesie, o jakis rys charakteru rowniez.
                                            Z tych "podejrzen" moze wyniknac bledne rozumowanie. Sama gotowosc
                                            do "podejrzen" na podstawie kropki nie ma w sobie nic z blednego rozumowania.
                                            Panie kurnik, wyjdz pan z ramek i napisz pan sobie choc raz, ze panskie
                                            rozumowanie jest lepsze, nie boj sie pan. Niech sie ludziska ciesza i wytykaja
                                            brudnymi paluchami. Zrob pan to conajmniej z 2 powodow 1) zdrowy egoizm i
                                            odwaga (tak, odwaga) 2) wlasciwosci poznawcze brudu na paluchach ktorymi beda
                                            pana wytykac sa nie do przecenienia.
                                            Uszanowanie,
                                            Paul
      • Gość: lutzek Tak ad vocem, króciutko... IP: *.escom.net.pl 10.02.06, 16:31
        >....jakie byly zalozenie tego "badania"? Zawsze na poczatku jest mysl... tak
        >przynajmniej kiedys bywalo... potem zalozenie, potem studia tematu i badania >na poparcie wszystkiego. Uszanowanie,

        Gdybym był wierzący, napisałbym "Chroń nas Boże" przed takimi badaczami, którzy realizują badania na "...POPARCIE wszystkiego". Mnie uczono, że badania mają weryfikować, a nie popierać tezy. Ale cóż, widać w innych miejscach pobieraliśmy nauki z metodologii badań.

        Jak widać Paul, Twój bełkot nosi tylko znamiona naukowego.

        szacunek, acz niezbyt głęboki
        lutzek

        PS. Kończę to "naigrywanie" się, chciałem tylko byś wiedział co sądzę o tej ładnej formie, którą nadałeś bylejakiej treści płynącej z Twoich wypowiedzi.
        • Gość: Paul Tak ad vocem, króciutko...co nie nznaczy madrze IP: *.lodz.mm.pl 22.02.06, 01:53
          Gość portalu: lutzek napisał(a):

          > >....jakie byly zalozenie tego "badania"? Zawsze na poczatku jest mysl... t
          > ak
          > >przynajmniej kiedys bywalo... potem zalozenie, potem studia tematu i badan
          > ia >na poparcie wszystkiego. Uszanowanie,
          >
          > Gdybym był wierzący, napisałbym "Chroń nas Boże" przed takimi badaczami,
          którzy
          > realizują badania na "...POPARCIE wszystkiego".
          I to sie ma do...czego konkretnie co napisalem, jaki kontext?
          Mnie uczono, że badania mają w
          > eryfikować, a nie popierać tezy.
          Pomylka, zwykle przejezyczenie. Badania maja weryfikowac nie popierac tezy.
          Slowem mie maja zawsze odpowiadac "tak" postawionym tezom, moga im
          powiedziec "nie", moga powiedziec, "tak, pod warunkiem, za wylaczenmiem, w
          uwzglednieniu, etc."
          Na "obrone" moge napisac, ze gdybym naprawde uwazal, ze badania realizuje sie
          na poparcie tez (stricte trzymajmy sie slow i ich znaczen) badania nie mialy by
          sensu. Po co realizowac badania ktorych wyniki i tak maja poprzec okreslona
          teze? Rownie dobrze mozna zadnych badan nie przeprowadzac, teza w takim wypadku
          wystarczy. Jesli rzeczywiscie nie chodzilo o przejezyczenie cala rozmowa,
          lacznie z twoja (cenna) uwaga nie mialy by sensu. System w ktorym nie
          weryfikuje sie tez i uznaje je polautomatycznie za dogmat fabrykujac badania
          jest tak idiotyczny, ze nawet twa cenna uwaga wydaje sie byc w takim miejscu
          jak dysysja na Forum Lublin lekko przesadzona. Potocznie i do tego poprawnie
          mowi sie "zgas telewizor", tak jak by chodzilo o np. lampe
          kineskopowa/wyswietlacz plazmowy.
          > Ale cóż, widać w innych miejscach pobieraliśmy
          > nauki z metodologii badań.
          Ty "gasisz" telewizor czy go wylaczasz? Gasisz silnik w samochodzie, czy
          wylaczasz silnik. Tak moge skomentowac twoj placz nad problemem zaleznosci
          metodologicznych badan w wolnej dyskusji prowadzonej na forum lublin. Pewnie na
          polskich studiach profesor za stwierdzenie o potwierdzeniu zalorzen swojego
          (twojego) badania dawal linijka po lapach? Zostalo ci to na cale zycie, reszta
          ci sie wymyka.
          > Jak widać Paul, Twój bełkot nosi tylko znamiona naukowego.
          Dlaczego belkot? Dlatego, ze ja sobie zalozylem (byc moze blednie), ze jakis
          forumowicz ma jakas teze ktora chce potwierdzic. Weryfikuje ja, ale osobiscie,
          w blebi ducha sobie ja potwierdza - pozytywna weryfikacja to potwierdzenie,
          prawda? Wiesz ile badaczy wpadlo w takie bledne kolo, na sile chcac swa teze
          udowodnic przy pomocy naukowych badan? Wiesz i nie musisz byc "cetryfikowanym
          naukowcem" po studiach by to wiedziec. Natomiast widze "golym okiem" twe
          wielkie poruszenie i zlosc wielka. Nie do konca wiem czemu ci sie
          tak "zrobilo". Ludzie na forum wypisuja takie idiotyzmy, ze przejezyczenie tago
          kalibru w kontexcie rozmowy tego kalibru to maly detal.
          > szacunek, acz niezbyt głęboki
          > lutzek
          W takim razie ja bede bardziej radykalny i napiszwe sobie "mam cie w dupie,
          poczekam az ci sie okres skonczy". Milo sie zrobilo, prawda? To buzka, pa.
          > PS. Kończę to "naigrywanie" się, chciałem tylko byś wiedział co sądzę o tej
          ład
          > nej formie, którą nadałeś bylejakiej treści płynącej z Twoich wypowiedzi.
          Jak wyzej, mam w dupie to co sadzisz o mej wypowiedzi. Tyczy sie to tresci i
          formy. Jestes malostkowym glupcem, ktory jak 99% dzisiejszej populacji zna cene
          wszystkiego nie majac pojecia o wartosci. Rzecz na koniec, wazna - nie jestem
          naukowcem i nie staram sie takiego jezyka nasladowac. W takim razie znamiona to
          ty mozesz u mnie widziec i ksiedza plebana, Zyda, polityka, gay'ja, homofoba,
          co tylko w glowie "zaiskrzy".
          Jak zwykle
          Uszanowanie,
          Paul
    • Gość: aron Re: Wyniki ankiety dot. homoseksualistów!!! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 07.02.06, 21:39
      na stronie CBOSu stoi jak byk, że 58% Polaków jest przeciwko demonstracjom
      gejów a 33% za. Biorąc poprawkę znaną z II tury wyborów prezydenckich można
      przyjąć że 65% Polaków jest przeciwko demonstracjom gejów, a na Lubelszczyźnie
      pewnie powyżej 70%.
      • Gość: aron Re: Wyniki ankiety dot. homoseksualistów!!! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 07.02.06, 21:45
        jeszcze ciekawsze są porównania Polski, Czech, Słowacji i Węgier

        Otóż aż 43% Czechów zna osobiście geja, 30% Słowaków, 14% Polaków i... tylko 8%
        Węgrów. Czy na Węgrzech jest tak mało gejów że tylko 8% Węgrów zna osobiście
        geja?
        • Gość: aron Re: Wyniki ankiety dot. homoseksualistów!!! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 07.02.06, 21:47
          natomiast co ciekawe aż 25% Węgrów opowiada się za prawem adopcji dzieci przez
          pary gejowskie. Pewnie dlatego, że nie znają gejów osobiście :-)

          Za takim prawem opowiada się 18% Czechów, 14% Słowaków i 9% Polaków.
      • Gość: maniek.27 Re: Wyniki ankiety dot. homoseksualistów!!! IP: *.lublin.mm.pl 08.02.06, 03:12
        Wszystko się zgadza. Większość forumowiczów to czytelnicy GW, którzy są uważani
        za bardziej liberalnych (czy to prawda czy nie tego nie wiem). Poczytaj badanie
        dotyczące "mężczyzn mających seks z mężczyznami". Tak to się dokładnie nazywa.
        Przeprowadzone zostało pod przewodnictwem prof. Izdebskiego
        • Gość: aron Re: Wyniki ankiety dot. homoseksualistów!!! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 08.02.06, 07:35
          hrabia lucjan socjolog jest liberalny w sprawie gejów, a jest zamordystą w
          sprawie prywatnych autobusów.
          • Gość: maniek.27 Re: Wyniki ankiety dot. homoseksualistów!!! IP: *.lublin.mm.pl 08.02.06, 10:12
            Wiele wyników stawia gejów w złym świetle. tak więc wcale im nie słodzi.
    • Gość: Ursus Ha, ha... baaardzo reprezentatywne... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.06, 11:21
      proponuję teraz w podobny sposób zmierzyć się z "kochającymi inaczej" jakimi są
      pedofile. Bo czyż 10letni chłopiec nie ma prawa do szczęścia w objęciach
      50letniego partnera? Zwłaszcza gdy razem z uczuciem w parze idzie również
      zachęta materialna? A z jaką nietolerancja i ksenofobią muszą się zmagać w
      społeczeństwie w którym króluje "ciemnota, obskurantyzm i oszołomstwo". Czy to
      nie Gazeta Wyborcza powinna pierwsza podnieść sztandar wolności dla tych ludzi?
      A także dla innych "braci w zboczeństwie"? W kolejce już czekają zoofile,
      nekrofile, kałożercy itp. Pozdrawiam...
      • Gość: Anka przegiąłeś, ursusie IP: *.chello.pl 08.02.06, 12:03
        dziesięcioletni chłopiec ma prawo do szczęścia w objęciach starszego mężczyzny,
        jak najbardziej, pod warunkiem,że ten mężczyzna jest jego ojcem.
        Tenże starszy mężczyzna /nie - ojciec/ ma być może potrzebę znaleznienia
        szczęścia w ramionach dzisięciolatka, ale nie ma prawa tej potrzeby zaspokajać.
        To samo dotyczy nekrofili i zoofili. Tak nisko jeszcze nie upadliśmy chyba, by
        sądzić inaczej?
        • Gość: leon Re: przegiąłeś, ursusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 12:30
          upadlismy nisko - to ze ten temat pederastow okupuje forum od miesiaca (
          sztucznie podbijany, promowany itd ) swiadczy o tym najlepiej
      • lukrecja.borgia1 Re: Ha, ha... baaardzo reprezentatywne... 08.02.06, 12:43
        Stawianie na równi homoseksualistów i pedofili, nekrofili,sadystów itp. to
        manipulacja ludzi którym brakuje merytorycznych argumentów.
        To tak jakby porównać homoseksualizm do celibatu księży.
        • Gość: aron Re: Ha, ha... baaardzo reprezentatywne... IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 08.02.06, 13:05
          a zobacz tu : en.wikipedia.org/wiki/NAMBLA
          • lukrecja.borgia1 Re: Ha, ha... baaardzo reprezentatywne... 09.02.06, 15:56
            To poczytaj sobie dokładniej tu de.wikipedia.org/wiki/Homosexualit%C3%A4t
            dowiesz się też przy okazji jak to u innych wygląda.
    • o666o Re: Wyniki ankiety dot. homoseksualistów!!! 09.02.06, 08:42


      jestem gejem i malo mnie to obchodzi czy będzie legalizacja związków
      partnerskich czy nie!! Ze swoim chłopakiem i tak chcemy wyjechać z tego kraju
      (do Anglii), ja już skończyłem studia, on za dwa lata i mamy gdzieś kraj, który
      nami poniewiera!!!
      • Gość: Anka Re: Wyniki ankiety dot. homoseksualistów!!! IP: *.chello.pl 09.02.06, 10:03
        ale chyba to nie twoje gejostwo jest powodem do ucieczki z kraju?
        Pewnie jak duża część Polaków myślisz też o finansowej przyszłości?
        • o666o Re: Wyniki ankiety dot. homoseksualistów!!! 09.02.06, 15:00
          znam dwa języki, skończyłem dobre studia i pracę mogę znaleźć w każdym kraju
          Europy tez i w Polsce, jednak homofobiczny styl jaki tu panuje powoduje, że
          chce wyjechać z tego kraju !!!
          • Gość: aron Re: Wyniki ankiety dot. homoseksualistów!!! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 09.02.06, 15:35
            o666o napisał:

            > znam dwa języki, skończyłem dobre studia i pracę mogę znaleźć w każdym kraju
            > Europy tez i w Polsce, jednak homofobiczny styl jaki tu panuje powoduje, że
            > chce wyjechać z tego kraju !!!

            ale musisz to 2 razy powtarzać? Szczęśliwej podróży.
      • Gość: aron Re: Wyniki ankiety dot. homoseksualistów!!! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 09.02.06, 13:17
        o666o napisał:

        >
        >
        > jestem gejem i malo mnie to obchodzi czy będzie legalizacja związków
        > partnerskich czy nie!! Ze swoim chłopakiem i tak chcemy wyjechać z tego kraju
        > (do Anglii), ja już skończyłem studia, on za dwa lata i mamy gdzieś kraj,
        który nami poniewiera!!!

        Szczęśliwej podróży. Ale uważaj w Anglii bo tam są islamiści, którzy nie lubią
        gejów. Żebyś nie zatęsknił za Polską.
        • bruner4 Androny-arony 10.02.06, 00:38
      • Gość: Ursus Re: Wyniki ankiety dot. homoseksualistów!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.06, 14:27
        gejem to sobie będziesz w Anglii. W Polsce jesteś pedałem.
        • o666o Re: Wyniki ankiety dot. homoseksualistów!!! 09.02.06, 15:02
          i dlatego dobrze, że powstała rezolucja Parlamentu Europejskiego przeciw
          homofobi!!!!
          • Gość: aron Re: Wyniki ankiety dot. homoseksualistów!!! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 09.02.06, 15:35
            o666o napisał:

            > i dlatego dobrze, że powstała rezolucja Parlamentu Europejskiego przeciw
            > homofobi!!!!

            Parlament Europejski już dawno uznał że marchewka to owoc.
        • Gość: AmonRa Re: Wyniki ankiety dot. homoseksualistów!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 17:26
          ursus zazdrosci,bo jest tylko traktorem.
          aron na prezydenta IV RP ;-)
          • Gość: lutzek Lepper i Aron...pasowaliby do siebie, masz rację:) IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 09.02.06, 20:30
            Bo poziom chłopaki trzymają podobny :) I proweniencja identyczna :) Nie wiem tylko czy Aron ma w równie atrakcyjnym kolorku facjatę :)

            uściski
            lutzek
            • Gość: aron Re: Lepper i Aron...pasowaliby do siebie, masz ra IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 09.02.06, 20:43
              coś hrabia namieszał. Lepper w którymś z wywiadów opowiedział się za prawem
              gejów do "rejestrowanych związków partnerskich nie będących małżeństwem" a ja
              jestem przeciw.
              • bruner4 Re: Lepper i Aron...pasowaliby do siebie, masz ra 10.02.06, 00:23
                Dobrze ci Lukrecja napisała, u innych jest tak: jasnozielony-równoprawne
                małzenstwa,ciemnozielony-równoprawne zwiazki partnerskie, szary- rozważane
                równoprawne zwiazki partnerskie:
                de.wikipedia.org/wiki/Bild:Samesex_Map_Europe.png
                poczytaj sobie jeszcze to dowiesz się innych ciekawych rzeczy, może
                przestaniesz pisać te brednie.
            • Gość: AmonRa Re: Lepper i Aron...pasowaliby do siebie, masz ra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 00:18
              pewnie bledsza...bedac w jego cieniu;-)
    • tadeusz_ja Polska prowincjonalna Horror! 15.02.06, 22:29
      IV RP homoseksualizm zakazany


      "Homoseksualiści w IV RP mogą żyć, ale nie mogą demonstrować - zdecydował
      prezydent Lech Kaczyński, gdy zakazywał Marszu Równości w Warszawie. Musimy
      sprostować Pana Prezydenta - w IV RP pedały żyć już nie mogą!

      Kawiarnia-klub Centrala w Lublinie, lokal stylowy i modny, działał w
      poklasztornym budynku należącym do miejskiego Centrum Kultury. Mimo że w tej
      części IV RP rodacy nie świecili szmalem, biznes w Centrali się kręcił - klienci
      ochoczo dawali sobie tam w palnik, rozprawiając przy tym o polityce, filozofii i
      sztuce albo o najnowszych klejach do glazury. Do czasu. Cyganeria z Centrali
      została posądzona przez lubelskie władze o pedalstwo, a zastępca prezydenta
      miasta wszczął własne śledztwo w tej sprawie.
      Podejrzenia o pedalski klimat w kawiarni wzięły się od prawoskrętnych miejskich
      urzędników penetrujących gejowskie strony internetowe i portale. Na jednej z
      nich nowe.gejowo.pl wśród polecanych lokali katoszpiedzy znaleźli właśnie
      Centralę. W związku z tym do lokalu wparowali miejscy włodarze, a miejscowy
      "Dziennik Wschodni" opublikował śledczy artykuł w sprawie pedalskiej klienteli w
      Lublinie.
      Dyrektor lubelskiego Centrum Kultury Aleksander Szpecht zapowiedział
      właścicielom kawiarni rychłe rugi z wynajmowanych pomieszczeń. Swoje stanowisko
      tak oto uzasadnił w "Dzienniku Wschodnim": czegoś podobnego nie akceptuje, nikt
      z nim tego nie uzgadniał, nie było w ogóle mowy o czymś takim.
      W dupę wziął więc właściciel knajpy, bo nie napisał podania do Szpechta o prawo
      wstępu dla homoseksualistów do poklasztornych murów. Nic nie napisał w tej
      sprawie także do zastępcy prezydenta Lublina Grzegorza Jawora, któremu podlegają
      miejskie instytucje kultury. Zresztą Jawor" pozwolenia i tak by nie wydał, bo w
      "Dzienniku" o skandalu z Centralą powiedział krótko: Ludzie mogą spotykać się,
      gdzie chcą, ale Centrum Kultury nie jest miejscem do takich spotkań... Przy
      okazji obiecał sprawę wyjaśnić i wyciągnąć konsekwencje.
      Szef kawiarni przegwizdane ma po pierwsze za to, że prowadził dobry lokal, po
      drugie, że na sobie nie sprawdzał seksualnej orientacji gości, po trzecie za to,
      że ze strachu przed publicznym linczem narobił w majtki. W gazecie zapowiedział,
      że poprosi gejowski portal o usunięcie Centrali z listy najlepszych w Polsce
      lokali, bo nie zajmuje się takimi rzeczami, chociaż nie ma nic przeciwko gejom,
      to interesuje go raczej kultura. Caravaggio i Warhol, jeśli się jeszcze nie
      zreinkarnowali, przewracają się w grobie. Gdzieś na wypi..wie świata, w IV RP,
      prawdziwa kultura nie polega na komponowaniu genialnej muzy, idealnym
      światłocieniu w obrazach, symbolach poukładanych w słowa, tylko na bogobojnym
      pakowaniu penisa w pochwę i odwrotnie. Portal gejowo.pl wyciął Centralę na
      prośbę właściciela z listy rekomendowanych lokali.
      Najlepszy numer jest jednak ze śledztwem lubelskiego wiceprezydenta, który
      zażądał od gejowskiego portalu wydania tego człowieka, który wpisał Centralę na
      pedalską listę. Nie pomogły wyjaśnienia, że to idzie o Internet, że ludzie
      działają w nim anonimowo, że na listę anonimowo wpisują te knajpy, które im się
      spodobały, że złapać tego kogoś po imieniu i nazwisku, a następnie spalić na
      stosie jest kompletnie niemożliwe.
      Wiceprezydent homosiom nie uwierzył, prowadzi więc śledztwo na własną rękę.
      Pomagają mu w tym zapewne urzędowi komputerowcy, którzy zamiast montować w
      miejskich komputerach nowe dyski i systemy usprawniające obsługę mieszkańców,
      poszukują w sieci pedziów hańbiących heteroseksualny klabing w Lublinie.
      Nie mają co czytać

      W IV RP należy deklarować swoją seksualną orientację wszędzie, zwłaszcza w
      największej polskiej księgarni internetowej Merlin.pl. Robić to należy albo
      wprost, albo poprzez zamawiane tytuły. Wystarczy bowiem zakupić książkę pt.
      "Parada równości, antologia wspólczesnej amerykańskiej poezji gejowskiej", żeby
      otrzymać przesyłkę opatrzoną odręczną dedykacją "Gej je..y", jak to się
      ostatnio przytrafiło pewnemu czytelnikowi. Można wówczas złożyć skargę do
      księgarni podpierając się europejskimi dyrektywami, Trybunałem w Strasburgu i
      wszystkimi urzędami broniącymi praw czlowieka, żeby otrzymać odpowiedź, że
      księgarnia jest wstrząśnięta, że w tej firmie dostęp do danych osobowych jak i
      historii zakupów ma jedynie kilka osób, które pracują tutaj od lat i nigdy nie
      wykorzystały tych możliwości w sposób nieetyczny. W ramach beznadziejnej formy
      protestu można odesłać przesyłkę z dedykacją "Gej je..y" żądając zwrotu kasy,
      żeby otrzymać kolejne oficjalne stanowisko Merlin.pl od piar menedżera: Z żalem
      i wstydem przyznajemy, że opisana (...) sytuacja zdarzyła się rzeczywiście (...)
      skandaliczne zachowanie, na które pozwolił sobie pracownik magazynu, jest dla
      nas tak samo wstrząsające, jak dla Państwa. Pracownik ten zostanie zwolniony.
      Internetowa księgarnia wypieprzenie z roboty autografującego magazyniera opisuje
      w czasie mocno przyszłym. Ociąga się widocznie dlatego, że musialaby go zwolnić
      za nazywanie klientów gejami je..ymi. Zwłaszcza że Sąd Pracy IV RP mógłby uznać
      go za męczennika odnowy moralnej i w imię wolności słowa i przekonań przywrócić
      do roboty i jeszcze zasądzić wysokie odszkodowanie od pracodawcy. Kwestią czasu
      jest więc zadbanie przez menedżerów wszystkich internetowych księgarń, żeby
      czytelnicy w ramach obopólnego bezpieczeństwa zamawiali pozycje poświęcone
      kultowi maryjnemu albo nieodżałowanemu papieżowi.
      Nie mają gdzie mieszkać

      W Suwałkach o prawach najmu lokali decydują nie jakieś tam ustawy, lecz
      urzędnicy Zarządu Budynków Mieszkalnych. Przekonało się o tym ostatnio dwóch
      facetów mieszkających w chałupie należącej do suwalskiego ZBM. Lokatorzy Artur i
      Wojtek już w czasach IV RP wystąpili w tefałenowym programie "Rozmowy w toku".
      Opowiadali, że prowadzą wspólne gospodarstwo domowe i mimo że nie mają
      stosownego kwitka, którym dysponują na ogół heteryki, są rodziną. Piorą,
      sprzątają, robią zakupy, płacą rachunki i oglądają telewizję. Nie opowiadali
      bynajmniej, że wsadzają sobie nawzajem penisy w odbyty. Chociaż istotnie - ani
      Artur, ani Wojtek pochwy nie mają, to nie to wydawało im się najważniejsze.
      Inne zdanie na ten temat ma zapewne suwalski dyrektor Zarządu Budynków
      Mieszkalnych i postanowił to udowodnić, żeby nie było wątpliwości. W kilkanaście
      dni po emisji obaj panowie homoseksualiści zobligowani zostali przez sąd z
      powództwa ZBM do opuszczenia zajmowanego mieszkania. Jednocześnie sąd przyznał
      im prawo do lokalu socjalnego i uznając, że prowadzą oni wspólne gospodarstwo
      domowe, zobowiązał ZBM do podpisania umowy z obydwoma mężczyznami. Czyli
      umożliwił, podobnie jak na Białorusi, "chorym" wspólne mieszkanie w należącej do
      państwa ruderze, żeby nie zamarzli i nie zdechli z głodu. W IV RP okazuje się,
      że homoseksualizm, w przeciwieństwie do Białorusi, uważany jest nie tylko za
      chorobę, ale za chorobę zakaźną.
      Z orzeczeniem sądu w łapie Artur i Wojtek pojawili się w suwalskim ZBM. Wydawało
      im się, że sądy wydają wyroki w imieniu Najjaśniejszej, a więc respektować je
      musi nawet homofobiczny dyrektor ZBM w Suwałkach.
      Gó.. prawda. W sekretariacie zarządu zostali poinformowani, że w sprawie
      przydziału lokalu socjalnego pan dyrektor jeszcze nie podjął decyzji, bo musi
      się zastanowić, czy takie zachowanie akceptować, a tak w ogóle to dyrektor
      podpisze umowę tylko z jednym z panów. Czyli jeśli już, to zadba, żeby pedalskie
      małżeństwo rozdzielić.
      N a razie dyrektor, który chce panować nad życiem prywatnym lokatorów, ciągle
      myśli, więc przydzialu wciąż nie ma. Artur i Wojtek, geje eksmitowani z
      mieszkania pod byle pretekstem, oficjalnie i nieoficjalnie mieszkają pod mostem.
      Co innego, gdyby zostali zakonnikami, księżmi w parafii gdańskiej lub
      poznańskiej albo przynajmniej leczyli się ze swojej strasznej choroby.
      Nie mają się gdzie leczyć

      Rządzące nurty i organizacje bogobojnych mają pedalstwo za chorobę, którą trzeba
      leczyć. Leczyć się z pedalstwa jako choroby
      • Gość: aron Re: Polska prowincjonalna Horror! IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 15.02.06, 23:07
        moim zdaniem trzeba w Lublinie wybudować knajpę dla gejów z funduszy UE.
      • Gość: Homofob Re: Polska prowincjonalna Horror! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 13:47
        W Polsce trzeba powielać wszystko co jest na zachodzie czy to jest dobre czy
        złe aby nie prowincjonalne. Czy jak w Polsce będzie można paradować jako
        homoseksualiści to już będzie dobrze?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja