Dodaj do ulubionych

Wkurza mnie Pepperoni.

18.11.02, 19:55
Czy Was też?
Obserwuj wątek
    • lucy_z Re: Wkurza mnie Pepperoni. 18.11.02, 20:27
      A dlaczego???? Napisz???
      Mnie nie, ja Go bardzo lubię. Chce i już to zrobił, rozruszać forum!
      Bez niego forum byłoby martwe:(((
      • pepperoni78 Re: Wkurza mnie Pepperoni. 19.11.02, 16:13
        ;)
        • pepperoni78 Re: Wkurza mnie Pepperoni. 19.11.02, 19:36
          Przepraszam Lucy, ale poprzedni post powstał nie w tym miejscu, w którym
          powinien. Mam nadzieję, że nie czujesz się urażona?? Obrazić Cię to chyba jedna
          z ostatnich rzeczy, do jaką mógłbym zrobić.
          • lucy_z Re: Wkurza mnie Pepperoni. 19.11.02, 21:18
            Coś Ty, Pepperoni:) A skąd!!!
            :))
    • hm` Re: Wkurza mnie Pepperoni. 18.11.02, 23:56
      Hm, mysl o tyle prosta co zastanawiajaca. Niemniej jednak "U cioci na
      imieninach jest Peppe i nie tylko, juz pije on z ciocia gienia i tancza sie
      bawia i wogole jest fajowo"
      ;]
      pozdr. hm`
    • cynikus Re: Wkurza mnie Pepperoni. 19.11.02, 00:15
      No to nie jedz pizzy z pepperoni. No widac, zes kobieta.
    • ziedrzec Re: Wkurza mnie Pepperoni. 19.11.02, 08:33
      Ciociu Gieniu, pojawiłaś się na forum witając wszystkim i zapowiadając, że
      bedziesz się czasem pojawiać.
      Czy jesteś na tyle sfrustrowaną i zgorzkniałą Ciocią Gienią, że nie jesteś w
      stanie kontynuować swojej, jak by to powiedział imć Witkacy - "istności" na
      tutejszym forum w stylu innym niż narzekający?
      Jeśli potrafisz, to szczerze i radośnie gratuluję, i w takim wypadku absolutnie
      nie nazywam Ciebie gupiom prukwom. :-)

      A Pepperoni wzbudza różne emocje.
      Jedno trzeba przyznać - chłop się stara, zależy mu i naprawde to lubi.

      Poza tym. Jak można nie lubić kogoś, kogo się nie zna?
      Wkurzać mogą w y p o w i e d z i (przyznaję, że czasem Pepper i mnie
      wyprowadzi na chwilę ze świętospokojowa, choć przecież Go szczerze lubię ..
      mimo, że go hehehe nie znam :-) ))), ale nie utoższamiaj wypowiedzi i słowa
      pisanego z prawdziwą osobą.

      Życząc powodzenia na niwie zarówno osobistej jak i społeczno - zawodowej
      pozdrawiam uprzejmie, z pewną dozą dezynwoltury.
    • vanilja Re: Wkurza mnie Pepperoni. 19.11.02, 10:20

      Dajcie spokój, przecież Ciocia Gienia chciała tylko troszeczkę
      powspółzawodniczyć z Pepperem w rozruchiwaniu forum!.....
      Miłego dzionka wszystkim od Cioci Vanilji.
      • lucy_z Re: Wkurza mnie Pepperoni. 19.11.02, 16:23
        Vaniljo:))))
    • slodki Re: Wkurza mnie Pepperoni. 19.11.02, 15:21
      Mnie też wkurza (pisałem nawet o tym w wątku o studentach), ale co na niego
      poradzimy :)
      Można co najwyżej jakąś anty-pepperońską koalicję zawiązać i bojkotować jego
      posty na forum :)

      Niewielkim pocieszeniem jest dodanie pepperoniego do listy nieprzyjaciół,
      wówczas jego posty są prawie niewidoczne :)
      pozdrawiam
      slodki
      • lucy_z Re: Wkurza mnie Pepperoni. 19.11.02, 16:25
        A może Ciebie tak dodać do tych nieprzyjaciół???;))
      • ziedrzec Re: Wkurza mnie Pepperoni. 19.11.02, 16:38
        A może mamy tu do czynienia ze zwykłą małą śmierdziuszkowatą zadrością o to, że
        Pepper wykazuje daleko idącą kreatywność i zaangażowanie? Że ma coś do
        powiedzenia , a nie do czepiania się o byle g...?

        Każdy może krytykować, panie, ale krytykować jest łatwiej niż budować ;-)

        A fe...

        Ale żałośnie...


        Pepper, trzym się :-)
      • empi Re: Wkurza mnie słodki 19.11.02, 18:13
        te słodki, wara od pepperoniego, weź z niego przykład, ja nie myślę pisać tu ku
        twojej uciesze.Pepperoni jak tu przyszedł najpierw delikatnie się wtrącał na
        konkretne tematy.Tu już było wielu takich co wpadali jak na dyskotekę, orzekali
        nuda i więcej ich nie było. Forum nie działa ku uciesze innych.
    • Gość: igła Re: Wkurza mnie Pepperoni. IP: 62.233.130.* 19.11.02, 16:42
      wkurza, ale co to znaczy???
      czym cię wkurza????
      tym, że tu jest???

      mnie nie wkurza,
      nie jest gburem i chamem z tego co "widać"

      pozdrowionka

      P.S. po co się ludzie wkurzają??
      • Gość: hm` Re: Wkurza mnie Pepperoni. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.02, 18:42
        Hm, ludzie wkurzaja sie bo lubiom sie wkurzac, a ja sie wkurzam bo nie lubiem
        pewnych ludzi. Ot taka mala filozofyja.
        pozdr. hm`
    • pepperoni78 Re: Wkurza mnie Pepperoni. 19.11.02, 19:34
      Łatwo napisać "wkurzasz mnie". Też to potrafię. Denerwują Was moje posty?? -
      nie musicie przecież ich czytać - Wasza wola.
    • pepperoni78 Re: Wkurza mnie Pepperoni. 20.11.02, 19:11
      Po niedzieli wszystko wróci do normy. W tej chwili kończę walkę z grypą a na
      weekend wyjeżdżam do Smoczego Grodu. ;)
      • lucy_z Re: Wkurza mnie Pepperoni. 20.11.02, 20:17
        Pepperoni, może jeszcze nie jedź! Z grypą nie ma żartów!!! I zapewne wcale nie
        leżałeś, czy mylę się???
        • pepperoni78 Re: Wkurza mnie Pepperoni. 20.11.02, 20:23
          Prawdę mówiąc to "tylko" zapalenie krtani. ;)
    • ciocia_gienia Re: Wkurza mnie Pepperoni. 21.11.02, 07:47
      Moje słowa brzmiały po prostu "Wkurza mnie Pepperoni". Nikt nie został
      zmieszany z błotem itp. No, może nikt poza mną.
      • ziedrzec Genowefo... 21.11.02, 07:53
        To prawda, Ciociu, tak napisałaś.
        Zauważ, że nikt Ciebie z błotem nie zmieszał.
        Gdy piszesz coś, możesz się spodziewać odzewu.
        Ot co.

        Pozdrawiam
    • nomeans Re: Wkurza mnie Pepperoni. 21.11.02, 08:48
      a mnie ani wkurza anie nie wkurza. Raz napisze cos z
      sensem co faktycznie pobudza do dyskusji a czasem zapoda
      watkowa slabizne ze nie chce sie czytac, na szczescie
      tego pierwszego jest wiecej choc widze ze wiekszosc
      gwardii lubi i to drugie wiec moze sie nie znam.

      dziwne ze reszta nie probuje cie do pepa przekonac tylko
      od razu chca sprowadzic do parteru.
    • pepperoni78 Re: Wkurza mnie Pepperoni. 21.11.02, 09:18
      "A Pepperoni wzbudza różne emocje.
      (...)
      Poza tym. Jak można nie lubić kogoś, kogo się nie zna?
      Wkurzać mogą w y p o w i e d z i (przyznaję, że czasem Pepper i mnie
      wyprowadzi na chwilę ze świętospokojowa, (...)"

      Co ja poradzę na to, że taki już jestem?? Czasem rzeczywiście potrafię coś
      palnąć (nawet bez namysłu), a po kliknięciu "wyślij" nie da się tego cofnąć. Z
      drugiej strony czasem robię to specjalnie. ;) Próbuje sprowokowac kogoś do
      dyskusji, chociaż czasem nie wychodzi mi to tak, jak chciałbym to zrobić...

      "Życząc powodzenia na niwie zarówno osobistej jak i społeczno - zawodowej
      pozdrawiam uprzejmie, z pewną dozą dezynwoltury."

      Przyznaję, że musiałem sięgnąć do słownika, żeby sprawdzić, czy przypadkiem nie
      obrażasz mnie. ;)



      slodki
      "Mnie też wkurza (pisałem nawet o tym w wątku o studentach), ale co na niego
      poradzimy :)
      Można co najwyżej jakąś anty-pepperońską koalicję zawiązać..."

      Nie mam nic przeciwko temu. Jeśli obejdzie się bez zamachów na moje życie i
      zdrowie - macie moje błogosławieństwo.

      "...i bojkotować jego posty na forum :)"


      igła
      >>wkurza, ale co to znaczy???
      czym cię wkurza????
      tym, że tu jest???

      mnie nie wkurza,
      nie jest gburem i chamem z tego co "widać"<<

      Raczej nie jestem chamem i gburem, chociaż czasem potrafię być. ;)


      ciocia gienia
      "Moje słowa brzmiały po prostu "Wkurza mnie Pepperoni". Nikt nie został
      zmieszany z błotem itp. No, może nikt poza mną."

      Droga Ciociu, nie było chyba tak źle?? Nie zauważyłem, żeby ktokolwiek w tym
      wątku był zmieszany z błotem. Zajrzyj do wątku o wygranej Pruszkowskiego albo o
      13 grudnia, a zobaczysz co znaczy być zmieszanym z błotem. ;)



      nomeans
      "a mnie ani wkurza anie nie wkurza. Raz napisze cos z
      sensem co faktycznie pobudza do dyskusji a czasem zapoda
      watkowa slabizne ze nie chce sie czytac, na szczescie
      tego pierwszego jest wiecej choc widze ze wiekszosc
      gwardii lubi i to drugie wiec moze sie nie znam.(...)"

      Przyznaję. Jestem jeszcze młody i głupi. Ale nie boję sie krytyki - w tym (jak
      chyba widać) samokrytyki. Ktoś kiedyś powiedział, że jest to jedna z moich
      najbardziej pozytywnych cech. A jest ich naprawdę niewiele. ;)
      • nomeans Re: Wkurza mnie Pepperoni. 21.11.02, 10:23
        a Pudelsow tez lubie

        pozdrawiam
      • vanilja Re: Wkurza mnie Pepperoni. 21.11.02, 11:11
        pepperoni78 napisał:

        > "A Pepperoni wzbudza różne emocje.
        > (...)
        > Poza tym. Jak można nie lubić kogoś, kogo się nie zna?
        > Wkurzać mogą w y p o w i e d z i (przyznaję, że czasem Pepper i mnie
        > wyprowadzi na chwilę ze świętospokojowa, (...)"
        >
        > Co ja poradzę na to, że taki już jestem?? Czasem rzeczywiście potrafię coś
        > palnąć (nawet bez namysłu), a po kliknięciu "wyślij" nie da się tego cofnąć.
        Z
        > drugiej strony czasem robię to specjalnie. ;) Próbuje sprowokowac kogoś do
        > dyskusji, chociaż czasem nie wychodzi mi to tak, jak chciałbym to zrobić...
        >
        > "Życząc powodzenia na niwie zarówno osobistej jak i społeczno - zawodowej
        > pozdrawiam uprzejmie, z pewną dozą dezynwoltury."
        >
        > Przyznaję, że musiałem sięgnąć do słownika, żeby sprawdzić, czy przypadkiem
        nie
        >
        > obrażasz mnie. ;)
        >
        >
        >
        > slodki
        > "Mnie też wkurza (pisałem nawet o tym w wątku o studentach), ale co na niego
        > poradzimy :)
        > Można co najwyżej jakąś anty-pepperońską koalicję zawiązać..."
        >
        > Nie mam nic przeciwko temu. Jeśli obejdzie się bez zamachów na moje życie i
        > zdrowie - macie moje błogosławieństwo.
        >
        > "...i bojkotować jego posty na forum :)"
        >
        >
        > igła
        > >>wkurza, ale co to znaczy???
        > czym cię wkurza????
        > tym, że tu jest???
        >
        > mnie nie wkurza,
        > nie jest gburem i chamem z tego co "widać"<<
        >
        > Raczej nie jestem chamem i gburem, chociaż czasem potrafię być. ;)
        >
        >
        > ciocia gienia
        > "Moje słowa brzmiały po prostu "Wkurza mnie Pepperoni". Nikt nie został
        > zmieszany z błotem itp. No, może nikt poza mną."
        >
        > Droga Ciociu, nie było chyba tak źle?? Nie zauważyłem, żeby ktokolwiek w tym
        > wątku był zmieszany z błotem. Zajrzyj do wątku o wygranej Pruszkowskiego albo
        o
        >
        > 13 grudnia, a zobaczysz co znaczy być zmieszanym z błotem. ;)
        >
        >
        >
        > nomeans
        > "a mnie ani wkurza anie nie wkurza. Raz napisze cos z
        > sensem co faktycznie pobudza do dyskusji a czasem zapoda
        > watkowa slabizne ze nie chce sie czytac, na szczescie
        > tego pierwszego jest wiecej choc widze ze wiekszosc
        > gwardii lubi i to drugie wiec moze sie nie znam.(...)"
        >
        > Przyznaję. Jestem jeszcze młody i głupi.
        (...)

        Pepper, może i jesteś młody, ale według mnie to co piszesz, to jedne z
        mądrzejszych rzeczy na tym forum.


        -
        a to jest miejsce na Twoją reklamę.
        • Gość: Jacuś Re: Wkurza mnie Pepperoni. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 12:23
          vanilja napisała:

          > pepperoni78 napisał:
          >
          > > "A Pepperoni wzbudza różne emocje.
          > > (...)
          > > Poza tym. Jak można nie lubić kogoś, kogo się nie zna?
          > > Wkurzać mogą w y p o w i e d z i (przyznaję, że czasem Pepper i mnie
          > > wyprowadzi na chwilę ze świętospokojowa, (...)"
          > >
          > > Co ja poradzę na to, że taki już jestem?? Czasem rzeczywiście potrafię coś
          >
          > > palnąć (nawet bez namysłu), a po kliknięciu "wyślij" nie da się tego cofną
          > ć.
          > Z
          > > drugiej strony czasem robię to specjalnie. ;) Próbuje sprowokowac kogoś d
          > o
          > > dyskusji, chociaż czasem nie wychodzi mi to tak, jak chciałbym to zrobić..
          > .
          > >
          > > "Życząc powodzenia na niwie zarówno osobistej jak i społeczno - zawodowej
          > > pozdrawiam uprzejmie, z pewną dozą dezynwoltury."
          > >
          > > Przyznaję, że musiałem sięgnąć do słownika, żeby sprawdzić, czy przypadkie
          > m
          > nie
          > >
          > > obrażasz mnie. ;)
          > >
          > >
          > >
          > > slodki
          > > "Mnie też wkurza (pisałem nawet o tym w wątku o studentach), ale co na nie
          > go
          > > poradzimy :)
          > > Można co najwyżej jakąś anty-pepperońską koalicję zawiązać..."
          > >
          > > Nie mam nic przeciwko temu. Jeśli obejdzie się bez zamachów na moje życie
          > i
          > > zdrowie - macie moje błogosławieństwo.
          > >
          > > "...i bojkotować jego posty na forum :)"
          > >
          > >
          > > igła
          > > >>wkurza, ale co to znaczy???
          > > czym cię wkurza????
          > > tym, że tu jest???
          > >
          > > mnie nie wkurza,
          > > nie jest gburem i chamem z tego co "widać"<<
          > >
          > > Raczej nie jestem chamem i gburem, chociaż czasem potrafię być. ;)
          > >
          > >
          > > ciocia gienia
          > > "Moje słowa brzmiały po prostu "Wkurza mnie Pepperoni". Nikt nie został
          > > zmieszany z błotem itp. No, może nikt poza mną."
          > >
          > > Droga Ciociu, nie było chyba tak źle?? Nie zauważyłem, żeby ktokolwiek w t
          > ym
          > > wątku był zmieszany z błotem. Zajrzyj do wątku o wygranej Pruszkowskiego a
          > lbo
          > o
          > >
          > > 13 grudnia, a zobaczysz co znaczy być zmieszanym z błotem. ;)
          > >
          > >
          > >
          > > nomeans
          > > "a mnie ani wkurza anie nie wkurza. Raz napisze cos z
          > > sensem co faktycznie pobudza do dyskusji a czasem zapoda
          > > watkowa slabizne ze nie chce sie czytac, na szczescie
          > > tego pierwszego jest wiecej choc widze ze wiekszosc
          > > gwardii lubi i to drugie wiec moze sie nie znam.(...)"
          > >
          > > Przyznaję. Jestem jeszcze młody i głupi.
          > (...)
          >
          > Pepper, może i jesteś młody, ale według mnie to co piszesz, to jedne z
          > mądrzejszych rzeczy na tym forum.
          >
          >
          > -
          > a to jest miejsce na Twoją reklamę.



          Ludzie - zamiast się wkurzać, po prostu się pogódźcie, bo ciotka Genowefa
          powie, ze i wy Ją wkurzacie


          • gienkowy_syn Wkurza mnie kurz, który się nie odkurza... 01.02.03, 13:58
            Oświadczam wszystkim, żem z ojca Gienka a nie, broń Boże, z ciotki Gienki -
            forumowej wichrzycielki. Nie łączą mnie z nią żadne gieny czy nie daj Boże inne
            dna.
            • pepperoni78 Re: Wkurza mnie kurz, który się nie odkurza... 01.02.03, 17:47
              Już zapomniałem o kimś takim jak Ciocia Gienia, a tu nagle daje ona ponownie
              znać o swoim istnieniu. I tym razem to nie ja obrywam od niej... Uff... ;)
    • Gość: **** Re: Wkurza mnie Pepperoni. IP: *.ltk.com.pl 03.02.03, 19:53
      Jeśli ktoś wkurza (np. swymi postami),można nie czytać.A jeśli już podejmuje
      się czyjś temat-należy uszanować pogląd autora tekstu.Można jedynie stanowczo
      odpowiedzieć.
    • ronja Re: Wkurza mnie Pepperoni. 03.02.03, 21:34
      Boszzzzzzze, jak tak w ogóle mozna:)
      Mnie na szczęście nie wkurza, a nawet bardzo go lubię:)
      Wypij z nim piwo i zjedz pizzę:), pomilcz z nim chwilę:)))), zobaczymy , czy to
      powtórzysz:))))))
      • vanilja Re: Wkurza mnie Pepperoni. 04.02.03, 10:10
        ronja napisała:

        > Boszzzzzzze, jak tak w ogóle mozna:)
        > Mnie na szczęście nie wkurza, a nawet bardzo go lubię:)
        > Wypij z nim piwo i zjedz pizzę:), pomilcz z nim chwilę:)))),

        Hihihi, ale sie ubawiłam!
        Dodam jeszcze od siebie, że nie oceniaj drugiego człowieka póki nie zjesz z nim
        pizzy z pepperoni. Albo - to ze staroindiańskiego - zanim nie przejdziesz pół
        mili w jego pepperonowych mokasynach.......
        No i - sorry Pepperoni za podciąganie tego antypepperonowego wątku...;-)))
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka