Najbardziej nielubiane miasto przez mieszkańców

14.02.06, 18:51
W którym to z polskich miast jest największy odsetek mieszkańców nie
znoszących miasta w którym mieszka?
    • Gość: H Re: Najbardziej nielubiane miasto przez mieszkańc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 18:55
      Trudny ranking - najprawdopodobniej w każdym za wyjątkiem Wrocławia, Krakowa,
      Warszawy i Poznania.
      Lublin z pewnoscią moze być w pierwszej 10...
      • austriak2 austriak2 14.02.06, 19:04
        A dla mnie Poznań jest pierwszym miastem w Polsce z najbardziej podłymi
        mieszkańcami, tak, to nie jest żaden stereotyp, szkoda że postawiłeś je w
        rzędzie z Krakowem - gdzie takiemu czemuś do Krakowa?
        A Wrocław to ma takie muchy w nosie że już normalnie tego nie rozumiem - miasto
        było totalnie zniszczone w czasie wojny - odbudowano w zasadzie tylko Rynek - i
        tyle wrzasku o nic.
        Ze wszystkich miast najbardziej mi się podoba wizualnie Lublin - nasza galeria
        zdjęć przecież o tym świadczy, to jedno z najpiękniejszych, najbogatszych w
        zabytki i na pewno najbardziej malownicze miasto w Polsce. Moi dziadkowie
        urodzili się tu, rodzice też - nie tak jak niestety większość mieszkańców tego
        miasta - wszędzie w Polsce. A to co mi tu najbardziej doskwiera to ta powszechna
        pogarda do miasta, chyba największa w Polsce. To po prostu świadczy o cholernym
        prostactwie i nie znaniu się na sztuce. Nie zapomnę tego: "A w Kołobrzegu to
        pięknie w ostatnich latach odbudowano całą Starówkę - nie to co w Lublinie". Czy
        ktoś z was widział kiedyś te lipnie podrasowane bloki???
        • Gość: aron Re: austriak2 IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 14.02.06, 19:41
          nie przesadzaj, nie jest tak źle, w końcu nikt jeszcze nie stawiał Lublinowi za
          wzór Radomia.
          • Gość: austriak2 A Wiesiawa ci nie przeszkadza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 20:26
            Już złe jest to że wzorem dla Lublina jest niestety Wiesiawa, powinien Lublin
            leżeć trochę dalej od Wiesiawy, bo za bardzo tu nią śmierdzi.
            • irish76 Re: A Wiesiawa ci nie przeszkadza? 14.02.06, 23:11
              smierdzi przez takich cwokow jak ty co tu przyjezdzaja kmiocie
              od Warszawy sie odpie..
              tutaj Lublin to okolice przygraniczne i nikt sie nimi nie zajmuje i nie obraza
              w przeciwienstwie to prowincjonalnej kmiotowatosci jaka reprezentujesz...
              nie masz czym sie zajac to posprzataj zasyfiale blokowiska np na Czechowie lub
              inne lubelskie getta
              co za wsior zakompleksialy
              • Gość: austrial2 Re: A Wiesiawa ci nie przeszkadza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 00:13
                Nie mam żadnych kompleksów, wsiurze z Wiesiawy, bo STOLICĄ POLSKI JEST KRAKÓW i
                tylko on mi imponuje poza Lublinem. A w zachodniej części Polski to już są
                ludzie co ani razu w STOLYCY nie byli. Bo i po co? Przecież tam same bloki, nic
                ciekawego!
              • Gość: austriak2 Kraków to stolica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 00:15
                Skąd znasz Czechów? Pewnie jesteś Warszawistą z Lublina? W Krakowie bywam co
                miesiąc, bo to prawdziwa stolica a Warszawa wcale mi nie jest potrzebna
              • Gość: austriak2 Okolice Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 00:18
                Z Krakowa jest blisko do Czech, ze Szczecina do Niemiec, z Lublina do Łucka. A
                co jest w okolicach Warsiawy? No powiedz? Tłuszcz, Wołomin i Pruszków? A to
                takie typowe dla świń z Warszawy chrzanienie: my z Warszawy to cacy, a to ci
                przyjezdni są wszystkiemu winni. Ciekawe dlaczego nigdzie w Europie nie ma
                takiej fajansiastej i zakompleksionej stolicy?
                • irish76 Re: Okolice Warszawy 15.02.06, 12:14
                  jestes zalosnym popaprancem
                  czy ja co pisalem ze jestesmy cacya a inne miasta be?
                  to ty obrazasz innych i to jest twoj problem zalosna zakompleksiona gnido
                  dobrze ze nie jestem z Lublina bo byloby mi wstyd za takich wspolmieszkancow
                  • Gość: austriak2 Irish polisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 12:59
                    Irishe to gnidy i kozopasy co nawet nie mają własnego języka - dali się
                    zanglicyzować - tak jak ty - zwalaj z powrotem na zarobek do Irlandii!
                  • Gość: austriak2 Ale pochodzisz spod Lublina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 13:01
                    Ale pochodzisz spod Lublina i bardzo dobrze o tym wiem, inaczej w działce Lublin
                    nie byłoby cię! A na akcję pajacyk to niech irlandzkie pastuchy płacą. Poza tym
                    nie zamieniaj tego w pyskówkę.
                    • irish76 Re: Ale pochodzisz spod Lublina 15.02.06, 13:45
                      sluchaj... obrazasz mnie i moje miasto (Warszawe). Nikt Ci nie kaze jej lubic.
                      Ale troche szacunku do innych.
                      co do innych wypowiedzi sie nie odnosze bo nie mam zamiaru dyskutowac z
                      degeneratami
                      • Gość: Österreicher zwei Skad sie tu wziales IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 00:54
                        Ciekawe wobec tego jak się tu znalazłeś, chyba nie dajesz rady przeglądać
                        wszystkuich forów w całej Polsce? Nie przypadkim chyba tu jesteś? Co cię tu
                        zawiodło?
          • Gość: Ale Rzeszów tak! Re: austriak2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 13:13
            No ale cała masa głupków stawia za przykład Rzeszów!
        • Gość: lubieswojemiasto Re: austriak2 IP: *.magma-net.pl 14.02.06, 20:01
          Całe szczęście Kraków nie ma "much w nosie":)!
          Pozdr
          • Gość: austriak2 Lepsze krakowskie muchy niż lubelskie kompleksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 20:24
            Krakowskie muchy w nosie są bardziej racjonalne niż te wrocławskie. A na pewno
            lepsze niż lubelskie kompleksy
            • Gość: bosman jestem rodowitym lublinianinem z dziada-pradziada. IP: *.lublin.mm.pl 14.02.06, 21:04
              i to zarówno ze strony taty i mamy. I nie ma piękniejszego miasta niż Lublin.
              Narzekają na Lublin tylko napływowe kmioty. Myślę, że dotyczy to nie tylko
              Lublina. W każdym mieście są rdzenni i napływowi i ci drudzy zawsze narzekają.
              • Gość: aron Re: jestem rodowitym lublinianinem z dziada-pradz IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 14.02.06, 21:22
                nieprawda. Ja jestem napływowym chamem i mi Lublin się podoba.
              • budrys77 Re: jestem rodowitym lublinianinem z dziada-pradz 14.02.06, 21:23
                hmmm ja tylko w sprawie Kołobrzegu, który bardzo lubię: nowa starówka
                kołobrzeska byla budowana od podstaw, bez przerabiania "bloków". Blokowiska
                otaczają starówkę i niestety nie da się ich wyburzyć w ciągu najbliższych 20
                lat. Polska to nie RFN, gdzie wyburza się całe osiedla w dobrym stanie
                technicznym. Wczoraj wróciłem z Frankfurtu n.Odrą - rozbiórka betoniaków trwa
                tam w najlepsze, może kiedyś i u nas się zacznie:)
                Poza tym, Kołobrzeg jak na małe miasto, szybko się zmienia ale na drodze
                rozwoju stoi mały problem: miasto jest już za duże na status uzdrowiska, z
                drugiej strony ma z tego statusu wiele korzyści. Obecnie magistrat kołobrzeski
                stoi między młotem a kowadłem. Albo przemysł, lotnisko (już istnieje
                niewykorzystane), apartamentowce po 5000 zł za m2 i usługi - albo niemieccy i
                skandynawscy emeryci na krótkich pobytach leczniczych. Potrzebny tam odważny
                gospodarz by przestawić Kołobrzeg na nowe tory. Obecny trochę sie wacha. Z
                emerytów, nawet deizowych, trudno utrzymać 50.000 miasto:) Pozdrawiam
                • budrys77 Re: jestem rodowitym lublinianinem z dziada-pradz 14.02.06, 21:26
                  uuups są i błędy:) sorry:P
                • Gość: austriak2 Re: jestem rodowitym lublinianinem z dziada-pradz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 21:49
                  Ta "Starówka" w Kołobrzegu to tylko powtarzam podrasowane budynki, np. takie
                  niby pomorskie, no wiesz o co chodzi. Z pewnością te elbląskie czy szczecińskie
                  "rekonstrukcje" Starych Miast nie mają nic wspólnego z tym co uczyniono we
                  Warszawie czy częściowo we Wrocławiu albo Gdańsku.
                  A ta nienawiść do niby-komunistycznych bloków to jakaś paranoja, po
                  rewitalizacji wiele bloków w Lublinie wygląda bardzo ładnie, ja np. mieszkam w
                  jednym z takich, który postawiono 40 lat temu i jest bardzo solidny. Może
                  uważasz, że lepiej mieszkać w "zabytkach" przy ulicy Zamojskiej albo Kunickiego?
                  A niektórym wydaje się że te pstrokate klocki nawystawiane w 90-tych latach to
                  coś super-pięknego.
                  • Gość: H Re: jestem rodowitym lublinianinem z dziada-pradz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 22:02
                    Inna sprawa, gdy bloki są tak jak w Lublinie, w przytłaczającej większości poza
                    historycznym centrum, a co innego, gdy masz stare miasto zabudowane blokami, jak
                    np. w Oleśnicy, Lwówku itd., gdzie s apo prostu blokowiska otoczone murami
                    średniowiecznymi, czy w wielu miastach niemieckich. Ja się nie dziwię, ze
                    wyburzają bloki np. w Dreźnie, by przywrócic miasto choćby zbliżone do tego, co
                    jest na obrazach Canaletta, ale w Lublinie niewiele jest miejsc, gdzie coś
                    takiego y sie przydało, bo lubelskie blokowiska są na tle ziem wschodnich
                    Niemiec czy naszych ziem odzyskanych są w bardzo odpowiednich miejscach.
                    Krótko mówiąc to nie jest nienawisć, tylko dążenie do przywrócenia tożsamosci
                    miasta, wydobycia go z blokowej anonimowosci.
                    Pozdrawiam!
                  • Gość: ba-ri Re: jestem rodowitym lublinianinem z dziada-pradz IP: 212.106.24.* 14.02.06, 23:00
                    Co do starówy w Kołobrzegu to ta przy katedrze ujdzie jak na postkomunistyczne
                    państwo, ale to co powstało ostatnio pomiedzy portem a latarnią to jest rozpacz.

                    Co do Zamojskiej i Dolnej Panny Marii to uważam, że są to jedne z najbardziej
                    wartościowych i "klimatycznych" miejsc w Lublinie, fakt, że przez 40-lat bez
                    remontu popadły w kosmiczną ruinę.
                    • Gość: austriak2 Sracz na podwórku - normalka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 00:10
                      A myślisz że przed wojną to na Dolnej Panny Marii (albo na Zamojskiej bo to ten
                      sam tym slumsów śródmiejskich) mieszkała bogata burżuazja, jak na Szopena? I że
                      nagle przyszli oto komuniści i przestali o nie dbać. Co, myślisz że przed wojną
                      to było coś lepszego? Nie! Mieszkali i mieszkają biedni ludzie. To samo między
                      Górną a Mościckiego - szczerzące się paskudne rudery - naprawdę nie ma czego
                      żałować. W tych dziadowskich czynszówkach pozbawionych dosłownie wszelkich
                      "wygód" żeby mieszkali ludzie w XXI wieku? Te okropne rudery nawet nie są
                      wpisane na listę zabytków, bo i nie ma powodu.
                      A JAK CI SIĘ TAK PODOBAJĄ TO IDŹ I WYCHODŹ W MRÓZ DO SRACZA NA PODWÓRZU:
                      Wczoraj Kurier Lubelski pisał jak to pozamarzały sracze tureckie w "kamienicy"
                      przy Towarowej i nie ma kupy trzeba zawijać w gazety...
                      • Gość: ba-ri Re: Sracz na podwórku - normalka IP: 212.106.30.* 15.02.06, 10:18
                        Po prostu nie rozumiesz. Są to miejsca moim zdaniem bardzo cenne, nie ze względu
                        na "sracze na mrozie" a ze względu na panoramy miasta roztaczające się na
                        miasto. Podwale, Misjonarska, Dolna Panny Marii to miejsca gdzie bez tłoku można
                        zasmakować klimatu Lublina. Na Szopena takiego klimatu niestety nie zasmakujesz.
                        A co do biednych dzielnic to przypominam Ci przykład taki jak praska
                        Szmulkowizna. Dzielnica nędzy od prawieków, wylęgarnia mordu, powoli już jako
                        "autentyczna Warsiawa" przekształca się w jedno z najmodniejszych miejsc w stolicy.
                        • Gość: H Re: Sracz na podwórku - normalka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 19:37
                          Ubikacje można zainstalować w takich kamienicach. Nie trzeba od razu wyburzać,
                          żeby byly kilble. austriaku popadasz w paranoję.
                          Pozdr.
                          • Gość: Austriaco Dos Las ubicaciones? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 00:58
                            Ubikacje? Las ubicaciones?
                        • Gość: A Re: Sracz na podwórku - normalka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 00:56
                          W stolicy? W Krakowie?
                • Gość: austriak2 Rozwalać rudery bez WC a nie bloki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 21:54
                  Jeśli coś powinno się zacząć to rozbiórka wielu ruder przy Zamojskiej albo
                  Biłgorajskiej czy Dolnej Panny Marii (zagrażających życiu i z warunkami
                  życiowymi urągającmi godności współczesnego człowieka)- to jest o wiele bardziej
                  oburzające. A polskie bloki nie są takie wstrętne jak czeskie, słowackie czy
                  enerdowskie i nie ma powodu do ich rozwalania. To po prostu przerażające
                  obrzydlistwo. Dookoła miast hiszpańskich też stoją ohydne bloki, tyle że z
                  czerwonej cegły (po prostu coś strasznego!), a nie z wielkiej płyty (po
                  renowacjach nie widać tej wielkiej płyty)
                  • budrys77 Re: Rozwalać rudery bez WC a nie bloki 14.02.06, 22:23
                    Oprócz przywracania historycznego kształtu urbanistycznego i humanizacji miast,
                    w Niemczech doszło do masowej migracji ludności, liczonej w milionach! Berlin
                    pęka w szwach, przy jednoczesnym wyludnieniu miast Brandenburgii i
                    Meklemburgii. Chodzi tu o wyludnienia 30-40% populacji miast jak Frankfurt,
                    Goerlitz, Magdeburg czy Eberswalde! Puste budynki zamiast straszyć i niszczeć,
                    są wyburzane. W centrum Frankfurtu Oder jest tyle pustych mieszkań, że
                    magistrat finansuje firanki i kwiatki w oknach, by to jakoś wyglądało hehehe:)
                    Nawet Berlin poszedł w stronę wyburzeń, jak choćby ostatnio Palast der
                    Republik. W zamian odbudowany zostanie zamek cesarski:) A co do polskich
                    osiedli - nawet czaskie wyglądają lepiej, nie mówiąc o tych NRDowskich.
                    Frankfurt Oder czy Ost Berlin przy Warszawie są poprostu piękne:)
                    • Gość: austriak2 A bunkry lat 90-tych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 00:01
                      Chyba tam nie byłeś i nie wiesz co mówisz, a to jak wyglądają we Warszawie
                      osiedla - mało mnie obchodzi! LSM jest po prostu wzorcowym miastem-parkiem z
                      ładnymi budynkami - te pstrokate figurzasto-geometryczne pudełka co się teraz
                      stawia, niby takie piękne - to po prostu okropne bunkry.
            • irish76 Re: Lepsze krakowskie muchy niż lubelskie komplek 14.02.06, 23:13
              czego jestes najlepszym dowodem
        • Gość: Daria Re: austriak2 IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 15.02.06, 05:29
          Uwielbiam Lublin. Moje miasto z dziada, pradziada. Wiejska cholota ktora
          osiedlila sie gromadnie w moim miescie nie jest zwiazana z Lublinem. Jest
          zwiazana ze swoja pipidowka. Ich zabytki nie interesuja ani piekne polozenie.
          Dla nich piekny jest zagon kartofli i kibel z gazeta na gwozdziu. Lublin i
          Krakow to dwa najpiekniejsze polskie miasta.
    • andrzej.sawa Re: Najbardziej nielubiane miasto przez mieszkańc 14.02.06, 21:37
      Jesteś palantem szukającym dziury w całym.Daj se siana i spadaj smarkaczu
      • Gość: austriak2 Kurier! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 21:56
        Z takimi odzywkami to spadaj do www.kurier.lublin.pl, tam pasujesz
        • irish76 Re: Kurier! 14.02.06, 23:18
          austriak
          przynosisz tylko Lublinianom obciach a Polakom wstyd
          • Gość: austriak2 Irish - oto Polak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 00:21
            irish - oto Polak, jeden z tych 350 OOO co Irlandię ostatnio zasiedlili.
            • irish76 Re: Irish - oto Polak 15.02.06, 12:15
              niegdzie sie nie wybieram
              jestem w Polsce
              ty zapewne dajesz dupy austriackim gejom
              moze w Wawie? i dlatego tak jej nie lubisz?
              • Gość: . Irlandczycy to świniopasy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 12:58
                W Warszawie nie ma Austriaków no bo i po co? Nawet w stolicy Krakowie ich nie
                ma, to co dopiero gdzieś na końcu świata w "Wa-wie". Jeśli dawać dupy to w Wiedniu.
    • maniek.27 Re: Najbardziej nielubiane miasto przez mieszkańc 14.02.06, 22:34
      To jest pytanie do mieszkańców z każdego miasta z osobna. Tu możesz się spytać
      czy mieszkańcy Lublina nielubią swego miasta choć i tak wątek słaby. Ja nie
      pochodzę z Lublina ale bardzo mi się tu podoba.
      • budrys77 Re: Najbardziej nielubiane miasto przez mieszkańc 14.02.06, 22:37
        Ja też, mimo że nie mieszkam w Lublinie, bardzo to miasto lubię i uważam za
        wyjątkowe. A co na to mieszkańcy?:)
    • Gość: www Re: Najbardziej nielubiane miasto przez mieszkańc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 23:16
      chełm ze względu na sawe
      • Gość: Ja Sawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 00:23
        Masz rację, Sawa jest wyjątkowo chamski. Zachowuje się jak mały dyktator, a na
        forum chełmskim nie występuje, bo tam za mały dostęp do Internetu, w związku z
        czym długo musiałby czekać na odpowiedź! No to wirtualnie dokazuje w Lublinie
        • kristoff11 Re: Sawa 15.02.06, 00:59
          A ja nie o Sawie, tylko nawiążę do wypowiedzi forumowicza Austriak2, dot. ulic
          Dolnej Panny Marii, ,Zamojskiej, Miłej, Wesołej itp. Popieram te wypowiedzi w
          100 procentach! To całkowicie zdewastowane i zniszczone tereny, które powinny
          być zrównane z ziemią (no może oprócz kilku wybranych budynków - szczególnie na
          Zamojskiej) i zbudowane w "miejskim charakterze" od nowa. A wszyscy, których
          tak podniecają te szpetne rudery, powinni, tak jak zalecał Austriak2
          przeprowadzić sie tam i mieszkać w zagrzybiałych norach, myć się w misce wodą
          nagrzaną na kaflowym piecu i biegać do wygódek na podwórzach tych "rezydencji",
          ryzykując w porze zimowej odmrożenie zadka. Podobnie myślę też w kwestii
          paranoi dot. powojennego budownictwa blokowego i później wielkopłytowego. Nie
          jest to jakaś rewelacja, ale ostatnio, po ociepleniach i ładnym malowaniu,
          bloki te wyglądają zupełnie przyzwoicie. Poza tym lubelskie osiedla są ładnie
          zaplanowane i wkomponowane w ukształtowanie terenu tak, że większość polskich
          miast może tylko pozazdrościć! I jestem też przekonany, że zdecydowanie lepiej
          mieszkać w solidnym bloku z lat 50, czy 60 - tych XX w., niż "zabytkach" typu
          Kunickiego, Zamojska czy podobnych, jakich w Lublinie masa!
          • Gość: H O wyburzaniu ulic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 09:33
            Co do rozplanowań lubelskich osiedli, to się zgodzę, ale wbrew pozorom, by dało
            sie normalnie zyć w tych blokach, potrzeba jeszcze niewiele mniej starań niż w
            przypadku modernizacji starych zabytkowych kamienic przy wymienionych przez was
            ulicach. Najgorsza sprawa to instalacje, np. wodne, korozja konstrukcji itd.,
            niech was nie zwiedzie, ze z zewnątrz po ociepleniu to tak w miarę ładnie wygląda.
            Nie zgadzam sie z wami absolutnie, że należy wyburzyć wymieniane przez was ulice
            - tam sa też staropolskie pałace (oczywiscie nie przy Kunickiego:-) i wiele
            ciekawych budowli, starszych niż sądzicie. Tego nie można wyburzac ot, tak!
            Trzeba opracować progam (i tu miasto miałoby pole do popisu) rewaloryzacji tych
            terenów, gdzie zachowaniu istniejącej substancji zabytkowej towarzyszyłoby
            podiesienie warunków życia, zabudowanie plombami pustych miejsc, częściowo
            podwórek, zazielenienie itd. Nie trzeba od razu wyburzać całej ulicy, by
            poprawić standard życia, tym bardziej, ze stare kamienice maja duze, wysokie
            pomieszzenia, dzięki czemu można z nich zrobić mieszkania o naprawdę wysokim
            standardzie. Jest wiele pośrednich rozwiązań pomiedzy zrównaniem czegoś z ziemią
            a trzymaniem skansenu.
            Pozdr.
            • Gość: austriak2 Są pałace gdzie nie ma WODY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 13:16
              W blokach przynajmniej są te instalacje, a są na 1 maja kamienice gdzie NIE MA WODY!
              • Gość: H Re: Są pałace gdzie nie ma WODY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 19:38
                To trzeba ją doprowadzić - od tego jest miasto, zeby ludziom ułatwiac życie.
                ewentualne pretensje do ratusza. Jeśli nie ma wody, to trzeba zrobic wodociąg, a
                nie wyburzać kamienice.
            • kristoff11 Re: O wyburzaniu ulic 15.02.06, 18:37
              Do GościaH: owszem napisałem, że powinno wyburzyć się wszystko w obrębie
              omawianych ulic, ale w nawiasie wspomniałem, że "poza kilkoma wybranymi
              obiektami". Bo patrząc realnie, na każdej z tych ulic stoi coś, co przedstawia
              pewną wartość architektoniczną i historyczną jednocześnie i po remoncie i
              przystosowaniu wnętrz do wspóczesnych potrzeb byłoby to całkiem fajne. Na
              Zamojskiej np. jest kilka sporych, choć wyglądających ubogo kamienic, które
              były budowane w stylu secesyjnym, ale podczas prac remontowych w latach 60 -
              tych XX w., większość detali architektonicznych została z nich usunięta. Coś
              takiego warto zachować a nawet przywrócić im dawną formę architektoniczną.
              Jednak takich obiektów jest może 20 procent na tym obszarze. Reszta to poprostu
              nic nie znaczące rudery - do wyburzenia!
              • Gość: H Re: O wyburzaniu ulic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 19:41
                Na Zamojskiej to akurat jest duuuuużo więcej wartych ochrony obiektów niż 20%.
                Dotknąłeś jeszcze jeednego ciekawego probelemu o czym nie wie większość ludzi
                mijających wiele lubelskich kamienic - że w wielu z nich elewacje
                "zmodernizowano" w latach 50-60tych - po prostu skuwając dekoracje - a gdyby ją
                odtworzyć - te kamienice nabrałyby zupełnie innego wyglądu.
                Pozdr.
                • kristoff11 Re: O wyburzaniu ulic 15.02.06, 21:02
                  Możliwe, że byłoby tych kamienic trochę więcej niż 20 procent, może
                  przesadziłem. Pomysł zaś z odtworzeniem pierwotnego wyglądu elewacji tych
                  zubożonych kamienic uważam za bardzo dobry!
                  • Gość: A 2 Grodzka się sypie, a ty chcesz Zamojskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 01:01
                    Upiększanie kamienic na Zamojskiej? Tu "reprezentacyjna" Grodzka i Rybna się
                    sypią, w samym sercu Starówki, a ty chcesz, żeby ci jakieś rudery na Zamojskiej
                    upiększali! No nie, nie można mieć wszystkiego: trzeba się zdecydować co jest
                    najgodniejsze poświęcenia pieniędzy których i tak nie ma.
                    • kristoff11 Re: Grodzka się sypie, a ty chcesz Zamojskiej 16.02.06, 01:08
                      Zaraz, zaraz, potrzebne są priorytety i Stare Miasto napewno jest na nich
                      czele. Na Zamojską też przyjda może kiedyś dobre chwile i zostaną tam
                      przywrócone detale architektoniczne, które obecnie z powodu ich likwidacji
                      kilkadziesiąt lat temu nie występują - a szkoda, bo dodałyby urody niektórym z
                      tamtejszych kamienic.
          • Gość: austriak2 Zapraszam na Górną, Tu zamarzł sracz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 13:12
            No oczywiście, i masa idiotów jest na tym forum, którzy uważają że "kamienice"
            Zamojskiej czy DPN (Dolna Panny Marii) należy włączyć do Starego Miasta i
            walczyć o pieniądze od Unii na ich renowację, bo ono "przecież Stare Miasto nie
            ma wyraźnych granic" (sic!). Zapraszam na Pochyłą, Targową i do innych
            "Starówek". To są wszystko ludzie którzy nie mają pojęcia o architekturze.
            Przecież te rudery w ogóle nie są klasyfikowane w żadnym stylu! Ciekaw jestem
            czy potrafiliby odróżnić secesję od eklektyzmu (pewnie by powiedzieli że na
            Zamojskiej to mnóstwo wspaniałej secesji).
            PS. Mam znajomego który mieszka przy ulicy Górnej, po tej najgorszej stronie, to
            znaczy między Mościckiego (Nowogórną) a Górną. Zrobił sobie WC koło balkonu, bo
            tylko tam było miejsce, no i w zimie przy większych mrozach guvna zamarzają!
            Wtedy robi się do nocnika i zawija w gazety, a rano wynosi do śmietnika. A co do
            remontu takiego syfa, to jest on w ogóle nieopłacalny.
            • Gość: H Re: Zapraszam na Górną, Tu zamarzł sracz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 19:50
              Po takim tekście w ogóel nie powinienem się odzywać, ale mimo wszystko to zrobię.
              Stare Miasto ma wyraźne granice, ale zabytkowy Lublin to nie tylko stare miasto.
              Lublin jest ciekawym przykladem miasta, które bardzo szybko wyszło poza mury i
              zaqwężanie go do samej starówki to nonsens i historycznego punktu widzenia po
              prostu bzdura. Poza starówką jest ponad 30 zabytków sakralnych z czego ponad 20
              sprzed 1800 roku i niemal wsztskie magnackie pałace. Przemyśl to. Już to kiedyś
              pisałem, że na starym miescie były 2 gotyckie koscioły, a poza nim 6 - to o
              czymś świadczy, o późniejszych okresach niż średniowiecze już nie wspominając.
              Akurat na Górnej jest wiele wspaniałych kamienic, o świetnej architekturze
              lączącej eklektyzm z secesją (a akurat na lubelskim gruncie "czystej" secesji
              prawie nie ma - w zasadzie zawsze była ona łączona z innymi elementami
              architektonicznymi). Gdyby tę ulicę kompleksowo wyremontować, stałaby się jedną
              z najpiękniejszych w Lublinie.
              Wyburzaniem zabytków nie podniesiesz warunków życia ludzi. Nie tędy droga,
              "kulturalny" kolego.
              • Gość: bosman Za Twoim pośrednictwem H do "wyburzaczy" IP: *.lublin.mm.pl 15.02.06, 20:48
                podstawowy problem w tych "ruderach" to ludzie tam mieszkający. A drugi to
                grunt na którym stoją budynki. Starych Bronowic nie ma sensu wyburzać, stoją na
                dawnych rozlewiskach Czerniejówki i Bystrzycy, jednym słowem na błocie. Już w
                latach `70 przymierzano sie do zabudowy tych terenów i "dano se siana".
                Pozdrówka H.Imponuje mi Twoja znajomośc Lublina i jego historii.
                • Gość: H Re: Za Twoim pośrednictwem H do "wyburzaczy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 20:54
                  Gość portalu: bosman napisał(a):

                  > podstawowy problem w tych "ruderach" to ludzie tam mieszkający. A drugi to
                  > grunt na którym stoją budynki. Starych Bronowic nie ma sensu wyburzać, stoją na
                  >
                  > dawnych rozlewiskach Czerniejówki i Bystrzycy, jednym słowem na błocie. Już w
                  > latach `70 przymierzano sie do zabudowy tych terenów i "dano se siana".
                  Ano właśnie. To jest problem - ale przecież wyburzeniem się go nie rozwiąże -
                  trzeba kompleksowego programu uwzględniającego społeczne uwarunkowania i
                  połączonego z planem aktywizacji tych ludzi - nie przesiedlenia, tym bardziej,
                  ze wiele z tych nieruchomosci jest ich własnoscia.

                  > Pozdrówka H.Imponuje mi Twoja znajomośc Lublina i jego historii.
                  Również pozdrawiam! Do pana Nikt mi jeszcze daleko, ale się staram:-)
                • Gość: A 2 A jakie masz pojęcie o tych ludziach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 01:03
                  A co ty wiesz o ludziach tam mieszkających. Akurat to jest podstawowym problemem
                  ELESEMU, TAM JEST O WIELE GORSZE CHAMSTWO NIŻ NA FARBIARSKIEJ!
                • Gość: wisia Re: Za Twoim pośrednictwem H do "wyburzaczy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 18:14
                  Bystrzyca i Czerniejowka maja po dwa brzegi. Na drugim brzegu Bystrzycy
                  (przeciwnym do Bronowic) lezy Zamojska i do wysokosci Bernardynskiej jest
                  dokladnie ten sam problem... wszystkie domy i obiekty stoja na terenach
                  pozalewowych lub starej doliny Bystrzycy. Kiedy budowano plombe przy
                  Zamojskiej - trzeba bylo bic pale, bo dwu- lub trzypietrowy budynek bez nich by
                  osiadl. Dlatego przy Zamojskiej nie powstanie nic wysokiego (tak ukochane
                  przez niektorych 'wiezowce' - a tak a propos: pokazcie mi choc jeden wiezowiec
                  w Lublinie!!), ani nic ciezkiego. Niestety, wspolczesne technologie budowlane,
                  operujace ciezkim, zbrojonym betonem nie nadaja sie na Zamojska. Dawni lubelscy
                  budowniczowie korzystali czesto z miejsowego materialu, jakim byl ciosany
                  kamien wapienny (tak sa np. budowane domy na Bronowicach) i tylko dlatego te
                  domy tam mogly powstac. A w ogole - to chapeau bas! przed lubelskim,
                  przedwojennym klanem budowniczych - murarzy i mularzy. Znali sie na robocie i
                  wiedzieli co robia.

                  klaniam;-)
                  • hubertkm Re: Za Twoim pośrednictwem H do "wyburzaczy" 18.02.06, 18:49
                    To byo bardzo ciekawe środowisko, niestety wciąż nie opracowane! A warto by się
                    tym blizej zajać - Lublin jako ośrodek archiotektoniczny w okresie
                    międzywojennym był bardzo ciekawy.
                    Pozdr.
              • Gość: A 2 Na rogu Górnej i Narutowicza tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 01:08
                Powtarzam pytanie, czy mieszkałeś kiedyś w tych "pałacach"? Albo te propozycje
                żeby wszystkich wysiedlić ze Starówki. I co potem? Same urzędy? Niestety, Lublin
                jest niewielkim miastem i nie tędy droga, nie ma takiego zapotrzebowania na
                lokale! To nie Kraków czy Łódź.
                A tak a propos Górnej to to są najgorsze slumsy, a jedyna piękna kamienica jest
                na Narutowicza i rogu Górnej.
                • Gość: H Re: Na rogu Górnej i Narutowicza tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 17:29
                  A czy ja proponuję wysiedlać kogokolwiek? Gdzie to w moich postach widziałeś?
                  Mieszasz różne rzeczy - nie wiem poco ta nagonka na lubelskie zabytki. Nie
                  ceniąc przeszlosci niszczysz samego siebie. To że, tych budynkach nie ma
                  odpowiedniego standardu, to, powtarzam, chyba juz 4 raz, nie jest powód, by je
                  wyburzyc, ale należy je doprowadzic do odpowiedniego stanu, tak, jak się to robi
                  na swiecie, a nie tak jak u nas, gdzie najlepiej wyburzyć, bo rudera, a potem
                  jechać za granicę podziwiać zabytki.
                  A co do Górnej - jest na niej wiele ładnych kamienic, nie tylko ta na rogu.
                  Warto czasem zadrzeć głowę i spojrzeć wyżej.
        • Gość: marta Re: Sawa IP: 195.245.213.* 15.02.06, 15:53
          Ciekawe gdzie pan Sawa pracuje, bo o każdej porze pisze bzdury, jak się mu
          Lublin nie podoba to po co tu przysłał synka do szkoły???
          • Gość: bosman Re: Sawa IP: *.lublin.mm.pl 15.02.06, 21:25
            może to "młoda rencista" i ma "kupę" do zrobienia?
            • Gość: Yonk Re: Sawa IP: *.n.net.pl 16.02.06, 19:19
              Nie lubię Lublina, dlatego uciekam z tego miasta kiedy tylko mam wolne do
              Gdańska.
              • Gość: ba-ri Do Gdańska? chyba tylko na wakacje IP: 212.106.31.* 17.02.06, 12:58
                Uciekasz do Gdańska i pewnie zaszywasz się w jakiś eksperymentalnych blokach z
                lat 60-tych ze wspólnymi ubikacjami na klatkach schodowych, podobno takie
                budowali na Brzeźnie, albo jeszcze lepiej do falowca-galeriowca w New Porcie
                :))) Cała Zaspa z Przymorzem i Żabianką, Morena z Suchotami nawet nie dorasta
                do pięt lubelskim LSM-om, nie wiem czy można je nawet porównywać z Czechowem.
                Lublin ma naprawdę ładne i ciekawe zakątki i niekoniecznie musi to być Starówka.
                • Gość: Yonk Re: Do Gdańska? chyba tylko na wakacje IP: *.n.net.pl 17.02.06, 20:40
                  Żabianka i LSM no fakt mało podobne do siebie tam ośrodek AWF i full zieleni a
                  LSM :))

                  Są też nowe osidla vide ,,Wiszące Ogrody''
                  • Gość: jnhb Re: Do Gdańska? chyba tylko na wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 11:53
                    A na LSM nie ma zieleni? Czy ty wiesz, które to osiedle LSM?
                • Gość: ... Jak nie Starówka to ELESEM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.06, 17:33
                  Oczywiście, niekoniecznie musi to być Starówka - może to być na przykład ELESEM!
          • andrzej.sawa Re: Sawa 19.02.06, 14:58
            Widzisz ale masz informacje.Mój syn nie uczył się w Lublinie.
    • Gość: x Re: Najbardziej nielubiane miasto przez mieszkańc IP: 85.31.186.* 18.02.06, 18:51
      s
    • mali_bu Re: Najbardziej nielubiane miasto przez mieszkańc 21.02.06, 12:08
      Znam cię trollu!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja