Prawo i Rodzina przegrywa wybory do władz w Rad...

IP: proxy / *.lublin.mm.pl 20.11.02, 09:16
No, właśnie. Zamienił stryjek siekierkę na kijek... Po nas
choćby potop, byleby stronę przeciwną odpędzić od naszego żłobu!
    • Gość: Stach Re: Prawo i Rodzina przegrywa wybory do władz w R IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.02, 13:17
      Panie Janicki, sam już nie wiem, jest Pan tylko bezrozumnym
      narzędziem, czy genialnym liderem komuny? Od kiedy taka
      radykalna zmniana? Trochę wstyd...
    • Gość: bardzo dobrze Re: Prawo i Rodzina przegrywa wybory do władz w R IP: proxy / *.lublin.mm.pl 20.11.02, 15:15
      Aby nie odwoływalny prezydent, nie miał możliwości traktować
      Lublina jak własnego ogródka, musi mieć konstruktywną opozycję.
      Janicki (znany z zacietości), nie wchodząc w żadne układy z
      prezydentem Pruszkowskim i SLD, będzie konstruktywną opozycją
      kontrolującą prezydenta.
      Ale jaja...!
      • Gość: mrrruk Re: Prawo i Rodzina przegrywa wybory do władz w R IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.02, 18:19
        Gość portalu: bardzo dobrze napisał(a):

        > Aby nie odwoływalny prezydent, nie miał możliwości traktować
        > Lublina jak własnego ogródka, musi mieć konstruktywną opozycję.
        > Janicki (znany z zacietości), nie wchodząc w żadne układy z
        > prezydentem Pruszkowskim i SLD, będzie konstruktywną opozycją
        > kontrolującą prezydenta.
        > Ale jaja...!

        Zgadzam sie z ta opinią.
        Pan Waclaw Biały w swoim felietonie przedstawił przyczyny takiego, a nie
        innego układu w Radzie. Jak zwykle zaś nie zastanowil sie nad skutkami.
        Zdecydowanie lepszym roziwązaniem dla Lublina jest silna rada z silną
        opozycją, ktoóra będzie patrzeć na ręce prezydentowi. Pruszkowskiego ( w tej
        sytuacji na szczęcie) zgubiła pycha i pewność siebie. Może w końcu przestanie
        czuć się tak dobrze i weźmie się do roboty.
    • Gość: **** Re: Prawo i Rodzina przegrywa wybory do władz w R IP: *.ltk.com.pl 20.11.02, 21:04
      Może wreszcie będzie trochę normalniej.A co to za partia PiR?
      Ani prawo ani rodzina.Liczy się tylko własny stołek.
      A kto zaprosił arcybacę Józefa?Dlaczego mnie nikt nie poprosił?
Pełna wersja