Dodaj do ulubionych

tanie knajpy w Lublinie

21.11.02, 10:58
Witam!
potrzebuję uzyskać informacje na temat miejsca w Lublinie gdzie można zjeść
tanio , smacznie i dużą grupą ewen.w pobliżu Lublina.Będę wdzięczna za pomoc
Obserwuj wątek
    • pepperoni78 Re: tanie knajpy w Lublinie 21.11.02, 11:21
      Wymieniam w kolejności zupelnie przypadkowej:
      1. Karczma słupska - róg Alei Racławickich i Sowińskiego;
      2. Bar Mleczny Racławicki - róg Alei Racławickich i Godebskiego
      3. Barek (bufet) w Ratuszu (Plac Łokietka 1) - za 5 złotych można zjeśc dobry,
      stołówkowy obiad. Z tym, ze nie wiem jak tam będzie z wejściem grupą; w razie
      czego grupa może przecież rozdzielć się na mniejsze podgrupy ;)
      Być może jest więcej niedrogich knajp, ale w tej chwili nie pamiętam. ;)
    • ziedrzec Re: tanie knajpy w Lublinie 21.11.02, 12:41
      Pytanie uzupeniające - jak liczna grupa, jaki wiek?

      Moim zdaniem najfajniejsza z tanich knajp, gdzie można zjeść tanio, dobrze i
      dużo, jest Zielona Pietruszka przy ul. Niecałej po prawej stronie idąc od
      Staszica).
      Kiedy tylko mam chwilkę czasu i ak7urat tam jestem, wskakuję na pyszne pierogi
      albo inne obiadki.

      No i postawowa sprawa - jest tam sporo miejsca.
    • lodbrok Re: tanie knajpy w Lublinie 22.11.02, 09:49
      20 km od Lublina w uroczym Nałęczowie jest stołówko - restauracja pod nazwą
      Stara Apteka. Nie ma tam luksusów, ale jest bardzo tanio, czysyo i przyjemnie.
      Poza tym spokojnie moze tam zjeść do 30 osób. No i jaki mikroklimat. To jest
      bardziej stołówka niż restauracja bo należy do Uzdrowiska Nałęczów. Niestety
      nie znam tam telefonu i jakos nie moge znaleźć. Ale jak zadzwonisz na centralę
      uzdrowiska (tel. o81 501 50 90) to powinni powiedzieć. Pozdrawiam
      • Gość: Robbie Re: DO KNAJPY NA SZNAPSA IP: 212.182.7.* 23.11.02, 18:34
        Odkąd to na jadłodajnię mówi się "knajpa"? Ja dotychczas nie słyszałem, by tym
        niemieckim słowem nazywano miejsce bez niemieckiego "wyszynku" (zwł.
        niemieckiego "sznapsa").
        • ziedrzec Re: DO KNAJPY NA SZNAPSA 25.11.02, 14:09
          Gość portalu: Robbie napisał:

          > Odkąd to na jadłodajnię mówi się "knajpa"? Ja dotychczas nie słyszałem, by
          tym
          > niemieckim słowem nazywano miejsce bez niemieckiego "wyszynku" (zwł.
          > niemieckiego "sznapsa").


          Precyzyjnie - od 21-11-2002 12:41 :-P

          A jeśli pofatygujesz się do tej knajpy, zweryfikujesz chyba swoją nie niemiecką
          wypowiedź.
          Jenyyyy.... jak ja nie znosze takiego czepialstwaaaa.....

          Człowiek chciał dowiedzieć się i się dowiedział, a tu - wkładamy kijaszek w
          mrowisko...



        • pepperoni78 Re: DO KNAJPY NA SZNAPSA 25.11.02, 14:30
          Gość portalu: Robbie napisał:

          > Odkąd to na jadłodajnię mówi się "knajpa"?
          Przynajmiej od momentu, odkąd sięgam pamięcią.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka