Szczuka i prawdziwe oblicze feminizmu...

09.03.06, 09:18
Politycznie poprawna Szczuka pokazała jakie jest jej prawdziwe oblicze:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060309/publicystyka/publicystyka_a_1.html
Szczuka, feministka i znawczyni literatury, była gościem programu "Kuba
Wojewódzki" w Polsacie kilkanaście dni temu, ale sprawa jej występu dopiero w
tym tygodniu nabrała rozgłosu.

Wtorkowy "Nasz Dziennik" w artykule "Kpiny z cierpienia" nie pozostawił
wątpliwości, że mieliśmy do czynienia z "niesłychanie okrutnym popisem
Szczuki", "publicznym drwieniem z niepełnosprawnej, nieuleczalnie chorej
osoby" czy wręcz chamstwem.

Co się stało? Kazimiera Szczuka wyznała Kubie Wojewódzkiemu, że jest
zafascynowana "pewną postacią" z Radia Maryja, która odmawia modlitwy na
antenie. - To jest taka jakby stara dziewczynka... - mówiła Szczuka, odnosząc
się do głosu Magdy Buczek, który brzmi jak u kilkuletniego dziecka, ale używa
ona poważnych słów. Następnie zaczęła ją przedrzeźniać: - Módlmy się, żeby
łaski boże spłynęły na wszystkie dzieci, które należą do dziecięcych
podwórkowych kółek różańcowych - dworowała Szczuka. - To jest mistrzyni
freestyle'u! - komentował Wojewódzki.

- Nikt z nas nie wiedział, kto to jest, a okazało się, że to jest chora osoba
- mówi dziś Szczuka.

Madzia Buczek zakładała podwórkowe kółka różańcowe dzieci. W każdą sobotę na
antenie Radia Maryja i TV Trwam ma program, w którym zachęca do modlitwy i
wygłasza nauki. Cierpi na wrodzoną łamliwość kości, przez co pozostaje na
wózku inwalidzkim, liczy metr wzrostu i waży 15 kilogramów. Wynikiem choroby
jest też jej dziecięcy głos, choć skończyła już 18 lat. W Internecie jest
wiele stron jej poświęconych, niektóre mają wręcz hagiograficzny charakter.
Można przeczytać m.in., że "gdy Madzia miała 13 miesięcy, w któreś niedzielne
południe, ku zaskoczeniu wszystkich, nagle zaczęła sama mówić "Aniele Boży"".
Według "Naszego Dziennika", Buczek założyła pierwsze kółko różańcowe, gdy
miała 9 lat, dziś należy do nich prawie 120 tys. członków w 28 krajach.

Szczuka zapewnia, że w żaden sposób nie drwiła z kalectwa Magdy Buczek, a
jedynie z jej występów antenowych. - Wydaje mi się, że ona walczy o to, by być
traktowanąna równi z innymi. Żartowałam z niej, tak jak się żartuje ze mnie i
z Kuby Wojewódzkiego, ponieważ wszyscy jesteśmy ludźmi mediów - mówi Szczuka,
dodając, że mówiła o "wielkim swoim uznaniu i fascynacji tą osobą".

Zapewnieniom tym nie wierzy Lech Haydukiewicz, zasiadający w KRRiT z nominacji
LPR. - Szczuka nie mogła o tym nie wiedzieć. Skoro naśladowała ułomności Madzi
Buczek, potwierdziła tym samym, że wiele o niej wie - mówi Haydukiewicz.
Krajowa Rada zajmie się sprawą występu Szczuki. Wszczęła już postępowanie na
wniosek przewodniczącej Elżbiety Kruk, która napisała list do Polsatu z prośbą
o wyjaśnienia. Haydukiewicz zaznacza, że do Rady napływają skargi oburzonych
programem widzów. Jego zdaniem, KRRiT ma możliwość interwencji zgodnie z art.
18 ustawy o radiofonii i telewizji, który zakazuje propagowania poglądów
sprzecznych z moralnością i dobrem społecznym. - Nie jest moralne naśmiewanie
się z kalectwa - zaznacza Haydukiewicz. Rada ma podjąć decyzję w przyszłym
tygodniu. - Jest nam bardzo przykro, że wypowiedź osoby publicznej, jaką jest
Kazimiera Szczuka, mogła naruszyć uczucia i wartości, którym hołduje pani
Magdalena Buczek. Nie możemy jednak ingerować w prywatne opinie naszych gości,
bo istotą tego programu jest swoboda wypowiedzi, której nie ograniczamy - mówi
rzecznik Polsatu Katarzyna Wyszomirska.

Zachowanie Szczuki skrytykował na antenie Radia Maryja biskup pomocniczy
archidiecezji częstochowskiej Antoni Józef Długosz. - Widocznie musi być jakiś
przeogromny ból w jej życiu, że w ten sposób reaguje na człowieka bezbronnego
- powiedział. O to, by nie zapraszać Szczuki do programów w charakterze gościa
bądź eksperta, zaapelowała w liście do "Naszego Dziennika" Młodzież
Wszechpolska. Na stronie internetowej Frondy gotowy jest już wniosek do
Polskiej Akademii Nauk, z prośbą o usunięcie Szczuki z Instytutu Badań
Literackich "jako osoby, której zachowanie nie licuje z PAN".

Szczuka informuje, że odbiera w domu telefony od słuchaczy Radia Maryja,
oburzonych jej zachowaniem. - Kilka osób było bardzo agresywnych, pozostałym
staram się wyjaśniać, że nie kpiłam z kalectwa Madzi Buczek - mówi Szczuka.

Według "Naszego Dziennika" Madzia Buczek dowiedziała się o programie
przypadkiem, gdy realizowała swoją audycję w Radiu Maryja. "Była spokojna.
Powiedziała tylko, że będzie się za panią Szczukę modlić".
Jarosław Murawski
    • Gość: Jasiek Re: Szczuka i prawdziwe oblicze feminizmu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 22:01
      Lubię rzeczy nazywać po imieniu - to chmstwo i prymitywizm !!!
      • Gość: ksiądz proboszcz Re: Szczuka i prawdziwe oblicze feminizmu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.06, 22:09
        Ja też do niedawna nie wiedziałem kto to jest Madzia Buczek.Cały czas myślałem,że to jakieś małe dziecko produkujące się na antenie radia,którego nie słucham.
        Po tej całej niedawnej "awanturze" skojarzyłem sobie postać.
        No i dla jasności sprawy.Otóż program Wojewódzkiego jest programem satyrycznym więc wszystkie "chwyty" dozwolone.Jeśli wolno śmiać się z Lenina,Gomułki czy też kwaśniewskiego,nic nie stoi na przeszkodzie aby pośmiać się z nieznanej osoby )M.Byczek) o której niesprawności mało kto wie.
        Szczęść Boże zawziętym
        • Gość: maniek.siekiera może jest programem satyrycznym... IP: *.athome235.wau.nl 31.03.06, 23:11
          ale najwiecej smiechu będzie, gdy Polsat każe wojewódzkiemu zapłacić te 500 tys.
          zł kary nałożone przez KRRiT ;)
          Jak bym chciał zobaczyć minę wojewódzkiego, gdy dostanie ten rachunek ;D
          • kkolasinska Re: może jest programem satyrycznym... 07.04.06, 11:06
            A ja tam bardzo lubie i sznuje Pania Szczukę. Brawa dla niej za otwartosc jej
            wypowiedzi.
    • zielony_mroowek Re: Szczuka i prawdziwe oblicze feminizmu... 01.04.06, 00:05
      Nie oglądałem tego programu. Ciekawi mnie tylko czy było w nim coś na temat
      osób niepełnosprawnych? Czy ktoś wyśmiewał się z czyjegoś kalectwa? Jeśli nie
      to w ogóle nie rozumiem skąd ten cały szum.
      Osoby niepełnosprawne mają takie same prawa jak osoby zdrowe. Mają też prawo do
      tego by traktować je jak osoby normalne, a co za tym idzie można je krytykować
      i parodiować. Chyba że chcemy się nad nimi litować i traktować jak
      niedorozwinięte dzieci.Dlatego uważam że można parodiować nawet Magdę Buczek
      pod warunkiem że nie wyśmiewa się z jej kalectwa. Byłoby to okrutne i
      prymitywne.
      • bruner4 Re: Szczuka i prawdziwe oblicze feminizmu... 01.04.06, 01:26
        Słusznie.
      • zwierz.alpuhary Re: Szczuka i prawdziwe oblicze feminizmu... 04.04.06, 01:11
        > Nie oglądałem tego programu. Ciekawi mnie tylko czy było w nim coś na temat
        > osób niepełnosprawnych? Czy ktoś wyśmiewał się z czyjegoś kalectwa? Jeśli nie
        > to w ogóle nie rozumiem skąd ten cały szum.

        nie. A szum jest stąd że Madzia Buczek jest z Radia Maryja, więc była okazja
        żeby dowalić "liberałom". Jak jest pies, to kij się zawsze znajdzie.
        • Gość: jadwiga Re: Szczuka i prawdziwe oblicze feminizmu... IP: *.lublin.mm.pl 04.04.06, 10:53
          Na pani redaktor Szczuce skupiły sie wszystkie frustacje moherowców, zwłaszcza
          tych, dotychczas niezaspokojonych. Poprostu znalazł sie powód, uzasadniony, czy
          nie, wiec "huzia na Józia". W telewizji niejednokrotnie występuja
          niepełnosprawni, ale ich występ jest jasno motwowany i nie daje daje podstaw do
          pomyłek i niewłaściwej interoretacji.
          • Gość: :) Re: Szczuka i prawdziwe oblicze feminizmu... IP: *.chello.pl 04.04.06, 11:12
            jesli dobrze zrozumiałam ogladając program Kuby Wojewódzkiego, madam Szczuka na widelec wzięła sobie walory umysłowe panienki z RM. To że się okazała uposledzona również fizycznie wyszłoi duzo, duzo później, juz po programie.
            Proszę wybaczyć, ale wyglada to tak, ze to właśnie mochery posłuzyły się kalectwem fizycznym dziewczyny...oczywiscie wszystko w ramach miłosierdzia:)))
            • Gość: maniek.siekiera głupiaś jak but... IP: *.athome235.wau.nl 05.04.06, 23:44
              Prymitywna i chamska szczuka naśmiewała się z dziecinnego głosu Magdy i jej
              żarliwej wiary, gdy tymczasem głos ten jest wynikiem cięzkiej choroby, a wiara -
              cierpieniami...
              A to zasługuje na całkowite potępienie.
    • Gość: antyplatfus Re: Szczuka i prawdziwe oblicze feminizmu... IP: *.piotrkow.net.pl / *.piotrkow.net.pl 05.04.06, 12:36
      parę dni podano, że w Anglii kobieta cierpiąca na tę samą chorobę co M. Buczek
      urodziła dziecko. Poród przez ces. cięcie w 32 tyg. ciąży - ale wszystko
      ułożyło się pomyślnie, dziecko ma już parę m-cy i jest zdrowe (podali
      informację dopiero wtedy, gdy już było wiadomo, że wszystko OK - wiadomo, że
      ciąża była dla tak chorej kobiety problemem, 2 wcześniejszych nie udało się
      donosić). Kobieta ma męża i rodzinę.
      Dlaczego M. Buczek nie jest traktowana jak dorosła niepełnosprawna kobieta,
      tylko jak niedorozwinięte dziecko? Dlaczego nazywają ją "Madzią"
      i "dziewczynką"? Nie pochwalam Szczuki, ale coś tu nie gra!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja