vanilja
04.12.02, 12:03
... że umówiłam sie z Wami na spotkanie.
I nie mogłam trafić.
To był prawdziwy Sen Drogi.
Całą noc śniłam o tym jak błąkałam sie po mięście, niby znanym Lublinie, ale
po jakichś obcych olbrzymich i pustych osiedlach, pełnych klatek schodowych,
prześwitów, garaży podziemnych, niebezpiecznych skarp i przepaści.
Umówieni byliśmy na 11.00, a ja jeszcze o 17.00 nadal sie błąkałam.
I spotykałam po drode znajomych, których nie widziałam sto lat.
A Wy wysyłaliście mi SMS-y z tekstami typu "No gdzie ty do cholery jesteś?",
a ja nie mogłam oddzwonić.
No i co to mogło znaczyć?......