Rocznica likwidacji getta lubelskiego

16.03.06, 21:51
Dzis - 16 marca - jest rocznica likwidacji getta zydowskiego w Lublinie.
Wazna data, malutkie obchody w bramie Grodzkiej, cztery autokary mlodziezy z
Izraela... Dlaczego w Lublinie w ogole tej tak waznej daty sie nie
obchodzi...? Prawie w ogole, bo brama spisala sie na medal. Tylko miasto,
jako wladze, w ogole nie maja w kalendarzu takiej daty.
Jestem zszokowana takim stanem rzeczy... Kilka lat temu, no moze kilkanascie,
podobnie bylo w Krakowie, ale zmienilo sie i data likwidacji getta nie jest
juz obojetna.
Czy was to nie dziwi? Ze w Lublinie, miescie kiedys tak wielokulturowym, w
ogole sie nie pamieta o tak istotnych sprawach?
Pozdrawiam!
    • jazzpunk Re: Rocznica likwidacji getta lubelskiego 16.03.06, 22:06
      nie dziwi, przeraża:(
      tym bardziej, że najbardziej znanym lubelakiem na świecie jest chyba Widzący z
      Lublina
      • bruner4 Re: Rocznica likwidacji getta lubelskiego 16.03.06, 22:18
        No, bez przesady chyba znaleźliby się sławniejsi lubelacy...
        • jazzpunk Re: Rocznica likwidacji getta lubelskiego 16.03.06, 22:22
          Ludwik Fleck, Henryk Wieniawski, ciagle pozostajemy w tym samym kręgu:)
          • bruner4 Re: Rocznica likwidacji getta lubelskiego 16.03.06, 22:32
            No jeszcze Józef Czechowicz, Biernat z Lublina...
          • jazzpunk Re: Rocznica likwidacji getta lubelskiego 16.03.06, 22:32
            Franciszka Arnsztajnowa
        • fakara Re: Rocznica likwidacji getta lubelskiego 26.03.06, 18:11
          na przyklad??
    • bruner4 Re: Rocznica likwidacji getta lubelskiego 16.03.06, 22:17
      Niestety, sporo u nas jeszcze nietolerancji i antysemityzmu jak również
      wrogości do innych obcych narodów. Nawet tu na forum, poczytaj wątki "Jajami w
      Żyda", "Turyści" z Izraela"
      • Gość: chochlik Re: Rocznica likwidacji getta lubelskiego IP: *.lublin.mm.pl 17.03.06, 00:13
        /-/Czas mijał. Pewnego dnia, daty nie pamiętam, znalazłam się na ulicy
        Lubartowskiej. Było jakoś inaczej niż zwykle. Wyczuwało się atmosferę pełną
        napięcia i grozy. Spostrzegłam dużą ilość umundurowanych Niemców z psami na
        smyczy i bezładny tłum Żydów.Niespokojna przemknęłam pod ścianami budynków./-
        /-/ Przez okno klatki schodowej obserwowałam ulicę. Z bram getta Niemcy
        wyprowadzali Żydów całymi rodzinami. Ustawiali ich w kolumnę wypełniającą całą
        jezdnię. Każdy coś niósł. Czasem dziecko na ręku, czasem tobołek, albo garnek,
        czasem poduszkę, a nawet zupełnie bez sensu – krzesło. Byle ręce nie były
        puste. Widać zostali zaskoczeni. Kolumnę z obu stron pilnowali żołnierze z
        groźnie warczącymi wilczurami. Strażnicy nierzadko robili użytek ze skórzanych
        pejczów poganiając zbyt wolno - ich zdaniem biegnących więźniów. Uszy wiercił
        przenikliwy, zbiorowy lament.
        Zamarłam. Straciłam poczucie rzeczywistości. Wyobraźnia przeniosła mnie tam w
        dół, pośród ogarnięty paniką tłum. Zobaczyłam siebie z bezsensownym bagażem,
        kurczącą się pod razami pejcza, umierającą ze strachu przed zębami groźnych
        wilczurów. Problem żydowski narastał. /-/
        • Gość: ratatatam Re: Rocznica likwidacji getta lubelskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 13:03
          niech pani przestanie juz cytowac te swoje grafomanskie ksiazki, gdyby nie to,
          ze biblioteki szkolne zmuszane sa do ich zakupow skonczyloby sie to wielka klapa
          finansowa... - zasluzona zreszta
      • Gość: Car Mikołaj był OK Oszczane krakusy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 13:33
        Tak jest. Miałem rację. Wszelka krytyka Żydów i ich zachowań jest dla ciebie
        antysemityzmem. Wal do krakowa - nie ma bardziej antysemickiego miasta w Polsce!
        Nie ma w Polsce gorszej świni i bydlaka bardziej zarozumiałego niż oszczany krakus
      • Gość: CarmikołajbyłOK Krakowskie napisy: Zabij żyda, to się przyda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 13:51
        Kraków - miasteczko co szanuje tradycję. Nie ma gorszych świń i chytrusów niż
        mieszkańcy Krakowa. Krótkie i węzłowate. A jeśli dla tych ćwiećinteligenckich
        krakowskich prowincjonalnych popaprańców FrancJózef był OK - to dla mnie Car
        Mikołaj był OK. A Austria ma zresztą tych krakowskich czubko-świrów w nosie!
        Przecież Galicz to był najbardziej zacofany kąt Austro-Węgier.
    • Gość: Car Mikołaj był OK Kraków? Gdzie to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 13:31
      Z tym że w Lublinie nikt po ścianach nie wypisuje, w przeciwieństwie do twojego
      kochanego Krakowa: "Zabij Żyda, to się przyda!" "Wisła Antyjude" oraz nie rysuje
      gwiazd na szubienicy.
      A poza tym ta młodzież izraelska na której ci tak zależy mogłaby również
      zwiedzać Lublin, nie tylko Majdanek. Nie zależy mi na ich występach.
      A zakompleksione prowincjusze z Krakowa niech postawią pomnik Franca Józefa,
      żeby zaznaczyć swoją pogardę dla Polski, którą tak wiecznie podkreślają! Nie ma
      gorszych zakompleksieńców niż Galicz.
    • Gość: Car Mikołaj był OK Filosemityzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 13:36
      Wiadomo: Polacy to naród głupków, nic nie stworzyli, a jedyną interesującą
      rzeczą w Lublinie jest KIRKUT!
    • Gość: CarmikołajbyłOK Czy w Izraelu świętują 1 września 1939? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 13:40
      Czy w Izraelu świętują 1 września 1939? Bo rząd Mazowieckiego w Polsce
      spowodował że przez wiele lat o tym nie wspominano, i jeszcze przepraszał
      niemców w imieniu Polaków, za rzekome zbrodnie na nich dokonywane przez naród
      polski.
      Na szczęście bracia Kaczyńscy o tym przypomnieli i to jest jedyne za co im chwała!
      • andrzej.sawa Re: Czy w Izraelu świętują 1 września 1939? 17.03.06, 16:49
        A ile lat Pan Tadeusz Mazowicki był premierem?Dziecko,co Ty pieprzysz.A jest
        faktem,że Polacy "odgrywali się" na Niemcach,tyle,że nie można tego porównywać z
        tym co robili sojusznicy- niemcy i sowieci.
        • Gość: Andrzeju Sawo! Re: Czy w Izraelu świętują 1 września 1939? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 17:27
          Andrzeju Sawo, urwałeś się jak z księżyca po długim czasie nieobecności. Dobrze
          że Unia Wolności za każdym razem rozbija się o próg wyborczy z wielkim hałasem,
          przed każdymi wyborami zmieniając swój nick.
    • Gość: Paul Moja droga... IP: *.lodz.mm.pl 17.03.06, 14:01
      horseradish napisała:

      > Dzis - 16 marca - jest rocznica likwidacji getta zydowskiego w Lublinie.
      W kazdym wiekszym polskim miescie bylo getto. Wszystkie zlikwidowano. Kazde
      miasto ma obchodzic uroczyscie likwidacje swojego getta? Tak samo jak np.
      zamordowanie w danym miescie najwiekszej ilosci wiezniow...czy zrobili to
      Niemcy, Rosjanie, wszystko jedno. Moze wymorodowanie Romow... Polska przeszla
      tyle ze zawsze cos sie znajdzie, wroce do tego nizej w poscie.
      > Wazna data, malutkie obchody w bramie Grodzkiej, cztery autokary mlodziezy z
      > Izraela... Dlaczego w Lublinie w ogole tej tak waznej daty sie nie
      > obchodzi...?
      Bo chodzi sie za swoimi sprawami. Czy Zydzi jezdza do Katynia co rok? Gdzie te
      autokary mlodziezy? Ci ludzie bili sie za wolna Polske, ze by tych gett nie
      bylo.
      > Prawie w ogole, bo brama spisala sie na medal. Tylko miasto,
      > jako wladze, w ogole nie maja w kalendarzu takiej daty.
      Bo moze "miasto" sobie mysli ze i tak ma caloroczny Majdanek na kazda okazje
      dla Zydow, Polakow, Rosjan, Cyganow.... 365 dni w roku i utrzymac to trzeba i
      pojechac tam mozna.
      > Jestem zszokowana takim stanem rzeczy...
      Nie zrozum mnie zle, ludzie na tym forum maja mnie za chama i dziwaka, czesto
      operuje niecezuralnym jezykiem, kiedy uwazam to za stosowne. Czesto pisze
      sobie "o wszystkim i o niczym", bo sprawia mi to przyjemnosc. Nie raz
      niewybrednie wypraszalem z forum typow ktorzy pisali tu ordynarne i obrazliwe
      antysemickie texty, jeden spalil mi motherboard (plyte glowna) w PC, jakis czas
      temu. Nie wazne, ja stanem rzeczy ktorym jestes zszokowana zszokowany nie
      jestem. Powiem wiecej, martyrologia Zydow w Polsce jest sprawa wazna, nie mozna
      o niej zapominac, ale troche wstrzemiezliwosci i rezerwy "mlodziezy" z Izraela
      by sie przydalo. Po twym poscie mam ochote sie zapytac: "co jeszcze mozemy dla
      ciebie (was) zrobic, kiedy osiagniemy ten punkt, ktory zadowoli zranoine
      zydowskie uczucia?"
      > Kilka lat temu, no moze kilkanascie,
      > podobnie bylo w Krakowie, ale zmienilo sie i data likwidacji getta nie jest
      > juz obojetna.
      > Czy was to nie dziwi?
      Nie, dobry marketing maja.
      > Ze w Lublinie, miescie kiedys tak wielokulturowym, w
      > ogole sie nie pamieta o tak istotnych sprawach?
      Wymien prosze jeszcze inne istotne lubelskie sprawy z ktorych to powodu nie
      obchodzi sie uroczystosci, a moze powinno? Prosze, wal.....
      > Pozdrawiam!
      Ja rowniez szczerze pozdrawiam.
      Uszanowanie,
      Paul
      • jazzpunk Re: Moja droga... 17.03.06, 15:24
        Obchody wybuchu II wojny światowej w Izraelu? nie rozumiem tego żądania.
        Przecież wspomniana rocznica nie dotyczy obywateli państwa Izrael, chodzi tutaj
        o mieszkańców tego miasta i ja jako mieszkaniec Lublina jestem zdziwiony, że
        obecne władze nie brały udziału w tych obchodach. Być może ma to wymowę
        symboliczną, taki jest ich stosunek do wszystkich mieszkańców tego miasta.:)
        • Gość: Paul Prosze nie przejmowac sie zbytnio.... IP: *.lodz.mm.pl 17.03.06, 15:45
          ....duchem Cara Miklolaja i jego "wtryntami" o obchodach 1 wrzesnia w Izraelu.
          Czy takie sie odbywaja? Nie wiem, jestem zupelnie zdezorientowany... Natomiast
          zgadzam sie, ze jesli odbyly sie niniejszym oficjalne obchody likwidacji
          lubelskiego getta, przygotowane przez tzw. "wszystkich", to uczestnictwo wladz
          powinno byc obowiazkowe (chyba, ze mlodiez z Izraela sama wylaczyla lampy na
          starowce?:-}).
          Uszanowanie,
          Paul
          • horseradish Zydzi - Polacy 17.03.06, 16:12
            Jak czytam wasze posty, to jedno mi sie rzuca w oczy: piszecie wszyscy Zydzi
            to, Zydzi tamto, martyrologia narodu zydowskiego... Czy wy sobie w ogole nie
            zdajecie sprawy z tego, ze to byli Polacy??? Ze innego wyznania, ze innej
            kultury - owszem! Ale tez Polska przed wojna wygladala inaczej i trzeba miec
            na wzgledzie, to, ze byla wielokulturowa i ze ci Zydzi byli obywatelami
            polskimi tak samo jak reszta Lublina. To niezmiernie istotne!
            Z tej perspektywy patrzac, obchodzenie rocznicy brutalnego mordu na tysiacach
            obywateli polskich wydaje Wam sie rownie bez sensu?
            • Gość: obżydzony Re: Zydzi - Polacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 16:32
              szczególnie żal mi tułaczego losu wybitnych polskich patriotów Morela, Michnika
              i Brusowej. Shalom .
            • Gość: Paul I znowu potkniecie i znowu "wpadka"... IP: *.lodz.mm.pl 17.03.06, 19:09
              horseradish napisała:

              > Jak czytam wasze posty, to jedno mi sie rzuca w oczy: piszecie wszyscy Zydzi
              > to, Zydzi tamto, martyrologia narodu zydowskiego... Czy wy sobie w ogole nie
              > zdajecie sprawy z tego, ze to byli Polacy???
              My Paul, sobie z tego doskonale zdajemy sprawe, my pisywalismy juz na tym forum
              o tym oczywistym fakcie;-}. Widzisz, dowcip polega na tym, ze media od lat
              ludziom tluka do glowy o Zydach, nawet nie ludziach, nie Francuzach, Grekach,
              Rosjanach, Polakach wyznania mojrzesowego, tylko Zydach. I w ten sposob piszac
              o rocznicy poswieconej Polakom wyznania mojrzeszowego zamknietych w lubelskim
              gettcie, jak media i sami Zydzi mowimy o tych ludziach (w domysle, w
              uproszczeniu, zwyczajnie - Zydzi). Znasz napewno dowcip o zajaczku, co jak byl
              w czapeczce to dostawal wp...l, a jak byl bez to tez dostawal, ze niby bez
              czapeczki. Mysle ze znaczny odsetek Polakow, czy np. Francuzow, czy Amerykanow
              troche boi sie wypowiadac w tematyce zydowskiej, bo i tak mozna wypowiadajacemu
              sie cos zarzucic bez wzgledu na najlepsze intencje i przyjazn do Izraela,
              Zydow, etc. Wariat Hitler mordowal Zydow - holocaust, wariat Hitler mordowal
              Polakow, zbrodnie na narodzie polskim. Dosc dodac, ze durzy odsetek
              przedwojennego narodu polskiego oczywiscie stanowili Zydzi. Tak wiec jesli
              napatoczysz sie Ty, to przykladasz mi "na odlew" na konto - dlaczego od razu
              nie czynie w kazdym poscie przypisow i usupelnien do textu, ze Zydzi w Polsce
              byli Polakami (...bo czasami ponosi mnie fantazja i mysle sobie, ze nie pisze
              do kompletnych durniow). Jesli napatoczy sie inny "wytykacz" to przylozy -
              dlaczego mianowicie mieszam exterminacje i holocaust Narodu Zydowskiego ze
              zbrodniami na Narodzie Polskim. Tutaj nie wygram, nigdy nie bede "czysty",
              zawsze mozna mi cos zarzucic.
              > Ze innego wyznania, ze innej
              > kultury - owszem! Ale tez Polska przed wojna wygladala inaczej i trzeba miec
              > na wzgledzie, to, ze byla wielokulturowa i ze ci Zydzi byli obywatelami
              > polskimi tak samo jak reszta Lublina. To niezmiernie istotne!
              > Z tej perspektywy patrzac, obchodzenie rocznicy brutalnego mordu na tysiacach
              > obywateli polskich wydaje Wam sie rownie bez sensu?
              Prawde mowiac, w takich kategoriach na to patrzac to owszem, bo Polacy gineli
              przez cala wojne milionami. Codzien powinna byc w Polsce rocznica i flagi
              opuszczone do polowy masztu - przez 6 lat bez mala zgilelo, zostalo
              przesiedlonych i zamordowanych miliony Polakow, tych wyznania mojrzeszowego
              rowniez. Od tego jest Dzien Nieznanego Zolnierza, Dzien Niepodleglosci... Moze
              powinnismy stworzyc Dzien Nieznanego Zolnierza wyznania mojrzeszowego? Lepiej?
              Na koniec - moj drogi, nie wszystkie nasze watki i mysli kraza jedynie wokol
              Polakow "starszych w wierze". Jest to forum internetowe (zalozeniem musi byc,
              ze nie jestesmy wszyscy jolopami) i jesli temat ogolny mozna potraktowac jako
              stosunki polsko-zydowskie, to piszemy sobie Zyd i Polak, albo Polak i Zyd (zeby
              nie dostalo mi sie od wscieklych bojowek Mlodziezy
              Wszechpolskiej;-}). Jak narazie oberwalo mi sie od frakcji Mlodych
              Kadimowcow;-} (kadima - nie wiem czy dobrze pisze, znaczy do przodu, naprzod,
              go, go, dawaj, dawaj). Tak krzyczal na kazdego z osobna instruktor walki wrecz
              (specjalista z Izraela), kiedy grupa padala na pysk.... i dobrze robil;-}.
              Uszanowanie,
              Paul
        • Gość: Polak Coś takiego. Czyli II wojna Żydów nie dotknęła? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 19:17
          • Gość: Paul Wersja na "teraz" brzmi.... IP: *.lodz.mm.pl 17.03.06, 19:30
            .... IIWW dotknela ludzi, kropka. Jednych bardziej, drugich mniej a potomkowie
            pewnej grupy pokrzywdzonych czuja raz w roku imperatyw, zeby w Lublinie na
            starowce zgasic swiatlo.
            Uszanowanie,
            Paul
            • jazzpunk Re: Wersja na "teraz" brzmi.... 20.03.06, 10:09
              Spójrz na fakty: ponad 90% ludności polskiej wojnę przeżyło, natomiast 98%
              polskich Żydów zostało zamordowanych:(
              • Gość: Ormianin Nasze cierpienie jest jakościowo lepsze od Ormian. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 12:10
                "Nasze cierpienie jest jakościowo lepsze w porównaniu z Ormianami". Oto słowa
                Żydów, ich reakcja na żądania potępienia zbrodni tureckich na Ormianach (Turcja
                wymordowała całą niemal mniejszość ormiańską)-jedną trzecią narodu!
                Co się kryje za słowami "nasze jakościowo lepsze"? Tylko Żydzi cierpieli, albo:
                MY ŻYDZI TO COŚ LEPSZEGO od wszystkich innych nacji, my NARÓD WYBRANY.
                Zresztą dlatego też Izrael dostał szału bo Turcja go popiera!
                • Gość: Paul Mozesz podac zrodlo? IP: *.lodz.mm.pl 21.03.06, 15:07
                  To wazne, dziekuje.
                  Uszanowanie,
                  Paul
              • Gość: Paul Re: Wersja na "teraz" brzmi.... IP: *.lodz.mm.pl 21.03.06, 15:05
                "Documentation remains fragmentary, but today scholars of independent Poland
                believe that 1.8 to 1.9 million Polish civilians (non-Jews) were victims of
                German Occupation policies and the war. This approximate total includes Poles
                killed in executions or who died in prisons, forced labor, and concentration
                camps. It also includes an estimated 225,000 civilian victims of the 1944
                Warsaw uprising, more than 50,000 civilians who died during the 1939 invasion
                and siege of Warsaw, and a relatively small but unknown number of civilians
                killed during the Allies' military campaign of 1944—45 to liberate Poland."
                "According to the 1931 census by language, 69% of the population totaling 35
                million inhabitants spoke Polish as their mother tongue. (Most of them were
                Roman Catholics.) Fifteen per cent were Ukrainians, 8.5% Jews, 4.7%
                Belorussians, and 2.2% Germans. Nearly three-fourths of the population were
                peasants or agricultural laborers, and another fifth, industrial workers.
                Poland had a small middle and upper class of well-educated professionals,
                entrepreneurs, and landowners.
                In contrast to Nazi genocidal policy that targeted all of Poland's 3.3 million
                Jewish men, women, and children for destruction, Nazi plans for the Polish
                Catholic majority focused on the murder or suppression of political, religious,
                and intellectual leaders. This policy had two aims: first, to prevent Polish
                elites from organizing resistance or from ever regrouping into a governing
                class; second, to exploit Poland's leaderless, less educated majority of
                peasants and workers as unskilled laborers in agriculture and industry."
                "It is estimated that Hitler's machine, during the Word War II, killed some 6
                million Poles:
                some 3 million Catholic Poles --that were killed because they were considered
                to be subversive to the Nazi regime, and
                another 3 million Jewish Poles --that were killed solely for the reason that
                they were Jews.
                Yet, as astonishing as it may sound, there is nowhere on the face of this
                Earth, a Memorial Monument commemorating the 6 million civilian Polish victims
                of the Nazi regime. That in Poland there is no National Monument commemorating
                and honoring its 6 million Polish citizen victims speaks volumes of the
                national character and moral conscience of that nation. Yes, there are many
                Holocaust memorials in Poland related to a particular event of the Holocaust or
                of a particular Concentration Camp, but no National Monument exists anywhere
                for Poland's 6 million citizens that perished during the Holocaust era."
                Ten ostatni cytat stanowi chyba najtrafniejsze podsumowanie ... faktow.
                Uszanowanie,
                Paul
                PS Jestem ciekaw jaki odsetek polskich gay'ow przezyl wojne? Tego typu
                porownania bez kontextu zwykle sa mylace i prowadza do dziwacznych, co nie
                znaczy, ze z gruntu falszywaych konkluzji. Z podobnych wyliczen wynika, ze
                bezpieczniej bylo pojechac do Vietnamu w szeregach US Army, niz zostac w
                stanach i jezdzic zamochodem. W czasie I wojny w zatoce bezpieczniej bylo w
                wojnie uczestniczyc niz zostac w koszarach. To wszystko fakty - konkluzje
                wydaja sie byc jednak absurdalne. Hitler nie mogl sobie pozwolic na
                wymordowanie wiekszej liczby Polakow (katolikow) bo mieli byc niewolnikami,
                sila robocza. Podejdzmy do problemu inaczej - czy lepiej bylo byc Zydem
                nie "pod" Hitlerem ale np. w USA, czy Polakiem gdziekolwiek? Jaki odsetek Zydow
                na swiecie padl ofiara nazistow w czasie IIWW? I tak mozna sie grzebac w tych
                trupach, w tych "faktach" i odsetkach.... mize rzeczywiscie lepiej czasem
                zgasic swiatlo, nawet na lubelskiej starowce.
                Uszanowanie,
                Paul




                "
                • jazzpunk Re: Wersja na "teraz" brzmi.... 22.03.06, 11:24
                  Dlaczego w takim razie Kościól Katolicki z takim naciskiem podkreśla
                  wyjatkowośc Szoah("okrucieństwo, bez wątpienia największe w historii")?
                  • Gość: Paul Re: Wersja na "teraz" brzmi.... IP: *.lodz.mm.pl 22.03.06, 19:07
                    jazzpunk napisał:

                    > Dlaczego w takim razie Kościól Katolicki z takim naciskiem podkreśla
                    > wyjatkowośc Szoah("okrucieństwo, bez wątpienia największe w historii")?
                    Prosze, odnos sie albo do cytatow, albo do okreslonych wydarzen. Nie jestem
                    zbyt ... hmm "religijny", nie chodze do kosciola, nie wiem na biezaco co
                    mowia "KK", rabini, czy jakas rada starcow. Byc moze chodzi ci o wycinek z
                    cytowanych przezemnie textow, nie chce mi sie sprawdzac, wiec prosze o rzeczowe
                    i profesjonalne (w granicach zdrowego rozsadku...) podejscie.
                    Uszanowanie,
                    Paul
                    PS zakladajac ze "KK" zeczywiscie tak oficjalnie okresla Szoah, to odpowiedz
                    jest prosta. Koscol Katolicki jest instytucja w ktorej dyplomacja od jej
                    zarania (instytucji "KK") odgrywala olbrzymie znaczenie. Papiez jest nastepca
                    Sw. Potra, ale jest rowniez "prezydentem" i szefem panstwa, ktore nie istnieje
                    w politycznej prozni. Masz odpowiedz. Jak wiadomo polityka z moralnoscia nie
                    idzie w parze, jesli tak jest, to jest to zla i czesto zgubna. Poza tym...
                    tylko tyle twego komentarza do calego textu, tych cytatow z mojego postu?
                    Z zydowskich trupow w procentach przerzuciles sie na dyplomatyczne stanowisko,
                    albo polityczne gesty Watykanu w sprawie Szoach? OK, ale rozwin swoja mysl.
                    Moze ja w nastepnym poscie "zahacze" o zagadnienia kuchni srodziemnomorskiej i
                    jej wplyw na rezolucje Nr 54 ONZ z 1948 roku.
                    • jazzpunk Re: Wersja na "teraz" brzmi.... 22.03.06, 23:11
                      Jeżeli chodzi o twój cytat, to są tam chyba sprzeczne ze sobą dane.Na początku
                      mamy 1900000 ofiar wśród ludności polskiej, dalej w tekście pojawia się liczba
                      3000000. Jak to rozumieć?
                      :)
                      • jazzpunk Re: Wersja na "teraz" brzmi.... 22.03.06, 23:14
                        co więcej, potwierdza on tezę o wyjątkowości Szoah: likwidacja wszystkich Żydów
                        tylko dlatego,że są Żydami
                        • Gość: Paul Drogi Panie Mengele... IP: *.lodz.mm.pl 23.03.06, 01:03

                          >Jeżeli chodzi o twój cytat, to są tam chyba sprzeczne ze sobą dane.
                          Cytaty sa z 3-4 stron internetowych. Po dane oficjalne kazdy moze siegnac do
                          encyklopedii. Ty dalej uprawiasz matematyke trupow? Ty bystry chlopak jestes po
                          2 dniach sie polapales w tych cyferkach, gratuluje.
                          >Na początku
                          >mamy 1900000 ofiar wśród ludności polskiej, dalej w tekście pojawia się liczba
                          >3000000.
                          A co "pojawia" sie miedzy cyferkami, ktore mozna stosunkowo latwo zweryfikowac
                          wedle danych oficjalnych? Nic nie przykulo twojej uwagi? Jakies refleksje? Z
                          pytaniami o dokladne liczby udaj sie pod adres:IPN
                          www.ipn.gov.pl/
                          Cytat ze strony IPN:
                          "Pod okupacją niemiecką szczególnie tragiczny był los ludności żydowskiej. W
                          Polsce przed II wojną światową mieszkało ponad 3 miliony Żydów, co stanowiło
                          około 10 % ogółu mieszkańców. Z tej liczby, głównie w Związku Radzieckim, ale
                          także ukrywając się przed Niemcami, ocalało nie więcej niż 300 tysięcy. Naziści
                          właśnie na ziemiach polskich zorganizowali największe obozy koncentracyjne (np.
                          Auschwitz-Birkenau), w których w nieludzkich warunkach przetrzymywani byli
                          więźniowie zwożeni z całej okupowanej Europy. Jednocześnie hitlerowcy stworzyli
                          tutaj obozy zagłady (prawdziwe "fabryki śmierci"), w których realizowane było
                          Endlösung.
                          Polska, która formalnie była jednym ze zwycięzców w II wojnie światowej, wyszła
                          z niej straszliwie okaleczona. W wyniku decyzji Wielkiej Trójki utraciła na
                          rzecz ZSRR połowę swego przedwojennego terytorium i choć uzyskała kosztem
                          Niemiec nabytki terytorialne na zachodzie i północy, to ostatecznie jej
                          powierzchnia była o około 20 % mniejsza niż przed wojną. W wyniku wojny i
                          okupacji, eksterminacji Żydów, przesiedleń ludności będących konsekwencją zmian
                          granicznych w porównaniu do 1939 r. liczba mieszkańców Polski zmniejszyła się z
                          około 35 milionów do ponad 24 mln. Jej ludność spadła do poziomu z końca XIX
                          wieku. Jeżeli taką katastrofę demograficzną uznać by za zwycięstwo, to strach
                          myśleć jak mogłaby wyglądać Polska przegrana."
                          > Jak to rozumieć?
                          Mam ci podac sugestie? Nie potrafisz sam wyciagnac wnioskow? Przez
                          dziesieciolecia swiat skupial sie na martyrologii Zydow (nawet nie Zydow-
                          Polakow). Ludzie poddani takiemu praniu mozgu, nawet ci co chca dobrze,
                          starajacy sie zachowac obiektywizm, nie sa poinformowani. Bo nie mogli byc.
                          Cytaty specjalnie odzukalem na stronach zagranicznych. To jeden z dowodow,
                          ktore staralem sie przeprowadzic. Jak doliczysz sie w IPN'ie juz wszystkich
                          trupow i je posortujesz, to daj mi znac.
                          >:)
                          I z czego ty sie podsmiewasz, kolego sympatyczny? Jakies powody? Co cie tak
                          rozsmieszylo? Moja niekompetencja, ogolna swiatowa niewiedza, cyfry, temat...
                          Po pierwsze ustalmy pare spraw. Czego pragniesz dowiesc? Z jakiego zalozenia
                          wychodzisz? Masz jakies zalozenie, moze masz teze? Dlaczego nie odpowiadasz na
                          moje pytania i jak prosilem nie powolujesz sie na tresci zawarte w postach,
                          zwyczajnie cytujac post (jego czesc)? Moja teza jest takia: Z zydowskiego
                          punktu widzenia, w obliczu zlozonosci faktow IIWW, Zydom przydalo by sie troche
                          pokory wobec swoich zmarlych i ich meczenstwa. To srodowiska zydowskie (nie
                          wszyscy Zydzi) wypromowaly swoje nieszczescie jako szczyt martyrologii i
                          meczenstwa, na to linki moze sa, cytaty napewno, ale sobie sam poszukaj. Samo
                          srodowisko zydowskie jest podzielone wobec takiego stanu rzeczy (tacy wudzisz,
                          Izraelici - "zydorzercy") - zrodla najprostsze, internetowe. Te podzialy sa tak
                          samo skomplikowane i hermetyczne dla postronnego obserwatora, jak podzial
                          miedzy Zydow uznajacych panstwo Izrael i nie uznajacych, na tych co sa po
                          srodku i pomiedzy...
                          Twoj hmm... "luzacki" stosunek do tematu zaczyna mnie draznic, panie kolego.
                          Oczekuje od ciebie jasnych odpowiedzi z odnosnikami z tego postu. Albo
                          podliczaj sam trupy, sortuj je, w swietle albo po ciemku, zagladaj do
                          rozporkow, badaj stan uzebienia, wyglad nosow, czaszek i rozstaw oczodolow.
                          Moze na koniec dojdziesz gdzie gasic i z jakiej okazji swiatlo, gdzie stawiac
                          krzyze, gdzie gwiazdy dawida, oblicz jak blizko siebie moga stac. Czy znajdzie
                          sie miedzy nimi miejsce dla np. niewierzacego gay'ja Ukrainca?
                          Uszanowanie,
                          Paul

                          • jazzpunk Re: Drogi Panie Mengele... 23.03.06, 09:32
                            Doceniam twoją elokwencję i erudycję, z prawdziwą przyjemnością czytam twoje
                            wypowiedzi. Niestety nie rozumiemy się chyba do końca. Spróbuję rozjaśnić swoje
                            stanowisko:
                            1.Pozwolisz, że do przedstawienia swojej tezy posłużę się dwoma cytatami:
                            a) "Jednakże pośród wszystkich tych działań wymierzonych przeciwko człowiekowi,
                            jedno zwłaszcza na zawsze pozostanie hańbą dla ludzkości: planowe
                            barbarzyństwo, którego ofiarą padł naród żydowski. Obłąkana ideologia uczyniła
                            zeń przedmiot:"ostatecznego rozwiązania", pozbawiając Zydów wszelkich praw i
                            poddając ich nieopisanym prześladowaniom".
                            b)"Szczególną zbrodnią drugiej wojny światowej pozostaje zbiorowa eksterminacja
                            Zydów, przeznaczonych do komór gazowych z motywów samej tylko nienawiści
                            rasowej"(Żydzi i judaizm w dokumentach Kościoła i nauczaniu Jana Pawła II 1965-
                            1989, Akademia Teologii Katolickiej Warszawa 1990)
                            Twoje słowa o żydowskiej propagandzie uważam za nieuzasadnione, ta przerażająca
                            zbrodnia była jedyna w swoim rodzaju. Polecam lekturę arcyciekawego dokumentu
                            kościelnego "Refleksja nad Szoah"

                            2.Post w którym podałem przybliżoną liczbę ofiar był właśnie argumentem na
                            rzecz powyższej tezy.

                            3.Cytujesz pewne dane, a później agresywnie atakujesz, że tak późno zauważyłem
                            istniejące w nich sprzeczności. Ton i pewne sformułowania z twojego ostatniego
                            postu określiłbym jako argumentum ad personam. Mogę tylko dodać, że nie mam
                            zamiaru dyskutować z kimś kto takich argumentów używa. Zasad dyskusji można się
                            nauczyć na przykład z ksiązki profesora Kwiatkowskiego "Logika ogólna".

                            4. :)- to wyraz mojego przyjaznego nastawienia do forumowiczów z którymi
                            wymieniam poglądy

                            Uszanowanie,
                            jazzpunk
                            • Gość: Paul Logicznie rzecz biorac, nic z tego nie pojmuje... IP: *.lodz.mm.pl 23.03.06, 14:19
                              jazzpunk napisał:

                              > Doceniam twoją elokwencję i erudycję, z prawdziwą przyjemnością czytam twoje
                              > wypowiedzi.
                              To mile co napisales, niestety nie moge odwdzieczyc sie podobnym komplementem.
                              > Niestety nie rozumiemy się chyba do końca.
                              Jeszcze nic straconego.
                              > Spróbuję rozjaśnić swoje
                              >
                              > stanowisko:
                              > 1.Pozwolisz, że do przedstawienia swojej tezy posłużę się dwoma cytatami:
                              > a) "Jednakże pośród wszystkich tych działań wymierzonych przeciwko
                              człowiekowi,
                              >
                              > jedno zwłaszcza na zawsze pozostanie hańbą dla ludzkości: planowe
                              > barbarzyństwo, którego ofiarą padł naród żydowski. Obłąkana ideologia
                              uczyniła
                              > zeń przedmiot:"ostatecznego rozwiązania", pozbawiając Zydów wszelkich praw i
                              > poddając ich nieopisanym prześladowaniom".
                              > b)"Szczególną zbrodnią drugiej wojny światowej pozostaje zbiorowa
                              eksterminacja
                              >
                              > Zydów, przeznaczonych do komór gazowych z motywów samej tylko nienawiści
                              > rasowej"(Żydzi i judaizm w dokumentach Kościoła i nauczaniu Jana Pawła II
                              1965-
                              > 1989, Akademia Teologii Katolickiej Warszawa 1990)
                              > Twoje słowa o żydowskiej propagandzie uważam za nieuzasadnione
                              Masz do tego prawo. Samo slowo propaganda (czy go uzylem?) nie oddaje wlasciwe
                              sytucaji, jest zbyt natarczywe, opiniotworcze w zlym slowa tego znaczeniu. Jest
                              to jakas mysl ogolna, umilowanie swego cierpienia do granic wytrzymalosci swego
                              blizniego, to przerost formy nad trescia. Wedlug Gombrowicza na to chorowal
                              jego kolega Shultz, on do sztuki lazl w bolu i na kolanach, niewolnik formy.
                              Sztuka przezywania bolu jako cos najwznioslejszego ale tylko dla samego bolu...
                              >, ta przerażająca
                              >
                              > zbrodnia była jedyna w swoim rodzaju.
                              Logicznie biorac kazda zbrodnia jest jedyna w swoim rodzaju. Miliony ludzi
                              innych narodow rowniez umieraly jedynie za przynaleznosc do okreslonej nacji,
                              religii, czy w imie szeroko pojmowanej ideologii.
                              > Polecam lekturę arcyciekawego dokumentu
                              > kościelnego "Refleksja nad Szoah"
                              Koscol jak wszyscy zamieszani (w Europie kazdy jest "zamieszany") nie mogl
                              milczec, musial przedstawic jakies refleksje. Pozwolisz, ze sie z refleksjami
                              Kosciola Katolickiego nie zgodze, mam do tego prawo. Roznica miedzy mna a
                              Kosciolem jest taka jak miedzy stanowiskiem Bialego Domu i administracji a
                              stanowiskiem moim wlasnym, w obojetnie jakiej sprawie. Jak myslisz, ktore
                              stanowisko jest (teoretycznie) mniej skazony zawilymi arkanami sztuki
                              dyplomatycznej? Moje stanowisko moze rowniez byc zkazone np. moj poglad na
                              pieczone ziemniaki moze emanowac wyrafinowana niechecia, ktora skrywam pod
                              plaszczykiem "elokwencji i erudycji".
                              > 2.Post w którym podałem przybliżoną liczbę ofiar był właśnie argumentem na
                              > rzecz powyższej tezy.
                              Tezy postawionej przez Koscol. Tezy postawionej i opisanej przez instytucje
                              dzialajaca na poziomie miedzynarodowym, instytucje ktora z racji swej
                              miedzynarodowej rangi jest zobowiazana do zajmowania stanowisk w sprawach
                              podobnej rangi.
                              > 3.Cytujesz pewne dane, a później agresywnie atakujesz, że tak późno
                              zauważyłem
                              > istniejące w nich sprzeczności.
                              Napisalem, ze bystry facet jestes. Stanowimy pare doskonala - ja erudyta i ty
                              bystry matematyk. Napisalem tak, bo miedzy innymi, o te sprzecznosci chodzi, ze
                              tak elokwentnie, po raz drugi pozwole zwrocic ci uwage. Skad te sprzecznosci w
                              cyferkach? O IIWW napisano tomy, ksiegi ceglaste i miliony wydawnictw w
                              papierowej okladce. Mimo wszystko, wychodzi na to iz ludzie na swiecie to banda
                              nierozgarnietych glupcow, Np. nie wie (ta banda) co dokladnie miescilo sie w
                              planach pod diabelska nazwa "final solution", holocaust utozsamia jedynie z
                              Zydami w Europie, wszystko inne przed i po IIWW zyskalo nowa nazwe - genocide.
                              > Ton i pewne sformułowania z twojego ostatniego
                              > postu określiłbym jako argumentum ad personam.
                              I dali Bog, wlasciwie bys postapil.
                              > Mogę tylko dodać, że nie mam
                              > zamiaru dyskutować z kimś kto takich argumentów używa.
                              Ja nie mam zamiaru dyskutowac z kims, kto nie przedstawia zadnych argumentow,
                              nie ma swojego zdania, ze o swym punkcie widzenia nie wspomne. Zamiar i checi
                              bym znalazl, ale ... po co ... kiedy dyskusja traci sens. A'propos, mam
                              rozumiec, ze jestes reprezentantem oficjalnego stanowiska zajmowanego przez
                              Koscol Katolicki? What a bunch of bullshit, excuse my French.
                              > Zasad dyskusji można się
                              >
                              > nauczyć na przykład z ksiązki profesora Kwiatkowskiego "Logika ogólna".
                              Albo "Sztuka konwersacji" innego autora...
                              > 4. :)- to wyraz mojego przyjaznego nastawienia do forumowiczów z którymi
                              > wymieniam poglądy
                              Ahaa...
                              > Uszanowanie,
                              > jazzpunk
                              Uszanowanie,
                              Paul
                              PS grywasz w szachy? (pytanie bez z wiazku ze ztarym i kiepskim dowcipaskiem)
                              • Gość: up Re: Logicznie rzecz biorac, nic z tego nie pojmuj IP: 1.5.* / *.umcs.lublin.pl 23.03.06, 16:54
                                up
                              • jazzpunk Re: Logicznie rzecz biorac, nic z tego nie pojmuj 24.03.06, 08:00
                                Napisałeś, że ludzie na świecie to banda nierozgarniętych ludzi. Rozumiem, że
                                ty do tego zbioru nie zaliczasz swojej osoby. Czy nie jest to wyraz swego
                                rodzaju pychy intelektualnej?
                                Nikt rozsądny nie zarzuciłby tobie, że nie masz własnego zdania tylko dlatego,
                                że cytujesz Gombrowicza. Spójrz w ten sam sposób na moje cytaty.
                                cdn
                                :)
                                • jazzpunk Re: Logicznie rzecz biorac, nic z tego nie pojmuj 24.03.06, 08:08
                                  W szachy nie grywam.
                                  Uszanowanie,
                                  jazzpunk
                                  • jazzpunk Re: Logicznie rzecz biorac, nic z tego nie pojmuj 24.03.06, 08:37
                                    Zapewne znasz te artykuły, ale może ktoś inny zechce się z nimi zapoznać:
                                    www.geocities.com/jedwabne/kto_utrudnia_dialog.htm
                                    www.geocities.com/jedwabne/drogi_i_bezdroza_dialogu_katolicko_zydowskiego.htm
                                    :)
                                    • jazzpunk Re: Logicznie rzecz biorac, nic z tego nie pojmuj 24.03.06, 10:39
                                      Był w Łodzi fajny zespół kiedyś - Neighbourhood
                                      :)
                                      • Gość: Paul Jak bzdety to bzdety.... IP: *.lodz.mm.pl 24.03.06, 14:09
                                        .... zeby nie byc dluznym zrewanzyuje ci sie dowcipem:
                                        Dawno, dawno temu zyl sobie straszliwy i okrutny Czarny Rycerz. Wszyscy sie go
                                        bali i na sama wiesc o jego nadejsciu brali nogi za pas. Byl sobie rowniez,
                                        mniej znany, ale waleczny i dobry Bialy Rycerz. Bialy Rycerz, po dlugiej i
                                        meczacej drodze zza 7 gor i moz, gdzie uwolnil piekna ksiezniczke, zabijajac
                                        siedmioglowego smoka, postanowil spoczac na noc w przydroznej gospodzie. Byl to
                                        okres wypraw krzyzowych, gospoda stala przy uczeszczanym trakcie i pelna byla
                                        ludzi ze wszystkich stron swiata zmiezajacych ku swemu przeznaczeniu.
                                        Zamowiwszy woła cwierć i kufel piwa Bialy Rycerz zasiadl za lawa. Nagle nastał
                                        sie tumult wielki, krzyk i strach, zawirowali ludzie w tawernie. Wszyscy po
                                        chwili wykrzykuja w nieboglosy: "Czarny Rycerz nadciaga, Czarny Rycerz
                                        nadciaga...Uciekajmy, uciekajmyyy!!!" Nasz bohater, z poczatku nie wie o co
                                        chiodzi, lecz z biegiem czasu, mimo swej walecznosci i odwadze teraci bojowego
                                        ducha. Nie wie czy uciekac jak inni, czy zostac i wpisac kolejny laur do ksiegi
                                        swych wyczynow i zwyciestw. Zamyslony zostal w karcznie sam. I oto wchodzi
                                        wielki, czarny jak wegiel Murzyn. Jego potezne muskuly poteguja tylko groze
                                        ciemnej, wielkiej i niebezpiecznie wygladajacej postaci. Bialy Rycez po raz
                                        pierwszy w zyciu zadrzal ze strachu, na koncu ulakl sie i poprosil o litosc, za
                                        kazda cene. Murzyn, wiele nie myslac, kazal Bialemu Rycerzowi zrobic "laske".
                                        Slowo sie rzeklo, strach przed Czarnym Olbrzymem kazal wykonac rozkaz. Gdy
                                        tylko Bialy Rycerz skonczyl (a wlasciwie odwrotnie, kedy skonczyl ten drugi)
                                        Murzym pospiesznie wciagnal spodnie i lakonicznie, acz pospiesznie
                                        powiedzial: "dobra stary, dzieki ale ja spier..m bo Czarny Rycerz nadciaga".

                                        Stary, jednym slowem jakiej jakosci twoje posty do mnie, takiej i jakosci
                                        odpowiedz. Poza tym, ten pewnie stary dowcip niesie ze soba swoje madrosci
                                        (uslyszalem go w Polsce, w pracy i mielismy autentyczy ubaw przez ponad
                                        tydzien, jak tylko ktos mial "nadejsc").
                                        Milego weekend'u Bialy Rycerzu, moj roztargnoiny entuzjasto algebry.
                                        Uszanowanie,
                                        Paul
                                      • Gość: Paul I zespoly fajne... IP: *.lodz.mm.pl 24.03.06, 14:41
                                        jazzpunk napisał:

                                        > Był w Łodzi fajny zespół kiedyś - Neighbourhood
                                        > :)
                                        Jak tak mowisz, to pewnie byl. Nie jestem z Łodzi, mieszkam tu stosunkowo od
                                        niedawna i z przerwami.
                                        Uszanowanie,
                                        Paul
                                    • Gość: Paul Jedwabnie mi.... IP: *.lodz.mm.pl 24.03.06, 14:39
                                      jazzpunk napisał:

                                      > Zapewne znasz te artykuły, ale może ktoś inny zechce się z nimi zapoznać:
                                      > www.geocities.com/jedwabne/kto_utrudnia_dialog.htm
                                      > www.geocities.com/jedwabne/drogi_i_bezdroza_dialogu_katolicko_zydowskiego.htm
                                      > :)
                                      Moze wlasnie "tych" nie znam, znam sprawe, ze slyszenia, raczej osluchania, w
                                      swoim czsie bylo o tym glosno na calym swiecie, jak o smierci ksieznej Diany, z
                                      calym szacunkiem dla Diany. No dobrze, ustalilismy ze mam w domu telewizor,
                                      dostep do internetu i w samochodzie slucham radia. Jaki z tego wnoisek?
                                      Uszanowanie,
                                      Paul
                                  • Gość: Paul Szachy. IP: *.lodz.mm.pl 24.03.06, 14:30
                                    jazzpunk napisał:

                                    > W szachy nie grywam.
                                    Szkoda. Szczerze polecam. Wedle szachow dziele ludzi na dwie grupy - tych co
                                    chca w szachy zagrac i tych co chca w szachy wygrac. To wiela roznica wbrew
                                    pozorom - podejscie do gry, gdzie logicznie rzecz biorac zawsze jest wygrany i
                                    przegrany. Wygrac jest latwiej wedle moich obserwacji, choc naleze do
                                    tej "przecietnej szachowej";-}. Jestem ciekaw do ktorej grupy bys nalezal...
                                    gdybys w szachy grywal. Osobiscie lubie w szachy zagrac.
                                    > Uszanowanie,
                                    > jazzpunk
                                    Uszanowanie,
                                    Paul
                                • Gość: Paul Nie przekrecaj wypowiedzi blizniego swego... IP: *.lodz.mm.pl 24.03.06, 14:34
                                  jazzpunk napisał:

                                  > Napisałeś, że ludzie na świecie to banda nierozgarniętych ludzi.
                                  Tak jak to ujales nie napisalem. Sprawdz.
                                  > Rozumiem, że
                                  > ty do tego zbioru nie zaliczasz swojej osoby.
                                  Ja jestem wyjatkowy pod kazdym wzgledem. Chyba juz zauwazyles;-}?
                                  > Czy nie jest to wyraz swego
                                  > rodzaju pychy intelektualnej?
                                  Jest, nie tylko intelektualnej.
                                  > Nikt rozsądny nie zarzuciłby tobie, że nie masz własnego zdania tylko
                                  dlatego,
                                  > że cytujesz Gombrowicza. Spójrz w ten sam sposób na moje cytaty.
                                  > cdn
                                  > :)
                                  Twoje podsumowanie jest calkowicie chybione zwazywszy na blad w nawiazaniu do
                                  mojego postu z poczatku. Wroc do tablicy i popraw;-}.
                                  Uszanowanie,
                                  Paul
                                  • jazzpunk Re: Nie przekrecaj wypowiedzi blizniego swego... 26.03.06, 00:13
                                    ten dowcip wszystko tłumaczy
                                    wyrazy współczucia
                                    jazzpunk
                                    • Gość: Paul Re: Nie przekrecaj wypowiedzi blizniego swego... IP: *.lodz.mm.pl 26.03.06, 01:02
                                      jazzpunk napisał:

                                      > ten dowcip wszystko tłumaczy
                                      Łacznie z teorią wzglednosci.
                                      > wyrazy współczucia
                                      Zloz lepiej swoim rodzicom, moj ty bystry kolego. Jesli masz rodzenstwo, to
                                      złóz wielokrotne wyrazy wspołczucia. Swoja droga jestes zwyczajnie tempy.
                                      Sorry, bez urazy, widze ze nasza "dysputa" i tak zbliza sie do konca, a jedną z
                                      moich licznych zalet, obok skromnosci oczywiscie, jest szczerosc. Ale glowa do
                                      gory, jak na moje oko nie mozesz miec wiecej lat jak max. 20-pare, wiec na
                                      nauke jeszcze nie jest za pozno. W moim przypadku nauka juz tak latwo jak
                                      kiedys niestety juz nie przychodzi. Rozni nas jedno - doswiadczenie, ktorego ci
                                      brakuje, podejscie do wiedzy i do sposobow czerpania ze zdobytych informacji.
                                      Kwestia kojarzenia faktow i laczenia ich w calosc. Tego sie nie nauczysz, nawet
                                      odemnie:-}. Powodzenia.
                                      > jazzpunk
                                      Uszanowanie,
                                      Paul
                                      PS Włodarczyk wygral na punkty 2 mistrzowskie pasy w boksie zawodowym;-).
                                      • bruner4 Re: Nie przekrecaj wypowiedzi blizniego swego... 26.03.06, 01:23
                                        Dziwne ze on chce jeszcze z toba rozmawiać, różnica poziomów (widoczna
                                        wyraźnie), dobór i waga argumentów sprawia że ta dyskusja nie ma sensu. I
                                        nawet ew. róznica wieku nie jest już tu wazna.

                                        z szacunkiem
                                        Herman Bruner
                                        • Gość: Paul WOLF....... IP: *.lodz.mm.pl 26.03.06, 01:37
                                          bruner4 napisał:

                                          > Dziwne ze on chce jeszcze z toba rozmawiać,
                                          Ja tez sie dziwie, moze chlopak chce sie czegos nauczyc;-}.
                                          > różnica poziomów (widoczna
                                          > wyraźnie)
                                          Coz pisalem juz ze nie jestem lasy na komplementy, ale jesli czujesz tak silny,
                                          wewnetrzny imperatyw...
                                          > dobór i waga argumentów sprawia że ta dyskusja nie ma sensu.
                                          Przeciez sam mu juz to pisalem... widocznie mam slabosc do mlodzika;-}.
                                          > I
                                          > nawet ew. róznica wieku nie jest już tu wazna.
                                          To prawda, o tym rowniez raczylem juz nadmienic. Gdyby nawet wiedzial tyle co
                                          ja, zjadlby tysiac kotletow, to nie pociagnie, taki to ciezar;-}.
                                          > z szacunkiem
                                          > Herman Bruner
                                          Coz, Bruner, ja wiem ze "wy" macie swoje metody. Ale Cyryla nigdy nie
                                          znajdziecie. A "nam" sie wydaje, ze wojne prowadzi sie w bialych rekawiczkach...
                                          Uszanowane,
                                          Paul
                                          • bruner4 Re: WOLF....... 26.03.06, 01:44
                                            Tak naprawdę to ty mozesz sie jeszcze od niego czegos nauczyć (m.in. skromnosci)
                                            • Gość: Paul Re: WOLF....... IP: *.lodz.mm.pl 26.03.06, 01:49
                                              bruner4 napisał:

                                              > Tak naprawdę to ty mozesz sie jeszcze od niego czegos nauczyć (m.in.
                                              skromnosci
                                              > )
                                              Tylko.....skromnosci;-}.
                                              Uszanowanie,
                                              Paul
                                              • bruner4 Re: WOLF....... 26.03.06, 01:55
                                                No nie tylko , jeszcze co najmniej kilku rzeczy,a jakich? Spróbuj sobie sam
                                                odpowiedzieć.
                                                • Gość: Paul Re: WOLF....... IP: *.lodz.mm.pl 26.03.06, 03:04
                                                  bruner4 napisał:

                                                  > No nie tylko , jeszcze co najmniej kilku rzeczy,a jakich? Spróbuj sobie sam
                                                  > odpowiedzieć.
                                                  Bruner, nie krec i nie klam, wstydzil bys sie tak zachowywac na zacnym
                                                  forum "L";-}. Czyzbys zatracil do reszty abstrakcyjny zmysl piekna? I tak na
                                                  koniec bedziesz musial przyznac, ze jestem zachwycajacy i strasznie niemoralny,
                                                  nic wiecej, nic mniej.
                                                  Uszanowanie,
                                                  Paul
                                                  • Gość: Paul Bruner, masz cos jeszcze ciekawego.... IP: *.lodz.mm.pl 26.03.06, 03:18
                                                    ...do powiedzenia? Prosze, olsnij to forum madroscia swa, by stanac zgodnie w
                                                    jasnosci mej chwaly!
                                                    Uszanowanie,
                                                    Paul
            • Gość: austriak2 Starówka nie była dzielnicą żydowską. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 14:05
              Starówka nie była dzielnicą żydowską, było nią całkowicie zniszczone Podzamcze i
              Lubartowska wraz ze swoimi pałacami.
              • Gość: rebe jamal Re: Starówka nie była dzielnicą żydowską. IP: *.siec.tumid / 80.48.178.* 26.03.06, 16:01
                smiezsznie jestes niedouczony w historii lublina otuz po zniesieniu zakazu
                osiedlania sie staro zakonnych w granicach morow miejskich wiekszosc starego
                miasta krakowskiego przedmiescia nalezala do zydow :P:P:P:P:P
                • Gość: austriak2 A poza tym naucz się pisać na klawiaturze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 18:11
                  Bo robisz to tak niezdarnie że szok, czy prowadząc auto też patrzysz na
                  kierownicę a nie przed siebie???
      • fakara Re: Moja droga... 26.03.06, 18:20
        uwazam, ze likwidacja lubelskiego ghetta byla wydarzeniem niezwykle waznym dla
        lublina, ze wzgledu na to, jak duzy procent przedwojennej spolecznosci
        lubelskiej stanowili Zydzi i jak duze znaczenie mieli oni w rozwoju kulturowym
        miasta. Zydzi nie jezdza do katynia, bo nie maja z nim nic wspolnego, ale
        ludzie, zyjacy w lublinie, miescie niegdys w polowie zydowskim powinni
        zaiteresowac sie taka sprawa, tak jak powinni znac historie miejsca, w ktorym
        zyja i to historie tak niedawna.
        • Gość: austriak2 żydzi gardzą Polakami-ja gardzę nimi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 18:55
          Piszesz że żydzi nie jeżdżą do Katynia bo nie mają z tym nic wspólnego. Muszę
          cię zapewnić że nic chwalebnego poza wybudowaniem dzielnicy slumsów dookoła
          Zamku nic do kultury miasta Lublina nie wnieśli. A Stare Miasto po prostu
          opanowali, co nie oznacza że jest ono dzielnicą żydowską. To może niedługo
          będziemy zwiedzać dzielnice arabskie we Francji???
          • folkatka Re: żydzi gardzą Polakami-ja gardzę nimi. 26.03.06, 19:11

            OWSZEM WNIESLI TLUKU CIEMNY
            • Gość: austriak2 [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 19:23
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Paul Nic dodac, nic ujac.... IP: *.lodz.mm.pl 27.03.06, 07:34
          fakara napisała:

          > uwazam, ze likwidacja lubelskiego ghetta byla wydarzeniem niezwykle waznym dla
          > lublina, ze wzgledu na to, jak duzy procent przedwojennej spolecznosci
          > lubelskiej stanowili Zydzi i jak duze znaczenie mieli oni w rozwoju kulturowym
          > miasta.
          Rozumiem i zgadzam sie. Jesli znowu mowa o procentach i cyferkach (istnieje
          jakas dziwna magia miedzy zydowskim mieszczesciem i algebra) to je (te cyfry)
          podaj wraz ze zrodlem i rozwin watek kulturowy. Forum "L" miedy innymi "od tego
          jest". Niechaj ludziska nie skupiają sie tylko nad uszczypliwymi uwagami,
          tudziez zrzedzeniem na MPK, czy brak IKEA/RESERVED. Niechaj sie czegos
          dowiedza, niech poznaja ciekawe fakty, o ktorych na co dzien sie nie mowi. Do
          dziela!
          > Zydzi nie jezdza do katynia, bo nie maja z nim nic wspolnego,
          Do diaska, w tym samym watku dostalo mi sie po uszach, ze to nie "ot, tacy
          Zydzi", to Polacy wyznania mojrzeszowego! Jakze Polakom moze byc wszystko
          jedno, kiedy uslysza slowo Katyn? Tam gineli ludzie, ktorzy jako pierwsi
          starali sie ze wszystkich sil sprzeciwstawic czemus co nazisci nazwali "final
          solution". Rozmawiajac ze mna zdecydujcie sie ludzie, albo bedziecie
          konsekwentnie moja morde obijac za Zydow, albo za Polakow - Zydow. I nie
          wytaczajcie juz tego argumentu, na Boga...
          > ale
          > ludzie, zyjacy w lublinie, miescie niegdys w polowie zydowskim
          Aj wej....w polowie....W Jeruzalem polowy populacji nie stanowia Zydzi
          (dzisiaj). Chetnie poznam zrodla tej informacji i przyjme ja z pokora, jak
          kazda inna.
          > powinni
          > zaiteresowac sie taka sprawa, tak jak powinni znac historie miejsca, w ktorym
          > zyja i to historie tak niedawna.
          Moja droga, Polacy znaja ta historie tak, ze z bracmi Zydami zapadli juz od tej
          wiedzy na chorobe wymiotna i obrzek mozgu, co u niektorych obiawia sie
          zaprzeczaniem mordow na Polskich (Europejskich) Zydach, albo zaprzeczaniem
          przez niektorych Zydow swego dziedzictwa. To juz nie histeia, to momentami
          czysty Kavka.
          Uszanowanie,
          Paul
    • folkatka Austriaku poczytaj sobie trochę zanim napiszesz 26.03.06, 19:09

      Austriak jak zwykle trolluje. Jego post na temat dzielnicy żydowskiej to stek
      bzdur, których nie moge pozostawic bez sprostowania.
      ----------------------------------------


      > Ale to nie Żydzi zbudowali Starówkę (zresztą nie potrafiliby wybudować czegoś
      > tak pięknego)
      ------------------------------------------
      Gwarantuję, ze gdybyś przejrzał sobie jakikolwiek album z ich sztuką, to bys
      sie zdziwił.
      ---------------------------------------
    • folkatka Re: Narody Orientu: Persowie,Żydzi, Afgani, Arabo 26.03.06, 22:54
      Rozumiem, ze było Ci przykro po tym wydarzeniu, mnie tez by było. Ja miałam
      jakos to szczęście w zyciu że spotkałam samych fajnych i sympatycznych Zydów, po
      za tym kiedys duzo interesowałam sie tą kulturą. Jest ona bardzo bogata, i Żydzi
      na pewno nie zasługuja na to by określać ich mianem dziczy. Natomiast
      rzeczywistym problemem jest to, że w Izraelu w szkołach nie uczy sie
      obiektywnego spojrzenia na nasz kraj. Swego czasu byłam na przegladzie filmów
      dokumentalnych o tematyce polsko - zydowskiej, zorganizowanej w ramach festiwalu
      filmowego w Kazimierzu. Jeden z nich był o wycieczce izraelskich maturzystów w
      Polsce. Obecny na sali rezyser opowiadał, ze wszystkie te wyjazdy odbywają się
      według jednego programu, zatwierdzonego jeszcze w latach 60., który pozwala
      młodzieży na zwiedzanie wyłacznie obozów koncentracyjnych, nie ma mowy zeby np.
      zwiedzili Kraków. Pół roku zabiegów w izraelskim ministerstwie edukacji
      kosztowało tego rezysera wyjednanie zgody na zorganizowanie im spotkania z
      dwojgiem staruszków, wyróżnionych przez Yad Vashem. Jest to napewno temat
      przykry i drazliwy, ale nie ma powodu, zeby sie obrazać od razu na cały naród.
      Dobrze przynajmniej ze teraz cos sie na ten temat mówi.
      • folkatka Re: Narody Orientu: Persowie,Żydzi, Afgani, Arabo 26.03.06, 22:57
        Po za tym jeszcze - akurat Orient jest kolebką naszej cywilizacji. Kwitły tam
        pierwsze miasta, w czasach, gdy u nas w Europie mieszkało sie w szałasach. To
        teren o fascynujacej kulturze, która warto poznać.
      • Gość: austriak2 Wspominałem o "pseudoturystach" z Izraela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 23:01
        I byłem wyśmiewany przez ślepych filosemitów typu Bruner. Kiedyś właśnie
        rozpocząłem taki wątek o wycieczkach co odwiedzają tylko Majdanek. I bardzo
        przyjemnie mi jest kiedy widzę wycieczkę z Izraela zwiedzającą najpiękniejsze
        miasto w Polsce którym jest Lublin... (Kraków mnie nic a nic nie obchodzi, mnie
        obchodzi żeby zwiedzali Lublin).
        • folkatka Re: Wspominałem o "pseudoturystach" z Izraela 26.03.06, 23:10

          A ja bym chciała zeby zwiedzali wszystko, co w Polsce piekne i ciekawe. I zeby
          wyjeżdzali wzbogaceni wiedza na temat naszej historii i kultury.
          • Gość: Austriak2 Pojednanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 23:22
            A Bruner czy inny kretynowaty Dżezpunk zaraz ci odpowie: to ich sprawa co
            zwiedzają. Jeśli chcą jeździć tylko zwiedzać obozy to ich sprawa (szkoda tylko
            że wmawia się im że Polacy brali w tym udział, zwłaszcza tym z ułesa). Czy to ma
            służyć pojednaniu? Dla nich, Brunera i Dżezbrudasa, Fotklatko, juz jesteś
            antysemitką, bo już ich skrytykowałaś.
            • folkatka Re: Pojednanie 26.03.06, 23:25


              Psiakrew, ja i antysemityzm:)
              • Gość: austriak2 Re: Pojednanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 00:33
                Oczywiście jak najbardziej, bo skrytykowałaś dekret izraelskiego ministerstwa
                oświaty.
                • jazzpunk Re: Pojednanie 27.03.06, 07:08
                  Już myślałem, że ten wątek umrze śmiercią naturalną, a tu proszę....Po
                  pseudointelektualnych wypocinach Paula pojawił się równie jak on elokwentny
                  erudyta austriak2. Paul z "super" dowcipu śmiał się z kolegami przez tydzień
                  (zgadza się?), zastanawiam się jak długo robiłby to austriak2
                  bez uszanowania,
                  jazzpunk
            • jazzpunk Re: Pojednanie 27.03.06, 10:46
              Austriak2 twoja reakcja na słowo "punk" w sposób wyjątkowo wyraźny zdradza
              twoje sympatie, poziom twoich wypowiedzi nie odbiega od poziomu niektórych
              wypowiedzi Paula. Jeszcze raz polecam lekturę książki profesora Kwiatkowskiego
              (osoba w Lublinie znana),stosowanie argumentum ad personam jest dowodem na to,
              że rozmawiać nie potrafisz. Muszę przyznać, że jesteś wyjątkowo wrażliwy, skoro
              to wydarzenie na Majdanku tak głęboko zapadło ci w pamięć. Wprawia mnie to w
              zakłopotanie. W ramach terapii polecam zapoznanie się z terminem "civil
              religion", Paul jako jedyny na tym forum człowiek, który niesie kaganek oświaty
              zapewne posłuży ci pomocą
              bez uszanowania
              jazzpunk
              ps
              Brawa dla pani Marii
              • Gość: Paul jazzpunk... IP: *.lodz.mm.pl 27.03.06, 11:06
                ...nie wycieraj moim nick'iem swojej pryszczatej geby. Argumentow "ad personam"
                w stosunku do ciebie jeszcze nie zaczalem stosowac. Poinformuje cie kiedy to
                nastapi, nierozgarniety kolego. Jeli masz mi cos do powiedzenia to nie zal sie
                cichcem "sasiadom", tylko wal kawe na lawe. Nie dosc, ze nie stosujesz sie do
                zasad, ktore szumnie glosisz (rodzaj argumentow , czy odpowiadanie argumentem
                na argument), to do tego brak ci zwyklej, cywilnej odwagi. Pan jestes gwniaz,
                panie jazzpunk.
                Uszanowanie,
                Paul
                • jazzpunk Re: jazzpunk... 28.03.06, 07:29
                  Stare buddyjskie przysłowie powiada, ze ludzie wraz z wiekiem obrastają raczej
                  w tłuszcz niż w mądrość. Podobni są w tym do wołów.Kontroluj regularnie swoją
                  wagę panie Paul
            • bruner4 Re: Pojednanie 27.03.06, 14:33
              Skoro nawet na Majdanku zdarzają sie chuligańskie ataki na zwiedzajacych Żydów,
              to trudno się dziwić że nie maja ochoty na zwiedzanie miasta, moze po prostu
              nie czują sie bezpieczni? To równiez tłumaczyłoby wytyczne ich rządu dotyczace
              programu wizyt w Lublinie.
    • Gość: Paul Re: Jedwabne mi zwisa IP: *.lodz.mm.pl 27.03.06, 07:36
      Gość portalu: Sztruksowe napisał(a):

      > Wali mnie Jedwabne.
      Po czym Pana wali, jesli moge spytac? Bardzo to bolesne?
      Uszanowanie.
      Paul
    • Gość: Paul Zydolizak, che, co prosze...? IP: *.lodz.mm.pl 27.03.06, 07:41
      Gość portalu: Żydku! napisał(a):

      > Spadaj do Izraela, żydku.
      Oj stary, przeginasz pale. Zachowuj sie, byle jak, ale sie zachowuj. To co
      piszesz jest karlne. Ale nie boj sie, ja cie karac nie bede.
      Uszanowanie,
      Paul
    • Gość: Maria z Warszawy Re: Rocznica likwidacji getta lubelskiego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.03.06, 09:22
      Dlatego, że Lublin (jak przystało na miasto PKWN), stał się miastem katolicko-
      prawicowym, taka teraz widać moda. Lublin pamięta o ostatnim
      żołnierzu "Lalusiu", wg "latającego reportera" p. S. działał do 1963 r. k/
      Piask Lubelskich (tzn. ukrywał się u gospodarza,bo w pole nie chodził, jeść
      trzeba było dać - interes dla ukrywającego średni ), "Uskoka", ten strzelał
      celnie do tych, którym udało się wyjść z holokaustu, do młodych ludzi pod
      Sernikami, na zabawie w Kijanach, bo jak mogli się cieszyć z końca
      wojny. "Reporter" Sikorski nie wie, co to strach 6-letniego dziecka, kiedy
      słyszy w nocy łomot do drzwi, bo jakiemuś bańdziorowi zabrakło zagrychy. O
      takich się pamięta, stawia się im pomniki,upamiętnia na tablicach (o zgrozo, w
      bramie Lubelskiego Zamku). Żyjemy w czasach, że nie "uchodzi" czcić rocznicy
      likwidacji Getta, czy wyzwolenia Majdanka. Trzeba mówić o tych, co zamiast
      podnosić Kraj ze zniszczeń wojennych latali, (w latach 50-tych) z kluczami
      mutrowymi i rozkręcali tory, a jak im forsy było potrzeba, szli na GS i
      rabowali kasę.Pewnie zdejmując w grudniu byty z nóg mojego dziadka robili
      to, "ku chwale Ojczyzny"?. Wstyd , panie Sikorski i nie tylko !!!!!
      • kurtz2 Droga Mario... 27.03.06, 10:15
        Poruszylas interesujaca kwestie. Tak sie szczesliwie slkada, ze mojemu
        dziadkowi nikt butow nie zdejmowal "ku chwale ojczyzny". Wiesz czym moj dziadek
        sie zajmowal? Moj dziadek wykonywal jedna z najbardziej niebezpiecznych prac po
        wojnie - jezdzil parcelowac majatki. Jako przedwojenny inzynier geodeta, zostal
        przez czerwonych zmuszony do tej pracy. I wykonywal ja niechetnie, acz
        sumiennie, potem nawet byl przez jakis czas w PRL'owskim ministerstwie, kiedy
        to w roku 63-4 nadeszly w koncu tak niecierpliwie oczekiwane nowe kadry z
        awansu spolecznego i zaczely sie z dziadkiem sprzeczac, ze (np.) w szczegolnych
        warunkach, kat prosty moze miec 100 stopni, etc. Dziadek, byl w przeciwienstwie
        do mnie czlowiekiem honoru a przedwojenne poczucie kompetencji oraz
        poszanowanie dla swego fachu kazalo mu trzasnac drzwiami i odejsc na
        wczesniejsza emeryture. Na podzal gruntow jezdzil w "ochronie" 2-3 chlopakow z
        SB. Wielokrotnie byl zatrzymywany przez "lesnych" i ratowal SBkom zycie. Sam
        nie wiem jak, moze dlatego ze mial jeszcze wojskowe obycie z czasow wojny 1920
        roku, moze blagal "bandytow" na kolanach, a moze mial ten
        przedwojenny, "marszalkowski sznyt" i wieloletnie doswiadczenie (przed wojna
        tez zajmowal sie podobnymi rzeczami na kresach, gdzie jezdzil bez ochrony, ale
        tam grasowali dywersanci z ZSRR). Tak czy inaczej, w jego "ekipie" po wojnie,
        mimo wielokrotnych zatrzyman nikt nie zginal. Zwykle konczylo sie trzasnieciem
        obcasami i oddaniemj honorow wojskowych, po czym "chłopcy" wracali skad
        przyszli. Po za tym nie przekrecaj rzeczywistosci, obchodzic wieczna, zydowska
        meke i nieszczescie ciagle sie "godzi" i dali Bog nalezy te ofiary trzcic
        nalezycie i z powaga. Wstyd Pani Mario, widac ze post Pani pisany reka
        dojrzala, ale wstyd tak krecic i motac wedle pani receptury. Wstyd Pani Mario i
        nie tylko!
        Uszanowanie,
        Paul
    • jazzpunk Re: Spadaj brudny śmieciu 28.03.06, 07:46
      Jeżeli tak bardzo razi ciebie słowo "punk", to mogę zmienić swój nick na
      jazzskin. Wracając do twoich postów, to są one w swojej wymowie antysemickie i
      mogę tylko powtórzyć za innym, bardziej znanym Kurtzem: "Horror". Antysemityzm
      jest poważnym grzechem i jeżeli jesteś członkiem Kościoła Katolickiego to warto
      pomyśleć nad rachunkiem sumienia.Jan Paweł II w swoim przemówieniu na spotkaniu
      z Centralną Radą Żydów w dniu beatyfikacji Edyty Stein wypowiedział następujące
      słowa: "Opublikowany w 1985 roku watykański dokument Żydzi i judaizm w
      głoszeniu Słowa Bożego i katechezie Kościoła katolickiego, którego studiowanie
      i stosowanie bardzo zalecam wszystkim katolikom, przypomina o dziejach Zydów "
      w wielkiej diasporze, która pozwala nieść Izraelowi na cały świat świadectwo,
      często w sposób heroiczny, jego wierności jedynemu Bogu". Już w czasach
      starożytnych Żydzi przynieśli to świadectwo do Nadrenii. Bardzo wcześnie
      wytworzyła się tu mocna i trwała wspólnota żydowska o wielkiej i twórczej
      energii duchowej". To samo możnaby powiedzieć o wspólnocie lubelskiej.A Ty
      dziękujesz Hitlerowi za jej zniknięcie:(
      • Gość: . Re: Spadaj brudny śmieciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 15:30
        Ty już powiedziałeś w jednym z twoich postów krytycznie o żydach - krytykując
        sformułowanie "polskie obozy koncentracyjne" - co byś nie powiedział na żydów to
        zaraz antysemityzm!
        • jazzpunk Re: Spadaj brudny śmieciu 29.03.06, 10:33
          Niestety jesteś w błędzie, jak wspomniałem gdzie indziej istnieją środowiska
          żydowskie, które są przeciwne temu sformułowaniu. Przeczytaj książkę rabina
          Sherwina, mogę ciebie zapewnić , że nie jest on antysemitą.
    • jazzpunk Re: Narody Orientu: Persowie,Żydzi, Afgani, Arabo 28.03.06, 07:56
      Jeszcze jeden cytacik dla ciebie, tym razem z Rozanowa: "I wszędzie niosą oni
      cnotliwe, święte pojęcie grzechu, bez którego nie ma religii, człowieczeństwo
      zaś zostałoby zdruzgotane, gdybyśmy "od Żydów" nie nauczyli się dygotać i
      modlić się o przebaczenie grzechów. Oni. Oni. Oni. Oni wytarli smarki
      sławetnemu europejskiemu człowieczeństwu i wsunęli mu w dłoń modlitewnik: masz,
      durniu, pomódl się". Dali psalmy. A Przenajświętsza Panienka-też Żydówka. Czym
      byśmy byli, jaką dziczą byłaby Europa, gdyby nie Żydzi."
Inne wątki na temat:
Pełna wersja