To nie prokurator, to opona

17.03.06, 08:16
Jeśli prokurator stwierdzi, że ugięcie opony w kole zapasowym było
bezpośrednię przyczyną wypadku, wcale się nie zdziwię...
    • Gość: eru Re: To nie prokurator, to opona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 08:57
      dziwne ze na sliskiej drodze dochodzi do ugiecia opony ,chyba prokuratorowi
      pomylily sie pory roku ,i tak wiadomo jak to sie wszystko skonczy -
      nijak ....................:)
    • Gość: Jeszcze normalny Re: To nie prokurator, Nie róbmy nagonki na człowi IP: *.chello.pl 17.03.06, 13:00
      Nie róbmy nagonki na człowieka tylko za nieszczęśliwy wypadek a co do
      oświadczeń drogówki o niedostosowaniu szybkości do warunków to jest to głupota
      i ukazuje debilizm naszej drogówki . Ja jeżdżę samochodem od 35 lat i w lecie i
      w zimie i mogę stwierdzić iż na oblodzonej powierzchni nie ma bezpiecznej
      szybkości no chyba że samochód po prostu stoi a winić nie powinniśmy pana
      Blajerskiego tylko Zarząd Dróg za niewłaściwe utrzymanie stanu technicznego
      nawierzchni. No ale stronniczość jakiegoś pismaka i zemsta lubelskich
      prokuratorów na TYM który odwarzył się pisać o powiązaniach mafijnych w
      lubelskiej prokuraturze i policji musiały zwyciężyć o oszkalować sprawiedliwego
      człowieka a w prokuraturze i policji nadal pracują ci którzy doskonale potrafią
      matać dokumentami i stawiać zarzuty pokrzywdzonym i z tych okradzionych czynić
      (po znajomości) przestępców.
      • zigzaur Re: To nie prokurator, Nie róbmy nagonki na człow 20.03.06, 08:55
        Wszystko się zgadza, ale prawnicy kierują się osobliwą logiką. Oni po prostu
        myślą, że skoro wpadanie w poślizg jest zabronione, to droga nie będzie śliska a
        jakby co, to aresztuje się drogę oraz śnieg a potem wytoczy im się proces.

        Zawsze, gdy widzę niedojdę za kierownicą (przeważnie drogi i nowy samochód a
        kierujący w nienagannym garniturku), myślę sobie "Oho, prawnik! Trzeba zachować
        szczególną ostrożność!"
      • Gość: fafik Re: To nie prokurator, Nie róbmy nagonki na człow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 13:27
        Ty wazeliniarzu (a może masz interes?), zanim napiszesz kolejny panegiryk,
        ODWAŻ się sięgnąć do słownika ortogtraficznego ...
      • slavkovski gdzie normalnosc? 20.03.06, 16:38
        Jesli ty jestes normalny, kimze ja jestem? Nie mam interesu w zemscie na Panu B.
        Zapytam tylko, gdzie jest rownosc WSZYSTKICH wobec prawa!!! Dopoki sa "rowni i
        rowniejsi", dopoty kraj ten bedzie egzotyczna Bulanda, kraikiem, gdzie znaczenie
        ma "kim sie jest i kogo zna". Immunitem powinien chronic, ale nie w sprawach o
        wykroczenia czy przestepstwa.

        Slawna "pomrocznosc" akceptowali w sadzie ludzie z wyzszym(?) wyksztalceniem!!!.
        Jaka tragedia musi sie wydarzyc, zeby rzeczy nazwac po imieniu? Byl pijany (nie
        pan B. akurat), jechal brawurowo, nie dostosowal szybkosci do umiejestnosci,
        itd., itp.

        A prawnicy i ich moralnosc... chyba nasza lubelska legenda o "czarciej lapie"
        jest znaczaco wymowna.

        "wasze wyroki sadzic was beda"
    • Gość: opona Re: To nie prokurator, to opona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 15:43
      Cztli należy rozumieć,że opona pójdzie do więzienia?
      • Gość: Bass Re: To nie prokurator, to opona? IP: 129.81.192.* 17.03.06, 17:02
        Przepraszam, ze zapytam - co to wlaciwie jest "ugiecie" opony?

        P.S. A moze ta nazwa ("ugiecie opony") to nowe okreslenie na
        kiepskiego i bezmyslnego kierowce?
        • Gość: KID Opony-to gdzieś w MÓZGU? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 19:17
          A co robic w wypadku zapalenia opon
    • Gość: oponiarz Re: To nie prokurator, to opona IP: *.swidman.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 20:20
      Jeden już taki mówił że to była pomroczność jasna. Szarak zawsze dostanie po
      dupi... a władza swojego nie ruszy.
    • magic3 Re: To nie prokurator, to opona 18.03.06, 08:02
      Dlaczego przesądzacie jak naprawdę było? Niech wypowie się biegły. Mam już dość
      tego chrzanienia, że "tylko szaraki dostają po d..." - a o pomroczności jasnej
      uczyłem się na studiach na długo zanim młody Wałęsa miał wypadek. Głupie
      dziennikarzyny zrobiły z tego sensację sugerując, że wymyślono to okreslenie
      stanu psychicznego na uzytek młodego Wałęsowicza. Jeśli prokurator Blajerski
      zawinił, będzie miał zarzut, ale niech o tym zadecyduje specjalista, biegły, a
      nie "lud".
      • Gość: opona Re: To nie prokurator, to opona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.06, 08:45
        Czyli z uporem maniaka twierdziz,że to wina opony więc należy ją aresztować?Może przy tej okazji producenta opony i tego który opobę zakładał?A moę to chodziło o oponę mózgową?
        • magic3 Re: To nie prokurator, to opona 19.03.06, 19:16
          Gość portalu: opona napisał(a):

          > Czyli z uporem maniaka twierdziz,że to wina opony więc należy ją aresztować?Moż
          > e przy tej okazji producenta opony i tego który opobę zakładał?A moę to chodził
          > o o oponę mózgową?

          Ja, w przedciwieństwie do wielu, nic nie twierdzę, dopóki nie ma opinii
          biegłego...
      • Gość: Przypominacz Re: To nie prokurator, to opona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 13:37
        Znamy tych "biegłych" co to potrafią udowodnić wszystko i w każdą stronę, w
        zależności od tego, z której spodziewają sie większych korzyści. W
        tych "okolicznościach przyrody" może godzi się przypomnieć, że Blajerski
        pracował m.in. w PZMot., gdzie miał za kolegów Zespół Rzeczoznawców.
        • magic3 Re: To nie prokurator, to opona 22.03.06, 20:51
          Gość portalu: Przypominacz napisał(a):

          > Znamy tych "biegłych" co to potrafią udowodnić wszystko i w każdą stronę, w
          > zależności od tego, z której spodziewają sie większych korzyści. W
          > tych "okolicznościach przyrody" może godzi się przypomnieć, że Blajerski
          > pracował m.in. w PZMot., gdzie miał za kolegów Zespół Rzeczoznawców.

          Jeśli oskarżony zna się z biegłym, to biegły podlega wyłączeniu.
    • Gość: w e IP: *.chello.pl 18.03.06, 23:52
      To kim byl w przeszlosci jest tak istotne w przypadku wypadku samochodowego ze
      hej, najlepiej zabic go odrazu bo byl viceministrem. Idioci.
    • Gość: Przypominacz To nie prokurator, to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 13:23
      Napiszcie jeszcze kim był Blajerski do roku 1990, bo bynajmniej nie urodził się
      w II RP, a "w głębokim PRL-u", w roku 1950. A więc był: marnym uczcniem,
      kiepskim studentem, fatalnym aplikantem i asesorem, co nie pozwoliło mu uzyskać
      pełnych kwalifikacji prawniczych. Obijał więc gruchy po różnych firmach i
      frustrował się. Po przewrocie w 1989 r. został nagle "czołowym opozycjonistą" i
      działaczem ZChN od noszenia teczki za Chrzanowskim. To właściwe źróło jego
      kariery politycznej i zawodowej. A teraz ma dożywotni immunitet i 100 procent
      emerytury, choć na prokuratora apelacyjnego w Lublinie mianowany został bez
      niezbędnych klawlifikacji i wbrew oopinii kolegium prokuratorskiego.
      Szkoda, że jako członek grupy "ujawnić prawdę" wystrzega się tak pilnie prawdy
      o samym sobie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja