zigzaur
20.03.06, 08:48
Prawnicy nie powinni dostawać broni do ręki. Broń jest coś warta tylko wtedy,
gdy jest pod ręką (a nie w szafie pancernej) i zostanie użyta natychmiast w
chwili zagrożenia (co jest bardzo trudne bo napastnik z reguły ma przewagę
zaskoczenia).
Jak wiadomo, na studia prawnicze nie idą raczej intelektualne orły a już na
pewno nie osoby zdolne do szybkiej i nieszablonowej reakcji na nietypową
sytuację. Zresztą, uprawianie zawodu prawnika jeszcze bardziej niszczy te cechy.