Gdzie się podział pistolet prokuratora apelacyj...

20.03.06, 08:48
Prawnicy nie powinni dostawać broni do ręki. Broń jest coś warta tylko wtedy,
gdy jest pod ręką (a nie w szafie pancernej) i zostanie użyta natychmiast w
chwili zagrożenia (co jest bardzo trudne bo napastnik z reguły ma przewagę
zaskoczenia).
Jak wiadomo, na studia prawnicze nie idą raczej intelektualne orły a już na
pewno nie osoby zdolne do szybkiej i nieszablonowej reakcji na nietypową
sytuację. Zresztą, uprawianie zawodu prawnika jeszcze bardziej niszczy te cechy.
    • Gość: magik Re: Gdzie się podział pistolet prokuratora apelac IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.06, 10:39
      Prawusy oczywiście nie piją,nie kradną,nie kombinują,co najwyżej ulegają
      prowokacjopm zorganizowanym przez wraży układ.
      • Gość: Prawnik Re: Gdzie się podział pistolet prokuratora apelac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.06, 12:35
        Hej chłopaki po zasadniczej szkole zawodowej o specjalności ślusarz !

        Skoro tak łatwo jest na prawie to dlaczego go nie skończyliście i nie
        pracujecie w dobrze płatnym, a nie wymagajacym wysiłku i intelektu, zawodzie ?!
        • Gość: lewnik Re: Gdzie się podział pistolet prokuratora apelac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.06, 13:22
          Oj widać,że jesteś prawnikiem i chyba w dodatku po tym KULewskim prawie.Nie potrafisz zrozumieć dwu zdań prostych,
          Przecież ktoś napisał,że prawnicy przeważnie są ludźmi o bardzo niskim intelekcie.Dlatego osoby,które powyżej napisały posty,nie kalifikują się do zawodu prawnika.Mają wyższy intelekt.Czy teraz drogi prawnniku zrozumiałeś intencje piszAcych?
          • Gość: luger Re: Gdzie się podział pistolet prokuratora apelac IP: *.net 20.03.06, 13:30
            widać, ze ktoś ma kompleksy- raz,że chciałby skończyć studia a dwa zazdrości
            mozliwości posiadania broni(zigzauer)i ciekawe od kogo mają wyższy intelekt
            • zigzaur Re: Gdzie się podział pistolet prokuratora apelac 21.03.06, 09:04
              Prawnik to mocno dziwny zawód.

              Trzeba ciężko studiować, wkuwając rzeczy częstokroć durne i bezsensowne (np.
              klasowe teorie prawa czy przepisy podatkowe). Po ukończeniu ciężkich studiów
              delikwent dowiaduje się, że na niwie zawodowej jest nikim, może być co najwyżej
              młodszym referentem, i że musi zdobyć aplikację.

              Po ciężkich i kosztownych aplikacjach delikwent uzyskuje prawo działalności
              zawodowej i wtedy ze zdumieniem dowiaduje się, że i tak o wszystkim decyduje
              uznaniowa decyzja urzędasa z układów politycznych.

              Warto było się męczyć?
        • zigzaur Re: Gdzie się podział pistolet prokuratora apelac 20.03.06, 13:55
          Ja osobiście jestem inżynierem i dlatego wyrażam się o prawnikach z pewną ironią.

          Do ślusarzy, glazurników czy mechaników samochodowych nie czuję pogardy. Jeśli
          są profesjonalistami w swoim fachu, to nie powinni mieć kompleksów niższości.
          • Gość: luger Re: Gdzie się podział pistolet prokuratora apelac IP: *.net 20.03.06, 21:49
            znam wielu prawników a i sam się do nich zaliczam, którzy mają rownież
            wykształcenie techniczne, a nawet jesli go nie mają to nie ograniczają swoich
            horyzontów tylko do tematów prawniczych,pozdawiam,
            • zigzaur Re: Gdzie się podział pistolet prokuratora apelac 21.03.06, 09:05
              Oczywiście, że co innego formalne wykształcenie a co innego horyzonty.

              Jeśli już żartujemy, to zacytuję pewnego profesora pewnej politechniki:

              "Ludzie po studiach dzielą się na inteligencję i inżynierów"
    • maureen2 Re: Gdzie się podział pistolet prokuratora apelac 20.03.06, 15:24
      niestety prowokacja do przewidzenia,są różne sposoby na ludzi,którzy nie są w
      układch.
    • Gość: Prawnik Re: Gdzie się podział pistolet prokuratora apelac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.06, 19:32
      Drodzy Rozmówcy !
      Po pierwsze w mojej wypowiedzi nie ma czegoś takiego jak pogarda do jakiejkolwiek grupy zawodowej.
      Po drugie ja nie piszę, że wszyscy ślusarze to ludzie o niskim intelekcie. Dla mnie jest oczywiste, że o rozumie danego człowieka nie decyduje jego zawód czy kryterium formalne, jakim jest wykształcenie. Takie oceny odnośnie wszystkich prawników formułowali moi przedmówcy.
      Po trzecie ja nikomu nie zazdroszczę. Bo uważam, że każdy z nas mógł coś tam w sobie w życiu wybrać. Więc nie patrzę na to ile zarabia lekarz w prywatnym gabinecie bo uważam, że jeśli mi nie odpowiada mój obecny zawód to trzeba było sobie pójść na medycynę a nie naskakiwać na lekarzy.
      PS. Akurat nie jestem po KUL-u, choć to również kryterium formalne.

      Jeśli pisałem coś o ślusarzach – to zapewniam, że była to tylko odrobina ironii. Sam po trochu się do nich zaliczam bo między innymi wcześniej skończyłem technikum Elektroniczne.
      • zigzaur Re: Gdzie się podział pistolet prokuratora apelac 21.03.06, 09:00
        Zachodzę w głowę, co ma wspólnego technikum elektroniczne ze ślusarstwem.
        Chyba tyle, co uniwersytecki wydział prawa z dworcem kolejowym.
        • Gość: szkolak Re: Gdzie się podział pistolet prokuratora apelac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 09:19
          Dobre pytanie.Co ma wspólnego elektronik ze ślusarstwem.Ale faktycznie nie ma się czego śmiać.Znam faceta,który kończył technikum elektroniczne,ale na elektronice się nie znał,gdyż był w klasie sportowej.Sportowcem też nie został,ponieważ miał problemy z kolanami (miał być kulomiotem).Wreszczie zaczął studiować zaocznie prawo a pracę magisterską (już od 2-ch lat) pisze z ekonomiki.
          No cóż.Przy dzisiejszej polskiej edukacji wszystko jest możliwe.A przykładem tego mogą być posłowie samoobrony.którzy w ciągu 2-ch lat zdobywają maturę i jednocześnie kończą studia.
          Podobny przypadek reprezentuje nasz lubelski prezydent.NIe ukończył studiów,ale ukończył studia PODYPLOMOWE!Zdolna i ambitna jednostka.Pozazdrościć intelektu i chęci uczenia się.
        • Gość: brutus_wojownik Re: Gdzie się podział pistolet prokuratora apelac IP: *.lub.net.pl 21.03.06, 14:31
          Drodzy państwo zamiast prowadzić dyskusję co dalej z p. prokuratorem i
          oczywiście jego pistoletem wyzywacie adeptów prawa. W każdej grupie zawodowej
          są dobrzy i źli. jakie jest wasze zdanie o utracie broni przez prokuratora .
          Czy jest możliwe aby ktoś dokonał takiej kradzieży w centrum zwalczania
          przestępczości ?
          • omalocomagister Re: Gdzie się podział pistolet prokuratora apelac 21.03.06, 18:08
            Powiem więcej, ŻycieWarszawy napisało, że "niedawno prawdopodobnie bandyci z
            mafii skradli broń z jego sejfu w prokuraturze". Bandyci z mafii na korytarzach
            i w pokojach prokuratury, a tym bardziej jej szefa!!! ??? ;-(((( Strach się
            bać, gdy się pomyśli,że macki "ośmiornicy" sięgają tak głęboko. Co na to
            wyluzowany minister ZZ? Panie ministrze: czy jemu ukradli czy on ukradł, w
            każdym razie ZAMIESZANY w kradzież. Czy teraz nastąpi sprawdzanie powiązań
            pracowników prokuratury z czarną mambą???
            • maureen2 Re: Gdzie się podział pistolet prokuratora apelac 21.03.06, 20:13
              życie pokazuje,że możliwości jest wiele,a to coś zginie,a to akta wpadną za sza
              fę,a to ktoś zapomni czegoś wysłać,a to nie wpisze czegoś,a to coś żle zapisze,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja