mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o opinię

20.03.06, 11:41
Planuje urzodzić na Kraśnickich słyszałam że to najlepszy szpital w lubleskim
opieka jest profesjonalna no i sale są na najwyższym poziomie. Potrzebuje
tylko informacji czy to wszystko o czym pisza w reklamach szpitala i to co
mówią lekarze ma się coś do rzeczywistości. Bede rodzic po raz pierwszy i
troche sie niepokoje. Prosze o opinie w tej sprawie.
Puławianka
    • didi.00 Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 21.03.06, 11:49
      Ja rodziłam 4 m-ce temu. Ogólnie w porządku. Zwłaszcza jeśli masz lekarza z
      Kraśnickich. Leżałam na sali najpierw sama potem z jedną dziewczyną. Czysto i
      fachowo, ale jak dla mnie to zdecydowanie za głośno. I nie chodzi mi o dzieci
      ale o pesonel. Jeśli chcesz więcej info pisz na prywatną pocztę. Powodzenia.
      • asia.kalita79 Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 21.03.06, 15:43
        Hej

        estem bardzo zadowolona. Polozne pomocne, sale raczej małe (są tez dwie
        czwórki, ale na nie nie trafiłam). Ja mialam stamtąd panią doktor, wiec czułam
        sie bardzo komfortowo. Dbają o dzieciaczki i jeski jest z malenstwem cos nie
        tak, to na pewno cie nie wypuszczą.
        • femi21 Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 06.06.06, 14:46
          Jasne że cię nie wypuszczą- tyle że zapomniałaś że twoja pani doktor g...się
          zna na dzieciaczkach, bo zajmuja się nimi pediatrzy.
    • kingulinek Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 23.03.06, 15:49
      Witam.Ja rodzilam na Kraśnickich rok temu.Polecam Ci p. Marte Hałas jako
      polożną, pełen profesjonalizm. Pozdrawiam
      • jagodas3 Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 28.05.06, 13:46
        czy mogę prosić o kontakt do p. Hałas. czy bez problemu można się z nią umówić?

        Pozdrawiam i dziękuję
        Jagoda
    • toberka Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 04.04.06, 11:24
      Ja rodziłam pół roku temu, było super. Bardzo ale to bardzo polecam P. Martę
      Hałas, jest rzeczowa, delikatna, poprostu zna się na tym co robi i widac że to
      lubi. Poród wspominam miło.
      Na wielkiej sali byłam z 2 fajnymi mlodymi mamami. Siostry słabo intresują się
      tobą i maleństwem, większość czasu plotkuja jedna na drugą i rozmawiają o
      modzie i kosmetykach, ale była jedna taka mloda, która mi pomogła z nawałem
      pokarmu i dzięki niej nie mialam zapalenia i wszystko się "rozeszło". Jak
      przyszła na dyżur to nie tylko mierzyła ciśnienie ale oglądala piersi i pytała
      czy są jaieś trudności, jako jedyna.
      Moje inne koleżanki z porodu mają inne koszmarne wspomnienia z Kraśnickich, ale
      przy nich nie było P.Marty, którj za wszystko dziękuję. ogólnie polecam
    • kiti5 Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 04.04.06, 13:14
      Ja rodziłam 2 razy na Kraśnickich.Obydwa porody króciutkie około 3
      godzin.Opieka w czasie porodu i pózniej bardzo dobra.Czysto,przyjemnie.
      • gyokuro Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 04.04.06, 23:28
        Cóż, ja zadowolona nie jestem. Ale może przez trzy lata się zmieniło... W końcu
        ówczesny ordynator zmarł i jest nowy.
        Może miałam pecha, bo moja siostra rodziła rok i 3 m-ce po mnie i było super
        (byłam z nią więc mam porównanie). Na noworodkach już nie było różówo, ani u
        mnie ani u niej. W razie pytań pisz na gyokuro@tlen.pl lub na priva gazetowego.
        • sabkab Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 27.04.06, 10:14
          Kasiu skontaktuj się ze mną na mojego maila;fajnaola2@tlen.pl, Sabina
          • iii11 Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 20.06.06, 23:20
            Moja mama mało nie umarła bo za późno zrobili cesarkę, ale to za poprzedniego
            ordynatora było. Ostatnio jak usłyszałam opis porodu to doszłam do wniosku, że
            pracujący tam lekarze mają jakieś zapędy sadystyczne. A poród naturalny nawet
            kosztem zdrowia matki i dziecka to pozostał tam piorytetem do dziś. Radzę się
            zastanowić.
        • femi21 Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 06.06.06, 14:49
          jasne że nie było różowo jak urodziłaś chore dziecko ty zachwycona soba mamuśko
          • gyokuro femi21 17.06.06, 01:39
            O co Ci kobieto chodzi??
      • mvival Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 27.04.06, 19:00
        ja mam numer telefonu do poloznej Marii Golawskiej. wiecie moze cos na jej
        temat? jaka jest, itp?
        • gorgolka ja z nią rodziłam-polecam 02.06.06, 22:00
          super kobieta, zadbała aby poród nie trwał zbyt długo, potem także się
          interesowała, przychodziła 2 razy na oddział zajrzeć do mnie, była akurat wolna
          sala więc mnie tam umieściła i 2 dni byłam w pokoju sama z małą
          ogólnie pobyt w tym szpitalu wspominam dobrze
          • anrenata Re: ja z nią rodziłam-polecam 02.06.06, 23:16
            Do gorgolka.A czy mogłabyś mi podać namiary na tę położną?Oto mój
            adres :anrenata@o2.pl.Czy te położne które są przy porodzie potem też są po?
            Czyli zajmują się i pomagają przy dziecku?Bo tego nie wiem,jak to wygląda a
            będę rodziła pierwszy raz.Pozdrawiam
    • aaakinga Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 29.05.06, 12:08
      Też tam rodziłam i jestem bardzo zadowolona. Rzeczywiście warto mieć swojego lekarza ze szpitala. Polecam też szkołe rodzenia u Lidii Ruty, rozpoczyna się w 6 miesiącu ciązy i bardzo dużo daje.
      Pozdrawiam
      • ioki9 Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 29.05.06, 15:38
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=33035
        Zapraszam Mamusie..
        • anrenata Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 01.06.06, 14:39
          tylko jak się dostać na ten oddział zamknięty,bo jakoś nie mogę
          • mi_lamaj Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 13.06.06, 02:13
            wystarczy zapukac, a ioki wpuści, bo ma dobre serduszko!
            zapraszamy świdnickie mamuśki! na razie mało nas:)
          • mi_lamaj Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 13.06.06, 02:16
            ja rodziłam całkiem niedawno, dwa i pół miesiaca temu i żeby am wybitna opieka
            była, nie zauważyłam
            trafiła mi sie świetna położna do porodu, nie powiem
            ale te święte krowy na oddziale doprowadzały mnie do szału i łez
            drugie rodze w Świdniku, kiepskie żarcie, ale życzliwy i kompetentny personel!
            ~pozdrawiam i lekkiego porodu życzę:)
      • anrenata Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 01.06.06, 14:42
        Do aaakinga.A czy mogłabyś mi polecić jakąś położną,z którą mogłabym umówić się
        na poród,bo tez chcę tam rodzić.
    • kobietka00 Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 05.06.06, 13:42
      Ja rowniez rodzilam 4 miesiace temu na krasnickich, to byl nasz pierwszy porod-
      poniewaz rodzilismy z mezem. Czulismy sie tam bardzo dobrze. Zadbano by porod
      poszedl szybko, meza nie traktowano jak "piate kolo u wozu", polozna mauczyla
      mnie oddychac, doradzala pozycje do porodu. Uwazam ze bardzo wazne by miec
      umowiona polozna. Ja polecamm p.Marie Golawska. Czlowiek-dusza, baaardzo mi
      pomogla. Polecam. Jesli chodzi o pomoc przy dziecku po porodzie to byc moze ze
      na jaczewskiego polozne pomogaja wiecej, al4e ja nie narzekam na polozne z
      Krasnickich bo pomagaly mi bardzo wiedzac ze to moje pierwsze dziecko.
      Zycze szczesliwych rozwiazan wszystkim przyszlym mamom:)
      • jagodas3 Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 05.06.06, 14:23
        jak można umówić się z dobrą położną, proszę o informacje. nie zostało mi wiele
        czasu

        pozdrawiam
    • maartitka Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 07.06.06, 19:33
      Czytam te wszystkie fora juz od kilku tygodni i postanowiłam: na pewno
      Kraśnickie - z wiekszosci wypowiedzi (zdecydowanej wiekszosci)wynika ze jest tam
      dobra opieka, miły pesonel, porod rodzinny (bez oplat i wymaganej szkoly
      rodzenia jak u konkurencji), nastawienie na poród naturalny i karmirenie
      piersią, co mi jak najbardziej odpowiada, dziecko przy mamusi itd itp.
      Tylko jedno mnie nurtuje, czemu nie ma nic o pracujacych tam lekarzach (oprocz
      Cholubka i Taczały oczywiscie)? Szukam dobrej pracującej tam ginki. Pomożecie??
      • mi_lamaj Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 13.06.06, 02:18
        Stasiak- Kosarzycka, przyjmuje w przyszpitalnej i luxmedzie, Pawlak tez sobie
        znajoma chwaliła...ale to kwestia gustu:)
        pozdrawiam
        • maartitka Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 13.06.06, 19:05
          Dzieki wielkie, juz ją namierzylam w luxmedzie, ale dobrze wiedziec ze przyjmuje
          nie tylko prywatnie. Jutro się do niej wybieram. Mam nadzieję że warto bo nie
          mogłam znaleźć o niej żadnej opinii na forum.
          • aneczka331 Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 16.06.06, 19:25
            J arodziłam na Kraśnickiej swoje 1 dziecko i było bardzo dobrze.. Poród
            odbierała dr Gulanowska - Gędek. Polecam Ją. Bardzo fachowa i kompetentna :)
            Drugie rodziłam w Warszawie na Żelażnej, które jest przereklamowane :(.
            Kraśnicka była o biebo lepsza :))
            Trzymam kciuki :).

            Anka mama Gosi i Piotrusia
    • anastazjazimford Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 13.11.17, 16:24
      Porodówka super,ale położna Monika z neonatologii chamska, niemiła, niekulturalna. Nie wiem jak ktoś taki może pracować z ludźmi.
    • bianeczkaa Re: mamy które rodziły na Kraśnickich prosze o op 30.01.18, 23:40
      Rodziłam tam 2 razy i nie zamieniłabym na inny. Teraz jest jeszcze lepiej niż było za pierwszym razem. Bardzo pomocne i serdeczne położne. Kiedy leżałam po cc i nie mogłam się ruszać jedna z nich przyszła i zaproponowała mi higienę krocza, co jest niebywale komfortową sprawą gdy leje się z ciebie jak z zarżniętej świni (niestety trzeba się oczyścić). Mnie to bardzo wzruszyło no nie oszukujmy się, ale leżenie we własnych wydzielinach nie jest fajne. Większość z położnych od dzieci to też wspaniałe złote kobiety, jest jedna młoda zołza, ale do przetrwania ;) Parę razy były położne laktacyjne, bardzo fajne babki, pomagały przystawić dziecko. Nie ma problemu np ze smoczkiem, mnie sama położna powiedziała żeby dać córce smoka bo sobie nie dam rady, bo tylko chciała spać przy cycku aż mi poraniła brodawki. Dobrze jest mieć tam swojego lekarza. W zimie zazwyczaj oddział jest zamknięty dla odwiedzających, tatusiowie mogą być tylko podczas porodu. Nie ma koczowania na korytarzu jak to się zdarza w innych szpitalach, nikt cię nie olewa. Jedzenie się bardzo poprawiło chociaż wiadomo, to dalej szpitalne jedzenie ;)
Pełna wersja