agniesia33
05.04.06, 16:14
Byłam wczoraj u Ewy , był to ostani moment na pomoc dla
nich. Przez cała niedziele jedynym pozywieniem jakie mieli była
""ZUPA ""były to ziemniaki ugotowane na wodzie plus zasmazka ze
słoniy i maki . wieczorem kiedy syn mowił ,że jest glody Ewa
powiedziała mu ""Spij synku to nie bedziesz czuł ""Obym nigdy nie
musiła powiedziec coś takiego swojemu dziecku . Czekali na mnie jak
na zbawienie"-nasza koleżanka z forum-oddamprzyjmę odwiedziła Ewę.
syn 14 lat wz 154 nr buta 42
syn lat 11 wz 140 nr but 40
corka lat 7 wz 134 nr but 34
syn lat 6 wz 120 nr but 32
corka 3 lat wz 100 nr but 25
dla Ewy buty rozmiar 36.
adres podam na priva