Oszolom do oszoloma lgnie.....;-)

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.02, 13:11
.....czyli ja do niejakiego "FM";-}. Pan "FM" belkotliwie zaczal byl temat,
nad ktorym myslalem sobie od dawna, ale nie pisalem nic "w Lublinie", bo "u
nas" ma byc przeciez milutko i fajnie, wiec moze lepiej rozmawiac o pogodzie;-
)? OK, tak czy inaczej, sila rzeczy od jakiegos czasu sledze polskie i
unijne poczynania akcesyjne i prawde mowiac mam co raz wieksze watpliwosci.
Przyjechalem do Polski z "wolna glowa" jesli chodzi o unie, etc. Blizsze mi
byly sprawy na Blizkim Wschodzie i przyszla wojna w Iraku, niz "jakies"
unie. Nie jestem zadnym specjalista unijnym, moje nastawienie polityczne
mozna by okreslic jako "prawicowo-rynkowe". Swa wiedze o unii czerpie z
telewizji, artykulow i......od swojej narzeczonej, bo tak ciekawie sie
sklada, ze nieboga owym "specjalista" jest, ma na to "papier", ba swa kariere
wiaze z wejsciem Polski do unii. I tak od czasu do czasu "kapie" mi jakas
wiedza unijna do pustej glowki...... Np. czy wiecie ze w unii marchew to
owoc? Tak kochani, swa wiedze wyniesiona z przedszkoli mozecie sobie.......,
no kazdy wie co z nia zrobic, bo od wejscia do unii Polska marchew nie bedzie
warzywem, bedzie owocem, co z kolei pociagnie za soba jakies
tam "reperkusje";-). Tak postanowila sobie unia i juz. Grecja przez 11
lat "targowala sie" o swoj ser fetta, choc kazdy wie ze ow ser jest
specjalnoscia Grekow, a nie np. Anglikow. Sprawa ociezalej administracji
unii chyba dla kazdego jest oczywista, z "nastoma" jezykami do tlumaczenia,
etc. Ale nie marchew, ser fetta, czy armia dygnitarzy w brukseli czyni ze
mnie "antyuniste". Jestem szczerym wyznawca "wolnosci jednostki po
amerykansku". Jestem przeciwnikiem wszelkiej ingerencji instytucji
panstwowych w moje zycie. W zwiazku z tym nikt nie bedzie mi dyktowal ze
marchew to owoc, a jesli mam ochote robic sobie marmolade z ziemniakow, to
jest moje swiete prawo i koniec. Niestety w naszej unii tak nie jest.
Panowie w Brukseli wiedza lepiej co powinienem jesc, kiedy i jak spac, czym
beda bawic sie moje dzieci i sa gotowi mnie "wsadzic", jesli nie sprostam
unijnym normom. Pan Blumberg, burmistrz NY, postanowil ze w "miescie" nie
mozna juz palic - bardzo go za to znielubilem. Ale w US mam wybor. Nie na
darmo nazwa kraju to "Stany ZJEDNOCZONE Ameryki Polnocnej". Czyli moge sobie
jechac np. do Colorado, jezdzic samochodem bez inspekcji, ktory pali 100/100,
z karabinem maszynowym na siedzeniu, palac 10 papierosow na raz;-). Wejscie
do Unii mami wieloma nowymi mozliwosciami - wolnym przejsciem granicznym,
wyborem miejsca zamieszkania, pracy, etc. Co z tego jesli wszedzie
nieszczesna marchew bedzie owocem;-}??? Uszanowanie,
Paul
    • lodbrok Re: Oszolom do oszoloma lgnie.....;-) 17.12.02, 14:09
      Ameryka... odwieczny mit wolności i niezależności. Masz rację Paul, chociaż
      jeśli chodzi chodzi o ten karabin maszynowy na tylnym siedzeniu to bym
      polemizował:-)) To wszystko co powiedziałeś jest słuszne, ale powiedz mi jakiż
      my mamy wybór? Możemy oczywiście się wykłócać o kolejne procenty dla rolników
      itp. pierdoły, ale fakt jest jeden. Sami nie mamy szans. Żadnych szans i akurat
      tego to jestem pewny. Podam może nieco drastyczny przykład, ale chyba
      adekwatny. Gdybyś miał wybór czy chcesz byc więźniem oflagu czy obozu
      koncentracyjnego to co byś wybrał?..... Totalna izolacja nic nam nie da, a
      innego rozsądnego rozwiązania nie ma... Wiem, zawsze można pojechać do
      Ameryki... Ale ja nie chcę. Jak śpiewa lubelski raper Benio Gaworczyk: "tu jest
      moje miejsce, ja tu zostaję".Bez względu na to czy kurewska marchewka zostanie
      zaliczona do owoców cytrusowych czy nie, wolę opiekę ( NAWET ZA TAK WYSOKĄ
      CENĘ) tych z zachodu niż tych z dzikich pól, po drugiej stronie mapy.Mżonki o
      niezależności gospodarczej takiego słabego państwa jak my niech snują
      rozfanatyzowani fantaści spod czarnych, czerwonych i białych sztandarów. Hawk..
      • jetbang Re: Oszolom do oszoloma lgnie.....;-) 17.12.02, 14:29
        Ja tam nie narzekam. Juz na Unii nieźle zarobiliśmy z ojcem. od 8 lat nasza
        produkacja (porzeczka czarna i agrest w ilości około po 8ton kazdego) trafia do
        Monachium. Dostajemy za towar kasę od ręki (max dwa dni później) odbierają od
        nas bezpośrednio i tego samego dnia to jest schładzane i wysyłane na zachód!!!
        A na koniec jeszcze premia jakies 10% za miłą współprace. W ostatnich latach
        mielismy 30-50 gr na kg więcej niż normalnie jest na skupach!!!

        Cóż ktoś pewnie powie że mamy wielkie gospodarstwo, nic z tych rzeczy. mamy 1,5
        ha i razem z ojcem i z bratem to obrabiamy w wolnej chwili!!! Ja i ojciec
        normalnie pracujemy w Lublinie i tylko dojeżdzamy na wieś.

        Więc ja tam nie narzekam. Byłem w Niemczech i wiem że może to nie jest szczyt
        marzeń ale napewno powinniśmy dażyć do poziomu lepszych od nas. Rozwój jest
        podstawą egzystencji. Trzeba brać pod uwagę wszystkie mozliwości, ale to jest
        najsensowniejsze i juz zostało w zasadzie zrealizowane więc po cóż narzekać???

        A USA no cóż nikt nikogo tu nie trzyma na siłe. tam nie jest raj na ziemi.
        Slumsy, wysoka przestępczość oraz buta USA jako najwiekszej potegi gospodarczej
        na swiecie nie moga doprowadzic do niczego dobrego. Ataki z 11 wrześni były nie
        atakiem na dobrze sytuowany gospodarzczo kraj a na kraj który kazdemu pokazuje
        ze on tu rządzi i kazdy ma sie słuchać!!! a kto nie bedzie sie słuchał to
        zostanie zniszczony. Benek (laden) pokazał swoje pazurki i dał USA do
        zrozumienia ze nie moga dalej rzadzić światem!!!!

        Palce mnie juz bola więc koncze!!!

        Pozdrawiam!!! :)
        • pepperoni78 Re: Oszolom do oszoloma lgnie.....;-) 17.12.02, 17:09
          Gratuluję. Ja na swoją aronię nie mam takiego zbytu. A mam 2 ha :)
          • Gość: hm` Re: Oszolom do oszoloma lgnie.....;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.02, 18:49
            Hm ja nie mam ani hektara...
            pozdr. hm`
          • jetbang Re: Oszolom do oszoloma lgnie.....;-) 17.12.02, 18:58
            no cóż mam dla Ciebie radę!!! musisz obczajić co ma wzięcie na zachodzie i za
            co mogą solidnie zapłacić!!! (ja rozważałem dokupienie kawałka ziemi i
            posadzenia jarzębiny albo jakichś drzewek owocowych, ale za
            dużo "zkonsumowałem" ostatnimi czasy i trzeba z tym chwilę poczekać)
            potem zainwestować w sadzonki, troche ryzyka ale z góry mówię że jest szansa
            na jakąś tam kasę, większą napewno niż na uprawie jabłek czy wiśni. A zbyt to
            oni sami cię znajdą. Ale nie bedą rozmawiac z osobą która na do sprzedania 200
            czy 300 kg rocznie, a przynajmniej 5 ton produktu o tej samej jakości!!!

            Pozdrawiam!!! :)
            • Gość: Paul Re: Oszolom do oszoloma lgnie.....;-) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.02, 09:42
              jetbang napisał:

              > no cóż mam dla Ciebie radę!!! musisz obczajić co ma wzięcie na zachodzie i za
              > co mogą solidnie zapłacić!!! (ja rozważałem dokupienie kawałka ziemi i
              > posadzenia jarzębiny albo jakichś drzewek owocowych, ale za
              > dużo "zkonsumowałem" ostatnimi czasy i trzeba z tym chwilę poczekać)
              > potem zainwestować w sadzonki, troche ryzyka ale z góry mówię że jest szansa
              > na jakąś tam kasę, większą napewno niż na uprawie jabłek czy wiśni. A zbyt to
              > oni sami cię znajdą. Ale nie bedą rozmawiac z osobą która na do sprzedania
              200
              > czy 300 kg rocznie, a przynajmniej 5 ton produktu o tej samej jakości!!!
              >
              > Pozdrawiam!!! :)
              Stary, jak z ciebie taka "szyszka", to moze kupisz odemnie doskonale weze
              irrygacyjne, patent kanadyjski, pracuja w temperaturach od -40 do +80 stopni C,
              odporne na chemikalia, mozna po nich jezdzic maszynami na gasiennicachi
              dzialaja dalej. Cisnienie robocze 6 barow, rozrywajace 25 barow, irrygacyjne
              raczej z nazwy, "industrial type", caly Belchatow na tym pracuje i jeszcze
              takich..."paru";-). Jesli nie weze to moze lozyska do wiercen glebinowych,
              smarowanie wodne, ale to tak jakbys na tej swojej dzialce rope znalazl;-}.
              Oferuje rowniez lozyska slizgowe wszelkich typow i rozmiarow, w kazdej ilosci
              (np. 20 000 - 40 000 sztuk). Jak sie przekfalifikujesz moge ci opchnac
              aplikacje do malowania (lakiernictwa) firmy Nordson, Devilbis, Gema, albo
              Ransburg;-))). To wszystko swieta prawda, ale nie o to chodzi zeby sie
              licytowac, prawda? Post byl o szeroko pojetych wolnosciach i jednostce, jako
              podmiocie roznych "unii". A business mozna robic nawet w Angoli, albo w
              Awganistanie, slowem w najgorszym gownie, ale to tylko swiadczy o checi ludzi
              do przezycia, o niczym innym, panie kolego. Poza tym ja sobie "ot tak" z
              Polski kiedys nie wyjechalem, bo "mialem ochote". Zostalem spakowany przez
              rodzicow i tyle. Mam 2 ojczyzny i tego sie nie wstydze. Zeby byc z toba "na
              fali", to zacytuje ci (sic!) "pewnego" innego pozal sie Boze polskiego "rapera":
              "gdy bylem mlodszy, bylem bardziej beztroski, aha, nie lubie juz Polski".;-)
              Uszanowanie,
              Paul
              • Gość: hm` Re: Oszolom do oszoloma lgnie.....;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.02, 16:48
                Drogi Pawle, polemike rozpoczne od tegoz rapera. Daleko idaca teza o tym, ze
                tenze artysta jest raperem.... Bo nim nie jest, moze kiedys przy pierwszych
                solowych albumach. Ale piosenka, ktora zacytowales na pewno raperska nie jest,
                to raczej hard rock.
                A po drugie, co do stosunku do UE, nie jestes odosobniony, tez jestem
                przeciwnikiem. Malo wolnosci, za duzo ograniczen gospodarczych, wszystko oparte
                na biurokracji i redystrybucji dobr z budzetu, dzieki podatkom. A no i
                zidiociale przepisy. Ty podales o marchewce, ja Ci powiem o bananie, w UE
                Banan nie moze byc za krzywy, bo inaczej nie zostanie dopuszczony do
                europejskiego rynku...
                podr. hm`
    • Gość: reakcja na debila Re: Oszolom do oszoloma lgnie.....;-) IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 15:56
      Spiedentyfikacją sexualną jak ten goscio z American beauty.
      rdalaj do ameryki tępy durniu.
      A na początek naucz się ortografii.
      Czytam te twoje wypowiedzi na całym forum i rzyganie powstrzymuję.
      Co za bydle jakieś niedorobione? Co za bałwan z manią wielkości?
      Jestem pewiem, że masz problemy z identyfikacją sexualną jak ten goscio z
      American beauty.
      Tyle że ty lubisz jak ciebie rżnąć w dupala.
      lecz się, biedaku, czy ty nie widzisz, ze wszyscy sobie z ciebie na forum jaja
      robią?
      Z toba nie da sie dyskutowac, lepiej kup sobie dyktafon i nagrywaj sie, bo
      chcesz przeciesz sam siebie słuchać.
      Co za tępy chuj. Co za tępy chuj.

      Uszanowanie.
      ;->
      Reakcja na debila
      • lodbrok Re: Oszolom do oszoloma lgnie.....;-) 19.12.02, 07:25
        No to teraz tytuł tego wątku stał sie adekwatny do jego treści.... Czy ty się
        człowieku trochę nie zagalopowałeś ze swoimi epitetami? Chyba, że chciałeś się
        popisać, no to zrozumiem. To strasznie gówniarskie tak rozładowywać swoje
        frustracje. (Paul, choć w wielu punktach się z tobą nie zgadzam, wolę
        podyskutować na innym poziomie).Może ktoś stworzy podforum dla wszystkich
        nieprzystosowanych? Jeśli gościu masz ochotę mnie zbluzgać to sobie ulżyj. Wali
        mnie to. Tylko się podpisz jakimś nickiem, żeby było wiadomo kogo w przyszłości
        unikać.
      • Gość: Paul Prosze, a myslalem ze bluzganie jest moja domena.. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.02, 10:07
        Gość portalu: reakcja na debila napisał(a):

        > Spiedentyfikacją sexualną jak ten goscio z American beauty.
        > rdalaj do ameryki tępy durniu.
        > A na początek naucz się ortografii.
        > Czytam te twoje wypowiedzi na całym forum i rzyganie powstrzymuję.
        > Co za bydle jakieś niedorobione? Co za bałwan z manią wielkości?
        > Jestem pewiem, że masz problemy z identyfikacją sexualną jak ten goscio z
        > American beauty.
        > Tyle że ty lubisz jak ciebie rżnąć w dupala.
        > lecz się, biedaku, czy ty nie widzisz, ze wszyscy sobie z ciebie na forum
        jaja
        > robią?
        > Z toba nie da sie dyskutowac, lepiej kup sobie dyktafon i nagrywaj sie, bo
        > chcesz przeciesz sam siebie słuchać.
        > Co za tępy chuj. Co za tępy chuj.
        >
        > Uszanowanie.
        > ;->
        > Reakcja na debila
        ....i powinna byc. Nawet w tym jestem od ciebie lepszy, moj "dumny,
        sfrustrowany Europejczyku". Roznica miedzy nami jest zasadnicza. Ty mozesz
        sobie tylko pozwolic na nieudolne bluzgi, a potem przeleciec z zalu zwoja
        matke, zapijaczona kurwe, ze o twoim tatusiu pedofilu z dziedzicznym
        wodoglowiem nie wspomne. Ja moge cie biedaku znalesc i wedle tego co napisales
        doslownie i w przenosni wyzrznac w dupe. Caluski, mozesz to traktowac jako gre
        wstepna, pa, pa....;-) Uszanowanie,
        Paul
        • pepperoni78 Re: Prosze, a myslalem ze bluzganie jest moja dom 19.12.02, 10:42
          Wrrr, Paul. podniecasz mnie ;)
        • lodbrok Re: Prosze, a myslalem ze bluzganie jest moja dom 19.12.02, 10:44
          No tak... w zasadzie byłem pewny Paul, że tak zareagujesz:-))). Ale się miło
          zrobiło przed świętami....
          • Gość: Paul Kochani, Wesolych Swiat!!!!;-) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.02, 12:12
            lodbrok napisał:

            > No tak... w zasadzie byłem pewny Paul, że tak zareagujesz:-))). Ale się miło
            > zrobiło przed świętami....
            Chyba sie starzeje, bo nie przynosi mi "to" juz takiej "przyjemnosci":-}.
            Nawet zrobilo mi sie GLUPIO!!! Cos ze mna nie tak;-}. Tak czy inaczej
            wesolych swiat, forumowiszom wszystkim i wszelkiej masci, orietacji seksualnej,
            kulturowej, politycznej i konstrukcji psychicznej zycze. Uszanowanie,
            Paul
            --------------------
            Chcialbym wam powiedziec rzecz nastepujaca: nie przechwalajcie sie nigdy
            wielkimi czynami, nie uzywajcie napuszonych slow, nie uwazajcie sie za nadludzi!
            Nie ufajcie nikomu, a najmniej sobie samym - bo zaufanie czlowieka jest w
            straszliwy sposob naduzywane. A teraz zapomnijcie o tym wszystkim, jesli
            potraficie; moze chociaz do jutra. (dla niektorych to pewnie paradox, ze ja to
            cytuje, ale h... mnie to obchodzi)
            • Gość: Mlody Re: Kochani, Wesolych Swiat!!!!;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.02, 15:16
              Jako, ze jeszcze na powrot uczysz sie polskiej ortografii, i ze nie mam
              lepszego prezentu dla Ciebie nad ten. Slowo "chuj" ma to do siebie, ze sie
              przez "ch" pisze, no, ale ch. Cie to obchodzi.. ;]]]
              Wesolych swiat Paul!
              pozdr. Mlody
            • nomeans Re: Kochani, Wesolych Swiat!!!!;-) 19.12.02, 16:08
              bo przyjemnosc sprawia ci po prostu opieprzenie kogos a nie dyskusja , ciekawym
              jaki zawod uprawiales w US ze cie tak wypaczyl

              a co do tego zaufania, rozmawialem z kolesiem pracujacym w jakies kontroli czy
              rewizji czy innym gownie, ktory twierdzil ze nikomu nie ufa nawet sobie wiesz
              nie wygladal na normalnego, pod lozkiem z bamboszamie w ksztalcie kroliczkow
              stawial basen (to juz domysly tego nie mowil).

              wesolych swiat
              be strong be wrong
              • Gość: Paul Re: Kochani, Wesolych Swiat!!!!;-) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 10:26
                nomeans napisał:

                > bo przyjemnosc sprawia ci po prostu opieprzenie kogos a nie dyskusja ,
                ciekawym
                >
                > jaki zawod uprawiales w US ze cie tak wypaczyl
                no,......ciekawe, ciekawe...;-))) Do tego wypaczyl;-}. Jak zdefiniowal bys
                dyskusje? Czym dyskusja POWINNA BYC, a CZYM ZWYKLE BYWA? Wroc raz jeszcze do
                naszego watku i zobacz jak nasza "dyskusja" sie rozwijala. Opieprzanie kogos
                nie sprawia mi bynajmniej przyjemnosci. Nigdy nie sprawialo. Jestem zawsze
                zlakniony "konstruktywnej dyskusji", o ile takowa jest poparta logicznymi (co
                nie znaczy rozsadnymi, ale rozsadek to rzecz bardzo ulotna) argumentami. Poza
                tym czuje niepochamowany wstret do ludzi przelewajacych z pustego w "jeszcze
                bardziej puste", bez konkretnych efektow, obojetnie jakie te "efekty" maja byc.
                Suma sumarum - temat dyskusji jest mi obojetny, moze byc to np.
                stwierdzenie "Ziemia jest plaska", ale niech "cos" sie dzieje. Jesli natomiast
                ktos w w. w. dyskusji zacznie opowiadac ze "Ziemia jest plaska" bo on ma 2
                hektary na ktorych uprawia ziemniaki, ktore z zyskiem exportuje do RPA, co z
                kolei jest dowodem na to ze US prowadzi zaborcza polityke wobec swiata, to mam
                go za gowno i zwyczajnie to stwierdzam.
                > a co do tego zaufania, rozmawialem z kolesiem pracujacym w jakies kontroli
                czy
                > rewizji czy innym gownie, ktory twierdzil ze nikomu nie ufa nawet sobie wiesz
                > nie wygladal na normalnego, pod lozkiem z bamboszamie w ksztalcie kroliczkow
                > stawial basen (to juz domysly tego nie mowil).
                Stary a ja regularnie biegam po mieszkaniu goly z pawim piorem w dupie, czasem
                sie mocze i jestem "bi". Jestem potworem, prawda;-)? Mozesz spac spokojnie i
                zaliczyc mnie do jakiejs grupki psycholi.
                > wesolych swiat
                > be strong be wrong
                Wesolych swiat. Tak jak wielu nie lubi bledow ortograficznych na forum, tak ja
                nie lubie "starych internetowych wyjadaczy", piszacych czesto tylko dla siebie
                wiadomymi skrotami, bez znakow interpunkcyjnych i durzych liter. Tu jak
                zwykle "bunczucznie" przyznam sie ze zaczynalem nauke komputerowa od dosow,
                nortonow i AS 400, ......jakos zadnych "profesjonalnych skrzywien" nie mam.
                Aha i nie znosze "SMS'ow". W swoim zyciu nie wyslalem zadnego. Uszanowanie,
                Paul

                • nomeans Re: Kochani, Wesolych Swiat!!!!;-) 23.12.02, 12:33

                  "nie lubie "starych internetowych wyjadaczy", piszacych czesto tylko dla siebie
                  wiadomymi skrotami"

                  ja tez


                  a na marginesie z tym piorem to troche przesada, dupsko ci zmarznie

                  i jeszcze jedno ziemia jest plaska .. tak mi sie zdaje

                  pozdrawiam
                  • Gość: Paul Re: Kochani, Wesolych Swiat!!!!;-) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 13:53
                    nomeans napisał:

                    >
                    > "nie lubie "starych internetowych wyjadaczy", piszacych czesto tylko dla
                    siebie
                    >
                    > wiadomymi skrotami"
                    >
                    > ja tez
                    >
                    >
                    > a na marginesie z tym piorem to troche przesada, dupsko ci zmarznie
                    >
                    > i jeszcze jedno ziemia jest plaska .. tak mi sie zdaje
                    >
                    > pozdrawiam
                    Aha, wiec wszystko jasne. Uszanowanie,
                    Paul
    • pepperoni78 Re: Oszolom do oszoloma lgnie.....;-) 19.12.02, 16:18
      Oszołomy dokoła nas
      Czy to jawa czy sen
      Co Ci przypomina, co Ci przypomina
      Widok znajomy ten??

      (na melodię znanej pieśni "patriotycznej")
    • Gość: folkatka Re: Oszolom do oszoloma lgnie.....;-) IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.02, 22:07

      Drogi Paulu!!!
      Nie rajcuj sie tak strasznie ta Ameryka i pomysl ze ta oaza wolnosci ma na
      sumieniu pare powaznych zbrodni - Indianie w rezerwatach, Wietnam, segregacje
      rasowa na Poludniu itp...
      Folkatka
      • Gość: Paul Re: Oszolom do oszoloma lgnie.....;-) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 10:36
        Gość portalu: folkatka napisał(a):

        >
        > Drogi Paulu!!!
        > Nie rajcuj sie tak strasznie ta Ameryka i pomysl ze ta oaza wolnosci ma na
        > sumieniu pare powaznych zbrodni - Indianie w rezerwatach, Wietnam, segregacje
        > rasowa na Poludniu itp...
        > Folkatka
        Droga folkatk'o, ja siem nie rajcujem, ja zwyczajnie piszem sobiem o tym co
        wiem i tak sobie porownujem, ponimajesz;-)? Jednego jestem pewien, dysponujac
        swoja skale porownawcza, bazujaca na doswiadczeniu. Palma pierszenstwa w
        dziedzinie hipokryzji nalezy bezapelacyjnie do Europejczykow i Amerykanie, choc
        tacy zaborczy na sukces, dlugo na ta nagrode sobie nie zapracuja;-). A teraz
        spocznij, wolno palic i swietowac;-). Wesolych, uszanowanie,
        Paul
Inne wątki na temat:
Pełna wersja