budrys2006
10.04.06, 14:46
Tak sie sklada ze znam Leszka Baczynskiego oraz jego hobby, a mianowicie
fotografowanie. Mam tez wiele jego fotografii zrobionych od niedawna
posiadanym przez niego aparatem cyfrowym. Ostatnia rzecza wiec w ktora bym
uwierzyl to to, ze w opisanej przez Wasza gazete sytuacji, on - Leszek - w
czymkolwiek zawinil. Panowie w mundurkach nudzac sie na nocnym patrolu
poderwali sobie dzieweczke a ze akurat w tym momencie w poblizu robil zdiecia
Leszek, zabawili sie i nim w imie polskiego orzelka noszonego przez nich jako
symbol bezgranicznej wladzy i bezkarnosci przed polska temida. Nie jest to
pierwszy i ostatni przypadek degeneracji wszelkiej masci, przedstawicieli
wladzy, z powodu ktorej w wolnym kraju jakim mieni sie Polska, za
fotografowanie po nocy - dostaje sie po pysku, jest sie skopanym tak
fizycznie jak i moralnie. Pewien jestem ze sprawa Pana Leszka bedzie miala
podobny final jak i ta fioleczka z krwia. Cos tam zniknie z akt sprawy, czas
to rozmyje i sprawy poprostu nie bedzie. Benda natomiast dale na ulicach
polskich miast, krecace sie z nudow policyjne patrole, podrywajace z nudow na
sluzbie polskie dzieweczki i i lejace z nudow po pyska spotkanch "Leszkow" w
imie polskiej wladzy. Totalna degeneracja moralna sluzb panstwowych. Tylko
pogratulowac, co niniejszym czynie - budrys.