Gość: Dociek
IP: *.umcs.lublin.pl
27.12.02, 12:40
Dobrze, że ten lubelski symbol (koziołek) został nazwany
tylko "czarną owcą". Wszak pod capią skórą katoliccy
inkwizytorzy doszukiwali się samego szatana. Wg mnie to biedne
stworzenie, też już miało dosyć tej całej szopki z szopką i
zupełnie nieświadomie, jako symbol miasta, uciekając, dało znak,
co myślą liczni lublinianie o właśnie takim wydatkowaniu
pieniędzy przez sponsorów.