Mecz Motoru bez kibiców przeciwnej drużyny

03.06.06, 08:24
ludzie pruszkowskiego najpierw wydaja grube pieniadze na klatke dla gosci
kierujac lubelskich kibicow jednym wejsciem od bystrzycy(zlamaniew wszystkich
zasad bezpieczenstwa,bhp i normalnosci) bo jak w normalny sposob ma
wejscprzez 1 brame 2 tys ludzi.druga sprawa to taka ze wydano kase na
kamery.wiec po co to wszystko?jesli byliby pseudokibice to sa kamery mozna
ich wylapac sektor gosci to juz twierdza.nie wiem jakim sposobem mogloby
dojsc do burd.to nielogiczne.jesli wladza lublina nie umie zabezpieczyc 3
ligowego meczu na gora 3 tys osob to jak zabezpieczylaby lublin np przez
atakiem terrorystycznym.to ze pruszkowski nie znosi Motoru kazdy wie, juz nie
raz to pokazal,ale sa granice przyzwoitosci w swoim dzialaniu i racjonalnego
myslenia.tu zostaly on zlamane.zawsze lepiej obejsc problem niz go rozwiazac
ale nam nie potrzeba prezydenta chowajacego głowe w piasek ale faceta ktory
potrafi rozwazac problem.lublin kolejny raz zostal osmieszony.....gratulacje
    • Gość: Qavtan wszyscy albo nikt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 08:35
      albo z kibicami, albo bez
      nie ma, że z tymi, a z tymi nie
      • gabriel Re: wszyscy albo nikt 03.06.06, 11:52
        Za zabezpieczenie imprezy odpowiada klub a nie prezeydent miasta i policja która
        na stadionie ma pojawiać się na wezwanie.
        Nie wiem co to za redaktorzyna pierdoły pisze.
        Jak się bandyci chcą bić to proszę bardzo polanka w lesie i jazda, nie chcemy
        ich w mieście.
        • robertw18 Dalej idiotyzm: jacyś "pseudokibice" 03.06.06, 18:34
          Przychodzą na stadion i kibicują swojej drużynie? Tak? To są kibicami.
          Że przy okazji są bandytami czy ministrantami, to w niczym nie zmienia ich
          kibicowstwa.
          Pozdr.
          • robertw18 P. Brzuszkiewicz do słownika: "pseudo-" . 03.06.06, 18:41
            Sam sobie przeczy ten, kto raz określa kogoś jako kibica, a zaraz potem jako
            pseudokibica. Pseudokibic nie jest kibicem.
            Lepiej brać przykład z centrali GW:
            "Starcia kibiców w Białymstoku
            PAP 03-06-2006, ostatnia aktualizacja 03-06-2006 17:51
            Czterech rannych w szpitalu, ponad dwadzieścia osób zatrzymanych przez policję -
            to bilans zajść w Białymstoku, do których doszło przed sobotnim meczem
            piłkarskim między miejscową Jagiellonią a Widzewem Łódź"
            Pozdr.
    • Gość: Rozumu Re: Mecz Motoru bez kibiców przeciwnej drużyny IP: *.centertel.pl 03.06.06, 11:56
      Wydano kasę na monitoring i specjalny sektor dla kibiców przyjezdnych - jest
      gotowy.Mecz jest meczem tzw. podwyższonego ryzyka a więc jest wiecej
      ochroniarzy. Nie wpuszcza sie przyjezdnych - o czym to świadczy? O całkowitej
      nieudolności policji i panicznym strachu pruszkowskiego. No cóz po tej decyzji
      to juz tylko może nie wpuścic i gospodarzy i ochroniarzy, zabronic przechodzic
      Al. Zygmuntowskimi w promieniu 10 km, zamknąc strefe powietrzna nad stadionem a
      najlepiej to pier...nąc sie w czoło i TROCHĘ pomyslec.CUDOWNE SPORTOWE MIASTO
      LUBLIN, CUDOWNY PREZYDENT, PROFESJONALNA I MYSLĄCA DO TEGO POLICJA.
      • Gość: MOTOR Re: Mecz Motoru bez kibiców przeciwnej drużyny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.06, 12:26
        DROGI KOLEGO PRZYPOMINAM CI ZE MIASTO ZABRAŁO KLUBOM STADION I TO JEST OBIEKT
        MIASTA.STADION POWINIEN SPEŁNIAC NORMY KTÓRYCH NIESPEŁNIA.TYM SAMYM MIASTO MA
        WSPÓŁUDZIAŁ W WYDARZENIACH NA STADIONIE BO BLOKUJE ODDANIE STADIONU KLUBOM I
        DODATKOWO NIC NIE ROBI BY ZAPEWNIC LEPSZE WARUNKI ROZGRYWANIA MECZU.GDYBY
        STADION NAEZAŁ DO KLUBU WTEDY ODPOWAIADAŁBY ZA CAŁOŚĆ.JEDNYM SŁOWEM MIASTO
        DZIAŁA PRZECIWKO SWOIM MIESZKANCOM , A POLSKA NIBY DEMOKRATYCZNY KRAJ A NIE
        MOZNA POJECHAC NA MECZ TO MA ZNAMIONA PANSTWA POLICYJNEGO BO NIE MOZNA SIE
        SWOBODNIE PORUSZAC.JESLI NA MECZ WSROD KIBICOW WPLATUJA SIE BANDYCI NALEZY ICH
        ZLAPAC I WSADZIC DO WIEZIENIA.PREZEYDENT SIE KOMPROMITUJE WRAZ Z POLICJĄ RAZEM
        POKAZUJĄ ŻE LUDZIE KIERUJĄCY W LUBLINIE POLICJĄ I LUDZIE KIERUJĄCY MAISTEM
        POWINNI PODAĆ SIĘ DO NATYCHMIASTOWEJ DYMISJI BO NIE POTRAFIĄ WYKONAĆ ZADAŃ
        KTÓRE JEST IM PRZYPISANE .ZWYKLI KIBICE NIE MOGĄ OBEJRZEĆ MECZU
    • Gość: Prezydent Re: Mecz Motoru bez kibiców przeciwnej drużyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 13:09
      Tak obiekty sa miasta i pruszon mógłby je przekazac na 30 Motorowi i wtedy ktos
      mógłby tam cos zainwestować dając kasę na normalne funkcjonowanie temu
      zasłuzonemu kiedys a teraz powoli zarzynanemu klubowi o 55 letniej tradycji.Ale
      pruszek tego nie zrobi bo nie lubi motoru - kurczuk itp. Miasto Lublin sportowo
      jest dziadowskie i to kazdy wie. Pozwolenie na mecz wydaje prezydent po opini
      policji . No i wszystko jasne . Przypominam : Heko - strzelający na oślep
      policjant z boiska do ludzi - celował we mnie ale ktos z zawodników zabrał mu
      karabin (tez dobre), Avia - prze dwie godziny nikt nie wiedział i nie podjął
      decyzji czy ta policja ma stać, leżec, kopac a może interweniowac a pózniej jak
      podjął to juz strzelano do wszystkiego i wszystkich. I teraz znów policja !
      • gabriel Re: Mecz Motoru bez kibiców przeciwnej drużyny 03.06.06, 15:41
        To nie miasto jest organizatorem imprezy tylko klub sportowy. A prezydent ma
        prawo podjąć wszelkie działania prewencyjne w celu zapewnienia porządku i
        bezpieczeństwa publicznego i nie wpuścić bandytów do miasta. O samym stadionie
        już nie wspominając.
        Nie życzę sobie dzikiej hołoty na ulicach Lublina rozróby w trakcie meczu przed
        nim lub po nim. Zablokowanej komunikacji miejskiej oraz rannych i przestraszony
        ludzi którzy zaplątają się w to wszystko.
      • Gość: xxxx Re: Mecz Motoru bez kibiców przeciwnej drużyny IP: *.it-net.pl 03.06.06, 16:02
        A czy ktoś zadał sobie pytanie, od kiedy negatywnie opiniuje się wpuszczania
        obcych kibiców na stadion MOTORU? - Od kiedy w Miejskiej rządzą ludzie z małych
        miasteczek. Oni poprostu sie boją, że dojdzie do zadymy. Kiedyś u siebie mieli
        luzik, żadnych zadym, spokój bo wszystkich kibiców znali. A tu? Najlepiej
        zawrócić autokar na trasie. A jak zawrócą kibiców jadących pociągiem? Zawróca
        pociąg? A gdzie swobody obywatelskie? Jakby mnie nie wpuścili w innym mieście
        na stadion bo jestem z Lublina to proces murowany. A co zrobią kibice Stalówki?
    • Gość: Archanioł Re: Mecz Motoru bez kibiców przeciwnej drużyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.06, 10:44
      Kolego Gabrielu - (czy ratusz,pólnocna a moze narutowicza)?Szanuje to co
      piszesz ale czy byłeś na meczu bo ja tak.Jakieś 600 osób na stadionie ochrona,
      policja najsmutniejszy był widok tej nieszczęsnej klatki, na którą wydano
      miejska kasę - i jako podatnik też sobie nie życzę aby marnotrawiono moje
      pieniądze. Jeśli za organizację meczu odpowiada klub i ma postanowienie władz
      samorzadowych a wiec własciciela tejże klatki, to znaczy że policja nie jest w
      stanie dopilnować 200 osób na drodze ze Stalowej do Lublina? Żadnej zadymy na
      stadionie nie było. Sumując policja nadal nie wie co się dzieje w środowiskach
      podkultur w tym wśród kibiców. Pojęcia nie mają kto to hools, kto ultras, jak
      wygląda ustawka - taka prawdziwa, gdzie się je robi, kiedy i kto jedzie "na
      dym". Najgorsze że nie chce się tego uczyć. Rozwiązanie najłatwiejsze :
      zamknąć, nie wpuścić czasami postrzelać a problem sam się rozwiąże. Ja
      osobiście tą osobę która zdecydowała o niewpuszczeniu kibiców przyjezdnych
      obciążyłbym kosztami budowy klatki, kosztami ochrony i kosztami postawienia na
      nogi policji w całym województwie a podobno to jest teraz oszczędne państwo.
      • gabriel Re: Mecz Motoru bez kibiców przeciwnej drużyny 04.06.06, 12:52
        Kolego Archaniole, ani tu ani tu ani tu.
        Prewencja w takim wypadku jest najskuteczniejsza, bo jak się bili raz to pewnie
        spróbują po raz drugi.
        Rozpracowanie takiego środowiska to dla kryminalnych robota.
        Tutaj wcale nie trzeba wiedzieć co się dzieje, wystarczą dwie rzeczy zakaz
        stadionowy respektowany i identyfikator kibica.
        Narozrabiałeś twój identyfikator traci ważność i nie wchodzisz na spotkanie.
        Wtedy wszyscy normalni kibice nie siedzą w klatce, jak zwierzęta.
        Miedzyinnymi dlatego przestałem chodzić na mecze.
    • Gość: Białystok Nie dajmy się bandytom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.06, 12:01
      Jak poinformował rzecznik prasowy podlaskiej policji Jacek Dobrzyński, doszło
      tam do bójki, w wyniku której cztery ranne osoby trafiły do szpitala, a 23 -
      zatrzymano. Policja ustala, jaki był ich udział w zajściu. Według świadków,
      jedna osoba została pchnięta nożem, a na miejscu znaleziono nóż i siekierę.
      Część uczestników bójki była zatrzymała przez policję po pościgu. W akcji
      pomagał śmigłowiec, który był wykorzystywany do zabezpieczania meczu przez
      policję.
      W sobotę i niedzielę zatrzymani będą przesłuchiwani przez policję, w
      poniedziałek mają być doprowadzeni do prokuratury - dodał Dobrzyński.

      "Zatrzymani dziś to nie kibice, tylko osoby, które chciały rozróby. Kibicie
      dali dziś ładny pokaz prawdziwego kibicowania" - powiedział Dobrzyński. Na
      meczu, który Jagiellonia wygrała 2:1, było ok. 6-7 tys. osób, które dopingowały
      swoją drużynę. Mecz miał wyjątkową oprawę: kibice byli ubrani w barwy
      Jagiellonii.
    • Gość: Archanioł Re: Mecz Motoru bez kibiców przeciwnej drużyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.06, 15:03
      Kolego Gabrielu przyznaję Ci rację. A więc konsekwentne przestrzeganie prawa,
      które bedzie dzialalo. Klatki dla zwierząt. Masz rację. Smutne jest to że w
      Lublinie sport umiera co by nie mówic piłka nozna i zuzel.
    • Gość: Grażyna B. Nadużywanie władzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 22:33
      Nie jestem kibicem sportowym i może dlatego burdy na stadionach oraz po meczach
      na ulicach miast bardzo mnie bulwersują. Uważam, że jeśli władze nie potrafią
      zapewnić porządku, to powinny zezwolić na mecz w ogóle bez obecności kibiców,
      ale nie łamać zasady równouprawnienia. Nie ma żadnych przesłanek aby wykluczać
      jednych kibiców, a premiować drugich. To jaskrawe łamanie zasad praworządności
      oraz nadużywanie władzy.
      • folkatka Re: Nadużywanie władzy 05.06.06, 23:19

        Cóż,mnie tez to wkurza, zawsze sie zastanawiam, że ci debile nie widzą, ze
        przede wszystkim szkodza swojemu rzekomo ukochanemu klubowi...
        Ale zjawisko stadionowego chuligaństwa jest tak samo stare jak sam sport -
        kiedys czytałam o tym, jak to w Pompejach wybuchły zamieszki po tym, jak jakis
        super gladiator, który przyjechał z Rzymu na goscinne występy, pokonał na arenie
        ichnie bozyszcze. Rozruchy trwały do wieczora, miasto było zdemolowane, padli
        zabici. W późniejszych czasach, w Konstantynopolu, wybuchały regularne bitwy
        pomiedzy zwolennikami poszczególnych stajni (czyli po naszemu klubów) - chodzi o
        wyscigi konne.
        Tak więc cóż...:((
      • gabriel Re: Nadużywanie władzy 06.06.06, 14:15
        Jasne, skoro prewencja nie umie sobie radzić ze wszystkimi problemami wprowadźmy
        godzinę policyjną.
        takie sytuacje miały miejsce w wielu miastach w kraju. Na ostatni mecz Legia
        Wisła też kibice Wisły nie zostali wpuszczeni. I co płakał ktoś tak bardzo?
        Tak długo jak kluby będą wpuszczać bandytów na stadiony tak długo władze
        samorządowe mogą odmówic wpuszczenia bandytów przyjezdnych do miasta w ogóle.
        Jak skończy sie wpuszczanie bandytów na stadion, to problem zniknie.
        Bo Ci co będą wiedzieli że i tak nie wejdą nie będą mieli po co przyjeżdzać.
        Chyba że na bójkę. Ale to jest już typowo kryminalna sprawa dla policji.
        • Gość: folkatka Re: Nadużywanie władzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 15:31
          ak długo jak kluby będą wpuszczać bandytów na stadiony tak długo władze
          > samorządowe mogą odmówic wpuszczenia bandytów przyjezdnych do miasta w ogóle.
          ==========================
          Gabrielu, bardzo dużo mówi sie o tym, ze władze klubowe chodzą na pasku
          chuliganów, juz samo to, ze od tylu lat mówi sie o tym problemie, a on dalej
          istnieje, o czymś świadczy. Polska piłka to strasznie chory organizm. Młody
          Dziurowicz próbował cos poruszyć, to uznano go za półwariata, a listkoludki
          dalej są w niezłym humorze.
        • Gość: Grażyna B. Re: Nadużywanie władzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 16:35
          Nadal nie rozumiem dlaczego bandytów widzisz tylko wśród przyjezdnych?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja