dociek
18.01.03, 02:46
A może bardziej ułatwiłoby miejską komunikację w Lublinie, nie
systematyczne jej utrudnianie i spowalnianie przy pomocy
świateł, ale przymusowe rozśrodkowanie lokalizacyjne
najczęściej odwiedzanych biur, banków, urzędów i innych
obiektów użyteczności publicznej. Czy one koniecznie muszą
funkcjonować w samym centrum, które przecież "się dusi" i nie
jest "z gumy"? Przecież, coraz wiecej spraw bedzie się
załatwiało "na dystans" (przez telefon, internet). Myślę że
koncepcja tunelu i podobnych mu, bezkolizyjnych przejazdów
przez miasto do najbardziej zaludnionych dzielnic i do takich
rozśrodkowanych obiektów, przy jednoczesnym bardzo
konsekwentnym ograniczeniu ruchu w samym centrum, np. przy
pozostawieniu w nim jedynie określonej komunikacji zbiorowej
oraz wprowadzeniu na jego obrzeżach parkingów, może byłoby
dobrym rozwiązaniem problemu? Centrum powinno pełnić w takim
układzie funkcje m.in. reprezentacyjne, kulturalne, czy
towarzysko-turystyczne, a nie urzędowe.