kecawy 09.06.06, 20:51 Od kilku tygodni takich poszukuję- bo usłyszałem w TVN iż są biedni lekarze Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: aron Re: Czy znacie biednych lekarzy po 40-ce?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.06.06, 21:16 na poczatek trzeba uscislic co to znaczy biedny czy jest to np. czlowiek ktory zarabia ponizej sredniej krajowej, ma oszczednosci ponizej 5000 zl, ma samochod wartosci ponizej 10 000 zl, ma mieszkanie wartosci ponizej 150 000 zl? Co do biednych lekarzy to sa tacy - ale to moze ulamek procenta. Sa to np. narkomani, alkoholicy, rozwodnicy ktorych zona miala dobrego adwokata, ale tez np. stare panny, wdowy itp. Sa tez lekarki ktore same zarabiaja np. 1000 zl ale maz zarabia 5000 czy wiecej tak ze ona swojej pensji nawet nie zauwaza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiejska baba ciagle to samo, to do niczego nie prowadzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 21:40 widzicie ,ze nawet US sie ich boi i nie sprwdza. Zrobili kilku pokazowe procesy , ale majatku nie zajeli , nie martwcie sienic im nie bedzie.Stracą honor którego nie podsiadaja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zc Re: ciagle to samo, to do niczego nie prowadzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 23:34 UWAGA !! przeczytaj chociaz poczatek ii ZROZUM!!-BO WARTO UWAGA! PRZECZYTANIE PONIŻSZEGO TEKSTU NIE SPOWODUJE AUTOMATYCZNIE PODNIESIENIA ZAROBKÓW. ALE MOŻE SPOWODOWAĆ TRWAŁE ZMIANY W MENTALNOŚCI I SPOSOBIE MYŚLENIA. U OSÓB WRAŻLIWYCH NALEŻY LICZYĆ SIĘ TAKŻE Z CHWILOWYM POGORSZENIEM STANU PSYCHICZNEGO Nic na korzyść nie zmieniło się od ostatnich danych z października 2004 gdy godzinowa stawka brutto pracy lekarza, zatrudnionego w publicznym szpitalu wynosiła średnio 10,47 zł za 1 GODZINĘ ETATOWĄ (1760zł/1etat) i sytuowała się (ROCZNIK STATYSTYCZNY 2005 GUS) pomiędzy pracownikami z wykształceniem podstawowym (9,54zł/ godz.) a pracownikami z wykształceniem gimnazjalnym (11,27zł /godz.). Do zarobków lekarskich 1760 zł/etat `brutto uzusowione' (liczone bez nadgodzin) podobne zarobki mają robotnicy pomocniczy transportu i tragarze' 1740 zł/etat (też bez nadgodzin)- oni jednak nie są zmuszani do dodatkowej ciągłej pracy w nocy i w święta. Wg danych (dotychczas oficjalnie nie publikowanych) lekarz zatrudniony w szpitalu pracuje oprócz etatu jeszcze ok. 101,36 godzin-głównie w nocy i w dni wolne i to dopiero razem daje sumę wystarczającą lekarzowi na przeżycie. Nadgodziny (które jako tzw. dyżury' są niezbędne dla szpitali z powodu rzeczywistego braku lekarzy) są przemilczane i opłacane niezgodnie z kodeksem pracy ani z dyrektywą europejską. Lepiej będzie stawki godzinowej lekarza zatrudnionego w publicznym szpitalu nie porównywać do uśrednionego wynagrodzenia ogółu osób z wykszt. wyższym bo stanowi to 2,41 raza stawki lekarskiej (25,24zł/godz versus 10,47zł/godz). Lekarska godzinowa stawka brutto zaniżana jest więc o około 15zł/ każdą przepracowaną godzinę w dzień zwykły. Jeśli do godzin pracy etatowej doliczyć nadgodziny (liczone zgodnie z prawem polskim i europejskim) a następnie przemnożyć wszystko przez średnią stawkę jaką (w/g GUS) otrzymują inne osoby z wykształceniem wyższym zatrudnione w Polsce ( 168godzin x 25,41 zł/godzinę etatu plus 101,36 nadgodzin głównie świątecznych i nocnych) to otrzymamy sumy na jakie jesteśmy okradani. Po przeliczeniu rodzina lekarza pozbawiana jest należnych dochodów brutto w średniej kwocie co najmniej 4667,11 złotych miesięcznie co daje 56tys zł rocznie . Inaczej jeszcze - od chwili wstąpienia Polski do UE średnio dochody rodziny lekarza zostały uszczuplone o co najmniej 112 tys. złotych, a w ciągu ostatnich 15 lat przemian o co najmniej 840 tysięcy złotych. Jako ciekawostka- w/g danych GUS 2004- prawnicy zatrudniony w SEKTORZE PUBLICZNYM zarabiają 5485,92zł/1 etat co daje stawkę ok. 33zł/godzinę etatowej pracy (3,15 x więcej niż stawka godzinowa lekarza zatrudnionego w szpitalu). Uszczuplenie dochodów rodziny lekarza w tym przypadku należy określić na 7116,5 zł brutto / miesięcznie czyli 85 398 zł rocznie. Jeśli jesteś lekarzem i wyliczenia powyższe przyspieszyły Twoje tętno lub podwyższyły Twoje ciśnienie nie denerwuj się. Możesz w ramach relaksu przeliczyć to samodzielnie korzystając z danych publikowanych przez GUS odnośnie zarobków (ROCZNIK STATYSTYCZNY 2005 -strona 267 i następne lub w Internecie www.stat.gov.pl/dane_spol-gosp/praca_l udnosc/index.htm). Będziesz miał pewność, że naprawdę Twoja rodzina jest nieprzerwanie okradana na kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie. Koleżanko i Kolego Doktorze! Aby usprawiedliwić okradanie Twojej rodziny z wartości Twojej pracy, ciągłe oszczędzanie na doskonaleniu zawodowym oraz na czasie poświęconym chorym możesz dowolnie wybrać jeden z poniższych argumentów: *już niedługo będzie lepiej *minister apeluje o cierpliwość bo od zaprzysiężenia go na stanowisku minęło ~tekst skopiowany, 09.06.2006 21:28 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: ciagle to samo, to do niczego nie prowadzi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.06.06, 06:12 a oficjalnych statystyk wynika, ze wiekszosc lekarzy powinna byc klientami opieki spolecznej. A fakty sa takie ze maja wille, limuzyny i stac ich na ekskluzywne wczasy w Grecji albo na Dominikanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Czy znacie biednych lekarzy po 40-ce?? IP: *.it-net.pl 11.06.06, 18:13 Kecawy, masz za dużo i chcesz się z nimi podzielić ? Odpowiedz Link Zgłoś