hm`
22.01.03, 09:39
Hm, no i doczekalem sie odpowiedzi na prosbe zwrotu mych ksiazek.
Zostalem wyzwany od k......, smieci, zlamasow..i innych takich. W tym
niezwyklym mailu, pelnym ciepla, mailu, ktory wymagal wielkiej intesywnosci
intelektualnej autorki....w konkluzji zawarla, ze moge ja pocalowac w d... a
ksiazki to moge ewentualnie sam odebrac.
Hm, na szczescie z forum wiem, ze nie wszytkie dzieuchy z Lublina sa
takie. ;] Cjocby taka ryza....;] No i usmiechnietakasia...;]
pozdr. hm` poirytowany