Mogiła dzieci nienarodzonych

13.06.06, 22:57
hm całkiem niezły pomysł tylko zdjęcie malutkie niestety...
    • Gość: LLL04 czy wszystkie nienarodzone poczeły sie pod znakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 05:49
      pod znakiem krzyża?
    • Gość: polak katolik Re: Mogiła dzieci nienarodzonych IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.06, 08:01
      Betony w czarnych sukienkach skrzykną kilku oszołomów o ciągatach fanatyków
      religijnych z KUL-u i innych katoprawicowych środowisk i roabią szobkę. Precz z
      zacofanym i zaściankowym klerem z tego miasta. Chcemy nowoczesności i postepu!!!
      • fakara Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 14.06.06, 19:22
        A chciałbyś, żeby ciało Twojego nienarodzonego dziecka gniło w śmietniku razem z
        wymiotami staruszek i amputowanymi kończynami?
    • 4gwiazdki Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 14.06.06, 08:14
      Czy "naukowcy" w czarnych kieckach (czarnoksiężnicy?) nie mają innych problemów?Dlaczego aż tak nurtuje ich sprawa pochówków?Czyżby takie przedsięwzięcia finansował magistrat?Czy chodzi o dodatkową "kasę".
      Jeśli to było jeszcze nienarodzone,więc nie zostało ochrzczone.A w takiej sytuacji nie stało się katolikiem.Czyż więc uzasadniony jest katolicki pochówek?A jeśli ten wyskrobek był jehowców to też będzie pochowane z pokropkiem?
      W artykule napisano,że takiego nienarodzonego szpital traktuje jako odpad i poddaje spaleniu.A w takim razie jak potraktować sprawę kremacji zwłok?Czy to coś niewłaściwego?
      ... - Skoro przyjmujemy, że w momencie zapłodnienia w łonie powstaje człowiek, wówczas oczywistym jest, że po jego śmierci, a jeszcze przed narodzinami, winni jesteśmy mu należny szacunek wyrażony w postaci pochówku - argumentuje ks. dr Ryszard Podpora, kapelan kaplicy cmentarnej.
      Czy ten ksiądz to jakiś doktor medycynyże zabiera głos w sprawach medycyny (o powstaniu człowieka?)A do dzisiaj się mówiło,że człowieka stworzył Bóg.Jaka więc jest prawda?
      • barbares Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 14.06.06, 10:00
        powstanie człowieka to nie dylemat medyczny, w takim przypadku, a etyczny.
        Trudno Ci to zrozumieć po latach wpajania światopoglądu materialistycznego.
        Może cierpisz na jakieś poczucie winy w tym przypadku? .Przecież wygodniej
        powiedzieć pozbyliśmy się płodu niż zabiliśmy człowieka.
        • 4gwiazdki Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 14.06.06, 10:58
          Nie chcę polemizować.Moje ostatnie zdanie brzmiało:
          A do dzisiaj się mówiło,że człowieka stworzył Bóg.Jaka więc jest prawda?

          Jak więc skomentrujesz moją myśl
          • andrzej.sawa Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 17.06.06, 18:46
            To ty myślisz?Nie żartuj!
        • 4gwiazdki Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 14.06.06, 11:09
          I jeszcze jedno.Czy o niedonoszonym płodzie można powiedzieć człowiek?
          Proponuję opis przeczytać w encyklopedii katolickiej (zaznaczam iż są to obszerne rozważania).Natomiast w/g encyklopedii WIEM (dąstępna na stronach www ONETu):
          Człowiek (Homo), rodzaj ssaków z rodziny człowiekowatych. Przedstawiciele tego rodzaju charakteryzują się względnie dużą pojemnością mózgoczaszki, budową kończyn przystosowaną do wyprostowanej pozycji ciała i dwunożnego sposobu chodzenia, posiadają przeciwstawny kciuk, zręczne dłonie i zdolność precyzyjnego chwytu.
          Człowiek rozumny, człowiek mądry (Homo sapiens), gatunek ssaka z rodzaju Homo, z rodziny człowiekowatych, z rzędu naczelne. Powstał w środkowym plejstocenie, ok. 100 tys. do 250 tys. lat temu (a być może jego początki sięgają nawet 400 tys. lat temu). Współcześnie reprezentowany przez, uważanego za podgatunek, człowieka rozumnego współczesnego (człowiek współczesny, Homo sapiens sapiens) znanego od końca plejstocenu (od ok. 40 tys. lat).

          Człowiek współczesny charakteryzuje się postawą dwunożną, wyprostowaną, wyraźnie zarysowanym podbródkiem, czaszką bez wałów nadoczodołowych, dużą objętością mózgu i wysoką jego sprawnością. Jest gatunkiem politypowym wykazującym znaczną zmienność cech w zakresie m.in. proporcji budowy ciała, ubarwienia włosów i skóry, wzrostu, grup krwi.
          Człowiek cechuje się wysoką inteligencją i stopniem rozwoju psychicznego, posługuje się mową, podlega ciągłej ewolucji kulturowej, której motorem jest zdolność abstrakcyjnego myślenia i świadomego, celowego podejmowania decyzji, a także rozwój pracy przy ciągłym doskonaleniu narzędzi, co sprzyjało daleko idącemu rozwojowi współżycia w społeczeństwie.

          Jakie zatem cechy człowieczeństwa są zatem w niedonoszonym płodzie?
          • aron2004 Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 14.06.06, 18:49
            4gwiazdki napisał:


            > Jakie zatem cechy człowieczeństwa są zatem w niedonoszonym płodzie?

            nie ma żadnych. Każdy intelektualista wie, że to jest szympans.
          • fakara Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 14.06.06, 19:33
            4gwiazdki napisał:

            > I jeszcze jedno.Czy o niedonoszonym płodzie można powiedzieć człowiek?
            > Proponuję opis przeczytać w encyklopedii katolickiej (zaznaczam iż są to obszer
            > ne rozważania).Natomiast w/g encyklopedii WIEM (dąstępna na stronach www ONETu)
            > :
            > Człowiek (Homo), rodzaj ssaków z rodziny człowiekowatych. Przedstawiciele tego
            > rodzaju charakteryzują się względnie dużą pojemnością mózgoczaszki, budową końc
            > zyn przystosowaną do wyprostowanej pozycji ciała i dwunożnego sposobu chodzenia
            > , posiadają przeciwstawny kciuk, zręczne dłonie i zdolność precyzyjnego chwytu.
            > Człowiek rozumny, człowiek mądry (Homo sapiens), gatunek ssaka z rodzaju Homo,
            > z rodziny człowiekowatych, z rzędu naczelne. Powstał w środkowym plejstocenie,
            > ok. 100 tys. do 250 tys. lat temu (a być może jego początki sięgają nawet 400 t
            > ys. lat temu). Współcześnie reprezentowany przez, uważanego za podgatunek, czło
            > wieka rozumnego współczesnego (człowiek współczesny, Homo sapiens sapiens) znan
            > ego od końca plejstocenu (od ok. 40 tys. lat).
            >
            > Człowiek współczesny charakteryzuje się postawą dwunożną, wyprostowaną, wyraźni
            > e zarysowanym podbródkiem, czaszką bez wałów nadoczodołowych, dużą objętością m
            > ózgu i wysoką jego sprawnością. Jest gatunkiem politypowym wykazującym znaczną
            > zmienność cech w zakresie m.in. proporcji budowy ciała, ubarwienia włosów i skó
            > ry, wzrostu, grup krwi.
            > Człowiek cechuje się wysoką inteligencją i stopniem rozwoju psychicznego, posłu
            > guje się mową, podlega ciągłej ewolucji kulturowej, której motorem jest zdolnoś
            > ć abstrakcyjnego myślenia i świadomego, celowego podejmowania decyzji, a także
            > rozwój pracy przy ciągłym doskonaleniu narzędzi, co sprzyjało daleko idącemu ro
            > zwojowi współżycia w społeczeństwie.
            >
            > Jakie zatem cechy człowieczeństwa są zatem w niedonoszonym płodzie?
            A jakie cechy człowieka odnajdujesz u nowonarodzonego dziecka? I czym różni się
            ono od siebie sprzed paru minut? Czy człowiek, który mają budowę ciała
            nieprzystosowaną do dwunożnego chodzenia (bo jest np. niepełnosprawny) nie jest
            człowiekiem? A głuchoniemego, w związku z nieumiejętnością posługiwania się
            mową, można bezkarnie zabić, a już napewno nie będzie trzeba go chować? A osoby
            chore psychicznie? Albo nieprzystosowani w jakiś sposób do życia w
            społeczeństwie? Pochówek jest jednym z najwcześniejszych zwyczajów człowieka i
            jest jednym z głównych kryteriów określających stopień rozwoju poszczególnych
            odłamów gatunku ludzkiego.
      • fakara Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 14.06.06, 19:42
        4gwiazdki napisał:

        > Czy "naukowcy" w czarnych kieckach (czarnoksiężnicy?) nie mają innych problemów
        > ?Dlaczego aż tak nurtuje ich sprawa pochówków?Czyżby takie przedsięwzięcia fina
        > nsował magistrat?Czy chodzi o dodatkową "kasę".
        > Jeśli to było jeszcze nienarodzone,więc nie zostało ochrzczone.A w takiej sytua
        > cji nie stało się katolikiem.Czyż więc uzasadniony jest katolicki pochówek?A je
        > śli ten wyskrobek był jehowców to też będzie pochowane z pokropkiem?
        Podejrzewam, że jeśli rodzicew nienarodzonego dziecka zaprotestują przeciwko
        katolickiemu pogrzebowi, to się on nie odbędzie. A co powiesz o rodszicach,
        którzy są katolikami i uwarzają, że umarło ich dziecko, którego ciało spłonęło
        razem z czyjąś amputowaną nogą?
        > W artykule napisano,że takiego nienarodzonego szpital traktuje jako odpad i pod
        > daje spaleniu.A w takim razie jak potraktować sprawę kremacji zwłok?Czy to coś
        > niewłaściwego?
        Wydaje mi się, że podczas kremacji zwłok nie traktuje się ich jak odpad, tylko z
        szacunkiem i na tym polego różnica,
        > ... - Skoro przyjmujemy, że w momencie zapłodnienia w łonie powstaje człowiek,
        > wówczas oczywistym jest, że po jego śmierci, a jeszcze przed narodzinami, winni
        > jesteśmy mu należny szacunek wyrażony w postaci pochówku - argumentuje ks. dr
        > Ryszard Podpora, kapelan kaplicy cmentarnej.
        > Czy ten ksiądz to jakiś doktor medycynyże zabiera głos w sprawach medycyny (o p
        > owstaniu człowieka?)A do dzisiaj się mówiło,że człowieka stworzył Bóg.Jaka więc
        > jest prawda?
        Tak,wg wiary katolickiej człowieka stwarza Bóg. To Bóg każdemu człowiekowi, w
        momencie poczęcia daje duszę, wolną wolę i to, co odróżnia go od zwierząt. Nie
        widzę tu żadnej sprzeczności. Czyżbyś sądził(a), że katolicy wierzą, że każdego
        człowieka Bóg stwarza z popiołu, tak jak Adama?
    • Gość: lady maver Re: Mogiła dzieci nienarodzonych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 10:27
      mnie się ten pomysł też podoba, tylko ten pomnik jakoś tak nie bardzo...
      ale, w końcu, to nie ja w tym mieście znam się na pomnikach :)

      zauważcie, że w pochówku chodzi o uszanownie zwłok człowieka, i wszystkie chyba
      kultury mają taki obyczaj. no przecież to już od starożytności idzie, ładne
      kilka tysięcy lat tradycji. a gdybym znalazła się w takiej sytuacji, to
      wolałabym, aby moje dziecko zostało pochowane przez przedstawicieli KAŻDEGO
      dowolnego wierzenia/obrządku/religii [gdyby, z jakiś powodów, nie mogli by to
      być chrześcijanie] pod warunkiem, że wynikało by to z czci, jaką ktoś obdarza
      je przez fakt, że jest ono człowiekiem. zwyczajnie. bo śmierć, proszę Państwa,
      nie odbiera nikomu godoności, a, jak uczy historia kultury, wręcz przeciwnie.

      dobra, ja wiem, można się czepiać, że to w końcu 'akcja nakręcana przez
      środowiska moherowe', bla bla, bla, ale nie wyobrażam sobie sytuacji, że [co
      nie daj Panie Boże] rodzę martwe dziecko, a państwo w szpitalu wysyłają je do
      spalenia, bo to odpad.
      • Gość: grabarz Re: Mogiła dzieci nienarodzonych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 12:59
        Ładnie to wszystko opisałaś,ale w tym wszystkim jest jeden szkopuł,a mianowiecie jest to pokazówka.Tych nienarodzonych albo rodzice nie chcą,albo szpital nie chce przekazać rodzinie.A ksiądz może otrzymać cudze zwłoki.Jakim prawem?
        Jak umrze bezdomny czy też samotny,to istotnie nie ma go kto pochować,mimo że był ochrzczony,był u pierwszej komunii,bierzmowania.Zawierał też ślub przed księdzem.A jak umrze samotnie,to jest problem z pochówkiem.
        Ostatnio coraz bardziej popularne stają się kremacje zwłok.Czy to nie to samo co spalenie nikomu niepotrzebnych zwłok?A może ktoś nie chce przeżywać przykrości w związku z poronieniem,a tymczasem taki pomniczek zawsze będzie przypominał przykrość jaką spotkała rodziców lub co gorsza samotną matkę?
        A kto zaświeci świeczkę na grobie tychnieznanych (przecież nie aniołków bo zmarli z grzechem pierworodnym)?Myśloę,że ksiądz takowej świeczki nie zaświeci.I jeszcze będzie wołał "na tacę" za dusze dzieci nienarodzonych.
      • fakara Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 14.06.06, 19:43
        Dokładnie się zgadzam.:)
    • Gość: Esprit Re: Mogiła dzieci nienarodzonych IP: 87.246.214.* 14.06.06, 12:46
      Pomysł godny pochwały, ale ten pomnik to prawdziwe szkaradzieństwo.
      • Gość: Esprit Re: Mogiła dzieci nienarodzonych IP: 87.246.214.* 14.06.06, 18:22
        W komitecie organizacyjnym jest dyr. szpitala P. Cioczek, który o ile mi
        wiadomo gościł często na łamach prasy w związku z konfliktem z prof.
        R.Modrzewską. Efektem tego konfliktu było zawieszenie leczenia chorych na
        żółtaczkę typu C. Tu zaś wykazuje taką troskę o nienarodzone dzieci, której
        zabrakło mu w stosunku do do żywych. To chyba jednak taka akcja-popisówka.
        niestety...
    • Gość: córka grabarza Re: Mogiła dzieci nienarodzonych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 16:03
      A gdzie zostały pochowane dzieci z Czerniejowa,które wcześniej były przechowywane w beczkach z kapustą?Czy ewentualnie odbędzie się scalanie zwłok aby ich godnie pochować w alei zasłużonych pod pomnikiem nieznanych noworodków?
      Takie coś bardzo się kojarzy z pomnikiem nieznanego żołnierza.
      Podobno tą kapustę sprzedawano na targu
      • Gość: Post-it Re: mogila i pomnik... IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 14.06.06, 17:37
        Kolejny gest propagandowy i... praktycznie nic wiecej!

        p.S. Dzialka podarowana przez miasto to tylko kolejny
        drobny "kamyczek" do dyskusji czy Polska juz
        obecnie jest panstwem wyznaniowym, czy
        dopiero zmierza do tego etapu.
        • dociek Re: mogila i pomnik... 15.06.06, 10:55
          Pod rządami obecnego zestawu partyjnego pisuaru, leprozy z dodatkiem samejbrony
          stała się nasza biedna, skołowana ojczyzna państwem wyznaniowym, praktycznie
          nawet "kościelnym" - kościół na każdym placu zabaw, a decyzje o wadze
          państwowej i regionalnej w rękach klechów i klerykałów. Tym samym powstał twór
          bezprawny, bo działający w zaprzeczeniu do własnego najwyższego aktu prawnego.
          Paranoja!
          • Gość: wiejska baba kosciół zamiast placu zabaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 15:24
            mylisz sie, tylko kaplica jest nam potrzebna
        • Gość: pkastyk Re: mogila i pomnik...i kasa ..................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 16:47
          czy to na zamówienie jest ta robota dla pana P, żeby utrzymał swoje stadko....?
    • shawman Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 14.06.06, 21:28
      Mnie ta "mogiła" nie przeszkadza. Myślę, że jeśli ktoś będzie traktował to
      miejsce obojętnie, to po prostu nie będzie tam chodził, i tyle. Czym innym jest
      podarowanie działki pod to przedsięwzięcie przez władze miasta - to oczywiście
      nadużycie i działanie propagandowe.
    • leniak Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 15.06.06, 00:12
      wiecie co ... ? ja np. chciałbym mieć takie miejsce gdzie czasem mógłbym się
      zadumać nad ... po prostu pomysł mnie cieszy mniejsza o motywy a nawet o
      symbole... to trochę tak jak ze zwykłą mogiłą z pomnikiem czy bez jeden pomyśli
      to inny co innego ale jakoś się pamięta a pamięć lubi symbole z jakiegoś
      powodu... co do powodów tego że się nie urodziły różnie bywa naprawdę różnie i
      ani nam ani klechom osądzać...
      co do estetyki mógłby się rilian wypowiedzieć faktycznie jakieś ma wszak
      wyczucie poza wiedzą. Rilianie wzywam Cię rzeknij coś! To jednak coś
      nietypowego i nowego - jakby ossarium ale jednak inaczej ciekawe co myślisz?
      • Gość: WC (wartości chrze Re: Mogiła dzieci nienarodzonych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 17:00
        leniak napisał:
        > wiecie co ... ? ja np. chciałbym mieć takie miejsce gdzie czasem mógłbym się
        > zadumać......
        Takie bardzo dobre miejsce jest w sraczu,siedząc na sedesie.Nie pomyślałeś o tym?
        • leniak Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 15.06.06, 19:45
          ciekawe i sądzisz że tam właśnie powinienem się zastanawiać nad tym że dziecko
          które miało mi się urodzić się jednak nie urodziło? Myślę że wynika to w jakiś
          sposób z twoich doświadczeń... ale raczej się nie będę na tobie wzorował: bo
          jak widać do żadnych wniosków to nie prowadzi...
    • bruner4 Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 16.06.06, 00:29
      Od kiedy to niby księża przejmują się tak losem polskich dzieci? Zresztą,
      dzieci lepiej trzymać od księży z daleka..
      • janbezziemi Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 16.06.06, 16:57
        Kiedy mogiła dzieci niepoczętych? Kiedy zakaz nie tylko uzywania, ale i
        sprzedawania prezerwatyw? Kiedy koniec tych idiotyzmow?
        • Gość: grabarz Re: Mogiła dzieci nienarodzonych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 17:36
          Czy chodzi o grób,w którym będzie składowane nasienie "niechcący" wydalone przrz księży?
    • Gość: mamamonika Re: Mogiła dzieci nienarodzonych IP: *.chello.pl 16.06.06, 17:48
      Pomysł popieram w 100%. Wielu rodziców traci swoje skarby bardzo wcześnie,
      będzie chociaż symboliczne miejsce dla nich. Także dla tych, którzy "się nie
      zdecydowali" i których później dopada jakaś refleksja.
      • Gość: tatamoniki Re: Mogiła dzieci nienarodzonych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 17:53
        Nic nie stoi na przeszkodzie,aby rodzice którzy stracili bardzo wcześnie swoje dzieciątko sprawili mu pochówek.Można wykupić działeczkę,zrobić pomniczek na którym umieścić imię i nazwisko oraz napis w stylu:
        "tak wcześnie odszedłeś nasz aniołeczku".
        Tragiczne to,ale kto chce pominika dla nienarodznego,niech sobie postawi.Firmy kamieniarskie ogłaszają się na każdym cmentarzu.
        • Gość: mamamonika Re: Mogiła dzieci nienarodzonych IP: *.chello.pl 16.06.06, 21:35
          Na szczęście widzę, że nie wiesz, co piszesz. Życzę ci, żeby tak zostało
      • fakara Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 16.06.06, 17:59
        Wydaje mi sie, co zreszta juz ktos powiedzial wczesniej, ze najwazniejszą sprawą
        nie jest wcale problem, jaki to będzie pochówek, katolicki czy jakikolwiek inny,
        tylko sam fakt, że zwłoki tych dzieci będą otoczone szacunkiem. Według mnie
        nikomu to nie szkodzi, a może być bardzo ważne dla rodziców, których dziecko,
        przypuśćmy bardzo oczekiwane, rodzi się martwe. Dlatego nie rozumiem całej
        nagonki na Kościół w tej sprawie. Nawet jeśli ktoś nie uważa płodu za
        człowieka, to dla kogoś innego (i to chyba dla większości obywateli, sądząc
        chociażby po sondażach na temat aborcji)jest to istotny problem.
        • leniak Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 16.06.06, 21:50
          no właśnie przecież nawet pokazówka kiedyś się skończy a może ta odrobina
          refleksji i szacunku zostanie... jak się traci dziecko zanim się urodzi wcale
          nie jest wesoło i wtedy się człowiek nie bardzo zastanawia nad tym czy to już
          człowiek czy jeszcze nie - smutek jest. i naprawdę mało istotne jaki kto ma
          stosunek do aborcji w takim momencie...
          Ja np. jestem przeciwnikiem stanowczym inkryminowania aborcji, choć nie jestem
          wcale zwolennikiem aborcji..
          w tym wypadku wydaje mi się że sytuacja jest inna niż w przypadku dzieci
          wcześnie zmarłych którym się robi normalne pogrzeby pomniki itd. ale myślę że
          te istoty ludzkie kto wszak same nie mogłyby żyć zasługują na coś więcej niż
          spalenie razem z odpadami pooperacyjnymi I wcale nie w rozumieniu samej
          czynności spalenia lecz w rozumieniu sposobu traktowania...
          co do pomnika z krzyżem czy bez to faktycznie jest temat dla zainteresowanych
          bardziej tym czy będzie emblemat niż czym innym, ja sądzę że fundator po prostu
          decyduje i już... jakby go interesowała opinia kogokolwiek toby pewnie
          zapytał...
    • Gość: tatamoniki Re: Mogiła dzieci nienarodzonych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 22:02
      ...> Zorganizowanie pochówku płodów i zmarłych po porodzie noworodków >zaproponowały ...
      Nadal zastanawiam się i w związku z tym mam pytanie:Dlaczego pochówkiem w takiej sytuacji zajmuje się kapelan cmentarny,Cioczek,prezydent i inni,natomiast sami rodzice (tych nienarodzonych lub wczesnie zmarłych) nie są zainteresowani pochówkiem
      • Gość: mamamonika Re: Mogiła dzieci nienarodzonych IP: *.chello.pl 16.06.06, 22:19
        Szopka się skończy, miejsce zostanie. Są osoby, które nie mają odwagi/siły
        wyprawić takiemu maleństwu pogrzebu (często mało kto nawet z rodziny wie, że
        istniało) czy mu kupić coś oficjalnie na cmentarzu, ale w takim miejscu sobie
        (i jemu) cicho świeczkę postawią. Tak ci to przeszkadza?
        • Gość: brukselskie Re: Mogiła dzieci nienarodzonych IP: *.lublin.mm.pl 17.06.06, 12:26
          Umiera papież. U wrót raju św. Piotr go pyta:
          - Ktoś ty?
          - Ja? biskup Rzymu.
          - Biskup Rzymu? Nie kojarzę.
          - No, namiestnik Pański na Ziemi.
          - To Bóg ma namiestnika? Nic mi o tym nie wiadomo.
          - Jestem głową Kościoła katolickiego!
          - A co to takiego?
          - ....
          - Dobra. Czekaj tu, idę spytać szefa.
          (tup, tup, tup)
          - Panie Boże, masz chwilkę? Jest tu taki jeden, mówi, że jest papieżem,
          Twoim namiestnikiem na Ziemi, głową czegoś tam..
          - Nie kojarzę. Ale moment... Jezusie, może ty coś o tym wiesz?
          - Nie, tato, nie kumam, ale pójdę z nim pogadać..
          Po chwili wraca Jezus zwijając się ze śmiechu i mówi:
          - Pamiętacie to kółko rybackie, które zakładałem 2000 lat temu?
          - No, i?
          - Oni do tej pory działają! (Dowcip -? - przysłany z Brukseli).


          • leniak Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 17.06.06, 14:33
            niezłe!
        • dociek Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 17.06.06, 16:27
          Wg kanonów obecnie obowiązujących w państwie naszym, podporządkowanym prawu
          kościelnemu aborcja w zdecydowanej większości wypadków jest bardzo "BE" i
          prowadzi nawet za kratki. Teraz będę nawet okrutny, ale logiczny. Dlatego
          zapytowywuję mamemoniki, czy pochwalając zbiorową mogiłę dla dla płodów po
          aborcji, byłaż by zwolenniczką takiego sposobu zapobiegania niechcianej ciąży?
          Czy to może jakieś katolickie wyrzuty sumienia? Złamane zostają normy etyczne i
          reguły kościelnego prawa, więc na pociechę i w konsekwencji wyrzutów sumienia
          taka właśnie mogiłka "państwowa"?!! Niewierzącym, ateistom i innowiercom
          raczej chyba nie zależy na takiej propagandzie? Zatem, jeżeli to katolicy
          inicjują, to robią to dla siebie, co dalej oznacza, że poddają się wbrew prawu
          i normom zabiegowi aborcji! Co było do okazania!? Dwulicowość.
          • Gość: mamamonika Re: Mogiła dzieci nienarodzonych IP: *.chello.pl 17.06.06, 18:05
            Za to ty pokazałeś zakuty łeb :-(
            Wyobraź sobie, że takie miejsce może nie upamiętniać "płodów po aborcji", ale
            dzieciaczki, które zmarły w szóstym, siódmym tygodniu ciąży, trochę później.
            Taki stworek ma jakieś 2 cm wzrostu i choroba wie jakiej był płci, ale dla
            niektórych jest kims najdroższym. Pogrzeb - raczej trudny technicznie, często
            lekarz po prostu stwierdza, że jest juz "po rybach", a grób właściwy znajduje
            się w kanalizacji miejskiej. Też brutalne, ale prawdziwe.
            Co do aborcji - znam osoby, które zrobiły cos takiego w chwili słabości, żałuja
            długo później. Takie miejsce też by im pomogło. Nie wnikam, na ile i czy są
            katolikami.
            A czy mogiłka jest państwowa, katolicka czy jakaś - ja osobiście mam to w nosie.
            • janbezziemi Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 17.06.06, 21:08
              Mozna i w doniczce na balkonie, jesli ktoś bardzo chce... Macie problem!
              • Gość: mamamonika Re: Mogiła dzieci nienarodzonych IP: *.chello.pl 18.06.06, 14:20
                Tak, masz rację. Byle nie w burakach...
            • Gość: mama aniołka Re: Mogiła dzieci nienarodzonych IP: *.it-net.pl 18.06.06, 20:01
              ciekawe zakuty łbie jakbys ty stracił dziecko np;23 tyg.ciozy ,gdzie nie mozna
              dziecka pochowac i co chciałbys aby pływało ze sciekami????/////////moze niech
              sie wypowiedzo kobiety które straciły dzieci ,i nie muszo to byc dzieci
              stracone w czasie aborcji,wiec skoro nie macie pojecia co przerzywa matka po
              stracie ,to sie nie odzywajcie!!!
              • Gość: aniołka mama Re: Mogiła dzieci nienarodzonych IP: *.pronet.lublin.pl 19.06.06, 09:54
                ciekawe co byście zrobili gdyby urodziło wam się dziecko w 23 tc i szpital nie
                wydał ciała dziecka
                myśli co stało się z ciałem są nie do zniesienia
                • mamamonika Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 19.06.06, 10:30
                  Mądralińscy "dowcipnisie" jakoś nabrali wody w usta... Może właśnie pukają się
                  w łeb i boją się przy tym zajęciu ugryźć w język
                  • Gość: dorota Re: Mogiła dzieci nienarodzonych IP: 62.233.130.* 19.06.06, 11:02
                    Własnie ta cisza jest dowodem na to,że sie ugryżli ...... i boli.
                    Boli ich własna krotkowzrocznosc.
                    Ja nie mam w swoim zyciorysie tak przerazajacych przezyc jak utrata dziecka,ale
                    potrafie sobie wyobrazic co matki oczekujace na dziecko przezywaja.
                    Wspolczuje wszystkim serdecznie.
                    • bruner4 Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 19.06.06, 13:35
                      Nikt tu nie kwestionuje cierpień rodziców po stracie dziecka, ale zwróccie
                      uwagę że stajecie się częścią kampanii kościelnej która jest zgodna z ich
                      interesami. Zauważcie tez że ten sam kościół niewiele robi aby potencjalne
                      matki mogły się zabezpieczyć przed niechcianymi dziećmi (a wrecz przeciwnie),
                      również tymi urodzonymi nie bardzo się chce interesować, poza oczywiście
                      uczęszczaniem do koscioła, na lekcje religii itp.Ja osobiście uwazam ze jeśli
                      rodzice chcą dostać szczątki płodu to powinni go otrzymać i jeśli sobie zyczą
                      to mogą go pochować. Jestem natomiast przeciw robieniu z tego kampanii,
                      budowania pomników i to przez ludzi którzy przyczynili się do wielu tragedii
                      rodziców nienarodzonych dzieci i nie tylko nienarodzonych.
                    • leniak Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 19.06.06, 15:48
                      mamą to raczej nie będę i przyznam że zrozumieć co kobieta przeżywa jako
                      facetowi mi ciężko, ale jako facet nawet też coś tam czuję i myślę że to jest
                      po prostu tak że część ludzi tu zaślepia ich antykościelność czy inne poglądy a
                      jakby się znalęźli w takiej przykrej sytuacji toby inaczej śpiewali... ale co
                      tam... wolność słowa jest.
                      Pewnie lepiej żeby dzieci się jednak rodziły najlepiej zdrowe ale czasem bywa
                      inaczej, a mogiła przecież nie dla zmarłych jest bo im jest raczej wszystko
                      jedno tylko dla żywych... fakt żywi robią różne rzeczy włacznie z kupczeniem
                      nieboszczykami nie mniej jednak mam nadzieję że ktoś patrzy na to nie tylko pod
                      kątem manifestacji swoich poglądów (słyszałem kiedyś w RM o duchowej aborcji
                      sic!) ale szerzej nieco...
                    • dociek Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 19.06.06, 15:53
                      Gość portalu: dorota napisał(a):

                      > Własnie ta cisza jest dowodem na to,że sie ugryżli ...... i boli.
                      > Boli ich własna krotkowzrocznosc.
                      > Ja nie mam w swoim zyciorysie tak przerazajacych przezyc jak utrata
                      dziecka,ale
                      >
                      > potrafie sobie wyobrazic co matki oczekujace na dziecko przezywaja.
                      > Wspolczuje wszystkim serdecznie.

                      Nie boli żadna krótkowzroczność i nikt sie tu nie ugryzł! Poraża natomiast
                      naiwność i ciemnota u tych, którzy uwierzyli w szczere intencje kościelnych
                      inicjatorów tej kolejnej rozdmuchanej akcji przeciwaborcyjnej. Obłuda i
                      dwulicowość przedstawicieli i miłośników kk ujawnia się w samej kleszej nazwie
                      tej propagandowej mogiły: "Mogiła dziecka nienarodzonego-nieznanego". Dziecko
                      nieznane, to dziecko obce... Nie to utracone przez nieszczęśliwych, pragnących
                      go rodziców (bo przecież "było im znane" przez cały okres oczekiwania na
                      rozwiązanie), ale ewidentnie tu chodzi o niezidentyfikowany płód po zabiegu
                      aborcyjnym. I to by było na tyle!
                      • leniak Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 19.06.06, 16:18
                        dobra przegryźmy się przez to doćku...
                        wyobraż sobie taką sytuację po aborcji jest dziewczyna która chce o tym
                        zapomnieć jak najszybciej i facet który nie wie nawet w którym to było
                        gabinecie... sądzisz że on ją powinien zmusić żeby mu powiedziała pójśc tam i
                        poprosić o szczątki? może powinien. Ale nie robi tego np. dlatego że nie ma
                        ochoty na przesłuchiwanie dziewczyny. I co? Jest niechciane i jest nieznane,
                        masz rację i co więcej jest to jak najbardziej płód po aborcji. Gdyby jednak
                        ten facet chciał te szczątki pochować z sobie tylko znanego powodu co miałby
                        zrobić? zadenuncjować dziewczynę? bawić się w IPN?
                        Wiesz pewnie czemu taka sytuacja jest zupełnie możliwa - powodem jest durne
                        inkryminowanie aborcji prowadzące do tego co mamy czyli podziemia aborcyjnego i
                        wielu tragedi ludzkich. Co jednak nie znaczy wcale doćku że ten wyżej opisany
                        facet nie chciałby żeby takie miejsce opisywane w artykule istniało, a kto wie
                        może po latach ta dziewczyna również...
                        • Gość: felczer Re: Mogiła dzieci nienarodzonych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 17:29
                          Bardzo wątpię,aby dziewczyna która poddała się skrobance,po jakimś czasie zaświeci świeczkę pod pomnikiem wyskrobka.
                          A zapalając taką świeczke, już daje innym wiele do myślenia.
                          A co do "ojca" wyskrobka,który chce wziąść ze sobą szczątki,aby pochować.Nic prostrzego.Idzie z dziewczyną do aborcjonisty (przecież będzie bardzo osłabiona)i prosi go,aby dał mu szczątki.Zapewniam,że zmieszczą się w pudełku od zapałek.
                          Zastanawiam się również,ile razy do roku będzie taki NN pochówek i jak w takiej zbiorowej mogile pomieści się tyle trumienek......
                          Jakaż to jest kpościelna obłuda.Dzieci chodzą do szkoły głodne bo w domu bieda,bezrobotni i schorowani nie mają na leki,a tymczasem tych sutannowych trzymają się głupoty.I pomyśleć,że wturuje im dyrektor szpitala i władze miasta.
                          • leniak Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 19.06.06, 18:28
                            a jak się zdarzy tak że ojciec wyskrobka dowiaduje się o wyskrobce np. tydzień
                            po? to co? jasne dzieci należy karmić, kto mówi że nie?
                      • Gość: mamamonika Re: Mogiła dzieci nienarodzonych IP: *.chello.pl 19.06.06, 16:37
                        Widzę, że zacietrzewienie pojawia sie po obu stronach barykady (gdyby ktoś
                        koniecznie chciał ją budować na tak delikatnym gruncie). Ja akurat (odpukać)
                        nie straciłam dziecka, ale mam znajomych, którzy przez to przeszli. Właśnie na
                        wczesnym etapie ciąży. Dziecko miało "tylko" 10 tygodni i wszyscy
                        ich "pocieszali", że będą mieli następne. Mają - ale to też istniało i do tej
                        pory jest dla nich kimś ważnym, o kim myślą jako o straconej osobie, nie
                        kawałku tkanki. Wbrew pozorom dla nich (i wielu innych rodziców) czyms
                        terapeutycznym jest miejsce, które jest "grobem" i ich maleństwa...
                        Nie zgadzam się, że popierając taka akcję daję sie jakimś siłom wmanewrowac,
                        wykorzystać czy generalnie jestem "użyteczna idiotka". Po prostu - wiecej taktu
                        i zrozumienia, mniej zacietrzewienia
                        • bruner4 Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 19.06.06, 20:00
                          A kto tu się zacietrzewia? No, rzeczywiście ktoś kogoś wcześniej wyzywał od
                          zakutych łbów,ale wymieniamy sobie przeciez spokojnie poglądy.
                          • mamamonika Re: Mogiła dzieci nienarodzonych 19.06.06, 21:05
                            Zakuty łeb poleciał, kiedy Janbezziemi autorytatywnie stwierdził, że bedzie to
                            podszyta dwulicowoscią mogiłka dla "płodów po aborcji" dręczących zapyziałe
                            sumienie katolików pokropiona przez kapelana, a inny geniusz proponował jako
                            pomnik doniczkę na balkonie. Czy jest to "spokojna wymiana pogladów" na
                            poziomie - sam zdecyduj. Wybacz, ale nie zdzierżyłam...
                            Oczywiście o wszystkim trzeba dyskutować. Akurat ten problem - czyli jak godnie
                            upamiętnić i pochować nienarodzone dzieciaki (odpuśćmy płodom, ścinkom,
                            wyskrobkom itp) długo był zamiatany pod dywan, rodzice takich dzieciaków
                            zostawiani sami sobie, księża też często nieprzygotowani do takich sytuacji i
                            bardzo wobec nich niedelikatni. Sprawa jest naprawde trudna i strasznie mnie
                            wkurza, jesli jeden czy drugi wesołek robi sobie z tego jaja kompletnie
                            bezmyślnie albo ktos wykorzystuje temat coby "przywalić czarnym". Oczywiscie
                            jacyś smętni panowie polityczni, którzy na takiej akcji próbują zbic kapitał
                            polityczny też są niesmaczni.
    • Gość: opodatkujmy się Re: Mogiła dzieci nienarodzonych IP: *.pronet.lublin.pl 18.06.06, 12:28
      Proponuję dobrowolne opodatkowanie się np. 150 zł miesięcznie na mogiłę i
      wpłacanie należności np. do kasy..... tutaj niech każdy wpisze co chce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja