Dodaj do ulubionych

Dlaczego L. Kaczyński nie pojechał do Weimaru.

05.07.06, 08:27
Przyczyną tajemniczej choroby prezydenta Kaczyńskiego był krytyczny artykuł w
niemieckiej gazecie "Tageszeitung", który przytaczam poniżej. Proszę o
komentarze.

Sylwetki Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Jarosława Kaczyńskiego
"Die Tagesszeitung" z 26.06., Peter Koehler
"Młody polski kartofel. Dranie, które chcą rządzić światem. Dzisiaj:
Lech "Kaczę" Kaczyński"
Niemiecka opinia publiczna nie wierzyła własnym oczom - oto polski Prezydent
nie sięga niemieckiej głowie państwa do kolan, na Targach Książki w Warszawie
nie zwraca nań uwagi, a niemieckiej kanclerz podaje stojąc "przednią łapę".
Wiadomo było, że Kaczyński chwalił się, iż przez dziesiątki lat żadnemu
niemieckiemu politykowi nie podał "nawet paznokcia", a z Niemiec zna
tylko "spluwaczkę w męskiej toalecie na lotnisku we Frankfurcie". Wiadomo
było, że urodzony w 1949 r. jest przedstawicielem generacji, "pokąsanej przez
Niemcy już przed narodzinami", a w jego ponurej wizji świata już od czasów
średniowiecza każdy Niemiec "prze na wschód". Niemcy uznali ten pogląd za
wymarły stereotyp i nikt nie spytał Prezydenta podczas jego wizyty w
Berlinie, skąd ma luksusową limuzynę. Niemieckiemu prezydentowi przystoi
suwerennie "płynąć" ponad partiami, ale polski Prezydent musi pokazać zęby:
Zmiażdżyć niemiecko-rosyjski gazociąg bałtycki, zdławić w zarodku
projekt "Centrum przeciwko Wypędzeniom niestrawnych Niemców", stratować
Powiernictwo Pruskie, domagające się czynszu za użytkowanie byłych ziem
niemieckich na wschodzie. Ostatnio "szczęśliwą rączką", jeszcze jako
prezydent Warszawy wprowadził w czyn, każąc sporządzić ponad 700 stron
liczące opracowanie dot. dokonanej przez Niemców zagłady polskiej stolicy w
czasie II wś i obwieścić żądanie odszkodowania rzędu 24 miliardów dolarów.
Wielu Polaków żywi przez wieki narastającą nieufność wobec wszystkiego, co
nie polskie. Od czasu, gdy bracia Kaczyńscy wystąpili w filmie "O dwóch
takich, co ukradli księżyc", księżyc jest im zdecydowanie bliższy, niż Niemcy
czy Rosja. Bądź co bądź Rosja wepchnęła Polsce "kciuk komunizmu w odbyt". W
1980 r. Kaczyńscy pomagali strajkującym stoczniowcom jako prawnicy. Lech
chyba co nieco przeoczył, studiując prawo i w 1981 r. został osadzony w
areszcie "o wodnistej zupie i ościstym chlebie", ale w 1989 r. przy Wałęsie
wybiła jego godzina. Dzięki swemu Porozumieniu Centrum dostał się do
parlamentu, jakoś egzystował jako profesor prawa, krótko nawet jako minister
Sprawiedliwości, aż biznesmen Janusz Heathcliff Ivanovski Pineiro postawił
obu braciom zarzut zagarnięcia pieniędzy z budżetu państwa na rzecz
zbudowania Porozumienia Centrum. No to zbudowali nowy klub - partię PiS,
dzięki której Lech w 2002 r. został szefem Warszawy, a Jarosław w wyborach
parlamentarnych roku 2005 zgarnął "największy kartofel", sprytnie odmawiając
sobie urzędu premiera i wyczarowując z niebytu Marcinkiewicza. Lech sięgnął
po najwyższe "poroże władzy" i pod koniec 2005 r. przejął we władanie fotel
Prezydenta. Połączonymi siłami obaj bracia starają się wyprzeć z państwa i
społeczeństwa ostatnich komunistów. Parlament ma skinieniem głowy
zaakceptować ponad 100 ustaw bez krytyki pod adresem rządu. Wzorem dla braci
Kaczyński jest J. Piłsudski, "wynalazca" Polski z roku 1918, który odkrył w
1926 "demokrację sterowaną" i w ten sposób przygotował grunt dla "na pół
faszystowskiego reżimu wojskowego roku 1935". Podobnie jak Piłsudski także
Kaczyńscy są Polakami "po uszy" i "ojczyzna pasuje do nich, jak ulał".
Dowiedli, że czyści są "z przodu i z tyłu": Lech udowodnił to, wielokrotnie
zabraniając warszawiakom "publicznych męskich tyłków", Jarosław zaś jeszcze
lepiej - żyjąc z własną matką, "ale przynajmniej bez świadectwa ślubu".

Obserwuj wątek
    • 4gwiazdki Re: Dlaczego L. Kaczyński nie pojechał do Weimaru 05.07.06, 08:49
      Prezydent jest słabego zdrowia.Być może pora mu na rentę.
      Tak jak napisali Niemcy we wczorajszej gazecie-prezydent ma niewyraźną wymowę,mlaska....
      Ja dodam od siebie,że ma tzw.odbijania żoładkowe.No i przede wszystkim prezydent na wszystko prawie sie obraża.Komplementu powiedzieć nie wolno,bo zaraz się dopatruje jakichś intryg.Żle powiedzieć też nie można,bo zaraz cenzura i posądzenie o ubliżanie prezydentowi.Dobrze też nie można powiedzieć-bo nie ma takiej dziedziny.
      Ot i cała prawda.
    • nabucco4 W tm artykule nie ma ani krzty..... 05.07.06, 08:54
      kłamstwa. Prawda w oczy kole.
      ---------------------------------------
      "prawdziwa cnota krytyk się nie boi" . I.Krasicki.
    • 4gwiazdki Re: Dlaczego L. Kaczyński nie pojechał do Weimaru 05.07.06, 09:02
      Dodam jeszcze:
      "Rz": Choroba pogłębia się, gdy prezydent się denerwuje
      Prezydent RP Lech Kaczyński
      "Rzeczpospolita": Podczas odwołanego szczytu Trójkąta Weimarskiego Polska miała przedstawić nowe pomysły, dotyczące traktatu europejskiego.
      Choroba prezydenta pokrzyżowała plany. Szczyt planowano na 3 lipca w Weimarze. Gazecie udało się ustalić, że kiedy w weekend Lech Kaczyński poczuł się gorzej..
      wiadomosci.onet.pl/1350999,11,item.html
      Prezydent Lech Kaczyński nie pojechał na szczyt Trójkąta Weimarskiego. Kancelaria Prezydenta poinformowała, że wizytę odwołano z powodu choroby prezydenta.
      wiadomosci.onet.pl/6067,temat.html
      "Z marginalnego tekstu w marginalnej gazecie robi się dużą sprawę"
      Maciej Łopiński z Kancelarii Prezydenta powiedział, że obraźliwy dla Lecha Kaczyńskiego tekst w "Die Tageszeitung" jest skandaliczny i oburzający.
      wiadomosci.onet.pl/1350981,11,,,,,6067,itemspec.html
      "Pewnie prezydent będzie często chory"
      wiadomosci.onet.pl/1350132,11,item.html
      wiadomosci.onet.pl/1350003,11,item.html
      wiadomosci.onet.pl/1349983,11,item.html
      wiadomosci.onet.pl/1349868,11,item.html
      Obrzydliwy, niegodziwy, wstrętny - to reakcje polskich polityków na dotyczący braci Lecha i Jarosława Kaczyńskich, szkalujący ich tekst, opublikowany w niemieckim "Die Tageszeitung".
      wiadomosci.onet.pl/1350964,11,1,0,120,686,item.html
      I co jest faktycznie przyczyną choroby.Chyba jednak prezydent jest bardzo wątłego zdrowia i na dodatek dołują go psychicznie.
    • Gość: gęsiński Re: Dlaczego L. Kaczyński nie pojechał do Weimaru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 09:06
      Prawda boli.
      Ale cóż on biedny może zrobić,że akurat taki się urodził?
      • Gość: chochlik Re: Dlaczego L. Kaczyński nie pojechał do Weimaru IP: *.lublin.mm.pl 05.07.06, 14:33
        Jezeli ktoś napisał obraźliwy paszkwil na ścianie publicznego WC to czy jest
        sens reagować? Poprostu nie czytać, i nie chwalic się, ze sie coś takiego
        przeczytało. Przecież autorom zalezalo żeby ich "dzieło" szarpnęło
        zainteresowanym.
        • Gość: gęsiński Re: Dlaczego L. Kaczyński nie pojechał do Weimaru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 18:28
          No jak w publicznym szalecie nie czytać napisów na ścianach.Toż to ujawniają się talenty!
          Poszła blondynka do szaletu miejskiego wys..... się.Gdy się już wygodnie usadowiła,oczom jej ukazał się napis:spójrz w lewo.Blondi nie wytrzymała i spojrzała na lewą ścianę,a jej oczom znowu ukazał się napis:spójrz na prawo.Blondyna nie wytrzymała i spojrzała na prawą ścianę.Taj ujrzała napis:Spójrz do tyłu.Wielce zafascynowana tym napisem blondynka spojrzała do tyłu,a tam ujrzała napis:JAK SRASZ to się nie kręć.
          I jeszcze inna poezja szaletowa:
          Panowie poeci,cóż za talent macie,że w tak zaszczytnym miejscu na chleb zarabiacie...
          A więc,w kiblu można iele ciekawych rzeczy się dowiedzieć (gdyż zamiast papieru toaletowego są kawałki gazety)
    • Gość: Bez ksywy Helmt Kapusta za to był superprzystojny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 14:37
      Albo ta faszystowska gęba Szredera.
    • box12 Gdzie może pojechać L. Kaczyński??? 05.07.06, 23:55
      Gdzie ewentualnie może pojechać nasz prezydent?
      Lista przyjaciół robi sie co raz krótsza.
      Układ z którym walczy jest chyba ogólnoświatowy.
      • Gość: chochlik Re: Jaki cel i sens tlomaczenia IP: *.lublin.mm.pl 06.07.06, 11:35
        tekstu z "niszowej, szmatławej gazety? sensacja?
        • aron2004 Re: Jaki cel i sens tlomaczenia 06.07.06, 13:54
          myślę że prawdziwy powód był taki, że wcześniej Merklowa poprosiła o odłożenie
          trójkąta weimarskiego ze względu na wizytę Putina.
    • Gość: joaska Re: Dlaczego L. Kaczyński nie pojechał do Weimaru IP: *.lublin.mm.pl 06.07.06, 23:38
      Jaki Weimar? "Wyszehradzki trojkat"
      • Gość: joaska Re: Dlaczego L. Kaczyński nie pojechał do Weimaru IP: *.lublin.mm.pl 06.07.06, 23:47
        Satyra o niebo gorsza niz w "NIE". Teraz dopiero docenia sie Urbana jako
        geniusza na tym polu. Po co jednak wyglupiac się i robic z tego afere?
        Zwariowany kraj na szczycie!
    • leniak Re: Dlaczego L. Kaczyński nie pojechał do Weimaru 07.07.06, 22:34
      paszkwil paszkwilem ale czy to aby na pewno paszkwil czy ostra satyra?
      nie jestem przekonany z jednej może obraźliwe dla takich co sie za poważnie
      traktują czyli dla kaczyńskich z pewnościa z drugiej nie podejrzewam Braci o
      czytanie, nawet niemieckich gazetek...
      a co do powodu:
      "nad rzeczką opodal krzaczka
      mieszkała kaczka dziwaczka..."
      • leniak Re: Dlaczego L. Kaczyński nie pojechał do Weimaru 07.07.06, 22:36
        poza tym sądzę że Lech jako Lech i nie tylko... nie lubi trójkątów po prostu.
        • aron2004 Re: Dlaczego L. Kaczyński nie pojechał do Weimaru 08.07.06, 18:40
          poza tym zauwazcie ze w artykule zbluzgano rowniez matke Kaczynskich, ktora
          politykiem nie jest.
    • abigeil3 Re: Dlaczego L. Kaczyński nie pojechał do Weimaru 08.07.06, 21:34
      Może zachorował na PTASIĄ GRYPĘ?
    • zo_h Re: Dlaczego L. Kaczyński nie pojechał do Weimaru 09.07.06, 18:36
      Podobno na prezydencką przypadłośc jest już dostępny lek (chyba nawet nie jeden)
      ... stoperan się nazywa. To tak na przyszłość ku rozwadze Kaczyńskiego ;).

      Pozdrawiam.
    • edico Re: Dlaczego, że był bardzo zdrowy :)) 12.07.06, 01:43
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3477273.html
    • Gość: kwiczoł Re: Dlaczego L. Kaczyński nie pojechał do Weimaru IP: 212.106.29.* 12.07.06, 19:25
      Rządzili demokraci,liberałowie,komuchy ..Teraz pora na błaznów.I moda.I bardzo
      podoba się to elektoratowi.Jak tak błazen pomruga oczkami,uśmiechnie się
      cyrkowo, przejdzie z wypiętym brzuchem w rozpiętej marynarce, to elektorat myśli
      ; nasz ci on.Polak!Swojski burak!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka