ratatatam
24.07.06, 13:56
"Awantura o PKWN Po rocznicowych obchodach w Lublinie
Lubelski Sojusz Lewicy Demokratycznej złamał Konstytucję RP - twierdzą
działacze Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych z
Krakowa. Chcą by sprawą zajął się prokurator/.../
W sobotę przedstawiciele sojuszu i środowisk lewicowych złożyli w Lublinie
kwiaty na Grobie Nieznanego Żołnierza. W ten sposób uczcili rocznicę
ogłoszenia Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego. Piotr
Zawrotniak, przewodniczący Rady Miejskiej SLD, powiedział przy tej okazji
m.in., że manifest zapowiadał reformę rolną, walkę z hitlerowcami i
rozliczenie zbrodniarzy wojennych. - Nie zgadzamy się na potępianie w czambuł
Manifestu Lipcowego ani dorobku Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.
Na reakcję nie trzeba było długo czekać: Nie można tolerować takiego
postępowania - mówi dr Jerzy Bukowski, rzecznik POKiN. - Nie pozwala na to nie
tylko nasze poczucie patriotyzmu, ale także konstytucja. To nie jest walka
polityczna. Nie można się godzić, by traktować komunizm jako zabawną
historyjkę, która przydarzyła się Polsce.
Manifest i konstytucja
Manifest ustanawiał Krajową Radę Narodową jako jedyne legalne źródło władzy w
Polsce a PKWN jako tymczasową władzę wykonawczą. Władze PRL propagowały
przekonanie, że manifest powstał i został ogłoszony w Chełmie 22 lipca 1944 r.
W rzeczywistości powołany został 21 lipca 1944 r. w Moskwie przy udziale Stalina.
Konstytucja zakazuje istnienia partii politycznych i innych organizacji
odwołujących się do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu
i komunizmu.
Porozumienie żąda, żeby Zawrotniak przeprosił mieszkańców Lublina. W
przeciwnym razie sprawą musi zająć się prokurator, a sojusz powinien być
zdelegalizowany.
Wczoraj Piotr Zawrotniak nie odbierał telefonu, ale głos zabrał szef SLD na
Lubelszczyźnie. - Niech sobie protestują. Mnie i moich kolegów od nich -
prawicowych fanatyków dzieli przepaść - mówi Grzegorz Kurczuk. - To nasza
ocena historii jest słuszna. /.../