dociek
25.07.06, 19:19
To co jeszcze zostało w Lublinie do demontażu i dewaluacji całkowitej? Żeby
nasze miasto sprowadzić do maksymalnego, zdewociałego zadupia, no co? Zakłady
produkcyjne na skalę gminy, karlejące i tracące miedzynarodową szansę
uczelnie, niezrealizowane latami budowle i inwestycje, walące się zabytki?
To może tylko tym powinni się "pochwalić" prezydent miasta, nasze samorządy,
nasi posłowie?