(Nie)Wesoła przyszłość lubelskiego wojska

25.07.06, 19:19
To co jeszcze zostało w Lublinie do demontażu i dewaluacji całkowitej? Żeby
nasze miasto sprowadzić do maksymalnego, zdewociałego zadupia, no co? Zakłady
produkcyjne na skalę gminy, karlejące i tracące miedzynarodową szansę
uczelnie, niezrealizowane latami budowle i inwestycje, walące się zabytki?
To może tylko tym powinni się "pochwalić" prezydent miasta, nasze samorządy,
nasi posłowie?
    • dociek Re: (Nie)Wesoła przyszłość lubelskiego wojska 25.07.06, 19:19

      up
      • Gość: Emilka Re: (Nie)Wesoła przyszłość lubelskiego wojska IP: 62.233.130.* 25.07.06, 20:13
        Docku, nie upuj, bo jak widzisz temat wojska w Lublinie nikogo nie wzrusza :)
        W końcu to tylko kilkaset miejsc pracy dla cywilów (bo zawodowi dostana
        propozycje w Polsce), w tym pracownicy piekarń, masarń, paru hurtowni, którzy
        zaopatrywali wojsko, a do tego pracownicy (cywilni) Szpitala Wojskowego...
        Zabrakło SLD i mamy skutki dla regionu :) w Koncu kto jak kto, ale Kurczuk i
        Sierakowska nie dali przez te ostatnie lata zlikwidować wojska w Lublinie.
        A na cóż wojsko potrzebne władzom miasta? W końcu będzie przecież WKU, to i
        kompanie honorowe wystawi na 3.maja czy 11 listopada :)
        Zimą Wybiórcza opisywała "skandal" na Majdanku, więc teraz problemu nie
        bedzie :)
        A że poborowi z województwa nie będą służyć w poblizu miejsca zamieszkania? A
        kogo to w magistracie czy ministerstwie obchodzi? Toz to była lewicowa sprawa,
        kiedy przyjeto, żeby poborowych umieszczac jak najbliżej miejsca swojego
        zamieszkania. A wiadomo, że wszystko, co lewicowe, to be.
        Stajemy sie zadupiem Europy. Bo zaściankiem to już dawno jesteśmy :(
        • aron2004 Re: (Nie)Wesoła przyszłość lubelskiego wojska 25.07.06, 20:15
          przecież już 100 razy były gadki o likwidacji jednostki w Lublinie a nadal ona
          jest i jest. Typowe sianie propagandy przed wyborami. Doćku jak taki jesteś
          mądry to kandyduj na prezydenta, masz mój głos.
          • Gość: Emilka Re: (Nie)Wesoła przyszłość lubelskiego wojska IP: 62.233.130.* 25.07.06, 20:44
            A co ma piernik do wiatraka??????????????????
            Radni nie mają żadnej władzy, aby tu wojsko zatrzymać. Wybrali PiS, to wiadomo
            było, ze wojska nie bedzie (trzeba było dopytywać o szczegóły na spotkaniach
            przedwyborczych, a nie zajadać się kiełbasa wyborczą z ulotek i spotów
            reklamowych).
            Wojsko BĘDZIE zlikwidowane do lipca 2007 r. Jesienią przyjeżdża kontrola
            gospodarcza, która ma zawsze miejsce przynajmniej 6 miesięcy przed całkowitą
            likwidacją jednostki.
            Zreszta, to nawet lepiej, ze zlikwiduja, bo to żałosne, co teraz wyprawia sam
            p.o. dowódcy brygady, niejaki Ziehlke. Ma wszystko w dooopie, zapijając się
            niemal codziennie, a o dowodzeniu to pewnie słyszał jeszcze gdzieś na studiach.
            Jaki pan, taki kram. więc komu tak naprawdę zależy na wojsku w Lublinie?
            • Gość: monte Re: (Nie)Wesoła przyszłość lubelskiego wojska IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 25.07.06, 20:56
              Pracuję dla wojska w Lublinie i na dzień dzisiejszy o likwidacji nic nie wiem :)
              A w tym mieście się nic nie zmieni,gdyż na wschód od Wisły mają być zielone
              płuca europy i dlatego tu nie powstanie żaden zakład zatrudniający powyżej
              jakiejś tam ilości ludzi.
              • Gość: monte Re: (Nie)Wesoła przyszłość lubelskiego wojska IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 25.07.06, 20:58
                Są jeszcze dyrektywy unijne mówiące o tym, że wojsko nie może stacjonować w
                większych miastach tylko pod nimi.
                • kpt_kloss Pogadali ? To teraz odmaszerowac ! 26.07.06, 05:49
              • Gość: aron Re: (Nie)Wesoła przyszłość lubelskiego wojska IP: *.pl / *.enterpol.pl 26.07.06, 07:58
                Gość portalu: monte napisał(a):

                > Pracuję dla wojska w Lublinie i na dzień dzisiejszy o likwidacji nic nie
                wiem : )
                > A w tym mieście się nic nie zmieni,gdyż na wschód od Wisły mają być zielone
                > płuca europy i dlatego tu nie powstanie żaden zakład zatrudniający powyżej
                > jakiejś tam ilości ludzi.

                trzeba więc postawić na małe firmy. Tyle że u nas małe firmy często spotykają
                się z nienawiścią, np. busy.
              • Gość: Emilka Re: (Nie)Wesoła przyszłość lubelskiego wojska IP: 62.233.130.* 26.07.06, 08:15
                Gość portalu: monte napisał(a):

                > Pracuję dla wojska w Lublinie i na dzień dzisiejszy o likwidacji nic nie
                wiem :
                > )

                A to zupełnie normalne :)
                Najciemniej pod latarnią :)
                Popytaj o plany, dotyczące wcieleń na najbliższe 18 miesięcy :)
    • halevi qui pro quo 26.07.06, 12:01
      zadajmy sobie najpierw pytanie: po co jest wojsko?

      odpowiedź: dla obrony przed zagrożeniami o charakterze głównie militarnym

      i t jest główne kryterium, a nie że ktoś będzie musiał bułki sprzedawac cywilom
      zamiast wojsku
      • Gość: Emilka Re: qui pro quo IP: 62.233.130.* 26.07.06, 14:55
        halevi napisał:

        > zadajmy sobie najpierw pytanie: po co jest wojsko?

        W Lublinie czy tak w ogóle?

        >
        > odpowiedź: dla obrony przed zagrożeniami o charakterze głównie militarnym
        >
        > i t jest główne kryterium,

        A to co innego :) Ale wtedy zlikwidować trzeba CAŁE WOJSKO- nie tylko w
        Lublinie!

        a nie że ktoś będzie musiał bułki sprzedawac cywilom
        >
        > zamiast wojsku

        Ha! W tym sęk, że cywilom to już sprzedają inni:) Nie da się upchać dodatkowych
        bułek, środków czystości, wędlin etc. komuś, kto już je ma :)
        Jesli zlikwidują wojsko (i szpital), to ich dostawcy padną :) Bo komu niby
        mieliby takie ilości sprzedawać?
        Nie pomyslałes, że w ten sposób upadną inne zakłady pracy?
        A sprawdzał kto, ile miasto zarabia na podatkach z uzytkowania terenów
        wojskowych? Zapewniam Cie, że sa to grupe pieniądze.
        • nabucco4 Re: qui pro quo 26.07.06, 15:00
          te podatki policja zapłaci, chce "łyknąć" ten teren. A bułki sprzedadzą, spoko.
          • Gość: monte Re: qui pro quo IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 26.07.06, 18:38
            Z tą policją to jeszcze nic pewnego,narazie kupa plotek i pokażdej
            najpewniejszej informacji pojawa się pewnejsza następna.
            I tak wpływu na to nie mamy.
    • ratatatam Re: (Nie)Wesoła przyszłość lubelskiego wojska 26.07.06, 19:53
      poprzednim razem jednostke na majdanku - uratowala sierakowska - nie lubie
      babsztyla ale sprawiedliwosc trzeba jej oddac - jej akcja byla o tyle
      wartosciowa, ze na tereny jednostki wraz z budynkami ostrzyla sobie zeby
      zydowska fundacja laudera( znana juz u nas ze wspolpracy na polu "kultury" z
      teatrem NN), ktora chciala zorganizowac tam (w praktyce eksterytorialny)
      "osrodek pielgrzymkowy" dla licznie odwiedzjacych b. oboz koncentracyjny
      przedstawicieli najbardziej na swiecie pokojego narodu - rzad pana jerzego buzka
      oddalby im te tereny i pocalowal jeszcze w... reke na pozegnanie - a my
      mielibysmu w centrum miasta enklawe wylaczona z pod kontroli polskich wladz i
      polskiego prawa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja