bu2m
26.07.06, 20:11
Policja i władze w 350tys. mieście nie są w stanie poradzić sobie z kilkukoma
osobami conocnie dewastującymi ścisłe centrum miasta. Świeżo odnowione
kamienice pokrywają się bzurnymi mazidłami. Czy naprawdę w tym mieście panuje
aż takie bezprawie? Ja rozumiem że w nocy policja przyjeżdza po
kilkudziesięciu miunutach (czego byłem sam świadkiem), ale może władze miasta
powinny być bardzej zachęcone dbaniem o jego wygląd?
Smutne jest też że ci młodzi ludzie wogóle nie myślą, bowiem wcześniej czy
później zostaną złapani a kara i dochodzenie odszkodowania z dewastację
prywatnej własności (gdzie prywatna osoba będzie dochodziała pokrycia strat)
będą dotkliwsze finansowo.