Dodaj do ulubionych

Uciec Uciec Uciec

IP: 212.160.210.* 13.02.03, 14:51
Gdy już wiem, że jutrzejszy dzień już zawsze będzie taki sam jak wczorajszy i dzisiejszy, gdy
wiem, że nic się nie zdarzy, gdy codziennie rano wstaję do pracy z "kurwa" na ustach,
gdy nagle zdaję sobie sprawę, że jedynym powodem, dla którego tam idę jest pensja
na koniec miesiąca i tylko to i gdy wieczorem nie chcę z tej pracy wyjść bo - mimo, że mam dom -nie
mam tam po co wracać, gdy patrzę na ludzi którzy na mnie w tym domu czekają, bo mnie potrzebują i
kochają a ja wiem że to nie są już ci ludzie z którymi chciałbym być do końca, gdy nocą, pchany jakąś
niewidzialną siłą wsiadam ni z tego ni z owego w samochód i jadę na oślep przed siebie byle dalej,
byle szybciej, byle zostawić ten cholerny pusty świat jak najdalej za sobą i dojechać wreszcie do ....,
no właśnie dokąd (?!), to oznacza chyba, że czas na ucieczkę.

Jak mam uciec ?
Po prostu wstać, wyjść i więcej nie wrócić ?
Zorganizować wszystko dokładnie i oficjalnie (złożyć wymówienie, pożegnać się z familią itd)
Pogodzić się że na ucieczkę za późno i emigrować "wewnętrznie"
Zwariować i dać się zamknąć ?

Macie jakiś pomysł ?
Obserwuj wątek
    • dociek Re: Uciec Uciec Uciec 13.02.03, 14:58
      A dokąd, a dokąd, a dokąd tak gnać? Bardzo dobrze Cię rozumiem, na dodatek nie
      mam samochodu :(
      Nie wiesz, że hen tam gdzieś... jest identycznie beznadziejnie? Może nie tak od
      razu. Ale po pewnym czasie, z pewnością.
    • lodbrok Re: Uciec Uciec Uciec 13.02.03, 15:02
      Ucieczka nic ci nie da. Bo najprawdopodobniej nie uciekasz przed światem tylko
      przed samym sobą. A siebie bardzo trudno jest dogonić. Odpowiedz sobie na
      pytanie: Czego ja tak naprawdę chcę? Wolności? Miłości? Świętego spokoju? A
      może wszystkiego naraz albo jeszcze czegoś innego? Dla mnie zycie jest
      wartością samą w sobie. Bez religijnych ozdobników, przymruża do mnie oko
      kazdego dnia, bo tak naprawde nie wiem co moze sie zdarzyć jutro... Nie
      podejmuj pochopnych decyzji. Jesli to mozliwe, wyjedź na kilka dni, przemyśl
      wszystko w samotności jeszcze raz. Potem policz do dziesięciu i podejmij
      decyzję. Trzymaj się.
    • lucy_fair Re: Uciec Uciec Uciec 13.02.03, 15:02
      Gość portalu: Aghr napisał(a):

      > Jak mam uciec ?
      > Po prostu wstać, wyjść i więcej nie wrócić ?
      > Zorganizować wszystko dokładnie i oficjalnie (złożyć wymówienie, pożegnać się
      z
      > familią itd)
      > Pogodzić się że na ucieczkę za późno i emigrować "wewnętrznie"
      > Zwariować i dać się zamknąć ?
      >
      > Macie jakiś pomysł ?

      Mamy - psycholog. Pozdrawiam
    • frunze Re: Uciec Uciec Uciec 13.02.03, 15:15
      Wiesz, ja całkiem niedawno uświadomiłam sobie (nie będzie to bardzo
      odkrywcze), że kurczę, człowiek ma tylko jedno życie do cholery i powinien je
      przeżyć tak, żeby na końcu mógł sam przed sobą przyznać, że przeżył je
      najlepiej, jak tylko się dało. Więc żyj tak, żebyś nigdy nie mógł powiedzieć,
      że je zmarnowałeś. Jeżeli tkwisz w jakiejś relacji, która Ci nie odpowiada to
      zrób coś z tym, zamiast jeździć po nocach samochodem i uciekać. Pzdr. i
      trzymaj się ciepło.
    • Gość: obywatel Re: Uciec Uciec Uciec IP: *.net / 192.168.1.* 13.02.03, 18:27
      taa...

      osobiście uważam, że ucieczka jest bardzo dobrym rozwiązaniem...

      ...uciekać muszą ci, którzy siebie okłamują bardziej lub mniej, w pewnym
      momencie to wszystko się nawarstwia, otoczenie które widzi nas w określony
      sposób wymusza na nas takie zachowanie z jakim nas zapamiętało...wszystko
      zaczyna się walić...nie stać nas na poznawanie kogokolwiek nowego, bo już nam
      się nie chce...tylko samotność jest wybawieniem z opresji...lecz zbyt samotna

      tylko kto siebie nie okłamuje?

      ...więc trzeba uciekać...rzucić wszystko i zbudować siebie zupełnie od nowa


    • Gość: Izis Odnaleźć siebie... IP: *.resetnet.pl 14.02.03, 00:30
      Zgadzam się z Lodbrokiem potrzebujesz samotności i dystansu! Czasem dajemy
      siebie zagłąskać bliskim a czasami w pogoni za tak w zasadzie nieistotnymi
      sprawami zapominamy po co tak w zasadzie żyjemy? Nie uciekaj bo to najgorsze i
      bezsensowne wyjście. Po prostu bierz urlop jak najszybciej i znajdz sobie
      zaciszne miejsce. Bądź tam tydzień może dwa... Nie ma nic gorszego jak
      zagłąskany i przepracowany człowiek. Zmień to!
      Trzymaj się :)
    • rena_gd Re: Uciec Uciec Uciec 14.02.03, 01:12
      > Macie jakiś pomysł ?

      Mnie też często dopada uczucie, że nic już mnie w życiu nie spotka... ale to
      jest chwilowe... ale tak naprawdę trzeba umieć się cieszyć z małego szczęścia,
      z tych codziennych drobnych radości... wiem, że czasem wydaje się nam, że
      dopadają nas same nieszczęścia... ale to słoneczko nad nami i uśmiechnięte
      twarze wokół... może to wystarczy by uwierzyć, że warto żyć??
      Tylko to odwieczne pytanie: czy żyć tak jak dotychczas czy walczyć o coś
      nowego, niepewnego, ale może lepszego?? Jak nie sprawdzimy nie będziemy
      wiedzieć!! Ale zazwyczaj niestety okazuje się, że wszędzie dobrze gdzie nas nie
      ma... Może po prostu warto zadbać i pielęgnować to wszystko co mamy:)))

      Pozdrawiam
      rena
    • silverstone droga... 14.02.03, 17:19
      Czasem jedyna droga czlowieka, jest szukanie wlasnej
      drogi... Raczej nie sadze, aby byl to stan, z ktorego sie
      wyrasta... Zadowolenie z istniejacej sytuacji przypomina
      niekiedy zadowolenie konia chodzacego w kieracie :)
      Zdarzaja sie chwile szczescia ale nawet wtedy ten
      wewnetrzny niepokoj skrywa sie na dnie duszy i wyskakuje
      w najmniej pozadanych chwilach...
      Poznawanie siebie samego to trudna sztuka. Jestes jaki
      jestes; szkoda tylko, ze przez Twoje stany cierpia
      bliscy... Choc byc moze, bez Ciebie mogloby byc im
      lepiej. Jesli sadzisz, ze nie widza co wyprawiasz, to
      zapewne jestes w bledzie. Jesli sadzisz, ze ktos Cie
      zrozumie w takim stopniu, ktory uspokoilby Cie na chwile
      i dal male swiatelko nadzieji - jestes w jeszcze wiekszym.
      C'est la vie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka