Miasto wiedzy - staż w UM Lublin za 450zł

02.08.06, 12:08
Lublin - miasto wiedzy, a tu absolwent taki jak ja, który kocha Lublin i
Lubelszczyznę, chcący zostać w Lublinie, żyć tu i pracować, wykorzystywać
swoją wiedzę najchętniej dla rozwoju miasta i regionu, dostaje szansę od MUP
na staż w Urzędzie Miasta na 12 miesięcy za 450zł/miesiąc - dokłądnie tyle
ile wynosi zasiłek dla bezrobotnych siedzących w domu. Młodych, zdolnych
ludzi w Lublinie nie brakuje, miasto ma podstawowy zasób każdej firmy i
organizacji - LUDZI WYKSZTAŁCONYCH. Tylko czy miasto umie skorzystać z
takiego ogromnego potencjału jakim są młodzi wykształceni ludzie? UM potrafi
na pewno wykorzystać młodych ludzi za 450zł na miesiąc ale skorzystać to nie
za bardzo. Młody człowiek nastawiony jest na rozwój ale 450zł wystarcza
tylko, żeby przeżyć miesiąc bardzo skromnie. Chciałbym się rozwijać ale mnie
nie stać na to. Warunki stażu nie pozwalają na oficjalne dorabianie, jest to
minus, bo popłudnia mam wolne i mógłbym sobie coś zarobić. Jednym słowem
polecam staż dla osób, które mają ochotę mocno zwolnić tempo swojego rozwoju,
a może i chcą się trochę uwstecznić. Ochotę i zapał do pracy miałem ogromny
zanim trafiłem na stąż, mam specjalistyczne wykształcenie i chętnie
poświęciłbym się pracy na rzecz miasta ale z tego co widzę będąc na tym stażu
urząd takich ludzi nie potrzebuje, natomiast urząd potrzebuje osób, które
bardzo chętnie wskoczą w uniform "urzędnika", którym na tym mieście i
ludziach tu mieszkających właściwie nie zależy. Osobiście uważam, że pewne
wydziały/referaty w UM powinny zatrudniać ludzi przedsiębiorczych,
nastawionych na osiąganie celów (tak jak w firmach), bo opieszały bezmyślny
urzędnik to podstawowe "najsłabsze ogniwo" w całej tej machinie układów!!!W
związku z tą całą sytuacją jest mi bardzo przykro i zachęcam wszystkich do
szukania pomysłów co i jak robić, żeby w tym na szym Lublinie było lepiej, a
nasze dzieci mieszkały w prawdziwie europejskim mieście. Może na początek
rewitalizacja Ratusza?
    • hubertus_zamoscicus Re: Miasto wiedzy - staż w UM Lublin za 450zł 02.08.06, 12:18
      Ja na początku dostawałem na stażu z UP 390 zł. Dopóki nie masz rodziny i
      dzieci, a mieszkasz z rodzicami - takie pieniądze w zupełności wystarczają.
      • Gość: milki_ Re: Miasto wiedzy - staż w UM Lublin za 450zł IP: *.um.lublin.pl 02.08.06, 14:07
        A jak masz rodzine, dzieci albo chcesz się dalej uczyć??? To co... wystarczy???
        Poza tym ile można wisieć na kieszeni rodziców??? No ile???????? Chyba do 25
        roku zycia WYSTARCZY
      • nabucco4 hubertusie - co to znaczy " w zupełności........ 02.08.06, 14:22
        wystarczy"? Na co wystarczy? To jest wyzysk i zmuszanie do oszustwa. Chłopak
        mógłby wisieć jako bezrobotny i dorabiać na czarno, ale chce sie czegoś
        nauczyć ( o ile biurwy w urzędzie są w stanie czegoś pożytecznego nauczyć), ma
        ambicję. Ciekaw jestem czy tyle dostają pociechy urzedasów jak przychodzą na
        staż. To,że ty masz minimalne potrzeby to nie znaczy że inni również. Chłopak
        jest po studiach, ma coś pod sufitem, na 100% zna obsługę komputera a zarobi
        mniej niż sprzątaczka po 8 klasach. To jest poniżanie człowieka, pogardzanie
        ludźmi wykształconymi - ale cóż - to nie jest elektorat pisuaru. I dlatego
        młodzi i wykształceni spieprzaja i będą spieprzali z tego grajdoła jakim jest
        Lublin do innych miast i za granicę. A ty siedź w Zamościu za 900 i wychwalaj
        pod niebiosa że " w zupełności ci wystarcza".
        • Gość: hubertus Re: hubertusie - co to znaczy " w zupełności..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 15:25
          nabucco4 napisał:

          > wystarczy"? Na co wystarczy? To jest wyzysk i zmuszanie do oszustwa.

          ----
          Wystarczy na życie i przyjemności z nim związane. Nie wmawiaj mi, że w tym
          wieku człowiek /o ile nie ma rodziny/ ma strasznie wygórowane potrzeby. 450 zł
          na łapę to jest tyle ile np. przy zarobkach 2000 zł netto-1550 zł koszty życia
          (mieszkanie, wyżywienie dla całej rodziny, samochód, i jeszcze jakiś malutki
          kredycik).


          -----
          Chłopak
          > jest po studiach, ma coś pod sufitem, na 100% zna obsługę komputera a zarobi
          > mniej niż sprzątaczka po 8 klasach.
          ----
          ooo..to jakbym widział siebie sprzed kilku lat...


          ----
          To jest poniżanie człowieka, pogardzanie
          > ludźmi wykształconymi - ale cóż - to nie jest elektorat pisuaru.

          ----
          Co ma piernik (pis) do wiatraka (staży wprowadzonych kilka lat temu przez sld?)
          ----


          I dlatego
          > młodzi i wykształceni spieprzaja i będą spieprzali z tego grajdoła jakim jest
          > Lublin do innych miast i za granicę. A ty siedź w Zamościu za 900 i wychwalaj
          > pod niebiosa że " w zupełności ci wystarcza".
          ---
          Nie mam małych potrzeb i nie zamierzam Ciebie w rewanżu obrażać. Jeśli do tej
          pory nie zrozumiałeś, co miałem na myśli pisząc że 450zł w tym wieku
          wystarczy...to trudno.
          pozdrawiam
          hubertus
          • Gość: stażysta Re: hubertusie - co to znaczy " w zupełności..... IP: *.ismedia.pl / *.ismedia.pl 03.08.06, 20:49
            Pracuję na tym stażu po 8h dziennie i nie jest tak, że siedzę i patrzę w sufit,
            typowa biurowa praca przy komputerze, czasami robie za pracownika fizycznego,
            czasami za sprzątacza, ogólnie często czuję sie traktowany jak "przynieś,
            wynieś, pozamiataj" i dodam że wszystko to za 450zl. Czy tak powinno sie
            traktować i motywować młodego człowieka z wyższym wykształceniem?Niech żyje
            Lublin - MIASTO WIEDZY!!!
            • Gość: hubertus Re: hubertusie - co to znaczy " w zupełności..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 07:59
              Gość portalu: stażysta napisał(a):

              > Pracuję na tym stażu po 8h dziennie i nie jest tak, że siedzę i patrzę w
              sufit,
              >
              > typowa biurowa praca przy komputerze, czasami robie za pracownika fizycznego,
              > czasami za sprzątacza, ogólnie często czuję sie traktowany jak "przynieś,
              > wynieś, pozamiataj" i dodam że wszystko to za 450zl. Czy tak powinno sie
              > traktować i motywować młodego człowieka z wyższym wykształceniem?Niech żyje
              > Lublin - MIASTO WIEDZY!!!
              -----
              Oczywiście że nie powinno się tak traktować i motywować młodego człowieka z
              wyższym wykształceniem. Ale staż to zawsze jakieś doświadczenie zawodowe /w
              sumie lepsze niż bezrobocie/ i z góry wiadomo, że o te doświadczenie /a nie
              zarobki/ chodzi. Więc należy wybierać miejsca stażu takie, które odpowiadają
              nam profilem zawodowym, które nas czegoś nauczą. Mój staż np.dał mi praktyczną
              bazę do aktualnego zawodu i mimo, że zarabiało się ok. 350 zł, na dłuższą metę
              opłacało się. Należy zatem albo zacisnąć zęby i robić swoje /wycisnąć dla
              siebie maxymalnie ile się da i nie patrzyć na innych/ albo szukać normalnej
              pracy /gdzie nikt nie gwarantuje ci, że będziesz traktowany z należytym
              szacunkiem/. Cierpliwości - ona /jak się nauczyłem/ jest podstawą.
              pzodrawiam


              • Gość: stażysta Re: hubertusie - co to znaczy " w zupełności..... IP: *.um.lublin.pl 04.08.06, 08:54
                Masz rację hubertusie, że zawsze jakieś doświadczenie się zdobywa, ale wydaje
                mi się, że nie jest tak jak powinno być. Młody lekarz idzie do szpitala na
                staż, żeby sie faktycznie czegoś nauczyć, na pewno nie każe mu nikt zastępować
                sprzątaczki, albo robić za listonosza. Mam odpowiednie wykształcenie i
                umiejętności żeby pracować w tym wydziale i wnieść coś od siebie, ale sęk w
                tym, że nikt nie jest tym zainteresowany w urzędzie. Uznano, że lepiej będzie
                jak będę zajmował się głupotami (przynieś,wynieś, pozamiataj). Wiem, że mógłbym
                pomóc w czymś konkretnym i mimo starań nie widzę odzewu. Gdybym tu mógł
                pożytkować swoją wiedzę ze studiów to na pewno byłbym bardziej zadowolony i
                rozwijałbym swoje zaiteresowania, a i urząd skorzystałby na tym i odświerzył
                swoje myślenie i działania. A odnośnie, czy 450zł wystarcza czy nie to jeśli
                ktoś mieszka z bogatymi obojga rodzicami to nie ma problemu ale jak ktoś ma
                trochę bardziej skomplikowaną sytuację to zapewniam, że jest to kwota na bardzo
                skromne życie! 450zł to jest 14,5zł na każdy dzień!!!! A jeśli płaci któs 250zł
                za mieszkanie to zostaje 6,5zł na dzień. Mam kupić sobie jedzenie czy może nie
                jeść wcale tylko odkładać na lepszą przyszłość?
        • Gość: stażysta Re: hubertusie - co to znaczy " w zupełności..... IP: *.um.lublin.pl 04.08.06, 09:19
          450zł to jest 14,5zł na każdy dzień!!!! A jeśli płaci któs 250zł
          za mieszkanie to zostaje 6,5zł na dzień. Mam kupić sobie jedzenie czy może nie
          jeść wcale tylko odkładać na lepszą przyszłość? Bardzo to wszystko
          optymistyczne i przyszłościowe. A jakby tak policzyć dokładniej to wychodzi, że
          zarabiam 2,8 zł na godzinę na czysto:)SUPER:)Czyli jeśli sprzątaczka w
          hipermarkecie zarabia 3,5zł na rękę to STRASZNIE MOTYWUJACE!!!Na start dla
          młodego człowieka w życie zawodowe to REWELACJA!!!
    • Gość: monte Re: Miasto wiedzy - staż w UM Lublin za 450zł IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 02.08.06, 14:22
      Dlatego idź na staż. I szukaj jednocześnie pracy.
      Ja za tyle samo byłem na stażu,ale musiałem codziennie na 7.00 dojeżdżać do
      Lubartowa i praca była po 10-11 godzin. Nie będę pisął ile zostało na koniec
      miesiąca. Udało mi się w między czasie złapać inną pracę za lepsze pieniądze i
      zrezygnowałem ze stażu.Najlepsze było to,że jak powiedziałem w UP,że rezygnuję
      ze stażu i może na moje miejsce ktoś inny się załapie to wszyscy w UP byli
      bardzo oburzeni,że rzucam staż i idę na własny rachunek.dziwne
      Najważniejsza sprawa: Nie zacznij myśleć jak urzędnik,proszę.
    • Gość: :/ Jakie studia skonczyles? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.06, 15:05
      Jaki kierunek i na jakiej uczelni:)?
    • Gość: szczur ratuszowy Re: Miasto wiedzy - staż w UM Lublin za 450zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.06, 15:11
      Dobrze by było gdybyś staż odbywał ZA DARMO,albo nawet dopłacał za to że odbywasz staż w tak poważnej instytucji.
      Pieniądze potrzebne są na podwyżki dla prezydenta,na zatrudnianie "swoich" pracowników,na nagrody dla "swoich".
      Pieniądze magistrackie potrzebne są na zasilanie kont lubelskich kościołów.
      Nie powinieneś mieć zatem pretensji,że UM Lublin oferuje Ci aż tak wysokie uposażenie na stażu
      • filipde Re: Miasto wiedzy - staż w UM Lublin za 450zł 04.08.06, 08:44
        Chyba troche pitolocie bez sensu. Staz, o ktorym tu mowa jest oplacany z kasy
        urzedu pracy, a wiec urzad miasta nic do tego nie ma, oprocz tego, ze zgodzil
        sie zatrudnic mlodych ludzi.
        • Gość: stażysta Re: Miasto wiedzy - staż w UM Lublin za 450zł IP: *.um.lublin.pl 04.08.06, 09:06
          Miejski Urząd Pracy jest przecież istytucją poniekąd zależną i funkcjonującą w
          strukturach Urzedu Miasta na podstawie Ustawy z dnia 26 listopada 1998 r. o
          dochodach jednostek samorządu terytorialnego w latach 1999-2003. Więc może UM
          dopłacałby coś do stypendium stażowego ze swojej kasy, bo dla UM stażyści to
          same korzyści i to nie tylko finansowe. Zauważ, że stażysta jest pełnoetatowym
          pracownikiem za 450zł!!!
          • Gość: tbl Re: Miasto wiedzy - staż w UM Lublin za 450zł IP: *.jastkow.net 10.09.06, 16:17
            tak, nie tylko w um nie dostaniesz pracy jak nie masz znajomości, inne
            instytucje państwowe są rownie fajne ;)w tym temacie, i liczą się tylko znajomości!
            tez jestem stażystą i robię za jak to się ktoś wyrazil "przynieś podaj pozamiataj"
            sczególnie przynieś heh, 5 lat studiów umcs
            dostaje 470 zł (niedawno była podwyżka) na szczęscie mieszkam z rodzicami, ale z
            takimi zarobkami nie mam szans np. zamieszkać sam jeśli bym chciał
    • Gość: Aqua Re: Miasto wiedzy - staż w UM Lublin za 450zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 17:29
      Wiesz co, za to co będziesz tam robił 450 to i tak dużo (wiem co tam się robi;-
      ) Będziesz kleił koperty, przybijał pieczątki, robił za gońca do Urzędu
      Wojewódzkiego, nudził się, wychodził na miasto w czasie urzędowania,
      przychodził i wychodził ze stażu wcześniej. A wiesz co dostaniesz na koniec?
      Super opinie, jaki to z ciebie dobry urzędnik, doskonalesz sprawdzasz się na
      stanowisku takim i takim, doskonały specjalista itp. a takie referencje "z
      pracy" w UM otworzą wiele drzwi, m.in. przy staraniu się o pracę w samym UM, bo
      obecnie na konkursie wymagane jest ALBO staż pracy ALBO roczny staż absolwencki
      właśnie, więc siedz cicho i nie marudź!!!
      • Gość: stażysta Re: Miasto wiedzy - staż w UM Lublin za 450zł IP: *.pronet.lublin.pl 04.08.06, 17:51
        Nie masz racji!Zajmuję się dość poważnymi sprawami i jestem za nie
        odpowiedzialny, nie nudzę się, a czasami to nawet nie mam czasu kanapki zjeść
        na spokojnie!Przychodze zawsze na 7:30 jestem bite 8h do 15:30 (w poniedziałki
        od 10:30 do 18:30) nikt mnie nigdy wcześniej nie puszcza!!!To co wymieniłeś też
        oczywiście robię ale nudzić się nie nudzę. I nie marudzę tylko protestuję;)
        Przepracowywać się też tak jakoś wybitnie się nie przepracowywuje ale jednak
        zawsze muszę być w pogotowiu żeby zrobić to czy tamto albo iśc tam albo tu. Tak
        czy siak to co ja robię to nie jest to co robić umiem najlepiej i co
        studiowałem przez 5 lat z nadzieją, że wykorzystam to w życiu zawodowym.
        • Gość: Aqua Re: Miasto wiedzy - staż w UM Lublin za 450zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 18:08
          To na jakim wydziale jesteś? :-> Echem... które piętro? ;-)
      • Gość: bleee Re: Miasto wiedzy - staż w UM Lublin za 450zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 22:17
        najbardziej to liczy się dobra ciocia albo wujek, a nie staż (nawet
        pięcioletni)- nie wprowadzaj młodego człowieka w błogi stan nadziei... bleee...
        • Gość: Aqua Re: Miasto wiedzy - staż w UM Lublin za 450zł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.06, 10:25
          Tak, tak, przecież bez znajomości nie dostaniesz się na staż w UM, myślałam, że
          wszyscy o tym wiedzą i nie muszę o tym pisać :-> A konkursy na stanowiska do
          pracy w UM to jedna wielka bujda, bo ci co mają się dostać to znają pytania i
          odpowiadają śpiewająco, więc... więc dostają te stanowiska pozornie legalnie, w
          drodze konkursu. Ale to też jest tajemnicą poliszynela i zapewne potwierdzisz,
          że wszyscy o tym wiedzą, sama wiem o tym od znajomego (w taki sposób płynnie
          przeszedł ze stażu na umowę o pracę w UM). Smutne ale prawdziwe, w Polsce chyba
          długo nie będzie inaczej, największa łajza nic niepotrafiąca jak ma plecy
          dostanie pracę. Smutne ale prawdziwe :-//
          • Gość: bleee Re: Miasto wiedzy - staż w UM Lublin za 450zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 18:31
            oprócz staży po znajomości bywają też staże dla jeleni bo medialne są
            zwłaszcza... bleee....
    • jazalogowana Re: Miasto wiedzy - staż w UM Lublin za 450zł 11.09.06, 12:53
      Też uważam, że takie pieniądze za staż to żadna zachęta, ale tak właściwie staż
      to nie praca, tylko nabieranie doświadczenia. Trudno więc zrównać wypłatę dla
      stażysty z wypłatą dla pełnoprawnego pracownika, zwłaszcza, że tenże pracownik
      też zarabie o wiele za mało.
Pełna wersja