kunihita.porfavor
18.09.06, 16:50
Czy ktos tak jak ja dal sie nabrac na oferte pracy "dodatkowe" z w/w firmy,
polegajacej na wypelnianu i redagowaniu ankiet? Jesli macie zamiar isc tam na
rozmowe kwalifikacyjna to mam dwie wiadomosci - dobra i zla.
Dobra - przyjma was z miejsca, nie beda pytali o doswiadczenie, umiejetnosci,
wyksztalcenie... Poklepia po ramieniu, nakresla wizje szybkiej kariery i
powiedza, ze sie do tego nadajecie jak nikt inny. Ale do czego? to jest
wlasnie ta zla wiadomosc - AKWIZYCJA!!! moze i sie czepiam, kazdej firmie
zalezy na pracownikach ( tej akurat zalezy na kimkolwiek ). Ale rozmawialam z
osobami, ktore tez przyszly, a raczej zostaly zaproszone na rozmowy. Wszyscy
Ci ludzie szukaja pracy od dluzszego czasu, na kazdym kroku nadziewali sie na
akwizcje, a gdy trafili do MTM nie mogli opamietac sie ze szczescia - "To
wreszcie jakas normalna firma" - twierdzili. O tym, ze to zwykla akwizycja
dowiedzieli sie najprawdopodobniej na 3 spotkaniu. ja po 2 zrezygnowalam z
dalszej wspolpracy. glownie dzieki forum z Bialegostoku ( tam MTM dziala od
dluzszego czasu ). Najfajniej bylo, jak po drugim spotkaniu zadzwonila do
mnie entuzjastyczna i slodziutka do bolu trzustki Pani z MTM, bo "chcialam
Pania poinformowac, ze po konsultacjach z menegerami doszlismy do wniosku, ze
jest pani idealna osoba na to stanowisku (jakie stanowisko? zgaduj zdadula! -
dop.) i jestesmy pod wrazeniem Pani energii, inteligencji i znajomosci
jezykow obcych. Czy jest pani zainteresowana kolejnym spotkaniem?" -
zapytala. a ja zapytalam krotko "Czy proponuje mi pani prace w charakterze
akwizytora?" Na to Pani po drugiej stronie kabla, lekko zdenerwowana: "Jesli
przez akwizycje rozumie Pani bezposredni kontakt z klientem, poszerzanie
horyzontow, zdobywanie nowych doswiadczen (bla bla bla) to tak"
odpowiedziala i ... odlozyla sluchawke. Tak sie skonczyla moja przygoda z
MTM. Stracilam sporo czasu i energii, byc moze przegapilam kilka dobrych
propozycji, zostalam oszukana. Jesli i Wy macie jakies opinie na temat MT
Marketing to podzielcie sie nimi z innymi. W imie "sojuszu obywatelskiego" :)
Pozdrawiam!