gelawa
04.10.06, 08:45
Moja mama tam leżała.Na oddziale wewnętrznym. Pracował tam (i chyba jeszcze
pracuje)Maciej Krzaczek. Nie przejmował się on zbytnio swoimi
obowiązkami.Cięgle miał pretensje, że przywożą mu same starsze pacjentki, a
on chciałby młode, ładne! Głośno o tym mówił. Myślę, że mama umarła dlatego,
że tam leżała. Wśród pacjentow krążyły opinie, że ten oddział to umieralnia.