Gość: ryża małpa
IP: *.lublin.mm.pl
19.03.03, 22:19
Gdzie tu sens i logika? Gdzie przede wszystkim przyjemność?
Nie dość że dziury, spaliny i smród - strach pada na człowieka na samą
myśł , to jeszcze wszędze te cholerne góry ( zawsze jakims trafem mam
bardziej pod górę niż w dół).
Powiedzcie mi, drodzy rowerzyści, jak znosicie jazde po Lublinie???
Tylko nie mówcie mi że to zdrowe ( raz miałam przyjemnośc i myślałam że sie
uduszę) albo przyjemne ( zawał ze strachu , o wjazdach pod subtelne lubelskie
górki nie mówię).