jak jest z praca w Lublinie?

14.11.01, 13:44
czy w Lublinie mozna znalezc prace? jakie sa zarobki? jak pracodawcy traktuja
pracownikow? czy koszty utrzymania sa nizsze niz w innych miastach (np.
Warszawie)? tansze mieszkania? slowem: czy warto przeprowadzic sie do Lublina?
    • Gość: Una Re: jak jest z praca w Lublinie? IP: *.devs.futuro.pl 14.11.01, 13:53
      Z pracą jest krucho, bez znajomości można długo szukać. Mieszkania są
      oczywiście tańsze niż w Warszawie. Ok. 2100-2300 - za metr. A skąd chcesz się
      przenieść?
    • Gość: Dociek Archeologiczne pytanie IP: *.umcs.lublin.pl 14.11.02, 16:33
      nr8410 napisał(a):

      > czy w Lublinie mozna znalezc prace? jakie sa zarobki? jak pracodawcy traktuja
      > pracownikow? czy koszty utrzymania sa nizsze niz w innych miastach (np.
      > Warszawie)? tansze mieszkania? slowem: czy warto przeprowadzic sie do Lublina?

      Panie Prezydencie Pruszkowski (i Wy, jego współpracownicy, wyborcy i
      miłośnicy), czy Pańska działalność w II kadencji umożliwi udzielenie pozytywnej
      odpowiedzi na powyższe pytania? Szczególnie na to pierwsze i to ostatnie!!!
    • Gość: ziuta Re: jak jest z praca w Lublinie? IP: 62.233.134.* 15.11.02, 18:00
      Mnie tu trzyma chyba jedynie to, że tu się urodziłam i mam tu całą moją rodzinę.
      Gdybym była bardziej odważna to uciekłabym jak najdalej od tej wschodniej
      ściany. Pracować i żyć jak najdalej od Lublina, a przyjeżdżać w te strony gdy
      się za wsią zatęskni. Przykro mi, że mówię tak o moich rodzinnych stronach, ale
      niestety taka jest prawda. Gdyby zrobić na wschód od Wisły jeden wielki skansen
      to może by chociaż praca była przy obsłudze turystów. Ani tu dobrej ziemi dla
      rolnictwa, ani perspektyw na wielki przemysł...wegetacja.
      • pepperoni78 Re: jak jest z praca w Lublinie? 15.11.02, 18:05
        Gość portalu: ziuta napisał(a):

        > Ani tu dobrej ziemi dla rolnictwa,

        Być może jestem w błędzie, ale nazywają nas okręgiem pszenno - buraczanym chyba
        właśnie ze względu na jedne z lepszych ziem w kraju. ;)
      • Gość: Dociek Re: jak jest z praca w Lublinie? IP: proxy / *.lublin.mm.pl 15.11.02, 18:07
        A nie zapomniałaś ziuta o zamojskich buraczno-pszenicznych czarnoziemach? Ale
        jakie to ma znaczenie, skoro im bliżej Bugu tym większa nędza.
        • Gość: Vidigal Re: jak jest z praca w Lublinie? IP: *.chelm.sdi.tpnet.pl 15.11.02, 19:30
          Gość portalu: Dociek napisał(a):

          > A nie zapomniałaś ziuta o zamojskich buraczno-pszenicznych czarnoziemach? Ale
          > jakie to ma znaczenie, skoro im bliżej Bugu tym większa nędza.

          Nędza? To pojedź kolego np. do Dorohuska.
          • Gość: Dociek Wschodnia Ściana Płaczu IP: proxy / *.lublin.mm.pl 15.11.02, 20:11
            Tak? To proponuję Ci wędrówkę pradoliną Bugu (dawne tereny po PGR-owskie
            Zamojszczyzny, Ziemi Chełmskiej) i odwiedzenie też dorzecza Narwi oraz
            przebieżkę po wschodnim Podlasiu... No, oczywiście po drugiej stronie Bugu
            odkryjesz nieco większą nędzę, przy której Dorohusk to całe Las Vegas, ale to
            ziemie już nie pod naszym zarządem.
            • Gość: Vidigal Re: Wschodnia Ściana Płaczu IP: *.chelm.sdi.tpnet.pl 15.11.02, 21:04
              Dobrze to nazwałeś - ściana płaczu. Bo każdy u nas narzeka, płacze itp.
              Ostatnio miałem okazję przebywać w okolicach Mławy, niedaleko Działdowa. To co
              tam zobaczyłem to stwierdzam, że skoro mówią o nas Polska B, to w tamtych
              rejonach jest Polska D. Zero pracy, inwestycji, perspektyw itd. Więc proszę nie
              piszcie, że Lubelszczyzna to już całkowite dno, a zachód Polski to druga
              Japonia. Trochę jeżdzę po Polsce to widzę co się dzieje. Wiadomo, ze nigdy nie
              dorównamy W-wie czy Poznaniowi, ale w stosunku do innych miejscowości nie ma
              czego się wstydzić. Ludzie trochę więcej optymizmu.
              • Gość: mali_bu Re: Wschodnia Ściana Płaczu IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 15.11.02, 22:03
                Gość portalu: Vidigal napisał(a):

                > Dobrze to nazwałeś - ściana płaczu. Bo każdy u nas narzeka, płacze itp.
                > Ostatnio miałem okazję przebywać w okolicach Mławy, niedaleko Działdowa. To
                co
                > tam zobaczyłem to stwierdzam, że skoro mówią o nas Polska B, to w tamtych
                > rejonach jest Polska D. Zero pracy, inwestycji, perspektyw itd. Więc proszę
                nie
                >
                > piszcie, że Lubelszczyzna to już całkowite dno, a zachód Polski to druga
                > Japonia. Trochę jeżdzę po Polsce to widzę co się dzieje. Wiadomo, ze nigdy
                nie
                > dorównamy W-wie czy Poznaniowi, ale w stosunku do innych miejscowości nie ma
                > czego się wstydzić. Ludzie trochę więcej optymizmu.

                No w końcu jakaś konkretna wypowiedź. Zdaje się że nie wszyscy rozumieją
                pojęcie i rozróżnienie na Polskę A i Polskę B.

                Polska B, mili Państwo, to wieś (ta w całym kraju) - która na transformacji
                najmniej skorzystała. Ba, nawet straciła. To tam jest najwięsza bieda,
                bezrobocie, brak perspektyw na przyszłość.

                A najgorzej jest na terenach byłych PGRów. Te, w ogromnej liczebności
                zanjdowały się na zachodzie i północy Polski. Obecnie to województwa lubuskie,
                zachodniopomorskie czy warmińsko-mazurskie.
          • Gość: Skała Re: jak jest z praca w Lublinie? IP: *.isar.pl 15.11.02, 22:01
            WITAM
            PRACA JEST,CHOCIAZ TRUDNO JEST JA ZNALESC,GLOWNIE PO ZNAJOMOSCI,CZYTAJ:
            PATOLOGIA,DODATKOWO JEST MNIEJ PLATNA NIZ W INNYCH MIASTACH POLSKI,JEZELI
            CHODZI O PRACODAWCOW TO WYMAGAJA PONAD KOMPETENCJE ZATRUDNIONEGO,WIEC TRZEBA
            PRZYZWYCZAIC SIE DO DODATKOWYCH OBOWIAZKOW,OCZYWISCIE NIE MA MOWY O GRANTACH I
            PREMIACH,
            MIESZKANIE?JEZELI MASZ PIENIAZKI TO JEST W CZYM WYBIERAC
            POZDRAWIAM
    • Gość: ola Re: jak jest z praca w Lublinie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.02, 23:20
      Sadze ze tak jak wszedzie z praca jest kiepsko .Ja dzis prace mam ale nie wiem
      czy jutro nie bedzie zebrania na temat, ze trzeba np.zwolnic 20 osob.Szukamy
      chetnych!A na miejsce 20 przyjdzie 10 znajomych.Fajnie jest pracowac w duzej
      szanowanej firmie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja