Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdanku

    • Gość: stary wiarus Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdanku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 10:21
      Czytam ten artykuł i pusty śmiech ogarnia mnie na to nasze wojsko.Istna
      dziecinada: pompki, marsz krokiem defiladowym.Ludzie wojsko to jest wojsko a nie
      przedszkole. Kiedyś takimi sprawami zajmowali się kaprale, oni wdrażali dryl i
      podnosili kondycję wojska poprzez niekiedy drastyczne ćwiczenia.Skoro teraz
      zajmują się tym oficerowie znak to, że wojsko nam dziecinnieje.Aż boję się
      pomyśleć kto będzie nas kiedyś miał bronić.Pan kapitan - i chwała mu za to, ma
      właściwe podejście do żołnierza, o czym świadczą jego poczynania, nie jest dla
      rekruta nianią, a wyrabia w nim kondycję i odporność, a takie maminsynki, co po
      pół godzinie trzepania dywanów zaczynają chorować, niech ruszą wyobraźnią i
      uzmysłowią sobie jakie warunki musieli pokonać ich poprzednicy chociażby pod
      Stalingradem.
      • adas313 Re: Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdank 06.12.06, 10:30
        > a takie maminsynki, co po pół godzinie trzepania dywanów zaczynają chorować,
        > niech ruszą wyobraźnią i uzmysłowią sobie jakie warunki musieli pokonać ich
        > poprzednicy chociażby pod Stalingradem.

        Możesz przybliżyć o co chodzi?
        Przecież choroba to efekt za słabej (w zderzeniu z czynnikami chorobotwórczymi)
        odporności a nie wolny i świadomy wybór...
        • tajnos.agentos Re: Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdank 06.12.06, 12:50
          film.onet.pl/9811,,%C5%BBelazny_Krzy%C5%BC,film.html
          • tajnos.agentos Re: Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdank 06.12.06, 12:52
            www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=3862
            • tajnos.agentos Re: Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdank 06.12.06, 12:53
              wrog.u.bram.filmweb.pl/
              • tajnos.agentos Re: Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdank 06.12.06, 12:55
                pluton.filmweb.pl/...
                itd., itp....
                • tajnos.agentos Re: Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdank 06.12.06, 13:02
                  Żeby nie było, że nie jestem patriotą:

                  www.culture.pl/pl/culture/artykuly/dz_kanal_wajda
    • rtg Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdanku 06.12.06, 10:22
      i nauszników nie pozwalał zakładać - straszne.
    • Gość: glik To co miał im niby kawusię do łóżka przynosić IP: *.pl 06.12.06, 10:24
      To ja czegoś nie rozumię. Może nie jest to najmądrzejszy z oficerów naszego
      wojska /np ten krok marszowy do kibla/ ale pozostałe zarzuty są po prostu
      śmieszne. Co innego jest zmuszanie do pompek przez starszych służbą, a co
      innego ćwiczenia wykonywane na polecenie przełożonego, który jest
      odpowiedzialny za żołnierza.
      A trzepanie kocy - żenada; może jeszcze powinien im posłać łóżko albo założyć
      szaliki żeby się nie przeziębili
    • tersta Polak-katolik 06.12.06, 10:34
    • Gość: emerytka Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdanku IP: *.star.net.pl 06.12.06, 10:46
      O suchej bułce, ale żeby Orzeł był w koronie........
      W czasach bezkoronowych dawno by go oficer polityczny i informacji załatwił....
    • Gość: marek Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdanku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 11:04
      nie robcie cyrku co to za przesladowania kapitan zrobil z nich mezczyn
      popatrzcie na zdjecia jak wygladali idac do woja a zdjecia jak wychodzili tez
      dostawalem w kosc i teraz mam oczym opowiadac i mile wspominac
      • Gość: żołnierz LWP Re: Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdank IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 11:35
        Pamiętam iż w dniu przysięgi kapitan G złapał mnie za gardlo gdyż postawiłem się
        szefowi kompani za to że nie przynioslem wódki od rodziców.W mindurze wyjsciowym
        /zołnierz miał wtedy mundur wyjsciowy koszul ę i krawat/za karę całe popołudnie
        siedziałem w kiblu.W następną niedzielę byłem ganiany od 8do13. To była
        profanacja przysięgi.Na urlopy i przepustki już nigdy nie pojechałem w
        mundurze.A grożba wypowiedziana przezemnie, " poczekajcie dostanę karabin"
        skutkowala tym iż wielokrotnie byłem na rozmowie z politycznym batalionu.Miałem
        już spokój do końca służby.
    • trauma_powalonych2 Jak czytelne jest przesłanie tego GWnianego tytułu 06.12.06, 11:21
    • lestek35 Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdanku 06.12.06, 11:21
      I to ma być wojsko? Jestem przeciwnikiem fali i wszelkiej przemocy, ale robienie
      pompek jest katowaniem żołnierza?!!! A może ten kapitan powinien być dla nich
      ojcem i np. śniado biegaćanka roznościć do łóżek, przynoisić piwko z kantynty
      albo biegać za nich na poligonie?
      Czy ci żołnierze mieli kiedykolwiek w szkole WF? Obecnie ponad 80% młodzieży to
      pokolenie TFGK Telefoniki, Filmiki, Gierki, Komputerki, A ich jedyne wyrobione
      mięśnie to palce od klikania klawiszy tel. komórkowych lub klwaiatury. Co jeden
      z drugim myśli, że na wojnie ma 10 żyć lub jak coś nie wyjdzie to "ESC" i od
      nowa się bijemy? A może na wojnie sa kody lub pauza?
      Ten facet może i jest lekko przeginający, ale te chłoptasie to zwykłe cieniasy
      co prostych pompek nie chce im się zrobić.
    • trauma_powalonych2 Jakiś GWniany ryży Palant z pewnością coś sugeruje 06.12.06, 11:22
    • Gość: Przewidujący Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdanku IP: *.gdynia.mm.pl 06.12.06, 11:57
      No tak, róbcie z żołnierzy lalusiów. Gdy takie kaleki wyjadą do Afganistanu
      będą szybko wracali w dębowych jesionkach. Przecież wojsko to nie przedszkole.
      Powinno robić z niedojrzałej smarkaterii mężczyzn. No, ale skoro uważa się, że
      robienie pompek jest torturą, to współczuję dowódcy takich oferm. Przecież ich
      wystrzelają w pierwszej akcji bojowej.
    • Gość: sarhenziel Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdanku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 12:10
      Najgorsze jest to ,że obijacze z żandarmerii prowadzą całkiem
      poważne dochodzenie razem z idiotą prokuratorem.To przykład
      zidiocenia państwa.
      • Gość: Kroll Re: Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdank IP: 212.182.47.* 06.12.06, 12:54
        Gość portalu: sarhenziel napisał(a):

        > Najgorsze jest to ,że obijacze z żandarmerii prowadzą całkiem
        > poważne dochodzenie razem z idiotą prokuratorem.To przykład
        > zidiocenia państwa.

        Dokładnie! Zamiast zająć się np. nałogowymi alkoholikami poborowymi, który nim
        szanowna żandarmeria rozpatrzy sprawę, dokona następnych pzrestepstw i wróci
        schlany z przepustki, to zajmują się czystą robotą- rozmowy przy kawce, w
        ciepłym kantorku i pieniążki co miesiąc lądują na koncie. A do tego łapanie
        żołnierzyków i w zamian za współpracę (czytaj kablowanie) rezygnuje się z
        karania! Potem taki jeden z drugim smieje się w twarz swojemu dowódcy, bo on
        nietykalny przecież i ma w d.pie całe to wojsko i swoich przełożonych.
      • Gość: Bajki z kaczolandu Re: czyzybys czegos sie "sarhenziel" obawial? IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 06.12.06, 20:44
        Dokladnie odwrotnie - to przyklad na to, ze w Polsce
        nie rzadza jeszcze sami idioci, psychopaci
        oraz tzw. "oszolomy"!
    • Gość: ararat-arafat Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdanku IP: *.dip.t-dialin.net 06.12.06, 12:33
      A jak to jest w armii izraelskiej ?
      Czy tam panuje grzeczny ton ?
    • Gość: talent Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdanku IP: *.gazinter.net 06.12.06, 12:34
      Cóż z tego, że prokuratóra zajmie się tą sprawą i że wyznaczono nr. telefonu
      pod który moż na zgłaszać "nieprawidłowości" w wojsku. To wszystko jest
      śmieszne. Kto spotkał się z prokuratórą wojskową ten wie, że nic nie da ciężka
      praca , wnikliwość i talent prokuratora wojskowego ze stopniem porucznika czy
      nawet majora. I tak prędzej czy później jakaś łachudra ze stopniem generała
      (awansowali go na ten stopień tacy jak on sam kolesie !) wyda ustny rozkaz temu
      prokuratorowi, aby zaprestał swoich działań i umorzył sprawę lub włożył jakta
      za szafę , pod biurko lub w szafce za szuflady. Takich przypadków
      (współczesnych !!!) znajdziemy pełno. W Warszawie wielokrotnie wygrzebywano
      oszustwa dowódców różnych jednostek : zaczynając od oszustw telefonicznych,
      poprzez permanentne sprzedaże opału zimowego, zamawiania lewego towaru ,
      zawyżania cen farby, wapna, okien, a nawet drutu czy gniazdek elektrycznych, a
      także kradzieży materiałów budowlanych na domy dla siebie, dla synów, (jeden co
      bardziej pazerny nawet na dwa dla obu córek), zamawiali dla siebie specjalne
      skośne drzwi wejściowe, morzylo głodem prostych żołnierzy w swojej jednostce,
      aby wielokrotnie balangować w kasynie (organizując różne imprezy z tzw. okazji)
      i co ???!!! I jeszcze ich awansowano ! W nagrode zostawali naszymi
      przedstawicielami w NATO (przedtem szkolac sie w USA - ciekawe czy tam mieli
      doszkalać sie w złodziejstwie ?!). A prokurator (jeden z drugim czy trzecim)
      szybko milkli rozkładali ręce i mówili "taki rozkaz z góry". Do dzisiaj nic się
      nikomu ze złodziei i oszustów nie stało. Co najwyżej jeden drugiemu odstrzelił
      pół twarzy na polowaniu (nielegalnym polowaniu !) na terenie poligonu. I też
      nic !
    • Gość: STONEFACE bandyci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 12:36
      Widać, ze te wojsko niektórym ostro zryło beret, skoro pisza o tych
      chłopakach "mięczaki" itp.

      Może wam debile sprawia radość jak was ktoś męczy, itp. bo dla was wojsko to
      tylko chlanie, ćpanie, poniżanie i spanie, ale inni tego nie cierpią, nie lubią
      jak ich ktoś obraża, wyśmiewa sie z nich, poniża, itp. a wiecie dlaczego? bo
      mają swoją godność, są normalni. Wam tego brakuje, jesteście takimi samymi
      bezmózgami jak te flety co się znęcają.

      Nie wiem czy czeka mnie wojsko czy nie, ale jak jakiś baran będzie mnie
      poniżał, to moją jedyną reakcją będzie lanie takiego skur****na po mordzie do
      póki aż zrozumie, żeby nie pozwalał sobie za dużo, bo jest tylko zwykłym,
      słabym człowiekiem, który musi sobie podnieść beznadziejne ego takim
      zachowaniem.

      Mam nadzieje, ze w końcu powstanie ten zawodowy syf, zeby ta cała banda mogła
      sie tam bawić.

      CHWD wszystkim zrytym beretom z wojska!!!
      • tajnos.agentos Re: bandyci 06.12.06, 12:46
        Wiesz co? Najpierw trochę podrośnij jak już będziesz pełnoletni - to pójdź do
        wojska, wytrzymaj tych parę miesięcy, rozejrzyj się... Potem będziesz gadał! A
        "zawodowa armia", to moim zdaniem jest takim nowym, kolejnym już zastępczym
        "tematem - wytrychem" - dla gawiedzi...
      • Gość: kapral kolejny potencjalny dezerter IP: *.aster.pl 06.12.06, 12:51
        Stoneface, widać jakim człowiekiem jesteś; na samą myśl o wojsku dostajesz
        sraczki. W dodatku jesteś wyjątkową obrzydliwą kanalią, pisząc takie wulgaryzmy.
        Oczywiście w razie wojny, będziesz pierwszy spier..., niech inni nadstawiają
        karku za twój tyłek.
        Poniżenie godności jest rzeczą bardzo względną, dla takiego lalusia jak Ty ,
        może wystarczy głośne wypowiedzenie komendy "padnij" i już będzie powód do
        głebokiej frustracji. Posłuchaj, poczytaj o armiach świata, może wtedy
        zrozumiesz czym jest żołnierz, czym ma być pluton, kompania, batalion.
      • Gość: Jonek Re: bandyci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.12.06, 13:16
        Skro kazać komus robic pompki to poniżanie to w takim razie ja miałem w
        technikum strasznego sadyste z wuefu. Ten sadysta kazał nam skakac przez kozła i
        przez skrzynie. Taki drań.
        • lestek35 Re: bandyci 06.12.06, 13:33
          Jonek; nie rozumiesz, ja w pełni się z Tobą zgadzam, przeczytaj, jeśli chcesz,
          moje poprzednie wpisy. Tylko odniosłem się do jednego z Twoich :)
          • Gość: Jonek Re: bandyci IP: *.e-wro.net.pl 06.12.06, 14:14
            Ja sie odnosze do wypowiedzi STONEFACE.
      • Gość: REZERWa Re: bandyci IP: *.enterpol.pl 06.12.06, 16:30
        Własnie tak ja ty zachowywali sie ci kolesie co przez nich takie problemy
        ,totalne ciotki (notabene ,pewnie tacy co skarzą własnie cpają ,chleja i sa
        burakami ...koles posłuchaj siebie ,kogo miałbys lac w ryj :) zart satyra ,po
        pierwsze pierwszy dzien w woju spedził bys ze sraczką czy nikt ci nie zrobi kuku
        a po 2 tyg.skarzył bys zandarmerii ze twoj dowódca na ciebie nakrzyczał bo nie
        chciałes poprawic łózka ...pojdz do woja i przekonaj sie ze tacy "co cpaja i
        takie tam " maja swoja grupe z którymi nikt normalny sie niezadaje i własnie
        przez takich (podejrzewam ze bys sie zaliczał do nich)kompania czy pluton miałby
        problemy z wyjazdami na przepustki itp.wbrew zasadzie"jeden za wszystkich
        ,wszyscy zajednego"pozdro dla normalny z rezerwy:):)
    • Gość: rezerwa Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdanku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 12:52
      a redaktor w wojsku byl? pewnie nie i dlatego pisze bzdury ku chwale nie wiem
      czego. to trzeba przezyc, a potem sie wypowiadac i jeszcze troche by zrozumiec.
      mlodzi ludzie sa teraz slabi i nie odpowiedzialni, a w wojsku potrzebna jest
      dyscyplina, a nie prawa obywatelskie, na wojnie ludzie umieraja, a nie chodza do
      doktora.
    • Gość: archi Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdanku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 13:00
      to nie jest przedszkole niech sie ciesza ze nie byli w moich czasach i dluzej
    • Gość: komandir wstyd i żednada ... dno :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 13:10
      Ludzie ja nie wiem co z Wami ;)
      Jak pompki, palenie fajek i jedzenie chleba to prześladowanie godne robienia
      rabanu to chyba coś nie tak jest z Wami. Kto w ogole moze się uskarżac na takie
      "kary i prześladowania" ... ? Przecież to prześmieszne, wojsko to wojsko - chyba
      trudno żeby żołnierze nie pompowali.

      Gdzie się podział espirit de corps ? Przed wojną takie "kary" rozbawiły by
      poborowych do łez. Chyba jakiś anemiczny pierdoła z 50 kilową nadwagą dostał
      ataku frustracji, że nie może zrobić 3 pompek. Ubaw po pachy jak z Panią
      Porucznik, która ośmieliła się popędzić kompanię w maskach dookoła jeziora. Ależ
      to perfidna sadystka !

      Wojsko miało robić z ludzi mężczyzn ... jeżeli dla kogoś takie "kary i
      gnębienie" to problem i dręczenie to chyba nie jest jeszcze facetem. Może więc
      lepiej zamiast próbować sił w wojsku zgłosić się na ciecia w służbie zastępczej
      ? Albo w ogóle wyjechać na zmywak za granicę.
      • wesoly_siewca_pesymizmu Re: wstyd i żednada ... dno :) 06.12.06, 13:32
        Zjedzenie bochenka chleba nie zrobi z nikogo mężczyzny, wypalenie paczki fajek
        też. Bieganie z maską podobnie.
        > Wojsko miało robić z ludzi mężczyzn ... jeżeli dla kogoś takie "kary i
        > gnębienie" to problem i dręczenie to chyba nie jest jeszcze facetem. Może więc
        > lepiej zamiast próbować sił w wojsku zgłosić się na ciecia w służbie zastępczej
        > ? Albo w ogóle wyjechać na zmywak za granicę.

        Czyli według ciebie bycie facetem polega na wykonywaniu debilnych poleceń?
        Ciekawe podejście.
        To nie byli żołnierze zawodowi, tylko ludzie z ulicy, którym służba być może
        zniszczyła życie.
        • Gość: komandir Re: wstyd i żednada ... dno :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 13:49
          Normalny czlowiek jak nie chce to nie idzie do wojska. Mozna np. studiować, czy
          robic cos ze swoim zyciem. Do wojska sie trafia w dwóch wypadkach: albo na
          ochotnika, bo się chcę, albo się zostało zmuszonym. Wojsko to nie wczasy - idąc
          do niego powinno się wiedzieć gdzies się zmierza. Dla mnie to całe płakanie jest
          porównywalne do tego jakby nagle się jakiś student zaczął uskarżać, że ma daleko
          do biblitoeki, cieżki książki i dużo nauki w sesji. Albo że go wykładowca
          ośmieszył na ćwiczeniach przy tablicy. Ubaw po pachy !

          Wiekszość zmuszonych pozniej milo wspomina ten okres co widac, choćby na tym forum.

          Za to zawsze znajdzie sie ktoś kto nie kuma o co chodzi i dla niego pompki czy
          małe "cukanie" to koszmar i terror.

          Idąc tym torem zaraz się jakaś pierdoła życiowa zacznie uskarżać, że przy
          ćwiczeniach walki wręcz złamał paznokieć, albo od nauki strzelania stał się
          płochliwy i mu nie staje. Albo może niedługo na łamach prasy będziemy
          skandalizować że jak podoficer powie "ku..aaaa wstawać" to może wypadało by go
          zwolnić ?

          W wojsku istnieje coś takiego jak tradycja, nawiązuje się do przeszłości. To
          właśnie taki drugi kręgosłup - niepisana wspólnota. Wszelkich detektywów
          zapraszam do książek - wystarczy poczytać o zwyczajach w II RP, czy powojennych.
          To było drugie życie, którego przeżyciem każdy mile się cieszył, przy wspólnych
          wspomnieniach z kolegami po latach. Dla tych co są przerażeni - poczytajcie np.
          o zwyczajach między rocznikami przedwojennych szkół podchorążych rezerwy, czy
          podchorążych zawodowych. Szczególnie w kawalerii - uchodzącej wtedy za elitę
          WP.To element tradycji.

          O skandalach można mówić gdy mamy do czynienia z rażacymi przykładami jak
          pobicia, czy faktycznie uwłaczanie godności. Ale pompki, jedzenie chleba ? Coż
          to za dramat ? W tym strasznym dramacie najgorsze co się stanie to puszczenie
          pawia i śmiech kolegów .... straszne !!!

          • wesoly_siewca_pesymizmu Re: wstyd i żednada ... dno :) 06.12.06, 14:01
            > Normalny czlowiek jak nie chce to nie idzie do wojska.
            Po studiach jest spora szansa, że i tak tam trafisz. Nieważne, że stracisz
            pracę, źródło utrzymania, a twoja rodzina zdechnie z głodu gdzieś pod mostem.
            Dla mnie to całe płakanie jest
            > porównywalne do tego jakby nagle się jakiś student zaczął uskarżać, że ma dalek
            > o
            > do biblitoeki, cieżki książki i dużo nauki w sesji.

            Student studiuje dobrowolnie, do wojska trafia się z łapanki. I to jest
            podstawowa różnica.
            Będzie armia zawodowa, to możecie sobie tam robić co tylko dusza zapragnie, do
            tego czasu jakieś normy obowiązują.
            I nie przekręcaj, nie mówię o pompkach, bo te akurat uważam za doskonałe
            narzędzie ćwiczenia tężyzny i charakteru.
            • Gość: komandir Re: wstyd i żednada ... dno :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 14:08
              Do wojska się nie trafia z łapanki. Trafia się bo się nie można odroczyć z
              powodu np. nauki. Nie chcesz się uczyć ? To przynajmniej naucz się strzelać.
              Wybór jest po stronie poborowego - może przecież się uczyć.

              Ja sam studiuje i chętnie niebawem skoczę sobie na szkółkę i wakacje w
              koszarach, co by może mieć tytulik podchorążego rezerwy. Baaaa, bardzo bym
              żałował, jeżeli wojsko miałoby w moim wypadku przypominać obóz harcerski z
              grzecznym panem drużynowym. Ale pewnie jestem kolejnym dewiantem.

              A co do "koszmarów i dręczeń" - spytajcie swojego Ojca czy Dziadka - jak byli w
              wojsku, co sądzą o tych dramatycznych karach i sadyzmie oficerów :D ... zleją
              się ze śmiechu.

              Cukanie i mały wpied...ol psychiczny musi być - także po to żeby człowieka
              normalnego przestawić na tryb armii - dyscypline i porządek. Wiele takich
              debilnych zagrań wbrew pozorom procentuje znacznie później.

              Czy myślicie że goście w najlepszych armiach współczesnego świata nie dostają
              ostro w dupę "po godzinach" ? Dlatego są właśnie najlepsi. A pierdoły uskarżają
              się w domu, podając mamie pantofle przez "Klanem".
              • tajnos.agentos Re: wstyd i żednada ... dno :) 06.12.06, 15:06
                Dziś już nie trzeba się nawet uczyć, jest wiele możliwości, by uniknąć wojska
                jeśli kogoś ono razi. Na w 100% zawodowe armie mogą sobie pozwolić kraje bogate,
                których populacja liczy się w setkach milionów i nie żyjące w tak bardzo
                "newralgicznych" regionach. Niech nikt sobie nie wyobraża, że gdy już będziemy
                mieli w pełni zawodową armię, to wtedy nie będzie powszechnego obowiązku
                odbywania, choćby kilkumiesięcznych szkoleń wojskowych (chyba, że chcemy
                "powtórki z historii", takiej jak np. rozbiory). Poza tym, pozostaje problem co
                zrobić z emerytowanymi czterdziestoletnimi, doskonale wyszkolonymi "zawodowcami"
                z takiej zawodowej armii, by nie "podkupiła" ich choćby np. mafia czeczeńska...
                Myślę, że mieliśmy możliwość zauważyć ten problem, choćby na przykładzie
                jednostki "Grom"...
        • Gość: Jonek Re: wstyd i żednada ... dno :) IP: *.e-wro.net.pl 06.12.06, 14:29
          W szkole też trzeba wykonywać polecenia. Pompki czy przysiady na wuefie itd.
          Zakazać szkoły obowiązkowej? Szkoła tylko dla tych co chcą?
          • Gość: komandir Re: wstyd i żednada ... dno :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 14:56
            halo, halo ...
            szkoła do pewnego stopnia jest obowiązkowa i nie da się z tego wymigać. Zaś z
            wojska przy odrobinie oleju da się na luzie. Z moich znajomych z przedziału
            roczników 1975-1985 ŻADNA OSOBA KONTYNUUJĄCA NAUKĘ nie została powołana do
            wojska. ŻADNA. Za to wojska poszła większość tych którzy, chcieli (ochotnicy np.
            do kawalerii powietrznej) oraz ci którzy stwierdzili że podstawówka czy liceum
            to koniec nauki.

            Różnica jest wiec znaczna i chyba nie trzeba jej tłumaczyć. Olewając naukę
            decydujesz się na ryzyko otrzymania biletu do WP.
            • wesoly_siewca_pesymizmu Re: wstyd i żednada ... dno :) 06.12.06, 15:07
              No widzisz, a mojego kumpla zabrali zaraz po studiach i co? Praca przepadła,
              wisi z czynszem, musiał się zadłużyć. EXTRA przygoda, nieprawdaż?
              Poszedł ze świadomością, że marnuje swój czas, miał szczęście że trafił do spoko
              jednostki i nikt mu nie kazał robić jakiś kretyńskich rzeczy. Przeleżał 3
              miesiące i tyle. Super sprawa.
              • Gość: komandir Re: wstyd i żednada ... dno :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 15:12
                ... i teraz ma świety spokój i może pracodawcy zaproponować 2x wyższą pensje, bo
                ma ukończone studia i UREGULOWANY stosunek do WP ;) Poza tym już widze to super
                rewelacyjną pracę, którą dostał od razu po studiach. Pewno pokolenie 1200 brutto
                jak wielu z nas. Wielka strata - jest masa innych.

                Za to na pewno te pare dni w WP po studiach, to niezła odskocznia od tego co
                mamy teraz - czyli nudnego walenia w klawisze w pracy (dzien jak codzien).
              • tajnos.agentos Re: wstyd i żednada ... dno :) 06.12.06, 15:14
                3 miesiące??? Niech się nie martwi! Są tacy, którzy pracy szukają nawet przez,
                trzy lata, żyjąc z niewiadomoczego, choć też mają wyższe wykształcenie, biegłość
                w wyuczonej specjalności, doświadczenie, znajomość jęzorów itd., itp. Co za
                kraj, co za ludzie??? BUAHAHAHAHA!
              • adas313 Re: wstyd i żednada ... dno :) 06.12.06, 15:37
                Pół biedy jak od razu po studiach.

                Przecież mają rok na powołanie, a więc w każdej chwili może przyjść pismo.

                Zatrudni ktoś takiego? A nabyta na studiach wiedza przez ten czas leży, ergo
                jest zapominana...
                • Gość: komandir Re: wstyd i żednada ... dno :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 15:39
                  adas313 napisał:

                  > Pół biedy jak od razu po studiach.
                  > Przecież mają rok na powołanie, a więc w każdej chwili może przyjść pismo.
                  > Zatrudni ktoś takiego? A nabyta na studiach wiedza przez ten czas leży, ergo
                  > jest zapominana...

                  Adaś jak pójdziesz do pracy to sam na własne oczy zobaczysz, że to co miałeś na
                  studiach możesz wsadzić z dyplomem na półkę i spokojnie zacząć uczyć się tego
                  czego wymaga pracodowaca :)

                  Wojsko tego nie zmieni.
    • Gość: Mike Re: Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdank IP: *.phoenix-trading.co.uk 06.12.06, 13:28
      tjaaaa - a ci "zolnierze" beda potem donosili Gazecie ze przeciwnik za glosno
      strzela (co przeszkadza zwlaszcza w nocy) i to jest zupelnie nie do zniesienie
    • Gość: wj Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdanku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 13:42
      żołnierz to żołnierz ! musi słuchać , ja też byłem w wojsku i słomkę(bo były
      sienniki, dzisiejsi żołnierze mogą nie wiedzieć co to jest ! jest to worek
      wypełniony słomą !) znalezioną pod łóżkiem musieliśmy w zimie zakopać w dole
      150na 100 i 1m głęboki ! zrobiliśmy to ,i wiele innych durnych rzeczy i nic nam
      się nie stało !mieliśmy większy szacunek dla naszych przełożonych ! a dzisiaj to
      jest przedszkole, a nie wojsko ! no ale tak wychowujemy młodzież już w szkole i
      mamy to co mamy ! a co mamy każdy widzi ! byle co i już gó..arz robi aferę !
      szkoda , mieliby większy szacunek dla ludzi starszych ! brak dyscypliny w
      szkołach w wojsku a zwłaszcza brak dobrego wychowania w domu rodzinnym i
      szacunku do rodziców , nauczycieli ! no to się nie dziwmy że tak jest ! szkoda
      tego oficera ! mam nadzieję że sąd będzie dla niego łaskawy , bo nie zrobił nic
      złego ! mszczą się nad nim gó..arze co odeszli od mamusi i tęsknią jak dzieci !
    • Gość: cywil Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdanku IP: *.kki.krakow.pl 06.12.06, 13:55
      Takich zboczeńców jest na pewno więcej . Tylko jak się taki tak długo
      uchował ?? Przetrzepać naczalstwo tej jednostki !!!
    • Gość: wpieriodd_za_mnoi! troszkę skomentuje jeszcze ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 14:21
      Kontynuując nabijanie się z głupoty kogoś kto napisał artykuł i tych wszystkich
      uzalających się nad sobą pierdół, pozwolę sobie na parę zdań:

      CYT: "W środku zimy wygonił nas na zewnątrz. Mimo trzaskających mrozów kazał
      trzepać koce. Mimo że ta czynność powinna trwać w takich warunkach góra dziesięć
      minut, my musieliśmy to robić dobre pół godziny. W efekcie część chłopaków z
      kompanii wylądowała w szpitalu z podejrzeniem zapalenia oskrzeli - opowiada
      żołnierz, który wiosną zeszłego roku wyszedł do cywila."

      Hahahha, ale dramat ! Ciekawe jak to było jak jako małe dzieci zasuwaliście
      jeszcze weselej. Albo spytajcie weteranów WP - np. tych co przyszli z WP ze
      wschodu jak to dramatycznie posiedzieć 10 minut na mrozie. To jakim dramatem
      była np. walka pod Bastogne w 1944 roku całej amerykańskiej 82-nd Airborne Div.
      - przecież jakiś sadysta nie dał im mundurów zimowych i kazał siedzieć w zimę w
      lesie. Podłe Niemce jeszcze w nich pukali ze swoich zabawek.

      CYT: "Pewnego razu z niewyjaśnionych powodów zachorowałem. Przez wiele dni w
      gorączce leżałem w szpitalu. Po powrocie do jednostki czekało mnie piekło.
      Kapitan kazał mi przez trzy dni chodzić marszem do toalety, tak jak to robi
      kompania reprezentacyjna. Nie pomagały moje prośby, musiałem chodzić i już. To
      było poniżające."

      Poborowyyyyyyyy, baczność ! Do kiiiiiiiiiibla, krokiem defiladowyyyyyyyym -
      naprzóóóóóóóóód marsz !!!!!!! Wyłbym ze śmiechu na taki widok ;D Ale ostatni
      widziałem lepszy. Kilku gości wracało z popijawy główną ulicą mojego miasta,
      głośno tupiąc i maszerując elegancko. Ale się upodlili. Chryste :D

    • Gość: kiepolllo W ogóle od kiedy to ... ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 14:24
      ...od kiedy to dowódcą jednostki wojskowej jest jakiś tam kapitan ... ? Kapitan
      to chyba może popędzić jakąś kompanie bo na batalion to już chyba za cienki ...
      ale całą jednostkę ?
      • Gość: maminsynek Re: W ogóle od kiedy to ... ??? IP: 62.233.130.* 06.12.06, 14:32
        Gość portalu: kiepolllo napisał(a):

        > ...od kiedy to dowódcą jednostki wojskowej jest jakiś tam kapitan ... ?

        Brzuszkiewiczowi już się we łbie pokręciło.
        Albo miał na myśli jednostke w sensie jednego żołnierza, albo wierzy tym swoich
        donosicielom na łańcuszku, po mózgo..h, że kapitan rządzi jednostką. Ale cóż
        się dziwić, skoro chłopina wymigał się od wojska!

    • Gość: PodporucznikWP Re: Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdank IP: 213.17.245.* 06.12.06, 14:25
      Brawo!

      Równajmy więc do Rosji, w pełni demokratycznego i cywilizowanego państwa!!!

      Żal mi Ciebie.
    • Gość: babel Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdanku IP: 82.146.246.* 06.12.06, 14:30
      ha ha mieczaki lecz kapitana udupia dupki
      • Gość: maminsynek Re: Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdank IP: 62.233.130.* 06.12.06, 14:35
        Gość portalu: babel napisał(a):

        > ha ha mieczaki lecz kapitana udupia dupki

        I to jest, k.rwa, prawda.
        To jest dopiero skandal, że dowództwo brygady daje soba tak pomiatać i z pyska
        pary nie puści. Za to dla zaspokojenia publiki zwolni kapitana, bo szwejkom
        taaaaaaaką krzywdę robił! Biedaczki, musieli koce tzrepać. I to w taki mróz!
        Ciekawe, czy tez by narzekali, gdyby zamiast tzrepania koców, kapitan dał im
        sanki do zjeżdżania z osnieżonej góry.
        Ja pi.rdolę! Co za wymoczki!
        • Gość: general Re: Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdank IP: *.chello.pl 06.12.06, 14:49
          Wymoczki?Malo powiedziane, a gdyby musieli dzialac podczas wojny(dostali sie w
          rece wroga,byli ranni czy co tam jeszcze)to komu by donosili na zle traktowanie?
          Mamie w listach?
          Dno kompletne.W dupie z tkim wojskiem.
        • adas313 Re: Kolejne ofiary sadysty z jednostki na Majdank 06.12.06, 14:54
          Ano właśnie.

          Mam wielu znajomych, którzy przy mrozie łażą po górach z 20-kilowymi plecakami
          i śpią po bacówkach (czyli porzuconych drewnianych szałasach pasterskich,
          zazwyczaj dosyć przewiewnych).

          Znam jeden przypadek problemów ze zdrowiem po takim wyjeździe - byłem nim ja.
          Raz mi się zachciało takiego wyjazdu, a że przemokły mi buty to się nabawiłem
          zapalenia gardła.

          Ale to były dwa dni dreptania po 8 godzin w śniegu mającym czasem 30-40cm.
          A okazem zdrowia ani tężyzny nigdy nie byłem ani nie jestem.

          Chyba coś jest w tym poście który napisałeś o WKU...
    • t_merta nie jesteśmy Rosji 06.12.06, 15:05
      i cieszę, że również w Polsce podchodzi sie do takich spraw powaznie.

      Bo armie oparte na takim terrorze wcel nie są skutecznijesze.

      Zołonierz izraelscy wysyałaja SMSy do mama z frontu, a mimo to nie
      byloby batalii w ostatnich latach którą by pregrali. Decyduje sprzę,
      wyswzkolenie, ale też morale.

      Podobnie w armii amerykanskiej. Choc zdarzały sie przypadku molestowani, to
      jednak w każdej wiekszej jednostce jest osoba z przygotowaniem psychologicznym
      do walki z takimi patologiami.

      Cywilizowany świat idziw w tym kierunku. Niecywilizowany nie, i przegrywa.

      tomek merta, USA


      j_karolak napisał:

      > W Rosji by się uśmiali z takiego prześladowania.
      • Gość: z przodu sernik .. Re: nie jesteśmy Rosji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 15:08
        Cudownie ... ! Wspaniałe przykłady ! Buhahahahha ;D

        Goście z polskiego GROM-u też pewnie czasem mogą wysłać sms do mamy. Ciekawe
        tylko czy któryś z nich płakał na łamach gazety ogólnopolskiej że kapitan kazał
        mu palić fajki, albo stać 10 minut na mrozie ... uhahahhahaha ;D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja