a.k.traper
14.12.06, 07:55
Tak było panie andrzeju, pamietamy o tym, takze o innych formach obrony
zakładu, wtedy ZOMO nie miało szans, wystarczyło jedno słowo.Podziekowania
otrzymujemy raczej od naszych kolegów którzy obecnie mienia sie wielkimi
patriotami.Pozdrawiam, wszystkich z tamtego pamietnego i mroźnego poranka