cydr, cider, sajder

03.04.03, 08:58
Witam wszystkich forumowiczów!
Czy ktos może wie, czy w Lublinie mozna dostać cydr / cyder, sajder -
słyszałem też takie określenia /. Czytałem, że jest to bardzo popularny na
swiecie jabłkowy napój alkoholowy. A może ktos bywały w swiecie pił "toto"?
Czy warto tego cydru szukać?
pozdrawiam wszystkich
    • lucy_fair Re: cydr, cider, sajder 03.04.03, 09:17
      Nie wiem, czy warto i czy ktoś to w ogóle do Polski sprowadza. Cydr, pomimo
      swojej szlachetnie brzmiącej nazwy, to w smaku zwykły "jabcok" - smakuje
      dokładnie tak, jak domowe wino z jabłek. We Francji sprzedają to za grosze w
      1,5 litrowych butelkach PET w większości supermarketów. Dobre jest dopiero to,
      co z cydru się wyrabia, czyli Calvados. Jako rasowy mól książkowy powinieneś
      zetknąć się z tym trunkiem w powieściach Remarque'a, a zwłaszcza w "Łuku
      triumfalnym". Pozdrawiam
      • Gość: ryża małpa Re: cydr, cider, sajder IP: *.lublin.mm.pl 03.04.03, 09:51
        No nie wiem...wiesz , lucyfairku u nas tez są wina i wina.. cydr ma
        smak...hmmm...leciutko i bardzo naturalnie musującego piwa jabłkowego ( nie
        mylic z jabolem).. ja bym powiedziała że nieco jest podobny w samku do Redds,
        tylke że delikatniejszy i sztucznymi barwnikami tak nie jedzie.
        Piłam go w upalny wieczór na werandzie z glinianej miseczki w Ardenach- bardzo
        orzeźwiające ale bombelki uderzają do głowy.
        Warto poszukać dobregio cidru, zwłaszcza w lecie ....
        • lucy_fair Re: cydr, cider, sajder 03.04.03, 10:20
          Ech, pozazdrościć. Ja piłem cydr ze wspomnianej 1,5 litrowej butelki na plaży
          na francuskiej wyspie Ile de Re. Otoczenie było piękne, szumiał ocean, ale
          jednak cydr kosztował kilka franków i smakował podgniłymi jabłkami. Stąd
          przekonanie o marności trunku :)
    • Gość: Grendel Re: cydr, cider, sajder IP: *.swit.futuro.pl 03.04.03, 22:51
      Ech to były czasy. Cider (bo tak to pisali) piłem w Anglii 2 lata temu.
      Spędziłem tam 5 miesięcy wraz z kompanami z Polski i był to jedyny napój
      przypominający nam polskie jabole. Frosty Jack - tak sie nazywał. Zwykle był w
      1,5 litrowych butelkach, ale w okresie wakacji, kiedy to odnotowywano w tamtych
      rejonach wzmożony napływ cudzoziemców ze Środkowej Europy sprzedawano je w 2
      litrowych butelkach.
      Właśnie wczoraj dostałem maila od kolegi z którym byłem w Anglii z zapytaniem
      czy przypadkiem nie wziąłem ze sobą jakiejś jednej buteleczki :)Ech to były
      czasy.
    • ekspert.ad.vocem Re: cydr, cider, sajder 04.04.03, 20:03
      Onze cydr tajemniczy to nic innego jak lekkie, 6% wino francuskie , pedzone z
      jablek. Jest takze w 'wersji' musujacej i gazowanej... Ale uwaga!!! Cydr ze
      wzgledu na mala zawartosc alkoholu jest konserwowany kwasem siarkawym, zas
      gazowane - kwasem weglowym... Najlepiej smakuja we Francji, gdy dojrzeja, a nie
      musza byc dlugo przechowywane... Ale zdecydowanie najlepsze sa w wersji
      destylowanej jako calvados :-)))

      Pozdr.

      ekspert
      • ekspert.ad.vocem Re: cydr, cider, sajder 04.04.03, 20:05
        Ha!!! Tak to bywa, jak sie niedowidzi innych maili i sie ich nie czyta:-)))

        ekspert :-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja