jak jezdza busy do świdnika???

IP: *.lublin.mm.pl 03.01.07, 18:29
chciałabym sie dowiedziec, czy busy do świdnika jezdza moze min. z ul.drogi
meczennikow majdanka<koło sklepu jubilat> i coo ile kursuja???
    • aron2004 Re: jak jezdza busy do świdnika??? 03.01.07, 19:24
      co 5 minut
      • Gość: ela Re: jak jezdza busy do świdnika??? IP: *.lublin.mm.pl 03.01.07, 19:41
        ale czy zatrzymuja sie przy drodze meczrnnikow majdanka??<jubilat>?
        • bu2m Re: jak jezdza busy do świdnika??? 03.01.07, 20:05
          Jak będą miały sprawne hamulce to się zatrzymają. Według ITD co trzydziesty bus ma sprawny układ hamulcowy. Twoje ryzyko.
          • Gość: aron Re: jak jezdza busy do świdnika??? IP: *.lublin.enterpol.pl 03.01.07, 21:32
            jedź PKSem, autosany mają takie hamulce że pasażerowie lecą od razu na przednią
            szybę. Aha, PKS ma do Świdnika 5 czy 10 kursów dziennie, dokładnie nie
            pamiętam. Jak będziesz miała szczęście to trafisz.
            • pep-per Re: jak jezdza busy do świdnika??? 07.01.07, 16:09
              Jechałem ostatnio busem do Świdnika. Kierowcy w MPK - nawet ci najgorsi, są o
              niebo uprzejmiejsi. Jechałem z dzieckiem, poprosiłem o 2 bilety, kierowca podał
              cenę dwóch normalnych, po czym na moją sugestię, że dla dziecka powinien być
              chyba ulgowy odburknął "a skąd miałem wiedzieć, że drugi ma być ulgowy?". To
              juz przemilczaem. Zblizaliśmy się do Świdnika. Nie znam tego miasta, znajomi,
              do których jechaliśmy powiedzieli, żeby wysiąść na przystanku Brzeziny;
              poprosiłem więc kierowcę, żeby powiedział, kiedy będziemy zbliżali się do
              przystanku Brzeziny. On na to (równie miłym tonem, jak poprzednio) "a skąd ja
              mam wiedzieć, który przystanek to Brzeziny? Czy kiedy jedzie pan do Warszawy
              wie pan, gdzie znajduje się jakaś ulica?" Odpowiedziałem mu, że skoro przebywa
              tą trasę kilka razy dziennie, powinien takie rzeczy wiedzieć. Poinformowałem go
              również, że gdybym był kierowcą busa jeżdżącego do Warszawy na pewno
              wiedziałbym to. Aronie, następnym razem pojadę do Świdnika rozklekotanym PKSem
              przez Zadębie albo znienawidzonym PKP.
              PS. Zapisałem numer rejestracyjny przewoźnika. W poniedziałek zgłoszę się do
              odpowiedniego Wydziału UM w celu zgłoszenia skargi. Znalazłem przy okazji kilka
              innych uchybień... Przewoźnikowi życzę Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku.
              • aron2004 Re: jak jezdza busy do świdnika??? 08.01.07, 07:25
                proste - na tej trasie masz wybór przewoźnika - jeżeli ten busiarz ci się nie
                podoba, to jeździj innym busiarzem, albo PKSem, albo PKP ( w co wątpię że
                pojedziesz PKS i PKP bo trzeba sie naczekać). CZy jak kupujesz bilet MPK w
                kiosku to mówisz że chcesz ulgowy czy kioskarz ma się domyśleć że dla dziecka
                ulgowy? Być może był to jakiś kierowca spoza Lublina i Świdnika to mógł nie
                wiedzieć gdzie są Brzeziny. Zadzwoń do przewoźnika, może to nie był właściciel
                busa tylko właśnie nowy pracownik. Skargę twoją w urzędzie wyśmieją, ale jak
                masz kasę na pisanie skarg to pisz.

                Kierowcy MPK są gorsi, bo np. regularnie przycinają drzwiami paasżerów, co w
                busach się nie zdarza.
                • pep-per Re: jak jezdza busy do świdnika??? 08.01.07, 07:42
                  Zgadza się, mógł być nowy, mógł nie wiedzieć. Ale kultura obowiązuje. Mógł
                  odpowiedzieć jak na cywilizowanego człowieka przystało.
                  PS. Trochę nie na temat, ale wczoraj kierowca brutal z MPK z autobusu linii 26
                  wysiadł z autobusu (niestety, ikarus) i pomógł wnieść kobiecie wózek do
                  pojazdu. Ech, ci brutale z rozklekotanych autobusów MPK...

                  aron2004 napisał:

                  > proste - na tej trasie masz wybór przewoźnika - jeżeli ten busiarz ci się nie
                  > podoba, to jeździj innym busiarzem, albo PKSem, albo PKP ( w co wątpię że
                  > pojedziesz PKS i PKP bo trzeba sie naczekać). CZy jak kupujesz bilet MPK w
                  > kiosku to mówisz że chcesz ulgowy czy kioskarz ma się domyśleć że dla dziecka
                  > ulgowy? Być może był to jakiś kierowca spoza Lublina i Świdnika to mógł nie
                  > wiedzieć gdzie są Brzeziny. Zadzwoń do przewoźnika, może to nie był
                  właściciel
                  > busa tylko właśnie nowy pracownik. Skargę twoją w urzędzie wyśmieją, ale jak
                  > masz kasę na pisanie skarg to pisz.
                  >
                  > Kierowcy MPK są gorsi, bo np. regularnie przycinają drzwiami paasżerów, co w
                  > busach się nie zdarza.
                  • Gość: F.F Re: jak jezdza busy do świdnika??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 14:36
                    Busów jest ogromna ilość i co 5 minut cos jeździ, ale osoby, które jezdżą
                    Świdnik - Lublin - Swidnik regularanie do pracy czy szkoły i pasuje im
                    rozkład PKSu wolą Nim jeździć bo tam bilet noramalny kosztuje 1,50 a nie jak u
                    prywatnych 3 zł. Co prawda te busy, które mają kurs zaraz przed nimi też mają
                    bilet w tej samej cenie, ale ja jeżdzę PKSem, bo dzięki niemu są niższe ceny.
                    Aha i część kursów PKSu jest wykonywana naprawde fajnymi takimi autobusikami.
                    • Gość: aron Re: jak jezdza busy do świdnika??? IP: *.lublin.enterpol.pl 08.01.07, 19:49
                      PKS to potrafi mieć niskie ceny tylko tam gdzie ma konkurencję. W
                      monopolistycznych PKSach za taki odcinek jak Lublin - Świdnik można zapłacić
                      więcej niż 4 zł.
                  • Gość: aron Re: jak jezdza busy do świdnika??? IP: *.lublin.enterpol.pl 08.01.07, 19:48
                    złóż skargę do właściciela firmy, jeżeli nie wywali tego idioty z pracy to
                    jeździj innym busem lub PKSem ( o ile na niego trafisz).

                    Inna sprawa, że teraz nie ma bezrobocia wśród kierowców, tak że nie ma
                    wielkiego wyboru pracowników i takie chamy mogą się zdarzać nawet u busiarzy.
                    Kiedyś ktoś mi się skarżył, że w Zamościu jakiś busiarz zatrudnił byłego
                    kierowcę PKSu i pasażerowie byli wkurzeni. Ale go nie zwolnił, bo po prostu nie
                    miał wyboru.
Pełna wersja