Ambasador Chin w Lublinie

09.01.07, 17:08
Może w ramach popularyzacji kultury ChRL Katolicki Uniwersytet Lubelski
zorganizuje pokaz filmu, na którym żołnierze chińscy zabawiają się
odstrzeliwaniem tybetańskim pielgrzymów w Himalajach?
    • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: Ambasador Chin (Ludowych) na KUL-u ??? IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 09.01.07, 18:36
      Fakt... Zupelnie nie rozumiem jak taka uczelnia jak KUL
      moze przyjmowac ambasadora kraju, w ktorym wciaz
      nagminnie lamie sie wszelkie mozliwe prawa
      czlowieka (a do tego wciaz gnebi sie
      chrzescijan)!
      • janbezziemi Chiny to potęga! 09.01.07, 18:58
        Frajerze, Chiny (Ludowe) to potęga, w tym wieku ChRL może wyprzedzic USA.
        Lekcewazyc to mozna np. Andorrę, ale nie Chiny. Biorąc procentowo do liczby
        ludnosci to więcej ludzi zabija sie w USA niz w Chinach.
        • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: Chiny to potęga! i co z tego??? IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 10.01.07, 17:04
          "Biorac procentowo do liczby ludnosci to wiecej
          ludzi zabija sie w USA niz w Chinach"...
          Nie bardzo to jasne i klarowne.
          Co wlasciwie "janie - bez - ziemi" sugerujesz...
          ze policja w USA zabija, a moze rzad USA zabija,
          wiecej swoich obywateli?? Poza tym - czy moglbys
          przytoczyc jakies fakty, statystyki, itd.?

          P.S. A to, ze jakis kraj to "potega" to nie musi
          zaraz oznaczac, ze biernie przyzwalamy na
          wszelkie mozliwe swinistwa i zbrodnie!
        • shawman Re: Chiny to potęga! 10.01.07, 21:15
          Janie, generalnie chciałem zlekceważyć odpowiedź na tekst, który zaczyna się od
          epitetu, ale niech tam... Chiny to owszem, potężne państwo. Nikt nie mówi, że
          należy je lekceważyć. Nikt zresztą tego nie czyni i mogę cię zapewnić, że dla
          Amerykanów kwestia ChRL jest jedną z najistotniejszych w ich spojrzeniu na
          stosunki międzynarodowe. Natomiast uważam, iż nie należy również lekceważyć
          tego, że Chiny są państwem notorycznie łamiącym wszelkie możliwe prawa człowieka.

          Co do tego, czy "ChRL wyprzedzi USA"... Zależy na jakiej płaszczyźnie. Jeśli
          chodzi o płaszczyznę militarną, to Chiny pozostają technicznie daleko w tyle,
          wydając zresztą na zbrojenia dziesięciokrotnie mniej niż Ameryka. W wymiarze
          gospodarczym wielkość produkcji chińskiej rośnie w szybkim tempie, a jednak to
          Stany Zjednoczone nadal skupiają ogromną większość innowacji technicznych i to
          do Stanów w ramach drenażu mózgów spływają najzdolniejsi imigranci (pytanie za
          milion dolarów: dlaczego nie do Chin? ;) ). Wreszcie jeśli chodzi o kulturę, to
          jednak USA pozostają tutaj niekwestionowanym liderem w eksporcie jej wytworów.

          Zaś jeśli chodzi o ostatnie (trzecie) zdanie z twojej wypowiedzi: pamiętasz taką
          słynną komunistyczną ripostę, "A u was biją Murzynów!"?
        • andrzej.sawa Re: Chiny to potęga! 15.01.07, 17:03
          Bandyta jest bandytą,bez względu na swoja siłę.
    • Gość: motor lublin Re: Ambasador Chin w Lublinie IP: *.range81-132.btcentralplus.com 09.01.07, 21:39
      ciekawe czy lubelski ratusz wykorzysta te wizyte do pozyskania kontaktow
      biznesowych i sciogniecia inwestycji z Chin
      • terraincognita Re: Ambasador Chin w Lublinie 10.01.07, 18:25
        Mozna wykorzystac, ale trzeba myslec nieideologicznie, ale rzeczowo.
        • shawman Re: Ambasador Chin w Lublinie 10.01.07, 21:18
          > Mozna wykorzystac, ale trzeba myslec nieideologicznie, ale rzeczowo.

          Pewnie podobnie mówili przedstawiciele IBM, kiedy sprzedawali swoje produkty
          hitlerowcom.
          • Gość: lsm Re: Ambasador Chin w Lublinie IP: *.lublin.mm.pl 11.01.07, 00:23
            Dziś w Chinach inwestują wszystkie państwa rozwiniete czy to ci się podoba czy
            nie. Chińczycy z kolei chcą podbić rynek europejski dlatego też interesy z
            chińczykami mają sens. Gdyby ograniczać się ideowo to dlaczego bierzemy gaz i
            rope z Rosji. Przecież oni biją czeczenów? Z krajów arabskich też odpada bo też
            są łamane prawa człowieka.
            takie myślenie do niczego nie doprowadzi
            • shawman Re: Ambasador Chin w Lublinie 11.01.07, 02:27
              Przeczytaj uważnie mój post (ten dłuższy). Nie nawołuję w nim do zrywania
              stosunków handlowych z Chinami, co jest zresztą w zglobalizowanym świecie
              niemożliwe. Obstaję tylko przy tym, żeby nie zachwycać się Chinami tylko
              dlatego, że możemy tam kupić tanie podkoszulki. To kraj totalitarny i Zachód
              powinien raczej wykorzystywać więzi handlowe do tego, by naciskać na rząd ChRL w
              kierunku większego poszanowania praw człowieka, niż przymykać na to oko. A już
              tym bardziej nam, Polakom, biorąc pod uwagę naszą przeszłość, nie wypada udawać,
              że w Chinach wszystko jest w porządku.

              Argument z Rosją jest nieco chybiony. Niejednokrotnie przecież Polacy
              krytykowali Rosję za łamanie praw człowieka i nie zachowywanie standardów
              demokratycznych - na forum OBWE, Rady Europy, Unii Europejskiej... I w przypadku
              Rosji, z którą, jak sam zauważasz, mamy bardzo silne więzim handlowe (chcąc nie
              chcąc), stać nas na to, podczas gdy w stosunku do Chin nie.
              • Gość: lsm Re: Ambasador Chin w Lublinie IP: *.lublin.mm.pl 11.01.07, 14:08
                Chiny za łamanie praw człowieka są krytykowane. Rosja jak zauważyłeś też. Tylko
                co z tego? Czy coś się zmieniło? Słyszałeś o bramkach życia(zwanych inaczej
                śmierci) jakie urządzaja żołnierze rosyjscy obywatelom czeczeńskim? I co z tego
                że krytykujemy?
                Chińczycy będą odgrywać ważną rolę na rynku polskim czy to sie komuś podoba czy
                nie. Mozemy ich krytykować za łamanie praw czlowieka ale tak jak w przypadku
                Rosji coś to da? Nic! Dzis komputerowa firma chińska inwestuje na dolnymślasku.
                Niestety ale chcąc czy nie jesteśmy zmuszeni do interesów z CHRL. Nikt się nie
                zachwyca Chinami ale jak zauważyłeś biznes jest biznesem.
    • Gość: yy zapraszam do obejrzenia Ambasady Chin w Wawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 18:24
      maja fajny ogrod plus staw .
      • joannabarska Bilion dolarów! 11.01.07, 11:58
        Moje zainteresowania Chinami są nie za wielkie, co zreszta nie ma tu zadnego
        znaczenia. Nie mniej chciałam zauważyc, że w 2006 r.chińskie firmy sprzedały za
        granice towary za prawie bilion dolarów - o 27 proc. więcej niz w 2005 r.
        Natomiast import Chin (dane wg "GW") wzrósł "tylko" o 20 proc. Nie komentuję.
        Mądremu wystarczy,jak powiada ojciec dyrektor...ZSRR zaczął od "glasności" i
        padł, Chiny od krwawej rozprawy ze studentami na Planu Niebiańskiego Spokoju
        4 czerwca 1989 r., czyli w dniu,kiedy wybieralismy nowy parlament, i kwitną
        (nas raczą upiorną wizją IV RP!). Nie popieram zbrodni,ale historia lubi płatac
        róznego rodzaju niespodzianki. A w polityce,jak powiadał Stalin, nie ma
        sentymentów. W tym przypadku się nie mylił.
        • Gość: Filip pierdun Re: Bilion dolarów! IP: *.it-net.pl 11.01.07, 14:20
          USA namordowały już dość ludzi w całym świecie w imię petrodolarów, komunizm
          padł, neoliberalizm "robi bokami", Kościół rzymskokatolicki się skompromitował,
          NAFTA się nie sprawdziła, UE tradycyjnie jest "be", stare kolonialne mocarstwa
          pierniczą w kółko to samo, Rosja nie wyłazi poza własne, 200 lat temu "tym
          mieczem" zdobyte podwórko... No to, może dotychczas spokojne Chiny uratują ten
          świat????;-)
          • Gość: Bajki z Kaczolandu Re: "Spokojne" Chiny? IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 11.01.07, 17:20
            "Filipie (costam)"... Jedno male pytanie - czy
            byles kiedykolwiek w Chinach Ludowych, czy
            znasz ten kraj tylko z artykulow
            w lepszych, czy gorszych gazetach?

            p.S. "Spokojne" Chiny? Przesledz wiec sobie -
            prosze - w ilu to mniejszych, czy tez
            wiekszych konfliktach zbrojnych
            uczestniczyly Chiny od czasow
            po roku 1945!
            • Gość: ef Re: "Spokojne" Chiny? IP: *.it-net.pl 12.01.07, 11:44
              chinczycy szykuja sie do pracy w lubelskich zakladach pracy , bo lublinianie za
              taka kase pracowac nie chca
            • joannabarska Re: "Spokojne" Chiny? 12.01.07, 18:49
              Po Chinach Mao Tse-tunga do władzy doszło mlode, praktyczne pokolenie
              Chinczykow.
              • andrzej.sawa Re: "Spokojne" Chiny? 15.01.07, 17:04
                A okupacja Tybetu to pies?
                • Gość: Filip pierdun Re: Haha!!! IP: *.it-net.pl 15.01.07, 17:14
                  Prosimy o jeszcze!
                • Gość: zorro Re: "Spokojne" Chiny? IP: *.lublin.mm.pl 16.01.07, 14:01
                  Tybet zajęto za Mao!
                  • Gość: Filip pierdun Re: Przepraszamy!!! IP: *.it-net.pl 16.01.07, 19:37
                    ...Braci Czechów za aneksję Zaolzia, w kolaboracji z Hitlerem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja