janbezziemi
09.01.07, 18:55
Włoski dziennik "La Repubblica" pisze we wtorek o "klęsce Radia Maryja" w
związku ze sprawą arcybiskupa Stanisława Wielgusa. Rzymska gazeta podkreśla,
że toruńska rozgłośnia, która do ostatniej chwili broniła hierarchy, "z
wściekłością przyjmuje porażkę". Według dziennika, "dla Radia Maryja były to
najbardziej kłopotliwe godziny, odkąd istnieje". "La Repubblica" informuje
również, że w czasie niedzielnych protestów w Warszawie zwolennicy Radia
Maryja i arcybiskupa Wielgusa intonowali pieśni, wyraźnie wymierzone w
Benedykta XVI, a rozgłośnia emitowała wypowiedzi w obronie hierarchy
wiernych, oburzonych jego dymisją.W następnych godzinach - zauważa wysłannik
gazety - rozgłośnia ojca Tadeusza Rydzyka zmieniła front nadając jedynie
krótki dziennik i wyraźnie unikając informowania o tym, co stało się w
Warszawie. Postawę tę dziennik nazywa "żenującą ucieczką". Lewicowa "La
Repubblica" pisze, że Radio Maryja i powiązane z nim media przedstawiają
współczesny świat jako "brzydki, demoniczny i niechrześcijański", a Europę -
jako "pogańską i materialistyczną". "Z tym przesłaniem jesienią 2005 roku
Radio Maryja pomogło blokowi narodowo-populistycznemu braci Lecha i Jarosława
Kaczyńskich i ultraprawicy dojść do władzy. Ale wczoraj wściekły głos brzmiał
jak wycie zranionej bestii. Zranionej decyzją papieża" - dodaje włoski
dziennik. "La Repubblica" przypomina, że od dawna radio ojca Rydzyka
jest "potępiane przez Stolicę Apostolską". "Jej drugą porażką było podjęte w
ostatniej chwili przez Benedykta XVI "Non possumus" przeciwko biskupowi-
szpiegowi" - czytamy. W konkluzji dziennik podkreśla: "Wojna między dwiema
duszami Kościoła trwa w Polsce, w centrum dramatów Europy. Dzisiaj w
Warszawie oczekiwanie - czy radio przypuści atak na Ratzingera czy będzie
milczeć".Donosi o tym "Interia" u nas. Ciekawe w sumie.
- Masz wodę. Wiele nie wypijesz, to nie wódka. (Z przysłów rosyjskich)