Urząd miasta powalczy o ISO

17.01.07, 21:25
To jednak Krzysiu nie jesteś sekretarzem miasta ??? a tyle razy w róznych
gazetach tak pisano ? kto kogo wprowadzał w błąd czy jak ? może byś
odpowiedział (prawie) osobo publiczna. bo zostałeś (prawie) radnym. prawie
znaczy bardzo dużo
    • eseldowiec A moze z tym pełnomocnikiem ISO to przekłamanie? 17.01.07, 21:59
      A moze z tym pełnomocnikiem ISO to przekłamanie? Moze znowu nie ma to
      odzwierciedlenia w faktach? Inna sprawa, że w porównainu z sekretarzem miasta
      to ta funkcja to delikatnie mówiąc mała obsuwa w karierze... :) Pozatym nie
      jest to zadanie zbyt górnolotne bo wprowadzanie ISO zaczelo sie juz za
      Pruszkowskiego. Teraz wystarczy to wykończyć, a do tego juz nie potrzeba być
      specjalistą...
      • Gość: aron Re: A moze z tym pełnomocnikiem ISO to przekłaman IP: *.lublin.enterpol.pl 17.01.07, 22:33
        a hala w Katowicach przypadkiem nie miała ISO?
    • Gość: mariaz Re: Urząd miasta powalczy o ISO IP: *.pronet.lublin.pl 17.01.07, 22:36
      Niedoszły Sekretarz ma problem i bedzie miał ich chyba wiecej nic mu nie
      wychodzi a z tym iso to juz totalna wpadka. a kto mu robi iso ? w PO mówią ze
      łatka sie wycofuje z polityki
      • Gość: Nick Re: Urząd miasta powalczy o ISO IP: *.vlan364.dengo.lubman.net.pl 18.01.07, 07:17
        ja pi.... wiekszysz bzdur nie mogłes wypisac. LUDZIE skad wy takie idiotyzmy
        bierzecie ???
    • Gość: obywatel Urząd miasta powalczy o ISO IP: 212.182.117.* 18.01.07, 09:38
      to prawda ta Łątka w ciągu zaledwie półtora miesiąca zdążył już być sekretarzem
      miasta, asystentem, pełnomocnikiem , jak on to robi teraz zabiera się za ISO
      Litości
    • Gość: Roster Urząd miasta powalczy o ISO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 12:41
      No ciekawy jestem jak on to wprowadzi... I kto będzie certyfikowal urząd -
      porządny audytor czy jakas lewizna... Żeby wprowadzić ISO trzeba mieć
      komplementarną wiedzę o samej normie i mieć w jednym palcu zapisy tej normy w
      odniesieniu do poszczeolnych procesów. A tego pan Ł napewno nie zna.... Niech
      dziennikarz zadzwoni do Łątki i zapyta go o warunki akredytacji, karty działań
      zapobiegawczych lub księgę celów... na bank nic nie wie...
      Ludzie to jakaś paranoja upychac gościa na siłę!!!
      • Gość: patriota lubelski Re: Urząd miasta powalczy o ISO IP: *.lublin.mm.pl 18.01.07, 15:29
        Po przeczytaniu dzisiejszego Kuriera nasunęła mi się myśl:
        CZY ISO W URZęDZIE MOżE WPROWADZAC OSOBA POMAWIAJĄCA I DYSKREDYTUJĄCA WIZERUNEK
        URZĄDU?
        POLECAM PONIZSZĄ LEKTURĘ ZA KURIEREM LUBELSKIM:

        Impreza czy spisek


        ROZMOWA DNIA

        * Artur Jurkowski: Impreza alkoholowa, jak przekonuje magistrat, czy praca po
        godzinach, jak stwierdził Pan w publicznym oświadczeniu, które w środę trafiło
        do lubelskich mediów? Zatem jak według Pana wyglądał wieczór 29 grudnia w
        Biurze Promocji Miasta?
        Piotr Semeniuk, z-ca. dyr. Kancelarii Prezydenta Lublina: Nie ma mowy o żadnej
        imprezie. Urzędnicy zostali po godzinach w związku ze służbowym spotkaniem z
        przedstawicielem miasta partnerskiego Łucka oraz bieżącymi sprawami
        organizacyjnymi związanymi z trwającym wówczas Festiwalem Bożego Narodzenia i
        przygotowaniami do miejskiego sylwestra. Tak wynika z oświadczeń, które złożyli
        mi pracownicy i nie mam podstaw, by im nie wierzyć.

        * Czy tego wieczoru pracownicy pili alkohol w biurze?
        Wszystkie osoby, które przebywały wówczas w pomieszczeniach BPM, zgodnie
        oświadczyły, że nie. Z wyjątkiem okolicznościowego szampana podarowanego przez
        ukraińskiego gościa. Chciałem podkreślić, że w czasie kierowania przeze mnie
        biurem nigdy się nie zdarzyło, aby w godzinach pracy pito alkohol.

        * Krzysztof Łątka z Kancelarii Prezydenta Lublina, który w imieniu magistratu
        wyjaśniał okoliczności tego zdarzenia, podkreślał, że dysponuje zeznaniami
        świadków, którzy twierdzą coś innego. Zapewniają, że tej nocy alkohol był pity
        w siedzibie BPM. Co więcej, podobne imprezy miały odbywać się regularnie. Skąd
        te rozbieżności z prezentowaną przez Pana wersją zdarzeń?
        Doniesienia o „libacji w biurze” to pomówienia. Nie wiem, kto był ich
        inspiratorem i komu mogło zależeć na zdyskredytowaniu mojej osoby, pracowników
        BPM, a przez to całego urzędu. Poza tym, jakie chciał odnieść korzyści z tego
        tytułu? Może była to próba zniszczenia dobrze rokującej na przyszłość koalicji
        politycznej w naszym mieście i województwie? Nie wykluczam sytuacji, że któryś
        z pracowników urzędu, informując o rzekomej libacji, próbował w ten
        sposób „podlizać się nowej władzy”. A może, w ten nieetyczny sposób chciano po
        prostu wymusić moją rezygnację z zajmowanego stanowiska, aby zatrudnić siebie
        czy swoich kolegów.

        * Nie za dużo tych: „może”, znaków zapytania, domysłów, „nieznanych
        inspiratorów”?
        Dużo, bo cała „afera” odbiła się szerokim echem i dezorganizuje pracę biura i
        urzędu, a realizujemy w tej chwili wiele krajowych i międzynarodowych
        projektów. Prowadzimy też rozmowy z inwestorami, by wspomnieć sprawę siedziby
        Polskiej Grupy Energetycznej itd. W atmosferze nagonki nie jest łatwo pracować.

        * Zrezygnuje Pan ze stanowiska, jak tego oczekuje ratusz?
        Nie mam przesłanek do podjęcia takiej decyzji. Czuję się osobą niewinną i
        pokrzywdzoną. Biorę pod uwagę podjęcie środków prawnych w związku z naruszeniem
        mojego dobrego imienia oraz wizerunku samego urzędu. Zapewniam, że w przypadku
        potwierdzenia faktu udziału w takich działaniach pracowników magistratu
        wystąpię z wnioskiem do prezydenta Lublina o wyciągnięcie konsekwencji
        służbowych wobec tych osób.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja