artykul1
23.01.07, 00:44
no tak, wspolczuje rodzinie pacjenta ale nie popieram jej dzialan odwetowych,
kazdy z nas chcialby byc leczony w osrodku o wyzszej referencyjnosci, gdyby
karetka wozila pacjenta tam gdzie chce to ktos z zawalem moglby sobie
zazyczyc instytut kardiologii w aninie a nie szpital kolejowy w lublinie,
karetka zawsze wozi do najbliszego szpitala a zadaniem lekarzy z oddzialu
ratunkowego takiego szpitala jest ocena stanu pacjenta i jezeli nie sa w
stanie mu pomoc to powinni go przekierowac dalej, swoja droga ciekawe jak ten
pacjent byl leczony przez te 6 godzin w swidniku. ale jak zawsze pretensja do
pogotowia, i k0lejny raz niesluszna. pozdrawiam wszystkich forumowiczow i
zachecam do pisania wslasnych opinii na ten temat