Biblioteka to nie składnica

06.02.07, 20:03
Proponuję, aby pan Masłowski odkupił cały zniszczony nakład, z własnych
środków oczywiście.
    • Gość: telimena Re: Biblioteka to nie składnica IP: *.metronet.pl 06.02.07, 20:13
      Szukanie winnych, wsrod bibliotekarzy to chyba raczej niedorzeczny pomysl.
      Panowie dyrektorzy Chelmskiej Biblioteki Publicznej nie raz sklocali ze soba
      pracownikow, napuszczali na siebie bo glupota ludzka lepiej rzadzic i
      niespodziewali sie tego, ze pomimo tego wszystkiego znajda sie prawdziwi
      bibliotekarze, ktorzy pomimo krzywd osobistych potrafia walczyc o dobro
      biblioteki i to komu ona ma sluzyc. A tak szczerze Panowie dyrektorzy, jak
      dyscyplinarka to paredziesiat tysiecy odpadnie z kieszeni i swad pozostanie.
    • Gość: małpa w czerni Biblioteka to nie składnica IP: *.metronet.pl 06.02.07, 21:34
      Zaczyna sie na paleniu archiwalnych numerow NIE a skonczy sie na zabijaniu
      przeciwników politycznych!
    • Gość: xerxes Re: Biblioteka to nie składnica IP: *.it-net.pl 06.02.07, 21:51
      Nazisci tez palili slowo drukowane.........
    • Gość: anonim Re: Biblioteka to nie składnica IP: *.metronet.pl 06.02.07, 21:59
      Świetny rada. Ale najpierw powinien zostać zwolniony dyscyplinarnie. Ciekawe
      jaka odprawa przysługuje dyrektorom bibliotek?
    • Gość: chart Re: Biblioteka to nie składnica IP: *.resetnet.pl 06.02.07, 22:24
      Przepraszam za banał, ale nic więcej mi się nie nasuwa: "gdy przychodzili po
      komuchów milczałem, bo nie byłem komuchem; gdy przychodzili po pedałów
      milaczałem, bo nie byłem pedałem; gdy przychodzili po żydów milczałem, bo nie
      byłem żydem. Gdy przyszli po mnie wszyscy milczeli". Cenzura jest rzeczą złą,
      zwłaszcza gdy dokunuje się w instytucji publicznej. Rozumiałbym, gdyby panowie
      Miskur i Masłowski wystąpili z odsłoniętą przyłbicą i przyznali, że jako
      katolicy i ludzie prawicy za swój obowiązek uważają strzeć mieszkańców Chełma
      przed złem rozsiewanym przez "Nie" i "Trybunę". Oni jednak dokonali politycznej
      zemsty, a potem zasłaniają się ciasnotą na półkach. Albo tacy z was krzyżowcy,
      że polegniecie za przekonania, albo szczury wyjadające papier po bibliotecznych
      kątach.
    • Gość: potestancki rozważ Re: Biblioteka to nie składnica IP: *.metronet.pl 06.02.07, 22:47
      To po prostu skandal. Sprawa kwalifikuje się do przekazania prokuraturze.
      Dobry prawnik postawiłby kilka zarzutów:
      - bezprawne wprowadzenie cenzury,
      - zniszczenie dóbr kultury i mienia publicznego (pomijając wtręty wulgarne,
      gazety),
      - niegospodarne zarządzanie placówką publiczną
      itd, itp.

      Obywatel dyrektor biblioteki, który mówi, że: "Biblioteka to nie składnica, ma
      być żywa" w kontekście spalenia archiwalnych numerów czasopisma - kompromituje
      się. Nie powinien być dyrektorem biblioteki, bo nie wie jakie są cele
      biblioteki, jak wygląda praca biblioteki i na czym polega jej służebna funkcja
      względem mieszkańców. Każda prawdziwa biblioteka to Wielkie Archiwum!!!!!!!!!!

      Może papiści chcą w Chełmie wprowadzić Indeks Ksiąg Zakazanych????????

      Uważam, że tu nie chodzi o to jaka gazeta została spalona. Ale o fakt spalenia.
      Jeśli uważano, że ta gazeta niesie zło, to pytam czym różni się np. Niedziela,
      że jej nie spalono za zło czy Tygodnik Powszechny? Dlaczego tych gazet nie
      spalono? Albo dlaczego nie palą katolicy publikacji związanych z magią.


      • handwerker Re: Biblioteka to nie składnica 06.02.07, 22:58
        Zresztą pan Masłowski zwyczajnie kłamie. Przypadkiem wiem, jak dał się
        podprowadzić "Nie" - zadzwonił do niego dziennikarz podając się za redaktora
        jednej z lokalnych gazet piszącego o dekomunizacji. Z dużą aprobatą wyrażał się
        o inicjatywie Biblioteki, a Masłowski podbechtany pochwałą równie skwapliwie
        chwalił się nowatorskim pomysłem. Niech więc dziś nie opowiada bajek, że decyzja
        nie była polityczna.
        • Gość: anna Re: Biblioteka to nie składnica IP: *.metronet.pl 06.02.07, 23:18
          To co czytam przeraza mnie, przeraza mnie taka totalna glupota wladz
          biblioteki. Tak sie dac podpuscic, o Panie Maslowski, taki Pan jestes mocny,
          tak sie Panu wydawalo a jednak madrzejsi sie znalezli i zrobili Pana na szaro,
          nie umniejszajac zaslug Pana Miskura "wielkiego czlowieka":-))))))
    • Gość: obserwator Biblioteka to nie składnica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.07, 10:08
      Fisz to nie tylko komuch ale to szef komuchow w chełmie ,
      oni zawsze beda czytac nie
      ale swoja droga to miskur i maslowski to cenzura IV RP
      • Gość: L Re: Biblioteka to nie składnica IP: 212.182.72.* 07.02.07, 12:40
        Nic takiego się nie stało, co by powodowało takie "wzburzenie" piszących
        agresywne posty. "Nie" jest pismem szubrawym i nie musi być w publicznej
        bibliotece. A dyr. Masłowski postapił zgodnie z przepisami.
    • Gość: kazik Biblioteka to nie składnica IP: 81.219.28.* 07.02.07, 18:45
      oj ludzie leczcie się z tego komunizmu... popieram Dyrekcje we wszystkim co
      robią! a czemu nikt tu nie mówi o ich zasługach, bibliobusie czy innych
      sprawach? to jest cenzura właśnie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja