Dodaj do ulubionych

Swidniczanie w swiecie - czyli Polonia ze Swidnika

IP: *.008.popsite.net 22.11.01, 09:14
Obserwuj wątek
      • lucy_z Re: Swidniczanie w Chicago 30.11.01, 10:50
        Gość portalu: Aga napisał(a):

        > W Chicago jest Klub Ziemi Lubelskiej.
        > Jest w tym klubie wiele osob, ktore pochodza ze Swidnika.
        > Adres:
        > Klub Ziemi Lubelskiej w Chicago
        > 7344W. Oakton Str.
        > Niles, IL 60714
        >
        > Tel (847) 965-3658

        O jak miło:))) Witaj!!!! Pozdrów wszystkich Lubelaków i Świdniczan:)))))))
        U nas zima ale jeszcze nie taka ostra, jest biało i zrobiło się tak
        nastrojowo:)))
    • Gość: Opel Swidnicznie nie czytaja szmatlawca Gazeta Wyborcza IP: *.159.102.165.Dial1.Detroit1.Level3.net 30.12.01, 07:09
      Swidniczanie nie czytaja tego brukowca GW. Michnik nie informuje, lecz jest
      zydowskim propangadzista i korwa polityczna.

      Ja tez nie czytam tego smiecia GW, ktory usiluje rozbic Polske i poroznic
      Polakow tych w kraju i mieszkajacych za granica.

      GW ma jedynie dobrze zooragizowane forum i TYLKO DLATEGO od czasu do czasu
      tutaj zagladm, aby zobaczyc jakie sa nastroje na tym pro-zydowskim forum.
      • lucy_z Re: Swidniczanie w swiecie - czyli Polonia ze Swi 19.09.02, 15:29
        Gość portalu: PMS napisał(a):

        > Gorąco pozdrawiam Świdnik i wszystkich obywateli Świdnika !!!!
        > Nawet nie wiedziałem, że istnieje takie forum. Naresczcie można porozmawiać z
        k
        > imś z mojego rodzinnego miasta. Co tam słychać w Świdniku ?

        Pozdrawiam Cię również!:) A kiedy wyjechałeś???
        W Świdniku żyje się spokojnie! Trudna jest sytuacja z pracą tak jak i w
        Lublinie. Większość młodzieży ucieka niestety do dużych ośrodków, np do
        Warszawy.
        Jeżeli chcesz coś wiedzieć to pisz i pytaj!:))
    • Gość: PMS Re: Swidniczanie w swiecie - czyli Polonia ze Swid IP: *.pspeng.cz 23.09.02, 10:21
      Bardzo mnie to cieszy, iż jestem pierwszym na tym wątku zza granicy.
      Kiedy wyjechałem? Oj to dawno dawno temu. Prawdę powiedziawszy to dokladnie nie wiem bo miałem wtedy chyba 1 czy 2 miesiące, i to wszystko działo się 26 lat temu. No i nie miałem wtedy nic do powiedzenia, żeby nie wyjeżdżać. Od tej pory mieszkam w Czechach, miasto Přerov.
      Ten problem z tym, że młodzi odchodzą do większych miast jest i tutaj, ale z drugiej strony wiem, że wynajęcie mieszkania w takim dużym mieście jest bardzo drogie. Pójście do takiego miasta się opłaca tylko wtedy, gdy ci dadzą naprawdę dużą kasę, bo inaczej to nie ma sensu.
      Slyszałem, że w Swidniku mają robić jakieś części do samolotów, wtedy może będzie u was lepiej. Trzeba być optymistą. Po wejściu Polski do UE będzie w Polsce o wiele lepiej, bezrobocie spadnie, ludzie będą zarabiać tyle samo co w UE, podniesie się standart życia no poprostu same plusy. A wy narzekacie! Widzicie jak będzie dobrze? Tylko pytanie kiedy to będzie. Mam nadzieję, że się tego dożyje.
      No to wszystko jak narazie. Trzymajcie się i myślcie optymistycznie.
      Pozdrawiam wszystkich
      Pacio

      P.S.
      Przepraszam za możliwe błędy ortograficzne. Język polski uczyłem się sam i wiem, że ciągle jest jeszcze dużo co powinienem znać.
    • Gość: PMS Re: Swidniczanie w swiecie - czyli Polonia ze Swi IP: *.pspeng.cz 24.09.02, 09:25
      Cześć Lucy,
      W Swidniku jestem każdego roku, w tym roku byłem chyba ze trzy razy (ostatnio 3 tygodnie temu). Nie wiem dlaczego, ale lubię tutaj przyjeżdżać, chociaż z drugiej strony tu nic nie ma (prosze się nie złościć, ale tak mi się wydaję). To jest chyba nostalgia, że lubię tutaj przyjeżdżać, bo spędziłem tutaj wszystkie wakacje, kiedy jeszcze chodziłem do szkoły. Tutaj się najbardziej nauczyłem władać językiem polskim, bo żeby się dogadać z dziećmi w piaskownicy to musieliśmy z sobą jakoś komunikować. Zapomiałem powiedzieć, że przyjeżdżam tutaj do babci.
      A Lublin to też troche znam. Już pare lat chcę zwiedzić zamek, ale jakoś nigdy nie ma czasu.
      No nie wiem czy wracam do korzeni, bo ja się w Swidniku tylko urodziłem i korzenie tutaj właściwie nie mam, bo dzieciństwo i dotychczasowe życie spędziłem w Czechach. Ale jakoś tak zawsze ciągneło mnie do Polski, bo w Polsce zawsze było inaczej i masa rzeczy była i nadal jest lepsza niż w Czechach. Ale to jest bardzo długi temat.
      Na Swidnickim forum widzę, że tutaj nie ma dużo chętnych do pogadania. Oprócz ciebie oczywiście. Piszą ciągle jedni a ci sami.
      Napisz coś o sobie. Może cię znam, chociaż imię Lucy nic mi nie mówi.
      Pozdrawiam
      Patryk
      • lucy_z Re: Swidniczanie w swiecie - czyli Polonia ze Swi 25.09.02, 18:33
        Świdnik to takie przyjemnie, spokojne miejsce. Niczym się nie wyróżnia, nie ma
        zabytków, nie leży w górach ani nad morzem ale jest dobrym miejscem do
        mieszkania. Lublin jest blisko, Warszawa też niedaleko. Do Krakowa 4 godziny;)
        Jakoś tak się składa, że mało osób pisze ze Świdnika bo ludzie nie mają stałego
        łącza a modem sporo kosztuje jeszcze. Myślę, że to się zmieni bo kto 10 lat
        temu myslał o internecie? Ja pisuję na forum w Lublinie i jeszcze gdzieś!
        Nie, na sto procent mnie nie znasz;)
        Pozdrawiam:)
      • Gość: Casey Re: Swidniczanie w swiecie - czyli Polonia ze Swi IP: *.proxy.aol.com 02.10.02, 04:28
        Gość portalu: PMS napisał(a):

        > Cześć Lucy,
        > W Swidniku jestem każdego roku, w tym roku byłem chyba ze trzy razy (ostatnio
        3
        > tygodnie temu). Nie wiem dlaczego, ale lubię tutaj przyjeżdżać, chociaż z
        drug
        > iej strony tu nic nie ma (prosze się nie złościć, ale tak mi się wydaję). To
        je
        > st chyba nostalgia, że lubię tutaj przyjeżdżać, bo spędziłem tutaj wszystkie
        wa
        > kacje, kiedy jeszcze chodziłem do szkoły. Tutaj się najbardziej nauczyłem
        włada
        > ć językiem polskim, bo żeby się dogadać z dziećmi w piaskownicy to musieliśmy
        z
        > sobą jakoś komunikować. Zapomiałem powiedzieć, że przyjeżdżam tutaj do babci.
        > A Lublin to też troche znam. Już pare lat chcę zwiedzić zamek, ale jakoś
        nigdy
        > nie ma czasu.
        > No nie wiem czy wracam do korzeni, bo ja się w Swidniku tylko urodziłem i
        korze
        > nie tutaj właściwie nie mam, bo dzieciństwo i dotychczasowe życie spędziłem w
        C
        > zechach. Ale jakoś tak zawsze ciągneło mnie do Polski, bo w Polsce zawsze
        było
        > inaczej i masa rzeczy była i nadal jest lepsza niż w Czechach. Ale to jest
        bard
        > zo długi temat.
        > Na Swidnickim forum widzę, że tutaj nie ma dużo chętnych do pogadania. Oprócz
        c
        > iebie oczywiście. Piszą ciągle jedni a ci sami.
        > Napisz coś o sobie. Może cię znam, chociaż imię Lucy nic mi nie mówi.
        > Pozdrawiam
        > Patryk

        PMS piszesz swietnie po polsku.
        Ja po 23-ch latach na obczyznie mam powazne trudnosci i to z obu jezykami;))))))
          • Gość: Casey Re: Swidniczanie w swiecie - czyli Polonia ze Swi IP: *.proxy.aol.com 03.10.02, 03:29
            Gość portalu: igła napisał(a):

            > co ty Casey
            > nie widaczebys mial problemy z pisaniem po polsku
            > :))))))))
            > /a moze powinnam powiedziec pan, wkoncu 23lata to moje cale zycie/

            Tu gdzie mieszkam "nie pan-uje sie" Nawet male dzieci mowia po imieniu;))
            W twoim wieku miej wiecej bylem, gdy mieszkalem w Lublinie. A z okazji zabaw
            Zadebie i okoliczne wioski zesmy z kolegami odwiedzali.
            Co do pisania to problem jest, jesli co chwila trzeba do slownika zagladac.
            Z angielskim mam o tyle lepiej ze mimo ze w spelowaniu w co drugim slowie moze
            byc pomylka ale maszyna sama poprawi.
            Ciekawi mie czy w Polsce sa tego typu programy dla jezyka polskiego.
            Pozdr.
            kd
              • Gość: Casey Re: Swidniczanie w swiecie IP: *.proxy.aol.com 07.10.02, 00:42
                Gość portalu: igła napisał(a):

                > sa slowniczki, jesli o to ci chodzi
                > jesli twoj problem tkwi w ortografii, to teraz nie dziwi i u osob
                > mieszkajacych ciagle w Polsce, mnostwo dzieci teras ma dysleksje, dysgrafie
                > itp. /np moj brat czasem robi tragiczne bledy/:))))))))))

                Dawniej nie popelnialem bledow poniewaz w dziecinstwie czytalem duzo ksiazek
                wiec jakos tak automatycznie pisalo sie poprawnie.
                W domu byl obowiazek czytania na glos i na zmiane, zeby wszyscy domownicy mogli
                slyszec;)))))
                Jednak po 20-tu latach uzywania w wiekszosci angielskiego, czytanie prasy,
                telewizja powoduje ze wiele rzeczy sie zapomina.
                Mam slownik mowiacy polsko - angielski, ale on jest pomocny w wymowie
                angielskiej.
                Mialem na mysli program ktory by poprawial gdy sie popelnia blad w pisaniu;)))))
                Ot takie wygodnictwo;)))
                Pozdr.
                kd

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka