Sprawa alimenciarzy!

15.02.07, 09:16
Wciąż czyta się jacy to niesumienni i wredni są faceci nie płacący alimentów
i wciąż czyta się jakie to kobiety są biedne bo.....nie maja pieniedzy.A nikt
nie napisze o tym że to JEST MIT!!Każdy się wzrusza symbolem "matki polki" a
nikt nie napisze jak są krzywdzeni faceci po rozwodzie przez te "matki
polki" , ciągłe żądania podwyższenia alimentów, utrudnianie kontaktów ojca z
dzieckiem, podłość w żadaniach, ciąganie ojca po sądach to są właśnie
metody "tych biednych kobiet".facet w lubelskim sądzie rodzinnym ma
przerąbane bo opanowały sąd sfrustrowane sedziny chyba same mające kłopoty
rodzinne i każdy wyrok jest niesprawiedliwy dla mężczyzny, każde żadanie
kobiety jest spełniane przez babiniec sędziowski.Sa rodzinny nie patrzy na
dobro dziecka jego TO NIE OBCHODZI!!!Męzczyzna musi sie wytłumaczyć z4 swoich
zarobków ale cholerna "matka polka"NIE!!I CZY TO JEST ZGODNY Z NAZWĄ SĄD
RODZINNY??NIE!NIE! Sąd ten powinien nazywać się "sąd alimentacyjny"!!
    • Gość: eyzi Re: Sprawa alimenciarzy! IP: 217.96.7.* 15.02.07, 10:52
      pewnie sam jestes sfrustrowany,ale to nie jest obiektywna opinia, bo nie kazdy
      mężczyzna jest pokrzywdzony przz jak to nazwales "matki Polki". moja "matke
      Polke" ojciec zostawil jak mialam pół roku,bez środkuw do życia itd..alimenty
      zasodzone miał i to nie małe, których nigdy nie płacił. teraz mam 21 lat i
      studiuje,a jak sie okazuje alimenty przestaly mi sie należeć,a biedni komornicy
      nie umieja ściągnąć należnosci. i nikt mi nie powie że tylko "matki Polki" udaja
      skrzywdzone,a Wy "tatusiowie" umywający ręce od wszystkiego jesteście tacy
      nieszczęśliwi, bo to nie Wy musicie wychować to dziecko,dbać o nie na codzień i
      troszczyć się o przyziemne sprawy. Wam kochani "tatusiowie"wystarczy płacić, to
      nie wiele w porównaniu z obowiązkami "matki Polki". ale to tylko moje osoboste
      zdanie
      • gosika345 Re: Sprawa alimenciarzy! 15.02.07, 21:10
        TAACY biedni są ci tatusiowie,tylko nie przyszło im do głowy kto i co jak nie
        ich alimenty wyżebrane przez matkę ich dzieci,kto ma je utrzymywać albo raczej
        pomóc w utrzymywaniu.przecież to jakby nie było też są ich dzieci-jeżeli już
        chodzi o dobro dziecka.Zostawiają je pod całodobową opieką ich matek,więc to
        logiczne i moim zdaniem naturalne, ze powinni się dokładać-co więcej bez nakazu
        wyroku sądowego,tylko sami z własnej inicjatywy.Podpisuję się pod opinią,że
        autor postu jest strasznie sfrustrowanym i widać nieszczęśliwym
        człowiekiem.Więcej takich-dla dobra dziecka oczywiście-ŻAŁOSNE!!
        • Gość: gość Re: Sprawa alimenciarzy! IP: *.lublin.mm.pl 15.02.07, 23:01
          matki polki nie zawsze musza scigac swoich byłych mężow żeby płacili alimenty,
          są tez tacy,ktorzy z własnej woli płacą ,tak zrobił moj mąż,
          nie jesteśmy juz razem ,ale wspolnie wychowujemy dzieci,sam ustalił wysokośc
          jest to suma duzo wyzsza od tego co ustalaja zazwyczaj sądy,
          no ale on zawsze był dobrym i odpowiedzialnym człowiekiem

          moze to zalezy od konkretnego człowieka
          najgorsze są uogolnienia
          • gorgolka gratuluję 16.02.07, 13:29
            naprawdę szczerze gratuluję, tego, ze potrafiliście się rozstac w ten sposób.
            Niestety niewielu to potrafi....
Pełna wersja