Gość: masza
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.03.07, 21:05
to mpk jestem lublinianka od ponad 40lat kiedys korzystalam tylko z
komunikacji miejskiej i nie mialam nigdy problemow. Po kilku latach przerwy
staram sie wrocic do tego sposobu podrozowania i odkrylam ze jest to nie
dosc ze kosztowne to jeszcze omal niemozliwe .Po raz kolejny wydalam 7,50na
calodobowy bilet aby sie szybko i sprawnie przemieszczac i co i nic.
Musialam do tego interesu dolozyc kolejne 3 zlote i niemal dwie godziny aby
znalezc sie w domu nigdzie nie dotarlam w zaplanowanym czasie.Faktem jest
ze kiedys mieszkalam w centrum a teraz na peryferiach miasta ale faktem
jest tez to ze minelo 20-30 lat a komunikacja zamiast sie rozwijac to
tkwi w tych samych schematach .Czyli rozklekotane autobusy w godzinach
szczytu niemilosierny tlok po szczycie pustki a pojazd tej samej
wielkosci ,rozklad jazdy powoduje ze autobusy jezdza stadami i to jesli
chodzi o czas jak i kierunki .Nie jest mozliwe przesiadanie sie z pojazdu
do pojazdu bo trzeba by znac system.A ten jest ulozony najwyrazniej przez
kogos kto z komunikacji nie korzysta Oswiadczam ze podrozowanie lubelskim
MPK to zdzierstwo i tortura i zerowanie na tym ze wiekszosc ludzi nie
ma innego wyjscia Caly czas mam wrazenie ze pasazerowie sa tylko
klopotliwym dodatkiem w calej dzialalnosci jasnie MPK