Aronowa wizja komunikacji miejskiej

IP: *.jgora.dialog.net.pl 13.03.07, 01:18
Zapraszam serdecznie kolegę Arona do opisania w tym poście jego indywidualnej
wizji dobrze funkcjonującej i opłacalnej komunikacji miejskiej w Lublinie. W
tej chwili odsuwamy na bok obecnych przewoźników (MPK i prywatnych). Chcę,
zeby Aron w punktach lub kilku zdaniach przedstawił, jak powinna wyglądac
komunikacja miejska, ażeby przeciętny zjadacz chleba był z niej zadowolony :)
W treści proszę o podanie proponowanego taryfikatora oraz taboru.

    • Gość: aron Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.lublin.enterpol.pl 13.03.07, 07:57
      MPK do likwidacji i cała komunikacja powinna być prywatna na zasadzie dasz
      złotówkę to jedziesz nie dasz złotówki nie pojedziesz. Wpuszczamy do miasta
      innych przewoźników prywatnych żeby takie cuda jak u Jaroszowej wyginęły
      śmiercią naturalną. Zero sieciówek, zero ulg.
      • Gość: Mister MR Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.chello.pl 13.03.07, 12:30
        A co Ty masz takie uprzedzenie do tych sieciówek? Przecież gdyby nawet
        uruchomiono w autobusach obsługę konduktorską czy elektroniczny bilet, to nie
        wyklucza to istnienia biletów miesięcznych, które są wygodne. Wchodzisz do
        autobusu, pokazujesz gościowi do kiedy masz ważną sieciówkę i git.
      • Gość: pasażer Aron to debil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 15:04
        1 PLN za przejazd. Dziennie podróżuję ok. 6-8 autobusami. Średnio więc 7 PLN/dobę. 7 x 26 dni (załóżmy, że w niedzielę nigdzie nie jadę) daje kwotę 182 PLN miesięcznie.

        Gdybym musiał tyle płacić, od razu przesiadam się do własnego samochodu.

        Na czyją rzecz głupi Aronie lobbujesz? Wedle twoich wiejskich wyliczeń musiałbym płacić o ok. 120% więcej niż dzisiaj.

        Jesteś kretynem i tyle. Zacofanym podparczewskim matołem, zasklepionym w swym skrajnie głupim myśleniu.
        • aron2004 Re: Aron to debil 13.03.07, 15:28
          to ty jesteś kretynem, bo 90% ludzi podróżuje max 2 razy dziennie. A jest wiele
          osób które do pracy jadą samochodem ( np. z mężem) a wracają autobusem. I po co
          takim sieciówka.

          Twój kretynizm polega na tym, że patrzysz na świat wyłącznie poprzez pryzmat
          własnych interesów. Skoro dużo podróżujesz, to dużo płać za bilety.
          • aron2004 Re: Aron to debil 13.03.07, 15:28
            to tak jak z komunikacją nocną. Garstka hałaśliwych studentów domaga się tej
            komunikacji, a przecież wiadomo, że nie będzie z niej korzystać 99% mieszkańców
            Lublina.
            • aron2004 Obrońcy gapowiczów 13.03.07, 15:30
              widać też, że za sieciówkami optuje lobby gapowiczów, bo system sieciówkowy
              umożliwia jeżdżenie bez biletu.
              • Gość: pasażer No czyż nie kretyn do kwadratu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 20:39
                Ty jakiś impulsywny jesteś :) Musisz od razu odpowiadać 3 postami? :)

                Kolejne ludowe mądrości wesołka spod Parczewowa to:
                1. Większość mieszkańców Lublina jeździ tylko 2 razy na dobę.
                2. Sieciówki ułatwiają jazdę na gapę.

                Jesteś największym matołem tego forum (i wielu innych także, co wskazują ci niemal wszyscy inni, do których piszesz).

                Umyj więc sobie nogi z tej podparczewskiej gnojówki, weź coś na uspokojenie i połóż się spać. Bo w tym czasie gdy ty będziesz spał, już za parę tygodni inni będą sobie za twoje pieniądze (huraaaaaaaa) jeździć nocnymi autobusikami :))))

                Ile ty masz w ogóle lat głuptaku?
                • Gość: aron Kretyni to ci co bronią biurokractwa z MPK IP: *.lublin.enterpol.pl 13.03.07, 22:02
                  kretyni to ci co bronią biurokractwa z MPK i gapowiczów.
                • Gość: Mister MR Re: No czyż nie kretyn do kwadratu? IP: *.chello.pl 13.03.07, 23:48
                  > Ile ty masz w ogóle lat głuptaku?
                  Clownem i rozśmieszaczem można być w każdym wieku. Tylko Aron zdaje się mieć
                  cały czas niezmienny repertuar dowcipów :)
                  • Gość: aron Re: No czyż nie kretyn do kwadratu? IP: *.lublin.enterpol.pl 14.03.07, 07:25
                    Gość portalu: Mister MR napisał(a):


                    > Clownem i rozśmieszaczem można być w każdym wieku. Tylko Aron zdaje się mieć
                    > cały czas niezmienny repertuar dowcipów :)

                    To ty opowiadasz dowcipy - mało kto da się nabrać na twoje zachęty do
                    wspierania biurokractwa z MPK i gapowiczów.
                    • Gość: Mister MR Re: No czyż nie kretyn do kwadratu? IP: *.chello.pl 14.03.07, 11:35
                      Pomidor :) Hahahahaha
          • Gość: Mister MR Re: Aron to debil IP: *.chello.pl 13.03.07, 23:46
            > osób które do pracy jadą samochodem ( np. z mężem) a wracają autobusem. I po
            co
            >
            > takim sieciówka.

            To jak ktoś rzadko jeździ to niech płaci za bilety jednorazowe, sieciówka jest
            dla często podróżujących.
          • tomekjot Re: Aron to debil to fakt 14.03.07, 11:47
            Sieciówki sa po to aby ograniczyć ruch na ulicach. Przecież nie każdy musi
            jeżdzić sam pieciosobowym autem po mieście.

            aron2004 napisał:

            > to ty jesteś kretynem, bo 90% ludzi podróżuje max 2 razy dziennie. A jest
            wiele
            >
            > osób które do pracy jadą samochodem ( np. z mężem) a wracają autobusem. I po
            co
            >
            > takim sieciówka.
            >
            > Twój kretynizm polega na tym, że patrzysz na świat wyłącznie poprzez pryzmat
            > własnych interesów. Skoro dużo podróżujesz, to dużo płać za bilety.
      • Gość: jelcz Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.jgora.dialog.net.pl 13.03.07, 21:02
        Myśle,ze nie sieciówka jest problemem, a nieuczciwość co niektórych pasażerów.
        Przyjrzyjmy się komunikacji miejskiej w Londynie. Jest to zrzeszenie kilku
        konkurujących ze sobą przewoźników. Wszedzie obowiązuje jeden cennik i te same
        zasady. Autobusy kursują średnio co 7-8 minut. Wsiadanie odbywa się tylko i
        wyłącznie przednimi drzwiami. A więc można stworzyć w miarę szczelny i skuteczny
        system KM. Można by też poeksperymentować, i wprowadzić coś takiego:
        oplata za jednorazowy przejazd - 1 zł
        opłata za jednorazowy przejazd (kom.nocna) - 2 zł
        opłata za 7-dniowy bilet sieciowy - 14 zł (2x1= 2zł 2zł x 7 dni)
        opłata za 30-dniowy bilet sieciowy - 60 zł (2x1= 2zł 2zł x 30 dn)
        Mamy tu przykład cennika, który nie ma podziału na ulgi. A zakres uprawnień do
        przejazdów darmowych można by skurczyć do minimum.

        • Gość: aron MPK do likwidacji IP: *.lublin.enterpol.pl 13.03.07, 22:01
          w każdym razie MPK trzeba zlikwidować bo to przechowalnia dla biurokractwa -
          czyli instytucja wysoko szkodliwa.

          nie jestem za odgórnym ustalaniem cen za przejazdy. Ceny powinny być zależne od
          przewoźnika, a nawet od trasy czy od godziny. Np. wieczorem i w nocy mogłoby
          być drożej a w dzień taniej. Albo odwrotnie - samo wyjdzie w praniu. Albo np.
          Connex wozi w dzień za złotówkę a w nocy za dwa złote, a np. Donnex odwrotnie.

          obecny system biurokratyczno-mpkowsko-gapowiczowski to najgorsze co może być,
          niestety.

          Ewentualnie zastanawiałem się czy nie można wprowadzić karty miejskiej
          zintegrowanej np. z kartą do komórki, ale nie na zasadzie sieciówki, tylko
          określonej liczby impulsów do wykorzystania. W takim systemie komórkę
          przystawiałoby się do czytnika przy wejściu do autobusu i jak nie zapika to
          złotóweczkę prosimy zapłacić. Ale podejrzewam, że obecnie byłyby to kolosalne
          koszty tak że to ewentualnie za parę lat jak te gadżety potanieją.
        • Gość: aron Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.lublin.enterpol.pl 13.03.07, 22:03
          Gość portalu: jelcz napisał(a):

          > Myśle,ze nie sieciówka jest problemem, a nieuczciwość co niektórych
          >pasażerów.

          system sieciówkowy właśnie tą nieuczciwość umożliwia. Spróbuj pojechać na gapę
          busem do Parczewa. Życzę powodzenia.
          • Gość: Mister MR Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.chello.pl 13.03.07, 22:26
            Aron, jeszcze raz napiszę: ja nie rozumiem Twojego stwierdzenia, że sieciówka
            umożliwia jazdę na gapę. Co ma piernik do wiatraka? Taryfa nie ma nic wspólnego
            z gapowiczowstwem. Jazdę na gapę może ukrócić częstsza kontrola, albo obsługa
            konduktorska, ewentualnie jakieś bramki i czytniki na kartę za pare lat.
            Masz ważny miesięczny- jedziesz, jak przeterminowany- kup sobie nowy. Problem
            bezbiletowych pasażerów może tkwić w złym egzekwowaniu tych biletów a nie w
            systemie biletowym. I czego Ty tak jęczysz na te sieciówki, one są na całym
            świecie. Przecież jak ktoś dużo jeździ to mu się opłaca kupić bilet okresowy,
            tak jak ja czasem kupuję karnet miesięczny na siłownię za 35 zł. Obie strony
            tak naprawdę na tym korzystają.
            • Gość: aron Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.lublin.enterpol.pl 13.03.07, 22:46
              system sieciówkowy umożliwia jazdę na gapę, bo można wejść do autobusu MPK bez
              płacenia. Spróbuj pojechać busem do Parczewa i nie zapłacić.

              Akurat dziwne, że w busach do Parczewa ( gdzie nie ma sieciówek) problem
              pasażerów bezbiletowych nie istnieje. Ciekawe, nie?

              Jak ktoś dużo jeździ to niech dużo płaci. Ja jem dużo to dużo płacę. Nie dadzą
              mi w sklepie 10 bułek za cenę 5.
              • Gość: aron Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.lublin.enterpol.pl 13.03.07, 22:49
                ja nie jęczę na sieciówki - ja chcę żeby każdy płacił za siebie. A jak
                studentów nie stać, to niech rzucą palenie.
                • Gość: Mister MR Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.chello.pl 13.03.07, 23:42
                  Czy Ty rozumiesz co ja do Ciebie napisałem?
                  Co ma taryfa biletowa do jazdy na gapę? Nic! W busach nie ma miesięcznych?
                  Przypuszczam że firmy namawiają stałych klientów do takiego abonamentu, bo to
                  się opłaca.
                  Mówisz o obsłudze konduktorskiej- sprawdzaniu biletów przy wejściu. I tu
                  przecież mogą być zarówno bilety jednorazowe jak i miesięczne. A sama forma
                  abonamentu mogłaby wielu osobom odpowiadać. Mówiąc po Twojemu: Jak masz
                  aktualną sieciówkę lub jednorazowy bilet to jedziesz, w przeciwnym wypadku nie.
                  Kumasz?
                  Tak jak u mnie na osiedlu jest siłownia gdzie za jednorazowe wejście płaci się
                  6 złotych, ale już miesięczny karnet, na który w przeciągu miesiąca mogę
                  chodzić kiedy zechcę kosztuje 35 złotych. To wygodny abonament przyciąga ludzi
                  na tę siłownię i to dzięki niemu jest tam stała liczba osób ćwiczących i spore
                  wpływy. Co mi się bardziej opłaci jak zechcę pójść załóżmy 20 razy w miesiącu?
                  Wiadomo że karnet, bo bez niego zapłaciłbym 120 zł za 20 wejść, a tak płacę 35.
                  Proste i logiczne. Nie? A sprawa kontroli tych karnetów jest prosta, dajesz
                  kartonik z nazwiskiem i pani Cię wpuszcza. Jak nie masz, to nie wchodzisz.
                  • Gość: jelcz Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.03.07, 00:46
                    Aronie, podstawowym błądem jest porównanie funkcjonowanie komunikacji miejskiej
                    do dalekobieżnej. To dwie różne rzeczy.
                    Ale dobra, przyjmijmy taki punkt, że miasto opanowały busy:
                    Mamy godzinę szczytu. Na przystanku czekają: uczniowie, ludzie wracający z
                    pracy, jakaś pani z wózkiem dziecięcym. Czy wyobrażasz sobie, żeby oni wszyscy
                    by się pomieścili? Zauważ, że obecnie autobus 12-metrowy nie wystarcza.
                    Proponowane p/ ciebie busy mozna by puścić, np. na linie: 4,16,54,73, no ale na
                    takich 57 czy 26 nie ma szans. Nawet, gdyby zwiększyć częstotliwość kursowania,
                    to taki bus nie będzie wygodnym środkiem podróżowania, o czym chyba przekonał
                    się przewoźnik prywatny na linii 74, kupując pojazd na wzór polskiego jelcza
                    m081 ;)

                    • Gość: opop Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.jgora.dialog.net.pl 14.03.07, 00:54
                      Aron, przecietnego pasazera nie obchodzi to, pod jakim szyldem bedzie jezdzil,
                      MPK, Connex czy mongolskie przewozy komunikacyjne ;p - niewazne - dla pasazera
                      liczy sie atrakcyjna cena przejazdu, szeroki wybor biletow oraz wygodny tabor.
                      Juz pare razy byl wspominany pomysl wsiadania przodem i okazywania biletu -
                      mysle,ze mogloby ukrócic jazde bez biletu.
                      I uświadom to sobie, ze dyskusja dot. komunikacji miejskiej, BUS pomiesci ci
                      maksymalnie do 15-16 osob, autobus srednio 85-100. Np. na takiej "9" albo "18"
                      "57" rację bytu maja tylko przegubowce. Wiec puszczanie busów na liniach
                      najbardziej obleganych nie jest realne///
                      • Gość: aron Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.lublin.enterpol.pl 14.03.07, 07:17
                        co ty nie wymyślisz żeby bronić biurokractwa i gapowiczów

                        puszczenie busów na obleganych liniach jest realne, tylko muszą kursować
                        częściej. Natomiast jak będą busy to nie będzie biurokractwa i gapowiczów - i o
                        to chodzi.
                        • Gość: pasażer Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 19:09
                          Mały człowieczku - jesteś żałosny. Jesteś debilem do kwadratu nie rozumiejącym zasad miejskiego transportu zbiorowego. Busy sobie puszczaj do Parczewowa, w miastach mają kursować wozy wielkopojemne. Jak w każdym cywilizowanym mieście. 15 i 18 metrowe przegubowce, a nie 15 osobowe sprintery. K***wa, jesteś głupszy niż ustawa przewiduje.
                          • Gość: aron Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.lublin.enterpol.pl 15.03.07, 18:34
                            o patrzcie odezwał się wielbiciel biurokractwa z MPK. Sam płać im pensje, ja
                            chcę płacić tylko za przejazd a nie dodatkowo na pensje dla biurokractwa.
                            Biurokractwo niech sie zajmie sprzątaniem ulic po zimie.
                            • Gość: pasażer Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 21:18
                              Nikt ci wsioku nie każe jeździć MPK. Zasuwaj na piechotę, jak na wsi do GS-u. Albo na wierchowinie. Przeprowadził się cham do miasta i udaje lubelaka.
                              • Gość: aron Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.lublin.enterpol.pl 15.03.07, 21:28
                                nikt nie każe mi jeździć MPK - oczywiście - i nie jeżdżę. Jeżdżę własnym
                                samochodem a jak nie mogę to prywatnymi.

                                Natomiast niestety muszę dopłacać z moich podatków do biurokractwa w MPK nad
                                czym boleję. Jak tak kochasz biurokractwo z MPK Lublin to oddaj im pół swojej
                                pensji, ale ja nie chcę do nich dopłacać.
                                • Gość: pasażer Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 00:37
                                  A dlaczego ja twojemu wsiowemu tatusiowi dopłacam do KRUS-ów, paliw rolniczych czy jakichś cholernych biopaliw? Co buraku?
                                  • Gość: aron Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.lublin.enterpol.pl 16.03.07, 04:33
                                    przecież idioto mój tatuś nie żyje ( choć był bardzo zasłużony) więc w ogóle do
                                    niego nie dopłacasz.
                                • Gość: Mister MR Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.chello.pl 16.03.07, 00:43
                                  > Natomiast niestety muszę dopłacać z moich podatków do biurokractwa w MPK nad
                                  > czym boleję. Jak tak kochasz biurokractwo z MPK Lublin to oddaj im pół swojej
                                  > pensji, ale ja nie chcę do nich dopłacać.

                                  No musisz...czy chcesz czy nie. Jednak Ty powinieneś cieszyć się, że żyjesz w
                                  mieście w którym dotacje na komunikację miejską są najniższe procentowo w kraju
                                  (jako % budżetu miasta) :) W mniejszym Białymstoku miasto dotuje MPK kwotą
                                  dwukrotnie większą(przyczynia się to nieco do poprawy). Ale Ty ciesz się, że
                                  tak mało ten nasz kochany Lublin dopłaca do KM. Nie masz nad czym ubolewać.
                                  • Gość: aron Wielbiciele biurokractwa HE HE HE IP: *.lublin.enterpol.pl 16.03.07, 04:32
                                    mnie denerwuje to że miasto w ogóle dopłaca do MPK, która to firma jest
                                    siedliskiem biurokractwa. Ja wiem że ty chciałbyś, żeby biurokractwo z MPK
                                    zarabiało 20 000 zł miesięcznie, ale ja tak nie uważam.
                                    • Gość: pasażer Co to za nowomowa "biurokractwo"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 08:55
                                      Biedny człowieku wstający przed 5:00 by odpisać na posty - co to za podparczewska nowomowa? Co to jest to BIUROKRACTWO? Bo wchodzę do słownika i znaleźć nie mogę. Wróć do szkoły /tej w Parczewowie/ i naucz się poprawnej polszczyzny.

                                      Biedak z ciebie, naprawdę. Odpisywać jak tylko wstaniesz przed 5:00 rano - musisz być naprawdę chorym umysłowo człowieczkiem.
                                      • Gość: Mister MR Re: Co to za nowomowa "biurokractwo"? IP: *.chello.pl 16.03.07, 12:58
                                        Dialekt parczewowski :)
                    • aron2004 Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej 14.03.07, 07:21
                      oczywiscie że bus nie będzie środkiem wygodnym, bo skończy sie biurokractwo i
                      gapowicze. I dla tych osób nie będzie bus wygodny, zgadza się. Ale dla
                      wszystkich innych będzie wygodny.

                      Weź sobie trasę np. Lublin - Puławy - tam jeżdżą busy i w godzinach szczytu
                      ludzie jakoś się mieszczą. Podobnie zmieszczą się w trasie z centrum na Czechów.

                      Ikarus z MPK jest wygodny, ale dla gapowiczów ( bo mogą jeździć na koszt
                      uczciwych pasażerów) i dla biurokractwa z MPK ( bo ma pracę kosztem kierowców i
                      pasażerów)
                      • tomekjot Gościu jak będziesz miał zamiast trzech przegubów 15.03.07, 16:28
                        powiedzmy 20 busów to wyobrażasz sobie co będzie się działo na przystankach i
                        skrzyżowaniach i pętlach.
                        • Gość: pasażer Czego ty wymagasz od chłopaka spod Parczewa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 17:21
                          On tego nie pojmie, bo przegubowca zobaczył dopiero jak się przeflancował do Lublina a wychował się na furmankach, żukach i /ostatnimi czasy/ sprinterach. Naprawdę zbyt wymagający jesteś w stosunku do niego.
                          • Gość: aron Re: Czego ty wymagasz od chłopaka spod Parczewa? IP: *.lublin.enterpol.pl 15.03.07, 18:33
                            no właśnie, za mało zakosztowałem wiszenia na rurce w Ikarusie i wdychania
                            śmierdżących spalin

                            ale nie jestem znów taki zły. Często daję rodowitym lublinianom żebrzącym na
                            dw. PKS 50 gr na piwo. Tak że nie narzekajcie, nie macie ze mną źle.
                            • Gość: pasażer Re: Czego ty wymagasz od chłopaka spod Parczewa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 19:36
                              K**wa, znowu opowiastki o żebrakach i piwie. Możesz wysilić się wieśniaku na coś nowszego?
                              • aron2004 Re: Czego ty wymagasz od chłopaka spod Parczewa? 15.03.07, 19:53
                                jak twoi rodowici ziomale z Lublina wysilą się na coś innego to ja też. Na
                                razie jedyne co ode mnie chcą to 50 gr na piwo.
                                • Gość: pasażer Re: Czego ty wymagasz od chłopaka spod Parczewa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 13:02
                                  "Głupi ten co daje, a jeszcze głupszy ten co nie chce brać". Znasz takie przysłowie?
                        • Gość: aron Re: Gościu jak będziesz miał zamiast trzech przeg IP: *.lublin.enterpol.pl 15.03.07, 18:28
                          tomekjot napisał:

                          > powiedzmy 20 busów to wyobrażasz sobie co będzie się działo na przystankach i
                          > skrzyżowaniach i pętlach.

                          wreszcie nie będzie śmierdziało, bo teraz jak przejeżdża Ikarus to trzeba
                          zakładać maski gazowe tak dymi.
                  • aron2004 Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej 14.03.07, 07:24
                    chodzi o to że ty bronisz biurokractwa z MPK i gapowiczów, a ja bronię
                    uczciwych pasażerów i kierowców.
                    • sothink Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej 14.03.07, 08:36
                      ARON TO KŁAMCZUCH, NAUCZYŁ SIĘ TEGO OD PRUSZONA!!!
                    • Gość: Mister MR Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.chello.pl 14.03.07, 12:59
                      Po pierwsze to nie BIUROKRACTWA a BIUROKRACJI, a po drugie to wcale nie bronię
                      lubelskiego MPK i uważam je za źle zorganizowane.
                  • Gość: aron Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.lublin.enterpol.pl 14.03.07, 07:29
                    w każdym razie nie masz takich karnetów na siłownię żebyś mógł korzystać z nich
                    bez ograniczzeń. A tak jest z sieciówką w MPK - że można jeździć ile razy się
                    chce, przez co wiele osób np. podjeżdża 1 przystanek zamiast podejść i robi się
                    tłoczno w autobusach.

                    Dodatkowo karnet siłowniany jest sprawdzany przy tym jak wchodzisz na siłownię
                    a w MPK tak nie jest - można sobie wejść do autobusu bez biletu, okraść lub
                    pobić uczciwego pasażera i wysiąść nie będąc niepokojonym przez kanarów,
                    których zwykle nie ma.

                    Z tak przegniłą i zbiurokratyzowaną instytucją jaką jest MPK nie ma sensu w
                    ogóle się cackać. Trzeba MPK jak najszybciej zlikwidować, zwolnić z pracy
                    biurokractwo ( niech lepiej posprzątają miasto po zimie zamiast pierdzieć w
                    stołki) i sprzedać autobusy na licytacji. Dodatkowo trzeba wpuscić do miasta
                    każdego prywatnego przewoźnika jaki będzie miał ochotę jeździć. Ludzie sami
                    wybiorą czym będą chcieli jeździć.
                    • Gość: aron Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.lublin.enterpol.pl 14.03.07, 07:31
                      wyobraź sobie taką siłownię gdzie masz karnet ale nie sprawdzają przy wejściu
                      czy go masz, tylko na siłownię może wejść każdy kto chce. Chciałbyś korzystać z
                      takiej siłowni?
                      • Gość: meesha Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.it-net.pl 14.03.07, 09:06
                        Ooooo, zaczynasz łapać :) Sieciówki same w sobie nie powodują gapowiczostwa,
                        jest ono natomiast rezultatem braku kontroli biletów przez kierowcę/konduktora u
                        każdego wsiadającego do pojazdu. A to jest do wyegzekwowania również w
                        ikarusach, tylko trzeba chcieć. A że MPK się nie chce to już zupełnie inna
                        historia. W cywilizowanych krajach jest to normalną praktyką. Wyjedź czasem
                        trochę dalej niż Lublin i Parczew to się przekonasz :p
                        • Gość: aron Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.lublin.enterpol.pl 14.03.07, 18:44
                          no właśnie w MPK nie ma kontroli biletów i dlatego trzeba tą instytucję
                          zlikwidować. Tyle lat mogli to zrobić i nie zrobili - więc likwidacja.
                          • Gość: pasażer Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 19:12
                            Ciebie kretynie trzeba zlikwidować, a nie MPK. Powiedz gdzie mieszkasz kanalio, a już zadbam by cię obtłuc :)
                          • Gość: Pomidor Pomidorowy sok IP: *.chello.pl 14.03.07, 21:59
                            Pomidorowy koncentrat
                      • Gość: Mister MR Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.chello.pl 14.03.07, 11:50
                        > wyobraź sobie taką siłownię gdzie masz karnet ale nie sprawdzają przy wejściu
                        > czy go masz, tylko na siłownię może wejść każdy kto chce. Chciałbyś korzystać
                        z
                        >
                        > takiej siłowni?

                        Ja chodzę na taką gdzie zawsze trzeba pokazać karnet lub kupić wejście 1-
                        razowe. Jest kontrola-nie ma takich co ćwiczą za darmo. A abonamentowa forma
                        rozliczania z klientem nic wspólnego z okradaniem nie ma.
                        To i o tym samym wcześniej pisałem, więc jednak trochę rozumiesz. To nie taryfa
                        biletowa ani żadne sieciówki powodują wzrost liczby gapowiczów, tylko słaba
                        kontrola.
              • Gość: niunia Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 16:52
                tu się z tobą nie zgodzę. promocje 3 w cenie dwóch są bardzo powszechne w
                sklepach spożywczych...
                Zresztą w prywatnych busach też pojawiły sie sieciówki (np. Big Star) i nie
                wierzę, że wpłynęło to na wzrost liczby przejazdów bezbiletowych. Pokazujesz
                bilet kierowcy jedziesz, nie masz to kupujesz .
                • Gość: Mister MR Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.chello.pl 16.03.07, 18:00
                  > tu się z tobą nie zgodzę. promocje 3 w cenie dwóch są bardzo powszechne w
                  > sklepach spożywczych...
                  > Zresztą w prywatnych busach też pojawiły sie sieciówki (np. Big Star) i nie
                  > wierzę, że wpłynęło to na wzrost liczby przejazdów bezbiletowych. Pokazujesz
                  > bilet kierowcy jedziesz, nie masz to kupujesz .

                  O to właśnie chodzi i to próbuję temu inteligentowi wytłumaczyć, ale on nie
                  łapie i powtarza się jak nagrana płyta, że to przez system sieciówkowy są
                  gapowicze...
    • Gość: Mister MR Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.chello.pl 16.03.07, 00:46
      > W treści proszę o podanie proponowanego taryfikatora oraz taboru.

      Póki co nie podał takich szczegółów :) A 47 postów zeszło.
      • Gość: aron Re: Aronowa wizja komunikacji miejskiej IP: *.lublin.enterpol.pl 16.03.07, 04:45
        Gość portalu: Mister MR napisał(a):


        > Póki co nie podał takich szczegółów :) A 47 postów zeszło.

        napisałem, że taryfikatora nie powinno być w ogóle. Ceny biletów powinny być
        ustalane przez przewoźników.

        Co do taboru to moim zdaniem powinien być wymóg niskiej podłogi i normy spalin
        co najmniej Euro 1. Obecnym przewoźnikom typu Jaroszowa powinno dać się rok na
        zakup nowszych autobusów. Choć niestety takie wymogi są nielegalne. Ale myślę

Inne wątki na temat:
Pełna wersja