Gość: andrzej Nauczymy się historii Lubelszczyzny IP: 212.244.34.* 15.03.07, 09:19 Znakomity pomysł. Myśle że należałoby pójść dalej tzn. każdy historyczny region (województwo) powinien przygotować materiał dotyczący swojej historii i przez semestr (półrocze)uczyć młodzież tego regionu jako wstępu do historii Polski. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Satan of Swing Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 09:27 A to nie ma tego (częściowo) w programach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny IP: *.lublin.enterpol.pl 15.03.07, 09:34 a ja dodałbym jeszcze lekcje o teraźniejszości, żeby potem ludzie nie opowiadali że w woj. lubelskim jest najwyższe bezrobocie w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Nauczmy dziejów Lublina p. Pietrasiewicza. 16.03.07, 14:21 "Stanęło na tym, że najpierw swoje propozycje listy wydarzeń przygotuje zespół, który stworzą prof. Janusz Drob i Tomasz Pietrasiewicz. " serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3988145.html To budzi wątpliwości. Czy "prof. Janusz Drob, historyk i dziekan wydziału nauk humanistycznych KUL" i p. Pietrasiewicz to rzeczywiście równorzędne postaci? I dlaczego dzieje mają układać wyłącznie osoby powiązane zawodowo bądź z religią, bądź religijno-narodową mniejszością. "Teatr" NN zapewne głosem p. Pietrasiewicza (no bo czyim) już zmyślnie rozpoczął działania na swoją rzecz. Nie wspomniał o BIERNACIE Z LUBLINA i pierwszej polskiej książce, za to podaje: "1547 - Izaak syn Chaima i Józef Jakar syn Jakuba zakładają pierwszą drukarnię hebrajską, która w 1623 roku wydała Księgę Zohar ... 1896 – urodził się w Lublinie Jakub Glatsztejn, poeta, powieściopisarz (zm. 1971) ... 1 stycznia 1920 – urodziła się Anna Regina Sternfienkiel - Langfuss (zm. 1966)" Nie wspomina nic o pierwszej świątyni chrześcijańskiej, za to: "1567 – pierwsza synagoga przy ulicy Jatecznej" Nie podaje NIC o najbardziej bodaj znanym w świecie lublinianinie HENRYKU WIENIAWSKIM, za to: "18 maja 1852 roku – w Zamościu urodził się Icchak Lejb Perec (zm. 1915). Kto tego nastawionego w jedną stronę ignoranta wkręcił do "komisji" układającej dzieje Lublina??? P. Bielecka-Hołda? Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 PS.Nauczmy dziejów Lublina p. Pietrasiewicza. 16.03.07, 15:08 Errata: "wkręcił do "komisji"" należy zastąpić: "uczynił połową "komisji"" . Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
emilmajuk Re: Nauczmy dziejów Lublina p. Pietrasiewicza. 16.03.07, 16:15 robertw18 napisał: > dlaczego dzieje mają układać wyłącznie osoby powiązane zawodowo bądź z religią, bądź religijno-narodową mniejszością. Daty do kalendarium mogą proponować wszyscy, którzy mają coś sensownego do powiedzenia. Nawet p. Robertw18, gdyby potrafił się wznieść ponad swoje malkontenctwo przezentowane zazwyczaj na tym forum. > "Teatr" NN zapewne głosem p. Pietrasiewicza (no bo czyim) już zmyślnie rozpoczął działania na swoją rzecz. Tomasz Pietrasiewicz jest dyrektorem Ośrodka "Brama Grodzka - Teatr NN", ale nie pracuje w nim sam i nasza propozycja kalendarium jest propozycją wypracowaną wspólnie. >Nie wspomniał o BIERNACIE Z LUBLINA o Biernacie z Lublina i innych pisarzach związnych z Lubelszczyzną można znaleźć wiele informacji na naszych stronach internetowych np. tnn.pl/pm,3,435.html Owszem, należy rozważyć umieszczenie Biernata z Lublina w tym kalendarium, tak jak należy rozważyć umieszczenie Mikołaja Reja, Jana Kochanowskiego albo Sebastiana Klonowica. Dyskutujmy. W naszym kalendarium chcieliśmy zwrócić szczególną uwagę na wielokulturowy aspekt historii regionu, bo jednym z celów Ośrodka jest przypominanie jak bardzo Lubelszczyzna była WIELOKULTUROWA i jak ważną część NASZEGO DZIEDZICTWA stanowi ta wielość. Z całą pewnością Biernat z Lublina pojawi się w dyskusji zgłoszony przez czytelników - a Anna Langfus, gdybyśmy jej nie zgłosili, pewnie nie. A to jedyna lublinianka, która dostała najbardziej prestiżową francuską literacką Nagrodę Gouncourtów i wywarła znaczący wpływ na kulturę francuską właśnie dzięki temu, że pisała o Lublinie. >i pierwszej polskiej książce, za to podaje: > "1547 - Izaak syn Chaima i Józef Jakar syn Jakuba zakładają pierwszą > drukarnię hebrajską, która w 1623 roku wydała Księgę Zohar ... Akurat hebrajskie drukarstwo było w Lublinie o kilkadziesiąt lat wcześniejsze i bardziej rozwinięte niż polskie. więcej o tym: tnn.pl/pamiej.php?kat=164 > Nie wspomina nic o pierwszej świątyni chrześcijańskiej, za to: > "1567 – pierwsza synagoga przy ulicy Jatecznej" Tak się składa, że na początku kalendarium wspominamy o kościele na Czwartku i o powołaniu archidiakonatu lubelskiego. > Nie podaje NIC o najbardziej bodaj znanym w świecie lublinianinie HENRYKU WIENIAWSKIM, za to: Tak. Zgoda - Henryk Wieniawski zasługuje na umieszczenie w kalendarium. Z naszego kalendarium wypadł, kiedy musieliśmy dokonać ostatecznego wyboru kilkunastu dat. A tak swoją drogą - czy Pan wie, że Henryk Wieniawski tez był pochodzenia żydowskiego ? :) > "18 maja 1852 roku – w Zamościu urodził się Icchak Lejb Perec (zm. 1915). Icchaak Lejb Perec też zasługuje na miejsce w kalendarium. I można się spierać, który z nich jest bardziej znany na świecie. > Kto tego nastawionego w jedną stronę ignoranta wkręcił do "komisji" >układającej dzieje Lublina??? P. Bielecka-Hołda? No cóż. Tomek Pietrasiewicz zajmuje się dziedzictwem kulturowym Lublina od dawna, z pasją i niebanalnymi efektami. Może dlatego go zaproszono ? A może dał łapówkę? Kto wie... :) Pozdrawiam, Emil Majuk Ośrodek "Brama Grodzka - Teatr NN" www.tnn.pl i Stowarzyszenie Panorama Kultur www.pk.org.pl Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Re: Nauczmy dziejów Lublina p. Pietrasiewicza. 16.03.07, 21:35 emilmajuk napisał: > robertw18 napisał: > > > dlaczego dzieje mają układać wyłącznie osoby powiązane zawodowo bądź z > religią, bądź religijno-narodową mniejszością. > > Daty do kalendarium mogą proponować wszyscy, którzy mają coś sensownego do > powiedzenia. > Nawet p. Robertw18, gdyby potrafił się wznieść ponad swoje malkontenctwo > przezentowane zazwyczaj na tym forum. P. Majuk powinien zrozumieć, że jest różnica pomiędzy tymi, którzy coś zgłoszą, a tymi, którzy te zgłoszenia przyjmą lub odrzucą. P. Pietrasiewicz jak najbardziej ma prawo zgłaszać swoje pomysły, ale nie bardzo nadaje się na połowę "komisji". Bardziej przypomina młodego aktywistę niż jakikolwiek autorytet. Wstępna wycieczka osobista p. Majuka jest o tyle niesłuszna, że Robertw18 z założenia zajmuje się tylko tym, co uznaje za błąd, dziwactwo itp. Natomiast tylko przypadkowo może poruszyć na Forum sprawy, które go cieszą. Doszukiwanie się przez p. Majuka jakichś innych rzeczy jest błędem i lepiej by się p. Majuk zajął rozsądnym układaniem spisu osiągnięć lubelskich niż rzucał argumentum ad personam. > > "Teatr" NN zapewne głosem p. Pietrasiewicza (no bo czyim) już zmyślnie > rozpoczął działania na swoją rzecz. > > Tomasz Pietrasiewicz jest dyrektorem Ośrodka "Brama Grodzka - Teatr NN", ale > nie pracuje w nim sam i nasza propozycja kalendarium jest propozycją > wypracowaną wspólnie. Niewątpliwie przy wielce znaczącym głosie p. Pietrasiewicza, połowie "komisji". > >Nie wspomniał o BIERNACIE Z LUBLINA > > o Biernacie z Lublina i innych pisarzach związnych z Lubelszczyzną można > znaleźć wiele informacji na naszych stronach internetowych > np. tnn.pl/pm,3,435.html Lepiej by było, żeby p. Majuk sam się pouczył o Biernacie z Lublina, skoro go nie zamieścił (wraz z p. Pietrasiewiczem) w spisie, zamiast pouczać o sieci tego, który wskazał na brak Biernata w wykazie. Odwracanie kota ogonem jak w przypadku p. Skrzypka (to jakieś zaraźliwe odpłacanie pouczeniami, po uzasadnionym zarzucie nieprzemyślenia czegoś?). > W naszym kalendarium chcieliśmy zwrócić szczególną uwagę na wielokulturowy > aspekt historii regionu, bo jednym z celów Ośrodka jest przypominanie jak > bardzo Lubelszczyzna była WIELOKULTUROWA i jak ważną część NASZEGO DZIEDZICTWA > stanowi ta wielość. Tak ale... "znaj proporcją" !!! > Z całą pewnością Biernat z Lublina pojawi się w dyskusji zgłoszony przez > czytelników - a Anna Langfus, gdybyśmy jej nie zgłosili, pewnie nie. A to > jedyna lublinianka, która dostała najbardziej prestiżową francuską literacką > Nagrodę Gouncourtów i wywarła znaczący wpływ na kulturę francuską właśnie > dzięki temu, że pisała o Lublinie. Ale w podanym przez "Teatr" NN spisie nie ma Biernata - przecież o to chodziło, a nie że ktoś inny ma taką myśl. > Akurat hebrajskie drukarstwo było w Lublinie o kilkadziesiąt lat wcześniejsze > bardziej rozwinięte niż polskie. > więcej o tym: tnn.pl/pamiej.php?kat=164 No i co z tego? Zestawiono pominięcie Biernata z wiadomością o drukarni. I co to za pouczanie? Nikt nie pisał, że nieprawdą jest wiadomość o tym miejscu istotnym dla Żydów lubelskich. P. Majuk chyba chce sprawić wrażenie, że chodzi o coś innego... > Tak się składa, że na początku kalendarium wspominamy o kościele na Czwartku >i o powołaniu archidiakonatu lubelskiego. Ale chyba nie wspominali nic o tym, jaka to świątynia chrześcijańska była pierwszą w Lublinie - w przeciwieństwie do wyraźnie zaznaczonej jako pierwsza bożnicy. > Tak. Zgoda - Henryk Wieniawski zasługuje na umieszczenie w kalendarium. Z > naszego kalendarium wypadł, kiedy musieliśmy dokonać ostatecznego wyboru > kilkunastu dat. > A tak swoją drogą - czy Pan wie, że Henryk Wieniawski tez był pochodzenia > żydowskiego ? :) To nieistotne, co wie rozmówca p. Majuka, ale jeśli p. Majuk ma zamiar dalej pouczać, to niech już nie pisze o tym, kto mieszkał na Wieniawie, co było w miejscu dzisiejszego kina "Kosmos" i że Henryk Wieniawski był ochrzczony. Może to ostatnie spowodowało, że najsłynniejszy w świecie lublinianin jakoś wypadł ze spisu. > Icchaak Lejb Perec też zasługuje na miejsce w kalendarium. I można się > spierać, który z nich jest bardziej znany na świecie. OK, ale poza środowiskiem żydowskim, to jednak p. Perec znaczy... niewiele. Z Japończykiem czy Chińczykiem raczej nie pogada się o p. Perecu, a o H. Wieniawskim - to i owszem. > > Kto tego nastawionego w jedną stronę ignoranta wkręcił do "komisji" > >układającej dzieje Lublina??? P. Bielecka-Hołda? > > No cóż. Tomek Pietrasiewicz zajmuje się dziedzictwem kulturowym Lublina od > dawna, z pasją i niebanalnymi efektami. Może dlatego go zaproszono ? > A może dał łapówkę? Kto wie... :) Domysły p. Majuka są obraźliwe. P. Pietrasiewicz z pewnością nie robi tego, co robi, za jakieś prostackie łapówki. (Niemniej jednak "Teatr" NN i jego ludzie odnoszą określone korzyści z tego, że zajmują się zagadnieniami mniejszości; ale to nie jest tu istotne i tego nie wysuwano, więc niech i p. Majuk da może temu spokój.) Jednak jego namiętność zwrócona niemal w jedną stronę nie powinna skutkować czynieniem z niego połowy "komisji". Zwłaszcza, gdy wyniki, jak widać są tak "niebanalne", że aż rażąco jednostronne. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fred Dlaczego dziennikarze Gazety nie chcą się zlustrow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 10:09 Dlaczego dziennikarze Gazety nie chcą się zlustrować ? czy mają coś na sumieniu ? Czy czegoś się boją? Czy może nie mają juz sumienia ? Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Re: Dlaczego dziennikarze Gazety nie chcą się zlu 15.03.07, 10:28 propouję zrobić wielkiego lustracyjnego Big brothera... głosem niech zostanie jakiś współczesny wielbiciel UB... TVP 1 na pewno to wyemituje... Ubecy wszystkich czasów łaczcie się! Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Nauczymy się historii Lubelszczyzny 15.03.07, 10:26 fantastyczny pomysł... dołoże się czemu nie... Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny 15.03.07, 10:38 Jestem za. Ciekawi mnie, czy uda się też udokumentować w podręcznikach historyczne, niestety już, a przy obecnej kato-modzie, wprost zaskakujące akty tolerancji religijnej w naszym Regionie. Lublin był szczególnie ważnym ośrodkiem ariańskim, o czym świadczy liczba synodów 15 z 38 na całą Rzeczpospolitą. Powstała też w Lublinie ortodoksyjna uczelnia rabinacka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny IP: *.lublin.enterpol.pl 15.03.07, 14:55 nawet kościół w Kamionce był pierwotnie ariański. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 09:12 Akurat ten na pewno nie - bo zbudowano go, kiedy jeszcze Luter nie miał zamiaru przybijać tez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TNN Nauczymy się historii Lubelszczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 13:47 Właczając się w zainicjowaną w lubelskiej redakcji Gazety Wyborczej debatę "Nauczmy się historii Lubelszczyzny" proponujemy listę kilkunastu dat wybranych przez pracowników Ośrodka "Brama Grodzka - Teatr NN". Poniższa lista jest otwarta, liczymy na szeroką dyskusję, do której zapraszamy wszystkich zainteresowanych. Zobacz : Najważniejsze daty z historii Lubelszczyzny - propozycje Ośrodka "Brama Grodzka - Teatr NN" tnn.pl/pm,1,1711.html Pozdrawiamy i zapraszamy do dyskusji! Odpowiedz Link Zgłoś
clavi Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny 15.03.07, 14:33 To zapewne przypadek, iż właśnie w przeddzień tej akcji sięgnąłem do... historii Lublina pisząc w odpowiedzi na artykuł „Miasto musi być marką” post zatytułowany „Jaka kultura?”. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=58715429&a=59028365 Zamierzam w wolnej chwili kontynuować ten wątek. Ale może ktoś jeszcze zechce go rozwijać? Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny 15.03.07, 22:56 nio mnie w tych propozycjach TNN razi nieco pustka kulturalna pomiędzy X a XVI wiekiem... dziwne się mi to wydaje nieco... jako propozycje są niewatpliwie godne uwagi hmm nie wiem czy to naprawdę momenty sztandarowe - stawiałbym na nieco inny wybór jeśli ma ich być jakaś niewielka ilość... Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny 15.03.07, 23:08 no i trzeba dodać datę 15 marca 2007 roku jako datę najważniejszą dla regionu i miasta Krzysztof Łątka został tego dnia wyniesiony na fotel urzedniczy i bedzie od dziś sekretarzykiem miasta... dziwny ten Palikot proponował jakieś CSK zamiast Centrum Uwielbienia Prokrustesa Miejskiego... cóz widać nawet smok filozof się myli czasami... Odpowiedz Link Zgłoś
emilmajuk Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny 16.03.07, 20:01 leniak napisał: > nio mnie w tych propozycjach TNN razi nieco pustka kulturalna pomiędzy X a XVI > wiekiem... dziwne się mi to wydaje nieco... tak wyszło w wyniku redakcyjnej dyskusji, chyba rzeczywiście warto to poprawić chociaż np datą z zycia kulturalnego jest też ukończenie fresków w Kaplicy św Trójcy w 1418 roku być może warto dodać też rozpoczęcie budowy kościoła św Michała przełom XIII i XIV w (według niektórych źródeł rok 1282) nasza lista to propozycja robocza, otwarta i w drodze dyskusji na pewno można ją poprawić, a na pewno znaleźć wersję bardziej kompromisową :) Pozdrawiam, Emil Majuk Osrodek "Brama Grodzka - Teatr NN" www.tnn.pli Stowarzyszenie Panorama Kultur www.pk.org.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tabulatura kolejne zgloszenie IP: *.hsi2.kabelbw.de 16.03.07, 23:27 Tabulatura Jana z Lublina miasta.gazeta.pl/lublin/1,35642,1665182.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 14:27 Najważniejsze daty z historii Lubelszczyzny wg Teatru NN: "II w. n.e. – przybycie Gotów do Kotliny Hrubieszowskiej" No i co? Do czego komu ta data? Jaki wpływ na naszą historięmieli Goci, któryz wynieśli się później zupełnie gdize indziej i poz zabytkami archeologicnzymi nic nie pozostawili, i nie ma żadnej ciągłosci kulturowej międyz Gotami a Słowainami? Czy taka "data" ma jakielkolwiek znaczenie dla historii "Lubelszczyzny"? Czy po rpostu wyszło na zasadzie: prof. Kokowski i jego odkrycia są znane i to swoista marka lubelskiej archeologii, to musimy dać Gotó do naszego wykazu... Równie dobrze - z punktu widzenia historii Lubelszczyzny tak asamo sensowne byłoby wrzucenie tu dat przybywania cyz odchodzenia ludnosci wszystkich kolejnych kultur archeologicnzych przed Słowianami. "1198 – pierwsza wzmianka o archidiakonie lubelskim" Wielka data w historii regionu, że sięarchidiakon pojawił w dokumencie wcale go nie dotyczącym. Co to ma za znaczenie? To jest informacja źródłowa, bardzo ważna, bo najstarsza wzmianka pisana o istnieniu Lublina, a nie tylko o istnieniu archidiakonatu w Lublinie, ale czy to było wydarzenie? Nie! Wydarzenie miało miejsce wczesniej, kiedy powstał lubelski archidiakonat - a kiedy to było - tego nie wiemy. Ta wzmianka z 1198 roku ot nie żadne wydarzenie, tylko produkt ślepego losu, który nie oszczędził nam żadnej innej tak wczesnej źródłowej, pisanej wzmianki o Lublinie - ale nie żadne wydarzenie! "1220 – powołanie diecezji prawosławnej w Uhrusku" Wtedy to był Ugrowsk, a co wiecje ta część Uchruska, gdzie znajdowłąy sięDanielowe budowle, odkryte niedawno w reliktach, znajduje się na Ukrainie, to miejscowosć Nowouchruskie, a nie po naszej stronie Bugu. "1235 – książę Daniel Halicki ustanowił Chełm stolicą Rusi Halicko-Wołyńskiej" On nic nie ustanawiał stolicą - śrendiowiecze to nie czasy nowożytne - on po prostu w Chełmie zamieszkał, co spowodowało, że faktycznie Chelm nabrał charakteru jego głownej siedziby. Pojęcie "stolica", jakiego my używamy jets kompletnie anachroniczne w odniesieniu do średniowiecza. "15 sierpnia 1317 – otrzymanie przez Lublin przywileju lokacyjnego" Ciekawe... Chyba raczej sprzedaż wójtostwa w Lublinie. A to nie jets równoznaczne z nadaniem przywileju "lokacyjnego" "2 luty 1386 - spisanie na Zamku umowy o poślubieniu przez królową Jadwigę Władysława Jagiełły i obraniu go królem Polski i Litwy" Tu nie sposób się nie zgodzić - z penwościąjedna z najważniejszych dat w histroii Lublina. "1418 – ukończenie fresków w Kaplicy Zamkowej" No dobra, niech będize, ale warto zauważyć, że to jest "wydarzenie" z naszego punktu widzenia i co wazniejsze, że z tego co nam wiadomo, malowidła w królewskiej kaplicy na zamku nie oddziałały artystycznie na żadne inne obiekty w okolicy. Czy mozemy wiec uznać namalowanie tych "fresków" za ważne wydarzenie? TO, że kaplica z malowidłami jets jednym z najważniejszych naszyhc zabytków to zupełnie inna sprawa niż pytani, czy ich namalowanie było wydarzeniem. "1474 – Kazimierz Jagiellończyk podnosi miasto do rangi stolicy odrębnego województwa 1475 – przybycie do Lublina rabina Jakuba z Trydentu i początek osadnictwa żydowskiego 2 lipca 1569 – Unia Lubelska 1578 – ustanowienie Trybunału Koronnego" Tu się zgadzam. "1580 – powstanie Sejmu Czterech Ziem" A tu nie do końca. Sejm czterech ziem obradował w różnych miejscach i o ile była to sprawa bardzo ciekawa i wyjątkowa w ówczesnej Europie, o tyle można sie zastanawiać, cyz faktycznie to takistotne w kontekście Lubelszczyzny. "1863 – powstanie styczniowe" A przez trzy wieki nic? Kompletnie nic? Zadziwiające. "9 listopada 1918 – odzyskanie niepodległości przez Polskę, powołanie w Lublinie Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej z premierem Ignacym Daszyńskim" Ważne i dobrze, ze przypomniane, bo zapominane wyjątkowo często. "1 września 1939 – wybuch II wojny światowej" Warto by isę zastanowić, jak bardoz takie ogólne wydarzenia ujmować w liście dotyczącej Lubelszczyzny. Ja nie widzę powodu, bo to rzezy znane z historii całej Polski, może lepiej byłoby się tryzmać wyjątkowych, lubelskich spraw, jak to co następne: "16 marca 1942 – zagłada Żydów Lubelskich 1944 – akcja „Burza”, instalacja nowej władzy" "1981 – Lubelski Lipiec" A to nie 1980? :D Tyle szumu, jaieś wagony pl i sami zapomnieli? "1989 – przełom 2004 – przystąpienie Polski do Unii Europejskiej" No i znowu ogólen wydarzenia - po co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 14:28 Oczywiscie "Uhrusk", a nie "Uchrusk" :D Odpowiedz Link Zgłoś
emilmajuk Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny 19.03.07, 10:34 Bardzo dziękujemy za cenne uwagi, wytknięcie nam błędów i nieścisłości. Z większością uwag się zgadzamy i postaramy się uwzględnić je w kolejnej, bardziej dopracowanej, wersji kalendarium. Pozdrawiam, Emil Majuk Osrodek "Brama Grodzka - Teatr NN" Gość portalu: H napisał(a): > Najważniejsze daty z historii Lubelszczyzny wg Teatru NN: > ... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny 20.03.07, 11:37 Popatrzcie jakie to ciekawe - na tej liście pierwsze cztery wydarzenia,a trzy z nich dotyczą właściwie Ziemi Chełmskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erwk Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 22:36 otworzyłem, przeczytałem i co widze? 2004 – przystąpienie Polski do Unii Europejskiej czy faktycznie to historia Lubelszczyzny? nie ma nic ważniejszego? rece opadaja od takich pseudohistoryków, co już dat i wydarzeń nie mogą poszukać.... Odpowiedz Link Zgłoś
sothink Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny 15.03.07, 14:49 Uznać kadencję Pruszona za okres marazmu i zastoju, a jego osobę zdecydowanie określić jako wroga miasta Lublin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny IP: *.lublin.enterpol.pl 15.03.07, 14:54 kadencja Pruszona to najlepszy czas dla Lublina. W czasie ogólnopolskiego wzrostu bezrobocia Pruszon bez żadnych inwestycji centralnych i przy wrogości centralnych instytucji utrzymał w Lublinie stosunkowo niskie bezrobocie - maksymalnie na poziomie 12% ( a taki dotowany z wszystkich stron Wrocław miał w tamtym czasie 11%). W czasach Pruszona średni dochód mieszkańców Lublina przekraczał też 120% średniej krajowej. Odpowiedz Link Zgłoś
sothink Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny 15.03.07, 16:35 Pruszon pewnie na polecenie PiSu miał za zadanie blokować rozwój Lublina, podobnie jak PiS chciał blokować rozwój Rzeszowa. Brak inwestycji centralnych, brak lotniska i SSE to efekt działań Pruszona. To że Lublin jest najbogatszym miastem na Lubelszczyźnie to nie żaden powód do radości. Porównaj dochody Lublina do dochodów innych miast. Razem ze Szczecinem Lublin na samym dnie. Zresztą osobnik z gatunku pruszonowatych A. Jurczyk dokonał nawet większej destrukcji niż sam naczelny Pruszon w Lublinie. Wystarczy popatrzyć na Rzeszów. Widać jak bardzo Pruszon chciał dokonać anihilacji myśli postępowej w Lublinie. Na szczęście jego władza dobiegła końca i od razu zaczęły się ukazywać pozytywne znaki. ps. Czy Pruszon to Twój krewny? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny 15.03.07, 16:27 Niestety obecna Lubelszczyzna ma tylko ok.200 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Pruszkowski najlepszym prezydentem na świecie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 16:49 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=39910540&a=39934508 Tylko jeden jedyny raz w historii Lublina zdarzył się taki prezydent uznany za jednego z kilkunastu najlepszych gospodarzy miast na całym świecie! Przed nim był tylko Jagiełło ale on wygrał od Grunwaldem a za czasów Pruszkowskiego nie było już niestety Krzyżaków do złupienia!!!! No i Jagiełło miał aż dwa miecze a Pruszkowski tylko własny intelekt i arona!!! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Pruszkowski najlepszym prezydentem na świecie 15.03.07, 17:17 Za Jagiełły nie było Lubelszczyzny!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: Pruszkowski najlepszym prezydentem na świecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 17:22 andrzej.sawa napisał: > Za Jagiełły nie było Lubelszczyzny!!!!! I bandyctwa też nie było! Niczego nie było! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Pruszkowski najlepszym prezydentem na świecie 15.03.07, 18:34 Nie tylko palce,ale i myślenie by się Tobie do pisania przydało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: Pruszkowski najlepszym prezydentem na świecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 19:02 Na nic twoje złośliwośći,i tak nie odwiedziesz mnie od przekonania że Andrzej Pruszkowski Wielkim Prezydentem Był i pierwsze miejsce na liście Ikon Lublina mu się należy jako jedynemu Polakowi który zasłużył sobie ciężka pracą dla nas wszystkich na miejsce na liście najlepszych prezydentów miast na świecie całym!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee Re: Pruszkowski najlepszym prezydentem na świecie IP: 212.106.31.* 15.03.07, 21:54 ... no i jak sam mówi - zna się na pszczołach... bzzzz... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
emilmajuk Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny 16.03.07, 14:13 andrzej.sawa napisał: > Niestety obecna Lubelszczyzna ma tylko ok.200 lat. Zgoda, Lubelszczyzna jako jednostka administracyjna w mniej więcej obecnym kształcie istnieje krótko. Najdalej od czasów Nowej Galicji w Austrii po III zaborze - (z tym, że Nowa Galicja obejmowała szerszy obszar niż Lubelszczyzna). Bo juz departament lubelski w Księstwie Warszawskim był mniejszy, a województwo lubelskie w II Rzeczpospolitej większe niż dzisiejsza Lubelszczyzna Trzymając się bardzo ściśle podziałów administracyjnych - Lubelszczyzna w obecnym kształcie istnieje dopiero od reformy administracyjnej wprowadzonej 1 stycznia 1999 roku. Ale przecież nie zajmujemy się tu historią podziałów administracyjnych, tylko historią ziem na których mieszkamy i które DZISIAJ wchodzą w skład Lubelszczyny. A ten dzisiejszy kształt pokrywa się, przynajmniej w moim odczuciu, z granicami województwa. Dzisiejsza Lubelszczyzna ma swoją historię, bardzo ciekawą i zróznicowaną - właśnie dlatego, że na nasze współczesne wspólne dziedzictwo składają się RÓŻNE historie i tradycje. Ta różnorodność jest naszym bogactwem i atutem. Aż grzech z tego bogactwa nie korzystać. Dlatego przy układaniu kalendarium historii regionu zaproponowaliśmy proste kryterium, oparte przede wszystkim na geografii - układamy kalendarium wybierając z wszystkich wydarzeń, które zdarzyły się na terenie dzisiejszej Lubelszczyzny, niezależnie od przynależności terytorialnej miejsca w przeszłości. Oczywiście, to tylko jedno z mozliwych podejść do tej kwestii, ale sądzę że najsprawiedliwsze i dające najwięcej możliwości. Pozdrawiam, Emil Majuk Osrodek "Brama Grodzka - Teatr NN" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 14:34 Widać, ze Pan nie rozumie, co Andrzej Sawa pisze. Jemu chodiz o to, ze Lubelszczyzna, to rusycyzm i bardoz młode określenie. W pełni rozumiem wyjaśnienie, że chodiz o tereny dziś wchodzące w skład "Lubelszczyzny", ale tym bardizje domagam się, zebyście, jeżeli macie takie złąozenia, wycięli z wasze listy na strona NN biskupa prawosławnego w Uhrusku, bo to dzisiaj leży na Ukrainie - kilka wieków temu Bug przeciął ten teren na pół i dawna siedizba Danielowa oraz biskupia jest obecnie po jego wshcodniej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
emilmajuk Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny 19.03.07, 10:56 Gość portalu: H napisał(a): > Widać, ze Pan nie rozumie, co Andrzej Sawa pisze. Jemu chodiz o to, ze > Lubelszczyzna, to rusycyzm i bardoz młode określenie. Rzeczywiście, odebrałem głos pana Andrzeja Sawy bardziej jako przypomnienie o historycznej odrębności poszczególnych części dzisiejszej Lubelszczyzny. Zwłaszcza Ziemi Chełmskiej, znając i ceniąc lokalny patriotyzm pana Andrzeja z prowadzonego przez niego forum Ziemia Chełmska. Jeśli chodziło o kwestię terminologiczną dotyczącą samego słowa Lubelszczyzna - to rzeczywiście zrozumiałem to inaczej. > W pełni rozumiem wyjaśnienie, że chodiz o tereny dziś wchodzące w skład > "Lubelszczyzny", ale tym bardizje domagam się, zebyście, jeżeli macie takie > złąozenia, wycięli z wasze listy na strona NN biskupa prawosławnego w Uhrusku, > bo to dzisiaj leży na Ukrainie - kilka wieków temu Bug przeciął ten teren na pół i dawna siedizba Danielowa oraz biskupia jest obecnie po jego wshcodniej stronie. Zgoda. Siedziba biskupa leżała po drugiej stronie Bugu i to jest z naszej strony nieścisłość. Chociaż - nie jestem tak do końca przekonany czy nie może się na tą tradycję powoływać także część Uhruska leżąca po drugiej stronie rzeki. Skonsultuję to jesczze ze specjalistami, ale prawdopodobnie zmienimy ten punkt na mówiący o przeniesieniu siedziby biskupiej do Chełma. Pozdrawiam, Emil Majuk Odpowiedz Link Zgłoś
hubertkm Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny 19.03.07, 16:18 TO by było bardziej sensowne, bo w Chełmie biskupstwo zostało w zasadzie do dziś, a w Uhrusku było raczej efemeryczne. Pozdr. H. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny 19.03.07, 14:42 Napisałem w skrócie i może dlatego niezbyt czytelnie. Po prostu to co nazywamy Lubelszczyzną to jest raczej zjawisko administracyjne,natomiast historycznie to kilka regionów. Nieudana reforma administracyjna utworzyła ponownie woj.lubelskie,ale czy to jest jakiś region w świadomości ludzi? Wracając do historii. Uhrusk jest niewątpliwie związany,ale z Ziemią Chełmską,bo tak okolice Chełma nazywamy od średniowiecza i nawet chyba nie do końca istotne czy konkretne miejsce jest obecnie w granicach Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
bordo44 Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny 16.03.07, 08:44 1)Po co to? Przecież w szkołach jest realizowana ścieżka regionalna. 2) Kto za to zapłaci? 3) "Gazeta Wyborcza" liczy, że ludzie zrobią to za frajer. 4) "Gazeta Wyborcza" chyba chce na tym tylko zarobić. Odpowiedz Link Zgłoś
redakcja_lublin Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny 16.03.07, 09:59 Pozwoli Pan, że odpowiem 1. Istotnie w szkołach teoretycznie realizowana jest ścieżka regionalna, ale wszystko zależy od inwencji, pomysłowości i dobrej woli nauczycieli. Ten program, a potem podręcznik mają być dla nich pomocą. 2 i 3. Co do tego, kto za to zapłaci - co do programu minimum istotnie Gazeta Wyborcza liczy, że, jak Pan to określił ”ludzie zrobią to za frajer”. Co więcej - już dwóch takich się zadeklarowało: dziekan wydziału humanistycznego, historyk prof. Janusz Drob i szef Teatru NN, który podobnymi rzeczami zajmuje się ”za frajer” od lat, Tomasz Pietrasiewicz. Również nasi czytelnicy, którzy przysyłają swoje propozycje, a także internauci - robią to ”za frajer”. Również ”za frajer” przygotowane będą przez zespół prof Droba i Pietrasiewicza krótkie opisy poszczególnych wydarzeń i materiał ikonograficzny. I ”za frajer” wszystkie te informacje umieszczone będą na stronach kuratorium, Teatru NN i Gazety Wyborczej Lublin. Zresztą chciałabym zwrócić Panu uwagę, że ciągle jeszcze bardzo często zdarza się, że polska inteligencja robi ”za frajer” rzeczy, które uważa za ważne. Co do podręcznika - tak, jak każdy inny zostanie sfinansowany przez tych, którzy go kupią, sądzę, że zainteresowanie nim będzie bardzo duże. 4. Nie bardzo wiem, co Pan ma na myśli pisząc, że chcemy ”na tym tylko zarobić”. Można powiedzieć - jak na każdym innym tekście, Gazeta musi na siebie zarabiać, inaczej by nie wychodziła. Płacą za to czytelnicy (1,50 zł) i ogłoszeniodawcy. Jeśli natomiast myśli Pan o jakimś zarobku ekstra - to się Pan myli. Na ten temat chętnie poświęcimy miejsce w Gazecie i w portalu, bo uważamy, że tak warto i trzeba. Na zarobek nie liczymy - bo też i nie bardzo wiem, skąd mianowicie miałby on pochodzić. Żeby ktoś zarobił, ktoś inny musiałby za to zapłacić. Kto by to miał być w tym przypadku? Za co? Jak? Pozdrawiam Małgorzata Bielecka-Hołda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman dlaczego nie zaprosiliście nikogo z UMCS??? IP: *.centertel.pl 16.03.07, 14:33 czyżby tylko specjaliści z KUL byli byli"najlepsi" tak jak kiedyś wiadomi uczeni??? Odpowiedz Link Zgłoś
folkatka Re: dlaczego nie zaprosiliście nikogo z UMCS??? 16.03.07, 14:56 Ja za jedną z wazniejszych dat uznaję 1474 i utworzenie województwa lubelskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Nauczymy się historii Lubelszczyzny IP: 83.238.201.* 17.03.07, 10:27 czy ktokolwiek ma czas aby podsumowac dyskusje. bardzo chetnie wiele osob dolaczy ale niestety co jakis czas przydaloby sie krotkie podsumowanie watkow. z uwagi na miejsce gdzie dyskusja sie toczy chyba redakcja gazety powinna to robic. nie wiem czy to juz bylo ale... wydarzenia typu wybuch drugiej wojny swiatowej albo odkrycie ameryki maja sie dla mnie w takim kalendarium jak piernik do wiatraka. z drugiej strony jak ma to byc tylko kilka dat to wymienianie bitwy partyzanckiej pod czyms tam tez jest bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
clavi Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny 17.03.07, 12:05 Chciałbym zaproponować by wśród ważnych dat z historii kultury Lubelszczyzny znalazły się lata: 1784 – 1822. Jest to okres od powstania w Lublinie pierwszej zawodowej sceny aktorskiej tzw. „Komedialni na Korcach”, którą aktorzy własnym sumptem od miasta ruderę nająwszy wznieśli i do której uwaga, uwaga ciekawostka: służby i pospólstwa nie wpuszczano - do budowy pierwszego prywatnego teatru tzw. Zimowego (potem zwanego Starym) w którym z repertuarem dramatycznym i operowym (sic) występowały wędrowne grupy aktorskie i muzyczne (także farsy, dramy, śpiewogry i melodramaty schlebiające niższym gustom dające). Zwłaszcza działalność Teatru Starego łączącego w sobie funkcje teatru dramatycznego i muzycznego leży na sercu w przededniu - jak wierzę decyzji o „odnowieniu” budynku i przywróceniu mu jedynie słusznej funkcji TEATRU nawiązującego do działalności z jego najlepszych lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fifi Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 14:41 Powstanie Budki Suflera Powstanie Gazety w Lublinie Powstanie Teatru NN Otwarcie Plazy(już wkrótce!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 14:52 Jak już o kulturze mowa: Najważniejsze daty z historii kultury Lubelszczyzny wg Teatru NN: "X-XI – budowa wieży w Stołpiu, najstarszej kultowo-mieszkalnej murowanej budowli we wschodniej Polsce|" Badania prof. Andrzej aBuko z UW przesuwają horyzont powstania wieży w Stołpiu na czasy Daniela Halickiego. "X w. – wedle tradycji na wzgórzu Czwartek powstaje kościół" Wydarzenie wdle tradycji to coś jakby mało. "1547 - Izaak syn Chaima i Józef Jakar syn Jakuba zakładają pierwszą drukarnię hebrajską, która w 1623 roku wydała Księgę Zohar" Nie brakuje wam czegoś bardoz istotnego, co siepojawiło w Lublinie w latahc 20tych XV wieku? Aż boli, ze w żadnym z wykazów tego nie ma. Nie bedę pisał co, bo przecież nie jesteście idiotami i skojarzycie. A drukarnia zydowska ważna - to fakt. "1562 – powstanie zboru kalwińskiego w Lublinie" Właściwie to nie wiem, dlaczego miałoby to być takie ważne. Powstanie lubelskiego zboru było tylko konsekwencją faktu, że znaczna ilosć szlachty już wcześniej sie zreformowała - nie był to żaden początek - to takie silone wydarzenie, byle było coś związanego z reformacja - takie można odnieśc wrażenie. "1567 – ukazały się „Nowiny Lubelskie”, prawdopodobnie najstarszy polski druk ulotny w Lublinie" Ciekawe, ale pytanie, jakie ot miao oddziaływanie wśród współczesnych? Wpływ na przyszłosć kultury Lublina i Lubelszczyzny? Czy takie, by można było określić ten fakt jako "wydarzenie kulturalne"? "1567 – pierwsza synagoga przy ulicy Jatecznej" Jak jets pierwszy (hipotetycznie) kosciół i pierwsza synagoga oraz pierwszy zbór, to dlaczgeo nie ma pierwszej cerkwi? "1580 – przywilej lokacyjny dla Zamościa, budowa miasta idealnego" Budowa trwała znacznie dłużej, a zperspektywy rozwoju sztuki na nasyzm tereni znacnzie ważniejsze było umieszczenie tu powstania kolegiaty w Zamosciu, której forma miała ogromny wpływ na powstanie tzw. typu lubelskiego w architekturze I. poł. XVII wieku. "1582 – przybycie do Lublina Jezuitów. W latach 1583-1598 publiczne dysputy pomiędzy jezuitami, arianami i kalwinami" A moze bardzije istotne byłoby podanie roku 1586 jako daty rozpoczęcia przez Jezuitów budowy najstarszego poza Włochami koscioła barokowego ? Na dodtaek koscioła, który bardoz mocno wpłynął na architekturę regionu i nie tylko? "1586 – rozpoczęcie budowy fary kazimierskiej pw. Św. Jana Chrzciciela w stylu renesansu lubelskiego" A skąd ta data? Pocyztajcie nowsze ksiażki, niż wydane w l. 50tych. 1595 – rozpoczęcie działalności Akademii Zamojskiej, czwartej uczelni wyższej w Rzeczpospolitej "1896 – urodził się w Lublinie Jakub Glatsztejn, poeta, powieściopisarz (zm. 1971) 15 marca 1903 – urodził się w Lublinie Józef Czechowicz (zm. 1939)" Tak sie zastanawiam, czy nie było znacznie szczęśliwszym wyjściem podawanie dat wydania najważniejszych książek tych autorów, zamiast dat ich urodzin? Cyz urodzenie sie tych osób było takim "wydarzeniem kulturalnym" Tysiące dizeci się rodzą, a nie mało które z nich potem, jako dorosły pisze takie wiersze jakCzechowicz - i to wydania tych wierszy możemy uznać za wydarzenia w historii kultury Lubelszczyzny, a nie urodziny tego, czy owego pisarza. "27 lipca 1918 – powołanie Uniwersytetu Lubelskiego (Dziś Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego)" Nie ma wątpliwosci, jak przy Akademii Zamoyskiej. "1 stycznia 1920 – urodziła się Anna Regina Sternfienkiel - Langfuss (zm. 1966)" JAk przy Czehcowiczu - to jeszcze nie wydarzenie. "24 czerwca 1930 – otwarcie Jeszywas Chachmey Lublin (Wyższej Uczelni Rabinackiej)" JAk przy KUL. "23 października 1944 – powołanie do życia Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej" Jak wyżej "lata czterdzieste XX w. - w wyniku Holocaustu i masowych przesiedleń społeczeństwo Lubelszczyzny traci swoją wielokulturowość" Powiedzialbym, ze nie do końca traci, ale ważna sprawa, mfakt. "1978 – Isaac Bashevis Singer, pisarz związany z Lubelszczyzną otrzymuje literacką Nagrodę Nobla (1904-1991)" A o nagrodach Nobla dla związanego z Lubelszczyzną pisarza Henryka Sienkiewicza i związanej z Lubelszczyną Marii Skłodowskiej-Curie jakoś mowy nie było? Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Nauczmy p. Pietrasiewicza historii Lubelszczyzny 17.03.07, 22:36 Bardzo cenne są spostrzeżenia H. Niestety, im więcej sprostowań i szczegółów, tym bardziej ludzie pod przewodem p. Pietrasiewicza będą mogli mówić, że "trzeba się ograniczać do spraw najistotniejszych". Dlatego może powiedzmy, że w swoim zaślepieniu zespół p. Pietrasiewicza pominął: 1) najsłynniejszego w świecie lublinianina Henryka Wieniawskiego; 2) kojarzonego z Lublinem w całej Polsce Biernata z Lublina i (jeśli uwzględniać całą szeroko pojętą Lubelszczyżnę) 3) ojca piśmiennictwa polskiego Mikołaja Reja. Jeśli tak się robi, to można się spodziewać dowolnego cudu ze strony p. Pietrasiewicza. Pozdr. PS. Oczywiście, zasady wymieniania różnych rzeczy w spisie budzą wątpliwości, ale jeśli wylicza się związanych z Lubelszczyzną jakichś znanych głównie Żydom twórców żydowskich itp., to nie wolno pomijać wybitnych twórców kultury Polskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
rozsadny2 Co tu jest ważne!!! 19.03.07, 15:06 Witam wszystkich. Chcę tu tak nieśmiało zauważyć , że gubi się nam tu sens i idea. ,,Nauczmy się Historii Lubelszczyzny" to projekt, który w swym zamierzeniu ma dać szanse wypowiedzenia się wszystkim. Każdy może złożyć tu swoje propozycje, i oto tu tak naprawdę w początkowej fazie chodzi. Im ich więcej tym lepiej. A że jakaś tam sobie w NN powstała przykładowa to nie trzeba się tym przejmować, zmieni się ona jeszcze kilkanaście razy a impulsem tych zmian będą wasze opinie. To właśnie Wy mieszkańcy Lublina i Lubelszczyzny jesteście tu ważni i wasze propozycje, które notabene odzwierciedlą stan powszechnej wiedzy na temat naszego regionu i także to co dla kogo jest ważne. Dlatego też należy się raczej skoncentrować się właśnie na tych propozycjach. A nie jak większość oczywiście koncentruje się na krytyce listy przygotowywanej przez NN.Skrytykować każdy potrafi ale trzeba może coś samemu wycisnąć z siebie. Myślę więc, że lepiej żeby przygotowywać swoje listy najważniejszych według was wydarzeń i wysyłać, wysyłać wysyłać. .. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Wiadomo, co jest ... 19.03.07, 21:29 Może osoba szczycąca się swoim rozsądkiem dostrzeże, że połowę "zespołu" ("zespół dokona selekcji zgłoszeń") stanowi człowiek, który w swoim spisie pomija Biernata z Lublina, Henryka Wieniawskiego i Mikołaja Reja, za to znajduje miejsce na takie wydarzenia jak: 1896 – urodził się w Lublinie Jakub Glatsztejn, poeta, powieściopisarz (zm. 1971) ... 1 stycznia 1920 – urodziła się Anna Regina Sternfienkiel - Langfuss (zm. 1966)" "18 maja 1852 roku – w Zamościu urodził się Icchak Lejb Perec (zm. 1915). Otóż taki "znawca" nie powinien znaleźć się w żadnym dwuosobowym zespole przygotowującym to, czego mają się uczyć dzieci. To dla niego zbyt zaszczytne miejsce i takiemu człowiekowi nie powinno się dawać możliwości, żeby po swoim szkodnictwie mógł się chwalić "pracą" na rzecz uświadamiania lubelskich dzieci. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Wiadomo, co jest ... 19.03.07, 21:50 Jest problem,bo na naszej ziemi żyli i goje i Żydzi.Najczęściej nie razem a obok siebie - większość Żydów mieszkała w stetłach.Na tej samej ziemi rodzili się sławni goje i sławni Żydzi.Goje wielu sławnych Żydów nie pamiętają,a chyba warto,bo to też mieszkańcy tej samej ziemi. Nam gojom nic nie ubędzie,a honor dla ziemi.Jakie to nazwiska,to nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Re: Wiadomo, co jest ... 19.03.07, 22:17 Jasne, przecież nie wszystkie sprawy związane z Żydami uznano w tym wątku za nieistotne. Ale "znaj proporcją"... Wieniawski, Bierna, Rej - nie, a za to jakieś takie... poprzednio wymienione postaci. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman może ten o kim piszesz............... IP: *.lublin.mm.pl 19.03.07, 22:47 uważa nazwiska wymienione przez Ciebie - Wieniawski, Rej, Biernat - za oczywiste a wymienia te mniej znane a nie mniej znaczące? Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 To można sprawdzić 20.03.07, 22:07 To nie było przedstawiane jako dodatki do rzeczy oczywistych... W liście podpisanym bodaj jako TNN odsyła się: "Zobacz : Najważniejsze daty z historii Lubelszczyzny - propozycje Ośrodka "Brama Grodzka - Teatr NN" tnn.pl/pm,1,1711.html " To jest podane jako przygotowany przez TNN spis. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: To można sprawdzić 21.03.07, 07:28 Co autor to jakaś lista.To normalne,bo różnimy się np.stanem wiedzy historycznej. Ja na forum Chełm podałem swoją wersję listy zdarzeń na Ziemi Chełmskiej i okazało się,że wiele rzeczy przeoczyłem,ale już jest uzupełnienie.Napewno będą następne. Odpowiedz Link Zgłoś
diakon.piotr.ukgk Daty związane z dziejami "rusko-cerkiewnymi" 21.03.07, 12:03 andrzej.sawa napisał: > Co autor to jakaś lista.To normalne,bo różnimy się np.stanem wiedzy historyczne > j. > Ja na forum Chełm podałem swoją wersję listy zdarzeń na Ziemi Chełmskiej i > okazało się,że wiele rzeczy przeoczyłem,ale już jest uzupełnienie. Podaję link do ww. uzupełnienia: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=253&w=59310968&a=59401747 Natomiast daty poniższe z pewnością należą do ważnych w dziejach obecnego woj. lubelskiego, bo znacząco wpłynęły na zmiany jego oblicza, już to w aspekcie wyznaniowym, już to w językowo-narodowym: 1596 - Unia Brzeska 1875 - kasata Unii przez władze carskie 1905 - manifest o tolerancji religijnej, dziesiątki tysięcy "opornych" unitów (i tych pozornie choćby pogodzonych z prawosławiem) przechodzą na katolicyzm łaciński, zmienia się mapa wyznaniowa, a w konsekwencji i językowo-narodowa 1918 - postawienie Kościołowi gr.kat. tamy przez władze państwowe i kościelne rzym.kat. - uniemożliwienie prób odrodzenia 1938 - rozbiórka ok. 100 cerkwi, w tym wielu zabytkowych 1944-46 wysiedlenia Ukrainców do ZSRR 1947 - akcja "Wisła" (wysiedlenia Ukraińców na "Ziemie Odzyskane") Ta seria dat: 1875-1905-1944/7, oznacza całkowitą zmianę sytuacji religijno- językowo-narodowej we wschodnich powiatach województwa (w konsekwencji: olbrzymie zubożenie kulturalne, upadek gospodarczy, ruina zabytków cerkiewnych zaniedbanych lub niszczonych umyślnie - łącznie KILKASET!). Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 P. "Diakon" niech się spiera z p. Rydzykiem! 21.03.07, 13:10 Zdaje się, że obaj szczególnie się lubują w kulturze polegającej na wynajdywaniu, z wieeelką miłością, powodów do kłótni i przedstawianiu własnych krzywd jako "osiągnięć kultury innych". Oszczędźmy może p. Diakonowi opisów wyczynów ukraińskich wobec Polaków. Można mu tylko doradzić przeliczenie dobrodziejstw jakich doznali Ukraińcy od Rosji carskiej i w ZSRR. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
diakon.piotr.ukgk Re: P. "Diakon" niech się spiera z p. Rydzykiem! 22.03.07, 01:09 robertw18 napisał: > Zdaje się, że obaj szczególnie się lubują w kulturze polegającej na wynajdywani > u, z wieeelką miłością, powodów do kłótni i przedstawianiu własnych krzywd jako > "osiągnięć kultury innych". > Oszczędźmy może p. Diakonowi opisów wyczynów ukraińskich wobec Polaków. > Można mu tylko doradzić przeliczenie dobrodziejstw jakich doznali Ukraińcy od > Rosji carskiej i w ZSRR. Dwie uwagi: 1) Formalna - "diakon" to nie imię, tylko stopień święceń i adekwatny tytuł grzecznościowy w skróceniu to "ks.", a nie "p.". 2) Merytoryczna - nie zrozumiał Pan w ogóle, o co chodzi. Być może zapatrzenie we własne uprzedzenia przeszkodziło. Otóż wydarzenia czy procesy przeze mnie wymienione wywarły wielki wpływ na oblicze wyznaniowo-kulturowo-językowo- narodowe wschodnich powiatów dzisiejszego woj. lubelskiego i właśnie dlatego je przywołałem. Gdybym posługiwał się sugerowanym przez Pana kluczem "krzywdy ukraińskiej", to jako duchowny greckokatolicki z pewnością nie wspomniałbym Unii Brzeskiej, za to np. rozpisałbym się więcej o latach 1944-47, bo nie tylko wysiedleń podówczas ludność ukraińska doznawała. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: P. "Diakon" niech się spiera z p. Rydzykiem! 22.03.07, 08:13 Jakoś zdominowaliśmy wątek,nie wiem czy to dobrze. Do wszystkich mam prośbę.Znajdujmy fakty,a interpretacją zajmujmy się na innych wątkach. Dlaczego? Bo w "tłumie" znika fakt.Potem możemy opiniować czy coś było dostatecznie ważne,żeby znależć się na liście,ale najpierw przypomnijmy o faktach. Ja mam też swoje zdanie,ale staram się póki co ograniczać swoje zapędy interpretatorskie. Co do okresu międzywojennego,to przecież trzeba wspomnieć o działaniach sowieckich i niemieckich,że nie wspomnę o samej wojnie. Dziel i rządź - w wykonaniu naszych sąsiadów spod znaku swastyki oraz sierpa i młota.Ilu Polaków na Wołyniu zamordowali przebierańcy z nkwd,podszywający się pod Ukraińców? Przy okazji ciekawe zjawisko.Tam gdzie nie znają Ukraińców sporą obelgą jest powiedzenie,ty Ukraińcu.A gdzie - w Częstochowie.Trochę to dziwne. Przy okazji - czy nie jest właściwe sformułowanie - księże diakonie? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Prośba 23.03.07, 03:46 Jeżeli ktoś miałby propozycje do listy wydarzeń na Ziemi Chełmskiej to proszę o odwiedzenie i wpisanie na moim forum Ziemia Chełmska.Jest tam też wątek o atutach Z.Ch.Jeżeli będziecie tacy dobrzy,to proszę o najwyżej krótkie notki,bo chciałbym,żeby lista była w miarę czytelna. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 P. Diakonowi ostatnia odpowiedź. 23.03.07, 22:38 > Zdaje się, że obaj szczególnie się lubują w kulturze polegającej na > wynajdywaniu, z wieeelką miłością, powodów do kłótni i przedstawianiu > własnych krzywd jako "osiągnięć kultury innych". > Oszczędźmy może p. Diakonowi opisów wyczynów ukraińskich wobec Polaków. > Można mu tylko doradzić przeliczenie dobrodziejstw jakich doznali Ukraińcy od > Rosji carskiej i w ZSRR. "Dwie uwagi: 1) Formalna - "diakon" to nie imię, tylko stopień święceń i adekwatny tytuł grzecznościowy w skróceniu to "ks.", a nie "p."." P. Diakon nie ma żadnego powodu, żeby pouczać kto to jest diakon. Powinien raczej uwględnić, że na Forum różni ludzie przyjmują rozmaite nicks, i jako takie te nicks są przyjmowane. Jeśli więc ktoś pisze o sobie "Jego Królewska Mość Maciuś I" to nie znaczy, że każdy ma się do niego zwracać pełnym podanym nick. Poza tym wymagania, żeby przy zwracaniu się zaznaczać powiązania zawodowe czy osiągnięcia są przesadne. Piszący niniejsze słowa sam nie korzysta z takich w odniesieniu do siebie i nie ma zamiaru odnosić się do innych inaczej niż grzecznym "pan" (w skrócie. "p."). Roszczenia p. Diakona by inni zaznaczali jego godności trącą pychą. "2) Merytoryczna - nie zrozumiał Pan w ogóle, o co chodzi. " To raczej p. Diakon nie zrozumiał o co chodzi. Przypomnijmy: "- Trzeba stworzyć listę kilku czy kilkunastu wydarzeń z historii Lublina, które każdy powinien znać. Choćby po to, żebyśmy mieli świadomość, że tu, na Lubelszczyźnie nie wypadliśmy sroce spod ogona - spotkanie rozpoczęła Małgorzata Bielecka-Hołda, redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" w Lublinie " "Być może zapatrzenie we własne uprzedzenia przeszkodziło. " Możemy sobie tak długo rozmawiać - być może nienawiść do domniemanych swoich przeciwników powoduje, że p. Diakon wylicza na ogół same krzywdy. "Otóż wydarzenia czy procesy przeze mnie wymienione wywarły wielki wpływ na oblicze wyznaniowo-kulturowo-językowo-narodowe wschodnich powiatów dzisiejszego woj. lubelskiego i właśnie dlatego je przywołałem." Właśnie, jednak np. nie wspominał p. Diakon nic dodatniego "Gdybym posługiwał się sugerowanym przez Pana kluczem "krzywdy ukraińskiej", to jako duchowny greckokatolicki z pewnością nie wspomniałbym Unii Brzeskiej, za to np. rozpisałbym się więcej o latach 1944-47, bo nie tylko wysiedleń podówczas ludność ukraińska doznawała." Rozpisał się p. Diakon wystarczająco o krzywdach. Jak mu powiedziano, Polacy rzymscy katolicy też by mogli o swoich krzywdach pisać, a jednak nie pisali. O tym, że p. Diakon jest grekokatolikiem, nie wspominał poprzednio, więc można było różnie go oceniać. Niezależnie od tego, jak p. Diakon ocenia Unię Brzeską, Ukraińcy, wydaje się, często oceniają ją bardzo ujemnie. Tak więc ten "WYJĄTEK", może nie być wyjątkiem i potwierdzać zasadę, że p. Diakon wskazywał same krzywdy. To zdaje się potwierdzać jego wrogą postawę, o której mówiono. Trudno rozmawiać z kimś kto jest zupełnie nastawiony na "nie". Lepiej niech walczy z jakąś postacią w rodzaju p. Rydzyka (i odpowiednio się do niego zwraca - z wzajemnością). Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: P. Diakonowi ostatnia odpowiedź. 23.03.07, 23:26 Mam prośbę o spokój i jednak bardziej merytoryczne podejście.Poruszamy się w gąszczu spraw trudnych merytorycznie.Może dobrze byłoby ograniczyć się narazie do spisu faktów,a interpretacje zostawić.Ziemia Chełmska i okolice miały chyba nazbyt ciekawą historię.Nawarstwienie problemów narodowościowych,historycznych i politycznych jest wyjątkowe.Po co tyle kpin z diakona Piotra? Piszmy o faktach. Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: P. "Diakon" niech się spiera z p. Rydzykiem! 23.03.07, 09:18 W kwestii merytorycznej popieram powyższy pogląd diakona. Zwłaszcza, że mamy ambicje do przedstawiania Lubelszczyzny jako "historycznej pozostałości pierwszych koncepcji Unii Europejskiej" ;) i jako obszaru granicznego, a jednocześnie czerpiącego jednocześnie z kultur Wschodu i Zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś
rilian ależ przecież Wieniawski... 23.03.07, 08:33 ...no przecież Wieniawski też był parchem! i jak tu ufać robertw18 - nieutraszonemu pogromcy żydowskich wampirów!... Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 P. Rilianowi, bezwzględnemu pogromcy Robertaw18 23.03.07, 21:44 rilian napisał: > ...no przecież Wieniawski też był parchem! i jak tu ufać robertw18 - > nieutraszonemu pogromcy żydowskich wampirów!... P. Rilian nie uwzględnia tego, że Robertw18 już odnosił się do tej sprawy i bronił sprawy Wieniawskiego P. Rilian odwraca kota ogonem i wypowiedź przeciw zabiegom usuwania Biernata i Wieniawskiego na rzecz jakichś drugorzędnych postaci uznaje za powód do prześmiewczych wyzwisk w rodzaju: "nieutraszonemu pogromcy żydowskich wampirów!" Może by się p. Rilian wyrzekł swoich kłamliwych i grubiańskich wystąpień i zamiast nich zaczął się ćwiczyć w czytaniu ze zrozumieniem np. "> Tak. Zgoda - Henryk Wieniawski zasługuje na umieszczenie w kalendarium. Z > naszego kalendarium wypadł, kiedy musieliśmy dokonać ostatecznego wyboru > kilkunastu dat. > A tak swoją drogą - czy Pan wie, że Henryk Wieniawski tez był pochodzenia > żydowskiego ? :) To nieistotne, co wie rozmówca p. Majuka, ale jeśli p. Majuk ma zamiar dalej pouczać, to niech już nie pisze o tym, kto mieszkał na Wieniawie, co było w miejscu dzisiejszego kina "Kosmos" i że Henryk Wieniawski był ochrzczony. Może to ostatnie spowodowało, że najsłynniejszy w świecie lublinianin jakoś wypadł ze spisu." forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=59050416&a=59167184 Odpowiedz Link Zgłoś
mirr5 Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny 21.03.07, 08:32 ale ta lubelszczyzna to część małopolski i tak powinna być traktowana, a komuniści zbyt podnieśli jej rangę.... Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny 21.03.07, 13:02 Z grubsza (bo Chełm... itd.) zgadza się. I to część małopolski nie tak bardzo podległa wpływom obcym; w Lublinie nigdy nie było tyle niemczyzny i "włoszczyzny", co w Krakowie. Lublin też był miastem małopolskiego Trybunału Koronnego. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 15:17 I tak, i nie. Prawda, ze zachodnia część obecnej Lubelszczyzny to dawna historyczna Małopolska, zaś wschodnia, to dawna Ruś. Ale prawdą jest też, ze już od późnego średniowiecza na ziemiach miedzy Wisłą a Bugiem postępowały bardzo szybkie procesy integracyjne, świetnie widoczne np. w sprawach artystycznych - zauważcie, ze w ramach tzw. renesansu lubelskiego równie ważne są zabytki z Lublina, Kazimierza czy Końskowoli, jak i z dawnej Rusi, jak Turobin, Uchanie itd. Głównym czynnikiem integrującym był sam Lublin, który odkąd zaczął wyrastać z pogranicznej twierdzy na ważne miasto handlowe i kultowe (o czym sie często zapomina), zaczął dominować nad całym terenem między Wisłą a Bugiem i tak pozostało do dziś (oczywiście zaznaczam, ze to wszystko znaczne uproszczenia z mojej strony). I dziś mamy tak, ze więcej łączy mieszkańców Lublina z mieszkańcami Chełma, Zamościa itd. niż z mieszkańcami Sandomierza, Kielc czy Krakowa - Lubelszczyzna dziś jako odrębny region jest faktem i w sensie kulturowym, nie tylko administracyjnym. Zresztą samo wyliczenie wydarzeń związanych właśnie z integracją ziem obecnej Lubelszczyzny i tworzenie sie w ten sposób nowego regionu mogłoby być interesującym wątkiem w tej dyskusji - nie sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Nauczymy się historii Lubelszczyzny 21.03.07, 15:58 Z tą Rusią to nie takie proste.Już od okresu plemiennego jest problem.Ostatnio przewagę ma pogląd,że Wołynian należy zaliczyć do plemion Zachodnich Słowian,zresztą pierwszy zapis o Chełmie mówi,że ksiąze ruski zabrał Lachom rozmaite grody,w tym Chełm.A więc w X wieku to był 'Lechistan'. Ziemia Chełmska tylko teoretycznia zaliczana była do woj.ruskiego,bo była w pełni samodzielna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman jak miło czyta się...... IP: *.centertel.pl 23.03.07, 09:22 sawo Twoje posty gdy dzielisz się swą niewątpliwą wiedzą i nie wrzucasz w tekst swoich fobii i uprzedzeń. Robię to chyba pierwszy raz w stosunku do Ciebie - pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: jak miło czyta się...... 23.03.07, 10:15 Wystarczy jak nie będziesz prowokował.Popatrz czasem z refleksją na swoje posty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman Re: jak miło czyta się...... IP: *.centertel.pl 23.03.07, 10:52 Ty także. Uważasz wyrażanie własnych poglądów za prowokację? To robisz dokładnie to samo :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katt_e Nauczymy się historii Lubelszczyzny IP: *.chello.pl 10.04.07, 16:30 śmierć Kochanowskiego pod budynkiem Trybunału już ktoś zgłosił? Odpowiedz Link Zgłoś