janbezziemi
23.03.07, 13:49
Na terenie klasztoru sióstr betanek w Kazimierzu Dolnym dochodziło do
molestowania seksualnego zakonnic i dziewcząt związanych z zakonem. Jak
ustalił "Wprost", sprawcą był 42-letni franciszkanin o. Roman Komaryczko.
Marcin Dzierzanowski pisze,że ksiądz obecnie wciąż przebywa na terenie
klasztoru wraz z kilkudziesięcioma zbuntowanymi siostrami wykluczonymi przed
miesiącem z zakonu i nikt nie ma z nim kontaktu. Mimo starań władz zakonnych,
zbuntowany kapłan nie chce powrócić do swego klasztoru. Najprawdopodobniej
wkrótce Watykan podejmie decyzję o wykluczeniu go z zakonu i pozbawienia
prawa do wykonywania czynności kapłańskiej. O. Roman molestował seksualnie
dziewczęta i młode siostry pod pozorem działań terapeutycznych
oraz "otwierania na Boga". Praktykę tę nazywał "położeniem się". "W
rozmównicy, gdzie ojciec brał nas na rozmowy, była wersalka. Ojciec położył
mnie na niej i sam położył się na mnie. Dotykał mnie, mówiąc, że otwiera mnie
na Boga. Wykonywał przy tym wiadome ruchy i odmawiał koronkę do Miłosierdzia
Bożego. Innym razem ojciec rozebrał się do pasa. Znów mnie dotykał. Mówił, że
Jezus kocha mnie w ten sposób" – relacjonowała w Internecie jedna ze
skrzywdzonych dziewcząt. Pierwsze sygnały o dziwnych praktykach o. Romana
dotarły do jego zakonnych przełożonych w listopadzie 2002 roku. O. Kazimierz
Malinowski, krakowski prowincjał franciszkanów konwentualnych wydał wtedy
zakonnikowi całkowity zakaz jakichkolwiek kontaktów ze zgromadzeniami
żeńskimi, zakaz kierownictwa duchowego i prowadzenia spowiadania poza
konfesjonałem i poza wyznaczonymi godzinami. Mimo to, potajemnie utrzymywał
kontakty z charyzmatyczną przełożoną s. Jadwigą Ligocką. W czerwcu ubiegłego
roku o. Roman ostatecznie opuścił parafię w Lwówku Śląskim i zamieszkał u
betanek. O tym, że na terenie klasztoru betonek w Kazimierzu może dochodzić
do molestowania, pisał już kilka dni temu dodatek do "Gazety Wyborczej" -
"Wysokie Obcasy". Jak się dowiedział "Wprost", wszystko wskazuje na to, że
ojciec Roman wkrótce pożegna się z habitem. Na wniosek polskich władz
zakonnych, franciszkańska Kuria Generalna w Rzymie wystąpiła do watykańskiej
Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia
Apostolskiego o wykluczenie ojca Romana z zakonu i trwałe pozbawienie go
prawa do sprawowania czynności kapłańskich ze względu na rażące
nieposłuszeństwo wobec przełożonych.