Górnikowi grozi trzecia liga

IP: *.aster.pl 27.03.07, 19:12
A jacy to niby piłkarze Gornika Łeczna są zamieszani w aferę korupcyjną? CO
to za sformułowanie, pani redaktorze? Klub - tak, jego (dawni) działacze -
tak, ale przeciez nie piłkarze - jak można pisać, że to "piłkarze zostaną
zawieszeni"?
    • Gość: gosc zwlkp Re: Górnikowi grozi trzecia liga IP: *.icpnet.pl 27.03.07, 20:41
      DLACZEGO wydzial kar daje rowne kary za 23 mecze i2 mmecze jednakowo traktuje
      ARKE i GORNIKA bo LECZNA jest mniejszm miastem .
      • Gość: mariusz Re: Górnikowi grozi trzecia liga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 20:06
        dobrze bo gornik i tak jest kiepski nie ma miejsce dla takich szumowin w naszej
        lidze cracovie tez powinni zdegardowac mam nadzieje ze tak bedzie
    • Gość: bobo Re: Górnikowi grozi trzecia liga IP: *.telprojekt.pl 27.03.07, 21:03
      klub zostanie zawieszony a piłkarze nie będą grali czyli wychodzi na to samo bo "klub" nie gra tylko ludzie(piłkarze) nalezacy do klubu, proste jak drut.
      • Gość: on1950 Re: Górnikowi grozi trzecia liga IP: 83.238.201.* 27.03.07, 21:24
        ale fajnie powrót do korzeni:)
    • Gość: on1950 Re: Górnikowi grozi trzecia liga IP: 83.238.201.* 27.03.07, 21:26
      dzieki dzialaczom pilkarze grali wyzej czyli zarabiali wiecej,to samo jsli
      idzie o klub-zyski z reklam,relacji tc,canal plus,wzost liczby
      sponsorow,wartosci pilkarzy...to co bajki?.przestance skomlec i ich bronic
    • Gość: dora Górnikowi grozi trzecia liga IP: *.it-net.pl 28.03.07, 09:54
      wszystkie kluby 1 ligowe powinny ponieść taka sama kare bo żeby dawac lapówki
      ktos musial je brac
    • maximus_1 a czy któryś z klubów może nie "kupował" meczy? 28.03.07, 16:19
      żałosne czepianie się klubu a nie konkretnych skorumpowanych często już byłych
      działaczy - co to ma być ? obiektywizm ? opinia publiczna dostała tak dużą dawkę
      informacji że trzeba być teraz idiotą by wybiórczo karać jednego - rozumiem że
      reszta jest czysta i OK
Inne wątki na temat:
Pełna wersja